P_i_t_t
Stały użytkownik-
Postów
1076 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez P_i_t_t
-
W sumie wszystkie podane z Allegro to kaszana. W tej cenie ciezko wybrac cos sensownego. W sumie tak jak mowi DarkBart sklanial bym sie do czegos z Polpaka - Koda/Goky. Moc amplitunera - heh - te 80W to niezly dowcip. Wynika z tego ze Twoj sprzecik ciagnie min 400W (nie uwzgledniajac strat w trafo i innych by oddac taka moc) a zobacz na tabliczke inf z tylu przy napisie Power Consumption. Stawiam na 280W - cuda no nie ? :D
-
Ja pier... czyscic rysy na monitorze papierem sciernym !!!. Myslalem ze cos takiego moze sie zdarzyc tylko w Monty Pythonie :) - dobrze ze nie uzyl kątówki :D - to by dopiero bylo. A co do rady to chyba najsensowniej wlasnie spytac w serwisie - mysle ze powloke taka da sie zregenerowac.
-
No pewnie ze zawracanie glowy - tyle tylko ze wlasnie przez gierki ludzie zmieniaja karty graficzne. Chyba mi ktos nie wmowi ze zmienia bo mu kolory w Windzie sie nie podobaja , albo AutoCAD mu zwalnia :). No niestety - teraz gierki robi sie na szybko - kto pierwszy ten lepszy i nie zwraca uwagi na optymalizacje kodu (No bo w sumie po co - tak przynajmniej napedzaja rynek i wszyscy sie ciesza - poza oczywiscie graczem, ktory chcac byc na czasie musialby srednio zmieniac grafe co powiedzmy pol roku a moze nawet czesciej). Granie na Low - coz - niby sie da, ale co to za przyjemnosc. Przykladowo tez Colin 3 - dziala np na MX-ach i temu podobnych ale nie ma efektu brudzenia samochodu , bo karta nie obsluguje mapowania srodowiskowego. Pewnie czesc ludzi tym kierowana zmieni wlasnie karty na nowe. Podobnie Doom 3 i HL-2 - watpie czy takie hebelki jak wlasnie MX-y to pociagna. A w taka gre to pewnie kazdy by chcial zagrac. Osobiscie uwazam ze jest to paranoja z tymi kartami , ale co mozna na to poradzic ?.
-
Passive PFC nie ma tu raczej zadnego znaczenia - na wersji Active tez slyszalem cos podobnego (nie wiem tylko czy zawsze to wystepuje czy tez nie) A co do kiwania budy - heh no raczej na pewno nie (przynajmniej u mnie) zreszta buda ktora wazy 22 kg :) z rozkladanymi nozkami stoi dosyc pewnie (podloga tez jest prosta :D . Mozna by sie zapytac kogos z www.chieftec.pl , tylko jak wytlumaczyc ten dzwiek ? ;) - moze by zgrac do wave'a ? hehe
-
co za złom robią Ci producenci dysków twardych
P_i_t_t odpowiedział(a) na Marasek temat w 2003: Sprzęt
Zebys wiedzial - niektorzy chyba cos takiego wydzialaja :D . Przykladowo - mialem dysk Fujitsu 40 GB, dzialal mi niezawodnie (3 lata gwarancji). Po jakims roku sprzedalem go kumplowi i po 2 tygodniach slysze ze padl zupelnie - gwarancja oczywiscie looz ale troche glupio wygladalo - tak jakbym mu sprzedal badziewiaka. Tyle tylko ze on pozyczyl go jakims kolesiom na impreze sylwestrowa w domku w gorach i nie za bardzo pamieta co sie tam z nim dzialo :P Dostal pozniej Seagate'a ale coz - 3 miesiace wystarczyly - u niego to zreszta typowe i zdazyl sie przyzwyczaic :lol: -
co za złom robią Ci producenci dysków twardych
P_i_t_t odpowiedział(a) na Marasek temat w 2003: Sprzęt
