Skocz do zawartości

Cichon

Stały użytkownik
  • Postów

    86
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Cichon

  1. elGrooby: Żaden Deawoo nie jest samochodem :-). A tak na serio to ja mówie o Fiacie i Niemcach, a nie Daewoo, który jest bodajże Koreański (obecnie to już prawie Chrysler), czyli bliżej mu do Hondy, Toyoty, niż do Fiata.

     

    A ja miałem Punciora i jeździł dobrze. A co do Japońca, to nie chodzi o wiek samochodu w sumie, tylko o przebieg oraz to jak i gdzie się nim śmiga. Żebyś się nie zdziwił jak Ci się w Sunny po 100.000 zacznie wszystko lawinowo sypać.

    Co do audi 80 to spoko samochodzik. W A4 natomiast model, chyba 98 (to starsze) po 2óch latach zawieszenie siada (polish highways :-P).

  2. ja bym ci radzil bardziej niz na sam samochod zwracac uwage na dostepnosc i cene czesci do niego

    Co z bzdury? 8O Idąc tym tropem to powinnyśmy kupować Fiaty bo części do nich u nas dostatek :lol:

    No właśnie ty Grooby bzdury gadasz. Samochód kupić to nie problem, trudniej go utrzymać AC, OC, części. Samochód używany psuje się częściej więc części będą odgrywać, najważniejszą rolę. Najtańsze i najbardziej dostępne są właśnie do Fiata, Skody (tanie i dostępne), Niemieckie (dostępne). Francuzy i Japońce - drogie części. Sam mam Civica 1.4 (Made in Japan) z 98 roku i na razie tylko przeglądy i drobne usterki, ale jak zacznie się sypać, a zacznie na 100% to idzie do Żyda, bo taniej wyjdzie na dłuższą metę kupić nowy, niż dokładać i ciągle coś wymieniać.

     

    Co innego jak kupujesz nówke. Japońca (Hondy najlepiej z Japonii choć moja panna ma z Anglii i też jeździ; Toyota w sumie czy Europejska czy nie jeźdz i- Corolla samochód praktycznie bezawaryjny) albo Niemca (choć i te nie wytrzymują konfrontacji z Polskimi drogami).

     

    Co do Niemiec to nie twórzmy legend. Prawda drogi lepsze, inna jakość użytych materiałów, ale żeby bardziej zadbane były. No tu nie był bym pewien.

  3. Lanselot to specjalnie? Bo z tego co pamiętam to był Lancelot. Czep się tramwaja. Niektórym się po prostu śpieszy i piszą szybko, często z błędami, ale from time to time należałoby to uszanować. Ponadto jak ktoś ostro MIRCuje, chatuje to stara się pisać szybko i czasmi cierpi na tym ortografia i gramatyka. A jak to mówią "consuetudo altera natura est" i po prostu niektórym jest ciężko się przestawić, na pisanie gramatyczne.

     

    A tak ponadto to o co Ci Lanselot chodzi - Konstytycja RP art. 49 (wolność słowa) + art. 73 (wolność twórczości artystycznej).

  4. Czarny zawsze bedzie czarny na CRT.

    Nie istnieje cos takiego jak czarniejszy czarny od czarnego :)

    No to cię musze zmartwić czarny może być "czerwonawy" czy "niebieskawy" nawet na CRT.

    U mnie da się np ustawić czy barwy mają być ciepłe (5000-7000K) czy zimne (7500-10000K) :-).

    Podsumowując:

    Czern może być niebieska, czerwonawa, lub relatywnie czarna :-)

  5. limerro

    Co do syndromu CVS to nie presadzajmy! Przeczytalem o co chodzi. "Wysuszone" gałki oczne, zaczerwienienie oczu, mogą być bóle głowy, zmeczenie oczu, mruganie wyostrza obraz, BÓL KARKU (???). Kurde to jest jak bierne palenie, picie alkoholu czy palenie trawy. Wszystko szkodzi, ostatnio udowodniono nawet, że powietrze niektórym szkodzi (w Newsweeku or Fokusie - artykuł o OZONIE (!!!) we krwi u niektórych. Ale fakt oczy bolą. Wyjscie proste nie siedziec tyle przy kompie.

     

    Co do zapytania LCD czy CRT. To jak dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli ma się kase, siedzi się przy kompie i operuje się na tekscie to LCD.

    Jak ktoś chce sobie pograć, pooglądać filmy (tu nawet lepiej wydać te kikaset zyla i zainwestować w kartę z wyjściem telewizyjnym i mamy domowy TV do dyspozycji), pooglądać inet to CRT.

    A jak ktoś spędza przed kompem po kilka godzin grając, no to panowie problem nie polega na tym czy kupic CRT czy LCD tylko, żeby sobie uświadomić, że wam czas przez palce przelatuje. A można sobie książeczke poczytać, TV pooglądać, spotkać się z przyjaciółmi, poderwać jakąś osobniczkę płci pięknej, zrobić sobie antialiasing i rozmycie przy pomocy... Nie będe mówił, żeby nie zachęcać młodzierzy do picia WÓDKI.

    No i tyle. Pozdrawiam. siemka.

