P_i_t_t
-
Postów
1076 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez P_i_t_t
-
-
Pozwolę sobie dodać coś od siebie by nie popadać w fascynację nad jasnością obiektywów.
/txt z internetowego artykułu - link/
Jasność obiektywu określa najmniejsza możliwa jego przysłona. W obiektywie idealnym wynosi ona 1, oznacza to, że ilość światła wpadającego do obiektywu nie ulega w nim żadnemu osłabieniu (proporcja światła wchodzącego do wychodzącego wynosi 1 : 1). W standardowym obiektywie stałoobniskowym o długości ogniskowej 50 mm minimalna przesłona wynosi 1,8 (stosunek światła wchodzącego do wychodzącego wynosi 1,8 : 1). Można spotkać obiektywy o mniejszej przesłonie lecz często okupione jest to utratą jakości obrazu. Zdjęcie wykonane obiektywem Canona 50mm ze światłem 1,8 (cena ~ 550 zł) jest lepsze od zdjęcia wykonanego obiektywem Canona 50 mm ze światłem 1,4 (cena ~ 2.000 zł) i dużo lepsze od zdjęcia z Canona 50 mm ze światłem 1,0 ( cena ~ 13.000 zł).
Wraz ze wzrostem długości ogniskowej rośnie też minimalna przysłona. W obiektywie stałoogniskowym 100 mm będzie wynosiła już 2,8, w obiektywie 300 mm - 4, w 400 mm - 5,6. Liczby te są przybliżone gdyż są obiektywy ciemniejsze i jaśniejsze, przeważnie czym obiektyw jaśniejszy tym droższy. Jest jednak jedna rzecz o której trzeba wiedzieć - każdy obiektyw ma pewien zakres przysłon przy których wykonuje najlepsze zdjęcia, dlatego jeśli spotkamy się z testami obiektywów to opisana tam jest rozdzielczość wykonanej odbitki przy najmniejszej możliwej przysłonie i przy przysłonie od której następuje wyraźna poprawa jakości obiektywu czasem jest 2,8 lecz najczęściej w obiektywach amatorskich dopiero 8 lub 11.
-
-
Nie chodzio mi o oglądanie na LCD w aparacie a pomniejszonego (np 1024x768 z powiedzmy 3000x2000) na monitorze komp. Dopiero w skali 1:1 widać wszystkie niedoskonałości.Napisałem że przy czasach rzędu 1/100 zdarza mi się strzelić nieporuszoną fotkę przy ogniskowej 370mm, a nie że w ogóle. Jestem duży i mam duży monitor - więc nie posądzaj mnie o to, że jakość zdjęć oceniam na podstawie LCD w aparacie ... to było poniżej pasa.
Można - wszystko zależy od wprawy i dobrego "chwytu". Niemniej - chyba zgodzisz się z twierdzeniem iż lepiej mieć pewien zapas (i szybszą migawkę) aniżeli liczyć na to że zdjęcie wyjdzie nieporuszone (przy w/w pogodzie i jasnym obiektywie spokojnie możesz użyć szybszej migawki niż te 1/300s)Czy fotka z ogniskową 370 wyjdzie poruszona czy nie - zależy od 2 czynników czasu naświetlania i stabilności aparatu ... W normalnych warunkach (niezbyt chmurnie) można stosować bezpieczne czasy poniżej 1/300.
Oczywoście że można i wcale nie jest bezużyteczny - wcale tego nie negowałem. Chodziło mi tylko o dodatkowy wpływ stabilizatora na efekt końcowy.Podsumowując zoom rzędu x10 (czy jak wolisz około 3
70mm ogniskowej) jest jak najbardziej użytkowy i do stosowania z ręki nawet bez układów stabilizacji w aparacie.
-
A tu nie chodzi by się "zdarzało" zrobić ostrą i nieporuszoną fotkę tylko by większość takich była. Ta reguła to tylko prawa fizyki - pozwala zwiększyć szanse na dobre zdjęcie - aczkolwiek dobra stabilna postawa pozwala na zejście z tym czasem. Poza tym fotka może wydawać się nieporuszona - ale na powiększeniu 1:1 już widać że nie do końca jest tak pięknie. Kolejna sprawa to nie podawaj jaki to jest zoom (bo nic to nie mówi) tylko jaka to jest ogniskowa (*).
