ja ostatnio schize miałem jak zdejmowałem radiator z procesora, czyściłem i jak zakładałem to ręka mi zadrzała i zarysowałem proca. Założyłem odpalam kompa, chodzi 3 sekundy i wyłączył się. Odrazu poczułem zapach spalenizny. Zdjełem zadiator, i włożyłem ponownie i działa :D Szczęście