Skocz do zawartości

Mighn Taghor

Stały użytkownik
  • Postów

    415
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Mighn Taghor

  1. Zrobiłem test. (bez żadnego shrouda).

    Odwróciłem wentylator - żeby wydmuchiwał powietrze przez nagrzewnicę do góry.

    Minęło 15 minut - temperatura wzrosła o 2 C.

    Właśnie sam odpowiedziałeś sobie - bez shrouda - jak byś miał porządnego shrouda, to nie by6ło by żadnej zmiany - włąśnie testowałem na zestawie "laboratoryjnym" trafo 25A+dioda+rezystor+radiator+wentylator - temperatura z wyłączonym wentylatorem - 123*, temperatura z wentylem na nawiew - 62*, temperatura z wentylem na wywiew - 62*

     

    Czyli żadnej zmiany - gwarantuje, że przy WC będzie identycznie, o ile w układnie zastosujemy dobrego i szczelnego shrouda!

  2. PS. Od jutra maja byc dobre temperaturki dla OC maniakow 17-20 stopni :lol:

    1471794[/snapback]

    Nie dobrze - bo korzystając z upałów dopieszczam u siebie chłodzenie kompa - w/g założenia, że jak już testować, to ekstremalnie... (choćiaż już kumpel w żartach zaproponował mimo upau włączyć farelke na nadmuch kompa :blink: )

  3. chyba jednak tak nie jest, powietrze wydmuchiwane przez wiatrak ma większe ciśnienie, a więc rozprężając się będzie się ochładzało

    1470541[/snapback]

    Niech ręka boska broni, żeby wiatrak sprężał powietrze! - pamiętaj, że podczas sprężania podnosi się temperatura powietrza (i nie tylko powietrza) !!

  4. Nie ma co się martwić. Dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce ma takie kompy jak my tyle, że bez dodatkowych wentyli itp. Nie otwierają obudowy przez pare lat i jakoś działają ;) No ale Was pocieszyłem.

    Ale te dziesiątki tysięcy nie mają zazwyczaj podkręconego wszystkiego co się da... więc faktycznie pociecha jak diabli :(

     

    a z dziedziny obalania mitów i bajań - wentylator 120cm w boku budy daje znacznie więcej niż samo otwarcie budy! pod warunkiem oczywiście, że to wtłaczane powietrze ma się gdzie podziać...

     

    U mnie po otwarciu budy stwierdziłem wzrost temperatury procka o 6* w idle i 11* w stresie :mur:

  5. Umnie temperaturka podchodzi do 36 stopni (jak przyjdą extra upały jak 2 lata temu wybije ponad 45*- zalety mieszkania na poddaszu :( ) temp w budzie podskoczyła o 15* a procka o 13*, więc pilnie musiałem wyborować dziure w boku, wstawiłem wentyla 120cm i temperaturka w budzie spadła o 8* ale (o co mnie zdumiało) temp. procka spadła o 17* !!! - nowy wentyl dmucha prosto na grafer, NB, fety i procka i delikatnie rusza powiertze przy na pamięciach i SB....

     

    Czyli płyta - 38* - 42* a procek 47*(idle) do 57*(stres)

     

    Teraz jestem przed wymianą jednego z wentyli wyciągających powietrze z budy, tylko musze dorobić owiewke, bo chce żeby zasysał powietrze prosto z nad fetów i z jednej strony proca, a nie wżerał od razu tego co wtłoczy boczny wentyl, dam znać jakie będą tego efekty (i może wtedy jakieś zdjęcia...)

  6. taśmy funkiel nówki a co do driverów to mozliwe bo instalowałem wszystko jak leci, no to znowu reinstalka mnie czeka :cry:

    thx for all za odpowiedzi

    1458520[/snapback]

    NIE!

     

    wejdź w sprzęt i zmień nvidia IDE cośtam na standartowy podwójny kontroler IDE

    (znajdziesz w menadzer urządzeń -> kontrolery IDE/ATA

     

    potem restart i wszystko powinno działać (u mnie działało)

  7. na dotyk to on nie jest nawet ciepły

    może za mało pasty nałożyłem, ale wywaliłem prawie całą pastę z tubki dołączonej do tego Zalmanika

    1395809[/snapback]

    WOW! - prawie całą - to troszke sporo, ta dołączona pasta wystarcza na kilka sporych smarowań! fakt - na NB daje się ciut więcej pasty, bo bywają wklęsłe, ale nadmiar pasty może tylko zaszkodzić.

  8. Też słyszałem że chodzą przy 400 MHz na CL2 - ale... ...nie - nawet po podniesieniu napięcia za pierona nie idą :( (znaczy startują, ale o stabilności nie ma mowy) - ale może po prostu trafiłem na jkiś badziewny model... (choć poza tym kręcą się doskonale!)

     

    PS.: Ale jeszcze poczekaj do jutra, bo od ostatnich testów zmieniałem zasilacz, więc przetestuje je jeszcze raz - może tym razem pujdą (właśnie włączyłem CL2, więc do jutra będe miał pojęcie o tym jak z stabilnością) - jak na razie wiem, że musiałem podnieść napięcie o 0.1V bo nawet winda nie wstała, a teraz czas na testy... ...zatrudnie żone wieczorem do testowania ;) - bo chyba najszybciej pamiątki wywala gierka Sims2 (wielokrotnie sprawdzona metoda <_< )

  9. Myślałem kiedyś nad układem w którym peltier chłodził by dodatkowo wode w zbiorniku wyrównawczym - dziura w górnej pokrywie, 2 spore radiatory na peltiera, zimny do wody tak, żeby wpadająca do zbiornika (lub ta idąca do pompy) woda musiała przez niego płynąć - i teoretycznie coś by to dało, ale obawiam się, że nie za wiele... ....no i czymś trzeba chłodzić tego peltiera (a przecież nie woddą ;) )

  10. ale fety mają to do siebie, że upalają się całkiem, prawie nigdy nie zdarza się tak, żeby siadły (jak pisałem powyżej)"troche" - czyli, że taki niby działa, ale np. po wygrzaniu coś się mu fiksuje.... ...a żeby dojść co się z tą płytą dzieje, to by musiał ORT: <span style='color: red;'>ORT: wziąść</span> ją ktoś na warsztacik... (tylko nie ja - ja się dłubie w większych kalibrach - monitory, TV i inne smoki...)

  11. Linoge - nie kon iecznie - wiele kondziorków kiepskich firm (lub wręcz tych "no name") ma początkowo bardzo dobre parametry, jednak mają tendencje albo do wysychania, albo do "wybulania" a nawet eksplodowania - i tak jak ostatnia opcja jest oczywista w skutkach (kond przestaje działać, zasyfia płyte, a czasem powoduje zwarcie) tak wysychanie drastycznie zmienia parametry (znaczy każdy elektrolit wysycha, ale niektórym idzie to niesamowicie szybko) a "wybulanie" nie tylko zmienia (choć nie aż tak bardzo) parametry, ale też mówi nam że kondensatorek jest podatny na wybuchanie.

     

    Kondenatory mają za zadanie "wygładzać" napięcie, ale też nie należy pamiętać, że zmniejszenie pojemności konda lub jego przebicia (często niemierzalne w domowych warunkach) powoduje spadek napięcia.

     

    Tak więc kiepskie kondensatory mogą wpływać delikatnie na jakość płyty właśnie kupionej, ale przede wszystkim znacznie obniżają jej trwałość.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...