Nie widziałem reklamy Panasonica ale IS w moim obiektywie spisuje się naprawdę dobrze.
Update :
* - Sam sobie odpowiedziałem :) bo z wcześniejszej dyskusji wywnioskowałem iż masz coś pokroju S5500 - czyli będzie to 370mm :).
-
Ogólnie rzecz biorąc aby zdjęcie wyszło nieporuszone czas otwarcia migawki powinien być krótszy od odwrotności ogniskowej.
Czyli np. :
ogniskowa 300mm --> migawka minimum 1/300sec (lub oczywiście szybsza)
Dobry optyczny stabilizator obrazu potrafi tą wartość wydłużyc ok 3-krotnie - ale nie ma cudów - to tylko wspomaganie a nie remedium na "trzęsące się ręce" :).
-
Oczywiście że się da. Standardowymi programami do odzyskiwania danych typu Ontrack EasyRecovery albo na przykład Sandisk Rescue Pro (polecam ten ostatni - mały prościutki i wiele potrafi).
-
Grzechu - coś nie tak z ostrością. Przy tego typu zdjęciach powinieneś uchwycić oczy stworka. Wydaje mi się iż tutaj bardziej przesunęło się to nieco do tyłu na pancerzyk.
-
-
No sama końcówka to już niezły "time warp". Imperator chyba kupił tą Gwiazdę Świerci w IKEI że tak szybko się pojawiła :lol:
-
-
-> Kamilou
1. Opisując zestaw powinieneś wspomnieć jakie to kolumny - bo poza wspomnianym subwooferem jakoś nie znalazłem wymienionego modelu.
2. SW1000 wcale nie jest najmocniejszy w serii - zobacz na stronkę dystrybutora - LINK. Osobiście nie mam nic do zarzucenia temu subwooferowi ale przy tej kwocie za komplet zdecydowanie wolałbym coś z Paradigma - tym bardziej, że pokój to prawie 30m2.
3. Te tylne satelitki i sposób ich rozmieszczenia troszkę mi się nie widzi. To nie są głośniki dipolowe przez co ich promieniowanie w takim układzie będzie ograniczone - co z kolei rzutuje na jakość efektów przestrzennych. Zdaje sobie sprawę (widząc załączone zdjęcie pokoju) iż nie łatwo je umieścić należycie - niemniej moim zdaniem prawy tylny lepiej było by umieścić na tylnej ścianie, lewy - bardziej dogiąć do środka.
-
-
-> silverfast
Nieopatrznie mnie zrozumiałeś - ale ja również nie chcę wchodzić w podobne układy (które także uważam za mocno podejrzane) i doskonale rozumiem czym to może groźić a także na czym polega ich forma ubezpieczenia.
Po prostu odczytałem Twoją wypowiedź jako zniechęcenie wszystkich do używania PayPala wogóle (nie w sensie pośrednictwa tylko używania we własnym imieniu). Z tym akurat się nie zgadzam bo uważam to za bardzo wygodną formę zapłaty. Nie zdarzyło mi się mieć żadnych problemów do tej pory - i mam nadzieję że tak będzie dalej. Kłopoty ludzi o których piszesz - cóź - wszędzie znajdą się jakieś cwaniaczki i tak samo żaden system zapłaty nie jest doskonały. Pozostaje tylko mądrze wybierać od kogo się kupuje a także dokładnie czytać warunki zapłaty.
-
Chyba coś jest nie tak jak piszesz - używam PayPala na brytyjskim eBayu i jest to najwygodniejsza i najbezpieczniejsza forma transakcji. Nie ma (a przynajmniej nie zdarzyło mi się do tej pory) dodatkowej marży o której piszesz - przy konkretnej aukcji sprzedawca na ogół podaje "no Paypal Surcharge".
PayPal jest również gwarancją gdyż w razie problemów oferują ubezpieczenie do kwoty 500 GBP. Kupując od klienta z zweryfikowanym kontem masz dodatkową pewność iż nie zostaniesz zrobiony w jajo - gdyż aby mieć takie konto są pewne dosyć drobiazgowe wymagane formalności (np Direct Debit na koncie itd.) - a to już daje większą pewność przy zakupie.
-
Za taką cenę to za drogo. Można za to kupić nowy wyższy model E300 (przy dzisiejszej cenie funta wychodzi ok 1330zł) - LINK. Wiem, że to w UK - ale obecnie to nie jest chyba wielki problem :). U nas (Top Audio) kosztuje prawie 2000zł - LINK.
