Skocz do zawartości

Lancer

Stały użytkownik
  • Postów

    2709
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Odpowiedzi opublikowane przez Lancer

  1. pisalem wczesniej że mimo zapewnień intela procki nie mają lepszej pasty, takie samo [ciach!]o jak poprzednio jak chcesz kręcić wysoko to musisz ciąć czapkę

     

    Owszem mają lepszą, tylko że nie miałeś wcześniejszego HSW i nie masz punktu odniesienia.

    Warto abyś zauważył, że HSW ma jednak trochę więcej tranzystorów po maską, które musisz wykarmić. Jak używasz tylko tych samych opcji co na IB, tempy będziesz miał podobne. Ale na IB nie miałeś drugiego AVXa czy FMA albo jeszcze kilku innych bajerów.

  2. Obawiam się, że testy o/c płyt zawsze są robione na pałę. Jak masz przetestować kilka płyt, to redaktorzy zawsze ustawiają napięcie na stałe i patrzą na ile proc chodzi i mało kto wgłębia się w ustawienia BIOSu mocniej. W testy z Adaptive czy Offsetami nikt się nie bawi, bo to sporo czasu zajmuje. Z tego co kojarzę to Anandtech kiedyś robił o/c płyt trochę dogłębniej, ale też nie jest to dokładnie o co nam chodzi.

     

    ... ba! nawet testy o/c proca na głównej są zrobione po macoszemu na co zwróciłem uwagę, ale jakoś nikt się tym nie przejął.

    • Upvote 2
  3. Coś patrzę, że adaptive działa na waszych płytach jeszcze inaczej niż u mnie na Asusie.

    To tak jakby rozwinięcie starszego offsetu z s1155. Jedną wartością ustawiam maksymalne napięcie jakie chcę aby dostał proc, a drugą ustawiam offset - czyli o ile płyta ma dać napięcia więcej/mniej przy stanach pośrednich niż żąda proc. I nie mam jakichś dziwnych wyskoków napięcia.

  4. Oczywiście, proc i IHS wyczyszczone z kleju. No ale w takim wypadku PK-1 ma ma całkowitego pecha, skoro na 3 smarowania (licząc z pierwszym to nawet 4) żadne nie działało całkowicie poprawnie. Blok dokręcony na maxa. Ale oczywiście biorę pod uwagę, że jestem już dosyć stary i niedołężny więc coś mogę robić źle.

    Póki co mam Apogee XT, ale w szufladzie już się nowe zabawki kotłują ;)

  5. Odnośnie PK-1 pod czapką, to u mnie po tygodniu 'przestała' działać - tempy zaczęły skakać do kosmicznych wartości. Myślałem, że pata po prostu wyparowała (nie wiem jakim cudem). Proca rozbierałem i smarowałem 3x i ciągle był ten sam efekt. Po trzecim razie bez efektu naszły mnie myśli, że jakimś sposobem CPU zwyczajnie zaczyna ducha oddawać, ale w akcie desperacji nasmarowałem MX-2 i jest w miarę OK. Tzn jest cieplej o jakieś 3 stopnie niż po pierwszej aplikacji PK-1 gdy jeszcze 'działała', ale mijają 2 tygodnie i temp z MX są na w miarę stałym poziomie. Całe wydarzenie jest dla mnie po prostu magią :blink:

    CLP mam w szafce, ale wstrzymuję się ze smarowaniem do chwili konserwacji kibla.

  6. Wrzuciłeś do wora historię kiludziesięciu różnych platform na przestrzeni wielu lat i porównujesz do czasu współczesnego. Nie mam pojęcia na jakich platformach siedziałeś, że musiałeś aż tyle się namęczyć na każdej z nich aby 'wykręcić coś sensownego'. Ja aż taką biedę rzadko kiedy przeżywałem. Napocić się trzeba było jak się chciało naprawdę wysoko pojechać, a lajtowe kręcenie dla cywili nie wymagało aż takiej gimnastyki jaką sugerujesz.

     

    EOT

  7. No to w czym to ułatwienie, skoro to zwykłe lenistwo jeśli ustawiasz wszystko na default? Przecież teraz w Biosie masz opcji 5x tyle co 15 lat temu. Dalej możesz wyłączać porty, bawić się pamięciami, timingami, fazami. Tyle tylko, że zwykły felek tego teraz nie robi, podobnie jak i kiedyś do wymienionych przez ciebie czynności podchodzili tylko prawdziwi maniacy każdego MHz i urwania ostatnich sekund w SuperPi. Po prostu para uszła i nie chce Ci się bawić w drobiazgowe sprawdzanie wszystkiego jak było to dawniej.

  8. Obawiam się, że 10-15 lat temu prościej się kręciło :) Podnosiłeś FSB i Vcore i Vmem + mnożnik i timingi pamięci i tyle. A teraz? W samych napięć dla poszczególnych składowych CPU jest kilka, masz rozdzielone taktowanie rdzenia i cache, Vcore możesz ustawić na 3 różne sposoby (fixed, adaptacyjne, offset), bawisz z regułami pracy VRM itd... Nie wiem czy te multum opcji to aż takie ułatwienie. Czasami od przybytku głowa może zaboleć.

  9. Dołączam do kluby Haswelli po trepanacji czaszki. Do zdjęcia blachy po raz pierwszy użyłem metody młotkowej. Według mnie jest bezpieczniejsza i szybsza niż skrobanka, trzeba tylko kąta stukania pilnować. Jak na razie zaaplikowałem mu tylko PK-1, ale efektem na dziś jest jakieś 18-20 stopni mniej przy pełnym obciążeniu. Co ciekawe miernik pokazuje mi, że teraz komp pobiera jakieś 3-4W mniej niż przed operacją.

  10. Odświeżam swój wątek.

     

    Na dniach chciałbym zmienić swój dotychczasowy kontroler na Aquaero 5 LT i chciałbym dodatkowo zamontować przepływomierz i tu pytanie - jaki model najlepiej wybrać? Może słabo szukałem, ale oryginalnego przepływomierza do AquaComputer nie znalazłem w sklepach krajowych. Jakiś ciekawy zamiennik wart jest polecenia, czy też wybór modelu nie robi różnicy?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...