  6. Tzn. zasadniczo to wronka ja bym na Twoim miejscu załatwił sobie papiery na dysleksję, bo jak za 3 latka pójdziesz na maturę z polskiego to albo oblejesz, albo cudem trafisz na temat "manifesty futurystów" i pomyślą, że jesteś geniuszem. Forumowicze dobrze Ci radzą -> słownik ortograficzny w łapkę, przestudiować deklinacje rzeczowników przez przypadki i takie inne. A tak przy okazji kultura pisania, która obowiązuje również na necie, zaleca by pisać raczej ortograficznie i gramatycznie, więc nie zdziw się jeśli ktoś Cię po prostu, tu przepraszam za określenie, "oleje".

    Pozdrawiam.

    cichy

     

    PS. Jeśli natomiast myślisz, że pisanie nieortograficzne jest "kul i czil" to... No cóż żal mi Ciebie.

  7. Panowie Live 2 Audigy to pic na wode. W zasadzie to są to stery od Audigy działające na Live. Na Audigy są przetworniki 24bit, choć, które dają ładniejszy dźwięk niż na Live, ale i tak jak ktoś poszuka to się dowie, że te 24bit to i tak g... daje bo Audigy sobie po prostu z dźwiękiem 24bitowym nie radzi a te 106db to też czcze życzenie. Co więcej po wgraniu sterów od Audigy na Liva nie dostaniemy ani Advanced EAXa HD i nie ma szans na włączenie EAX 3.0! Creative po prostu na czymś musi robić kase. Siemks.

  8. tkwadrat -> Tzn. prawdę powiedziawszy to twoje wytlumaczenie jest dobre... ale jeżeli CHIP tak zrobil to, to już jest glupota (czyt. skrajny profesjonalizm). Po jaką cholerę dawać wyniki z rdzenia, skoro prawie wszystkie polskie serwisy overclockerskie podają temperature bazującą o odczyt z płyty. Prosty użytkownik jak sobie wejdzie na stronę to mu się wszystko pomiesza (tu taki tem a tu taki). Tak więc fajnie, że w CHIPie pracują fachowcy i przykro, że... w CHIPie pracują fachowcy.

    PS. Tak się zastanawiam czemu chłopaki nie zrobiły testu na równiku, biegunie i w strefie klimatu umiarkowanego. A do tego na pustyni, w dżungli Amazońskiej, i w Polsce. Przecież ten test jest nie obiektywny. Wiadomo na równiku bylyby wyższe temp., na biegunie byłyby niższe. No i nie wiadomo jak wilgotność wpływa na cooler. W końcu w puszczy Amazońskiej wysoka wilgotność...

  9. Nie znam się na właściwości kont, ale mam pewną propozycje. A może zrobić dział "Archiwum and newbees" przerzucać i przeżucić tam wszystkie posty powyżej miecha. Innowacja polegała by na tym, że nowi użytkownicy mieli by przez jakis okres (np. 2tyg.) dostęp tylko do tego tego działu i żadnych innych. Mogli by sobie zakładać tematy, które by się powielały, robić tematy off topic. Krótko mówiąc jeden wielki chaos. Natomiast reszta userów, którzy maja już troche pojęcia o zasadach i sposobie działania forum miała by dostęp do wszystkich działów. Wtedy jeśli kogoś najdzie taka ochota może pomóc nowym userom odpowiadając na ich pytania albo zająć się czytaniem innych działów. W ten sposób może newbees nauczyli by się szukać - trzebaby było tylko do tego działu dać zasady. A po "okresie aklimatyzacyjnym":

    a)automatycznie dostawali by dostep na wszystkie działy forum

    b)otrzymywaliby dostęp do pozostałych działów forum po wysłaniu maila z oświadczeniem "Zapoznałem się z zasadami działania forum i będe wykorzystywać tę wiedzę, pod groźbą usunięcia konta".

    Ktoś by sie burzył leci razem z kontem i musi zakładać nowe choćby takie same, ale znowu ma okres aklimatyzacyjny i ileś tam dni zabawy na jednym dziale.

    PS. Jeśli ktoś szybciej chciałby pooglądać całą zawartość forum to wystarczyłby mail do moderatora, żeby mu udostępnił, ale pod warunkiem, że interesant zapoznał się z regulaminem i konsekwencjami płynącymi z jego nieprzestrzegania.

    PS2. Jeżeli jest jakiś błąd merytoryczny to prosze o odpowiedź.

    Siemka. Pozdro dla wszystkich forumowiczów tych nowych i tych starych.

  10. A może te cholerniki mierzyły w skali "FARENHAJTA". Tak czy siak jeżeli chłopakom takie wyniki powychodziły... No coż jak sie "eksperci" za coś wezmą to wyniki są zawsze przecudaczne. Pozdrawiam całą redakcje. Chociaż biorąc pod uwagę, że są z Wrocławia (AFAIR), a ja mieszkam w tym mieście to, aż wstyd, że mi i innym overclockerom z "Wrocka" taką siare robią :-P

    PS. Panowie my na prawde znamy sie na rzeczy :-D.

    PS2. A co to jest ten oveclocking tak w ogóle ??? :-D

×
×
  • Dodaj nową pozycję...