Rozumiem jednak iż sprzęt ma być do 1000zł więc na siłę upierał się przy tym Pianocrafcie - niemniej nie znam nic innego wartego uwagi w tym przedziale cenowym.
-
Bardzo przyjemne - nie ma się do czego przyczepić (nawet horyzont prosty :-P ). Zdecydowanie na "+".
-
No nie tylko - małe kompakciki również są udane - przykładowo taki Sony DCS-P200 jest o wiele bardziej udany od Canona IXUS-a 700 (w ogóle Canon ma jakieś problemy z optyką w tych miniaturkach).
-
-> Patryk555
Te typy co podałeś to typowy styl "wieś śpiewa i tańczy" - ja rozumiem, że każdy ma odmienną estetykę względem wyglądu - ale już sam dzwięk jest tak fatalny iż chyba trzeba na głowę upaść (tudzież nie słyszeć nigdy czegoś lepszego) by coś takiego kupować.
Fanatykom kosmicznych wartości watów proponuję podejście "zdrowo-rozsądkowe" - perpetum mobile nie istnieje - a stwierdzenie iż wzmacniacz mocy w końcu wzmacnia moc - ... - no chyba samo mówi za siebie :D :-P
-
-> DziubekR1
No niestety zdjęcia są zbyt małe by je dokładnie obejrzeć (na przyszłość wstaw w większej rozdzielczości) - ale nawet po takich widać, że jakość niestety kuleje. Nie wiem dokładnie jakiego aparatu używasz ale dla nocnych zdjęć musisz mieć też statyw. Popracuj trochę nad techniką - (przesłona, czas naświetlania, ISO itd) bo żadne ze zdjęć nie jest ostre. Powodzenia na przyszłosć.
-
Nie - no w końcu życzyłem miłego słuchania na nowym nabytku - a to że w miarę jedzenia apetyt rośnie to powszechnie znane porzekadło :).
Pocieszające jest to, że gdy się osiągnie pewien poziom jakościowy przeskok na coś lepszego nie jest tuż tak spektakularny jak na początku. Pojawia się wtedy zimna kalkulacja czy warto inwestować w tylko trochę lepszą jakość za całkiem spore pieniądze i w ten sposób pęd za idealnym systemem trochę się spowalnia.
A najlepsze z tego wszystkiego są rozmowy na temat zmiany sprzętu z kobietą - na argument że taki a taki model gra po prostu fantastycznie pada jednoznaczny werdykt - "... eee te wiśniowe są ładniejsze" - hehe - i nie ma dyskusji :-P
PS. Na całe szczęście ostateczne zdanie w tej materii należy do mnie :)
-
Tiaa - niektóre ustawy po prostu powalają swoją głupotą - niemniej nie przejmuj się, wydłub zaślepki i kup sobie takie wtyki. A poczekaj trochę aż kolumny się "rozegrają" - wtedy będzie jeszcze lepiej. Oczywiście do czasu aż kiedyś posłuchasz jeszcze lepszych i te wydadzą Ci się nie do życia :). Hehe - ale tymczasem miłego słuchania życzę.
-
To chętnie się dowiem czego to nie załapałem.
-
Hmm - a kto to ocenia jakość makro po odległości łapania ostrości przez obiektyw ??.
-
Ehh - kiedy w tym naszym biednym kraju coś się poprawi w tej kwestii ? :?
Obecnie mieszkam w UK i mam pewne porównanie. Zasady pre-paidów (tutaj to się nazywa Pay As You Go) są jasne dla wszystkich - czas rozmowy (airtime) można wykupić w prawie każdym sklepie spożywczym. Nikt nie zmusza nikogo by koniecznie kupować jakieś zestawy typu 20,50 czy 100 - po prostu ile się wpłaci - tyle się ma. Pieniądze nie przepadają nigdy - wszystko jasne i przejrzyste.
Może w końcu i u nas tak będzie.