No coz w serwisie najlepiej widac co wraca. Szkoda tylko ze praktycznie najistotniejsza czesc kompa , ktora powinna byc max niezawodna tak sie zachowuje. A propos jakosci - firma IBM w celu oszczednosci zalozyla sobie firme na Wegrzech (a jak :) i tam klepala znane wiekszosci dyski serii Vancouver. Co sie pozniej okazalo - byly ona tak awaryjne ze zniknely jeszcze szybciej niz sie pojawily lacznie z fabryka :) (ewentualnie zostaly jakies zapasy magazynowe dla potenjalnie nieswiadomych nieszczesnikow). No niestety smrod po calej sprawie pozostal i renoma firmy zostala powaznie nadszarpnieta. Fakt faktem - obecnie idzie sie wyraznie na ilosc nie jakosc. Napedy CD osiagaja predkosci 52x i wiecej - nie wiadomo tylko po co. Czolowa firma , ktora je produkuje robi rowniez z powodzeniem mikrofalowki, telewizory, miksery i caly inny badziew AGD. Ciekawe kiedy za sprzet komputerowy wezmie sie Daewoo ? :D Obym tylko nie wykrakal :P -
co za złom robią Ci producenci dysków twardych
P_i_t_t odpowiedział(a) na Marasek temat w 2003: Sprzęt
Niestety smutna prawda. Z ta awaryjnoscia ktora podal Bartezjusz to pewnie jest tak gdyz najwiecej jest na rynku wlasnie Seagate'ow. Zreszta nie wiem - moze tez ludzie jakos sie z nimi nie certola - dysk pod pache i do kumpla a jak sie gdzies obije to trudno ;). Osobiscie chyba albo mam spore szczescie ale jeszcze nigdy na zadnym dysku jaki mialem (a bylo ich naprawde sporo - po kolei : Seagate 512MB, IBM 2GB, Seagate 3,2GB, Quantumm 8GB, IBM 20 GB, Fujitsu 40GB, Seagate BIV 80 GB, Caviar 80GB 8MB - zmienilem na BV80GB bo mi dziwnie piszczal ;)) w 11 - letniej karierze - nie mialem bad-sectora. Serio. Mam nadzieje ze teraz nie zaczna sie pojawiac jak grzyby po deszczu :lol: Mysle ze podstawa to poza delikatnoscia (jak z kobieta :D to uwazac zeby sie specjalnie nie przegrzewal. -
No jak dla mnie rewelka. Osobiscie nie podkrecam zbytnio karty - oczywiscie testowalem ja na poczatku i przeszlo testy. Fakt - chlodzenie Gainwarda daje niezle po uszach. Zalmanik jest spox a jego mozntaz prawie tak fajny jak Lego Technics :lol: Temp radiatorka w ostatnie upaly to ok 60 st max przy pracy prawie non stop (mierzone pirometrem). Mam 3 wiatraczki na 5V (przod-wciaga, bok wciaga - dmucha na Zalmana i tyl (nad Zalmanem) - wydmu<span style="color:red;">[ciach!]</span>e). Wiatraczki to jakies zwykle evrcoole za 9 zl :) , tylko z boku oryginalny chiefteca. Calosc generalnie praktycznie nieslyszalna ale wydajnoscia niestety nie grzeszy (wiadomo 5V). Generalnie - moge smialo polecic tego Zalmana - nawet przy braku jakichkolwiek wiatraczkow bedzie dzialalo jak nalezy (ja dalem te moje tak dla swietego spokoju i dla chlodzenia dyskow oraz z racji ze wiatrak na procku zredukowalem do 1900 rpm a jest to zwykly Titan 5TBC no i Palomino :)
-
Mysle ze starczy spokojnie. Kumpel ma cos takiego i mu dziala bez problemow. U mnie poprzednik po prostu wymagal zmiany - po pograniu ok 15 minut w jakakolwiek gierke 3D z zasilacza dochodzil taki swad ze szkoda gadac. Do tego strasznie sie nagrzewal. Sprawdzilem pirometrem i radiator (a raczej taka smieszna blaszka) w srodku mial prawie 86 st. :) To tyle ku przestrodze.
-
Zgadza sie - ale czasem warto zrezygnowac z czegos mniej istotnego (glosniczki , karta muz czy tam dvd) na rzecz wlasnie zasilacza. Takie moje zdanie - nie bede nikogo na sile przekonywal.
-
No zaraz - nie chodzi mi o to ze nie podkrecony , bo ja tez nie podkrecam , ale sam fakt ze masz podpiete wszystko co najistotniejsze tzn plyta , procek dysk itp. Gdy u mnie podpialem na moment zasilacz normalnie (bez procka, dyskow) zeby sprawdzic jaki jest glosny to doslownie nic nie slyszalem. Przeciez procesor to juz konkretne obciazenie. Niewazne czy podkrecony czy nie.
