A cóż takiego rewolucyjnego pojawiło się w konstrukcjach?
Jak tak popatrzysz na testy sprzed pięciu lat - np dzikie czy overclockers, to co nowego od tego czasu wymyślono?
Może tyle, że bloki wiercone poszły do lamusa.
A poza tym dalej są różne wariacje nukleonopodobnych, Stormo g4 podobnych albo frezowanych w jakieś piny, finy czy wzorki. Pięć lat temu c/w nukleonopodobnych schodziło do 0,145 C/W (miedziane). Inne w niektórych testach pokazywały 0,13 C/W. Tylko pytanie, jak to porównywać, bo wyniki w dużej mierze zależą od pompy i przepływu.
Może i dziwny jestem, ale sprzęt audio kupuję z lat siedemdziesiątych / początku lat osiemdziesiątych (wtedy topowe konstrukcje deklasowały współczesne audiofilskie za setki tysięcy).
W AC wymyślili heatpipe - i fajnie, staniały i wydajność takiego chłodzenia robi się konkurencyjna (taki np. Freezer 64 Pro ma C/W 0,18 - niejeden blok nie może się takim pochwalić - no, chyba że przy pompie do CO i wydajności solidnej, tylko wtedy sama pompa ogrzewa wodę tak, że robi się cieplej i sumarycznie procek ma cieplej).
Reasumując - postęp w AC widzę duży, w WC - mizerny. Co do wydajności mojego bloku - nie mam warunków ani chęci do testowania i porównywania miarodajnie z innymi. Bloki nukleonopodobne (dla mnie to oznacza wszelkie bloki z finami z wlotem wody na środku, albo z boku) są ciągle produkowane i wcale źle się nie mają.