Kolumny, wzmacniacze, CD - wszystko o audio
w Pozostała Elektronika
Opublikowano
Dawno mnie tutaj nie było - ale nie na tyle bym zapomniał loginu i hasła :)
Postanowiłem dodać informację o kolejnym produkcie. Mianowicie jest to Eltax Concept 200
Tak się złożyło iż spacerując ostatnio po mieście (Glasgow) natknąłem się na ciekawą promocję w jednym sklepie - oferowane były właśnie w/w kolumny w bardzo atrakcyjnej cenie (o tym później). Jako, że ostatnio przeprowadziłem się z mojego poprzedniego pokoiku w akademiku do większego mieszkanka i moje poprzednie Eltax Monitor III stały się kłopotliwe w ustawieniu to tak się złożyło iż nastepnego dnia kupiłem owe podłogówki.
Prezentują się one następująco :
Fascynatom informacji technicznych podaję parametry (wg producenta) :
System : 2 way bass-reflex
Long term Max power : 100 W
Short term Max power : 200 W
Frequency range +/- 4dB : 45-20.000 Hz
Sensitivity (2,83V/1M) : 88 dB
Impedance : 4-8 Ohms
Tweeter : 25mm soft dome
Woofer : 2x165 mm
Dimensions (HxWxD) : 800x200x235mm
Weight : 10,2kg (each)
Terminal type : Binding posts
Konstrukcja :
Szczerze mówiąc nie oczekiwałem cudów po tej konstrukcji (w tej cenie) niemniej całkiem miło mnie zakoczyła. Przede wszystkim obudowa - bardzo ładne drewno - solidnie wykończone, gładziutki lakier itp. Z tyłu pojedyńcze gniazdo do podłączenia - metalowe, nacięcia na śrubkach mogły by być większe - tak dla pewności dokręcenia. Bass-reflex skierowany do tyłu, na wysokości ok 60cm. Maskownica szara, oczywiście zdejmowalna - bez niej kolumienki wyglądają IMO ładniej.
Brzmienie
Jak łatwo zauważyć pasmo przenoszenia podane przez producenta jest podane ze sporą tolerancją (4dB) - co może sugerować zaburzenia w spodziewanym płaskim przebiegu. Na wstępie od razu mówię iż nie dysponuję tutaj odpowiednim sprzętem testowym - nie mam ani jakiegoś dobrego wzmacniacza (zwykły Cambridge Audio A1), brak CD playera - więc w roli źródła dzwięku z konieczności wykorzystuję albo laptopa z CD (i tragiczną dzwiękówką) albo (iPoda + mp3). Mimo wszystko i tak otrzymany dzwięk jest i tak miły i relaksujący dla ucha. Nie ma mowy oczywiście o basowych rewelacjach w stylu Paradigma ale i ten zakres nie jest powodem do wstydu. Eltaxy podbijają wyraźnie wyższe zakresy niskiego pasma (tak ok 80-100Hz) i można to bardzo łatwo "wyłowić" - przykładowo na "Love's Divine" Seala czy "Feal" R.Williamsa brakuje właśnie nisko akcentowanego zejścia ale już w ostrzejszych kawałkach Nightwisha można odczuć energię. Średnica i góra jest raczej spokojna i poukładana - rzecz którą bardzo łatwo zauważyć to właśnie całkiem akceptowalna kultura kopułki wysokotonowej - nie ma tu ani nadmiaru jazgotu, piachu i innych piskliwych dzwięków - Eltax podaje ten zakres w sposób stonowany - może przez to traci się delikatne i subtelne nutki - niemniej nie jest to poziom cenowy w którym byłoby to wielkim minusem.
O wrażeniach przestrzennych nie będę narazie pisał bo z racji ułożenia pokoju kolumny nie mają odpowiednich warunków do prezentacji swojego potencjału. Przy aktualnym rozmieszczeniu scena jest poprawna - niemniej wiem iż gdyby im troszkę pomóc zagrałyby jeszcze lepiej.
A teraz najlepsze - czyli cena.
Otóż zapłaciłem za nie (za parę oczywiście) - 40ft - co (przy aktualnym kursie funta) daje kwotę ok 240zł (ponoć normalna cena poza promocją to ok 700zł) - ale tego nie wiem. Myślę iż w tej cenie jest to po prostu rewelacja. Nie wiem czy są ani czy będą sprowadzane do Polski - niemniej jeśli cena zostanie na zbliżonym poziomie to powoli zbliżymy się z ceną takiego zestawu + wzmacniacz w przedziale komputerowego 2.1 - a jesli chodzi o rodzaj brzmienia to raczej ja widzę już z góry faworyta :wink:
Pozdrawiam.