-
Coz - niektorzy ciagle mysla ze buda i zasilacz wystarczy byle jaki. Sam zreszta do niedawna tak myslalem dopoki nie zmienilem grafiki z MX-a na nowa i stary codegen 300W (hehe ;) prawie z dymem nie poszedl - po drodze pewnie palac reszte czesci. Moze z czasem mentalnosc ludzi sie zmieni i budowe kompa zaczna wlasnei od obudowy - przeciez duza obudowa z porzadnym zasilaczem to nie tylko kwestia wygody a zakup na dluzszy czas. Niektorym sie jednak wydaje ze jak ktos wydaje 500 zl na bude to nie ma co robic z kasa albo chce zaszpanowac :twisted:
-
Bylo juz cos takiego na forum. Jest to tzw efekt magnetorestrykcji. Chodzi o to ze w zasilaczu rdzen trasformatora pod wplywem obciazenia ma tendencje do minimalnej zmiany wymiarow geometrycznych - stad pojawia sie dzwiek - jest to dzwiek o czestotliwosci ok 3000 Hz czyli prawie w obszarze najwiekszej czulosci ucha ludzkiego - przypominajacy wlasnie delikatne bzyczenie. Mam rowniez ten zasilacz i rowniez slysze taki dzwiek. Byc moze nasila sie on pod konkretnym obciazeniem (rezonans) Generalnie nie ma sie czym martwic i ponoc paradoksalnie jest bardziej obecny w markowych zasilaczach , gdzie rdzenie trafo nie sa robione z byle blaszki :)
-
www.osiolek.com | jeszcze cos fajnego na dzis?
P_i_t_t odpowiedział(a) na noose temat w Oprogramowanie
Wykaz polskich i ang stron osiolkowych http://www.mathus.republika.pl/edk-pol.html -
Co jest najlepsze emule, kazaa lite, dc++, może inne??
P_i_t_t odpowiedział(a) na yaro120 temat w Oprogramowanie
Ja zdecydowanie eMule - dziala mi idealnie - srednia predkosc calk ok 56 kB/s na Neo+. Mam tez inne programiki DC+, Kazaa, BitTorrent ale przekonalem sie najbardziej wlasnie do eMula. Ma dobry system wyszukiwarek i stron info z nowosciami np : www.osloskop.net www.sharereactor.com a uniwersalna i szybka wyszukiwarka: www.filedonkey.com Mozna oczywiscie uzywac tej wewnetrznej z programu ale wtedy mozna trafic na fake-a :( Kazyy uzywam tylko do sciagniecia pojedynczych mp3 na szybko - albumy tylko i wylacznie eMule (spakowane , opisane w dobrej jakosci). Naprawde polecam osiolka (tylko dobrze miec High ID, ale to wiadomo) -
Co byscie wybrali do chlodzenia Ti 4200 ?
P_i_t_t odpowiedział(a) na Yossarian temat w Chłodzenie Powietrzem
No ja mam Zalmana i karte jak w podpisie , mam dodatkowo boczny wiatraczek (standardowy w drzwiach Chiefteca) tyle ze na 5V i wszystko dziala idealnie. Radiator jest dosyc cieply ale nie ma zadnych problemow. -
ja mam Chaintecha na Highpoincie HPT-370 z funkcja Raidu i 120 Seagate'a dzialala bez zarzutu. Jedna z moich 80 tez smiga. Zadnych problemow a kontroler mam juz od chyba 2 lat, wiec nie jest to zadna nowosc
-
a moze by tak poszukac ? - temat dyskow jest juz tak przewalkowany ze mozna sie porzygac ze szczescia :evil:
-
Osobiscie jestem przeciwnikiem uzywania equalizerow , proceorow DSP i innych imho niepotrzebnych bajerow. Glosniki + wzmacniacz maja byc mozliwie jak najbardziej neutralne. Niektorzy ustawiaja wlasnie eq w tzw "jaskolke" - efekt 5 minut - wydaje sie ze wszystko jest szcegolowe i sporo basu ale po dluzszym sluchaniu zaczyna bolec glowa. W Altusach wlasnie wysokie tony maja tendencje do cykania (gdyz zastosowany jest tam glosnik tubowy o wysokiej skutecznosci) , z kolei bas jest kluchowaty bez podbicia i mocnego wzmacniacza. Ale nie dziwie sie ze w pokoju 3x3 wytrzymac sie nie da :lol: - chociaz gdyby sie nie dalo to kto napisalby powyzszy post ? :)
-
Heh - Altusy to moze byl towar deficytowy w czasach E.Gierka ale teraz to ma on charakter chyba wylacznie emocjonalny :). Co do jakosci dzwieku to faktycznie bije na glowe komputerowe bzyczki (ale gdzie tu porownywac sprzet Tonsilu do plastikowych Samsungow czy Creativow) , ale ogolnie mowiac jest ona fatalna. Chyba ze ktos lubi syczace niemilosiernie wysokie tony i , zamulona srednice i tepawy, powolny bas. Teraz jest taki wybor glosnikow i wsrod calego shitu supermarketowego mozna wybrac cos ciekawszego. Poza tym wstawiajac Altusy (skrzynia jaka jest kazdy chyba wie) do klitki 9m2 otrzyma sie chyba wylacznie dzwiek dla dresa :lol: umc umc itd - no chyba ze o to ma chodzic ? :twisted: . Ogolnie za kwote do 500 zl to wielkiego wyboru nie ma. Chyba juz lepiej kupic jakis tani zestawik albo uzbierac na cos konkretnego. Z lepszych (a zarazem nie tak znowu drogich) firm audio mozesz poszukac : Eltax. Paradigm ewentualnie cos z Koda/Goky - ci robia chyba najtansze. 2.1 - ten subwoofer w takim pokoiku to przy porzadnych kolumnach przednich mozesz sobie spokojnie darowac. A jesli juz chcesz koniecznie Atusy - to zglos sie do mnie - mam gdzies jeszcze 200 na sprzedaz :)
-
Napisz jak poszlo - nie testowalem osobiscie tego programu bo nie zdazylo mi sie na szczescie miec bad-ow ale dobrze wiedziec na wszelki wypadek ;)
-
Zobacz programik : Ontrack Data Advisor 5.0 "Diagnozuje dyski twarde pod kątem fizycznej (mechanicznej) i logicznej sprawności. Zawiera moduły do testowania pamięci operacyjnej, mechanizmu SMART dysków, powierzchni nośnika i struktury logicznej partycji w systemach plików FAT. " wersja 30 dniowa w pelni funkcjonalna na : http://www.mbm.com.pl/index.php?dir=oprogr...ile=dataadvisor Gosciu z firmy zajmujacej sie odzyskiwaniem danych go polecal. Pozdrawiam.
-
Ludzie - opanujcie sie. Przeciez na tym forum nic tylko "jaki zasilacz, jaki dysk". Normalnie rzygac sie chce. Gdyby tak chociaz gosc zakladajacy post raczyl uzyc opcji SZUKAJ to nie bylo by takiego syfu. A tak to po prostu - rece opadaja :evil:
-
No to juz przegiełeś na maxa...300 Watt RMS 8O 8O 8O i firma Boschman i jeszcze na dodatek 180zł......niechce cie obraźić ale coś się tu cholernie niezgadza. Zrozumiał bym gdybys dał 300 W sinus ..bo takie firmy jak Boschman sie specjalizują w robieniu ludzi w balona i naciąganiu naiwnych na coś takiego jak "MOC 1000 WATT" itp itd.... Przy głosnikach wszelkiego rodzaju ten parametr niejest najważniejszy i mało znaczy.....powinieneś zwrócić uwage na skuteczność (co się moge założyć producent twojego "códeńka" już nie podał w opisie) bo ona opisuje możliwości dynamiczne głośnika. A co do pomiarów jakie firmy stosują aby uzyskać owe super moce to są tak nierealne i przy takich zniekształceniach że ten głośnik przy rzekomej mocy 300 watt wydobywał by takie dzwięki że aż boli na samą myśl. Drugą niedorzecznością jest te 20 Hz....wybacz ale nawet sprzęt studyjny nie osiąga takich częstotliwości...nawet takie monstra startujące w DB DRAG tego nie zrobią( ten zakres był by zabójczy dla sprzętu który by sie rozleciał). W dobrej klasie wzmacniaczach stosuje się specjalne filtry subsoniczne które właśnie odcinają wszystkie częstotliwości poniżej 25 Hz..... Apropo to w jaki sposób zmieżyłeś te 20 Hz ?????????? No i trzecie to obudowa za 100 zł...wybacz i ona może znosi te 20Hz.... Na kompach to sie może znasz ale walnij takie teksty ludziom na forach dotyczących audio to sam sie przekonasz.... Zgadzam sie co do kosmicznych mocy glosnikow , jak rowniez amplitunerow i wzmacniaczy (glownie japonszczyzna ;). Wystarczy spojrzec na tylna tabliczke i od razu widac perpetum mobile :lol: Co do 20Hz to faktycznie jest to wyzwanie ale bez przesady z twierdzeniem ze dobry sprzet tak nisko nie zchodzi. Przyklad: http://www.polpak.com.pl/paradigm/subwoofe...vo/servo-15.php slyszalem to w akcji i powiem szczerze ze chlopaki z tej firmy wiedza co to znaczy prawdziwy subwoofer (niekoniecznie musi byc ten model). Co do komputerowych - to tylko i wylacznie zabaweczki , chyba ze jakies drogie modele Scirocco albo Klipscha - ale cenowo to inna bajka. A co to trzesienia domem to wielu forum-owiczow pewnie testuje sprzet w pokoiku 10m2 a o drzenie szyb w takim przypadku nietrudno. Pozdrawiam
-
Jak juz pisalem nie mam osobiscie DVI wiec to tylko to co slyszalem. Podlaczenie (karta) DVI->VGA ----- VGA (LCD) raczej bez sensu - ale jak ktos ma taki kaprys ;). Czy to DVI jest jakies istotne czy to tylko taki bajer podnoszacy cene - nie wiem ? :)
