Jump to content

jonas

Stały użytkownik
  • Posts

    6797
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    433

Everything posted by jonas

  1. jonas

    Auto Do 60k

    Przyjąłby Mixol?
  2. jonas

    Auto Do 60k

    Chyba kojarzę, to ten co smęci o materiałach we wnętrzu, kolorowych telewizorkach i czymś takim, ale o silniku powie zazwyczaj, że jest, ma pojemność X i moc Y i tyle. Jak baba albo atechniczny pedał. Kurde droga ta Fabia trochę.
  3. Rób swapa na VR6 i się nie rozdrabniaj na jakieś chińskie plastiki.
  4. Nie mogłeś kupić Centry albo Trojana jak normalny biały człowiek?
  5. Na nowym samochodzie zyskujesz kilka lat świętego spokoju z awariami (chyba, że kupisz niemiecki bubel premium klasy prestiż, ale nikt normalny tak nie robi), brak szpachli na słupkach, wszystkie szyby z jednego rocznika, silnik, którego nikt wcześniej nie pałował na zimnym, tapicerkę, z której nikt nie musiał spierać resztek po trupie. Dodatkowo przy kupnie nie słuchasz bredni wąsatego Mirka-laweciarza o dziadku-lekarzu. Przy kontroli nie masz szans na konfiskatę, bo był kradziony i się jorgnęli. Nie trzeba się zastanawiać, ile naprawdę jest Świętego Przebiegu. Jak dla mnie dobry interes, nie wiem gdzie tu strata. Na coś te szekle trzeba wydawać, czemu nie na komfort psychiczny?
  6. Oferujesz usługi pośrednictwa w tym zakresie? Płacę chałwą i czerstwymi historyjkami z życia wieśniaka.
  7. jonas

    Auto Do 60k

    Passerati, nieuku.
  8. Ja w sumie nie, bo rzadko trafiam na kierowcę, który nie jedzie jak ostatnia kozia <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>, czyli systemem binarnym (1 - pełen gaz, 0 - pełne hamowanie). Mój błędnik bardzo takich nie lubi, a mój żołądek posłusznie wykonuje to, co mu błędnik podpowie i jest często womit ja wam powiem moi mili. Mimo pewnych dioptrii wolę prowadzić sam, zwłaszcza że pasażerowie często kimają, bo jeżdżę analogowo i nie narywam się jak bydlę na byle snuja.
  9. Tyle, że dwudziestoparoletnie oszołomy mają zwyżkę za wiek poniżej 25 i generalnie przesrane w razie kontroli (bo przecież młody to pewnie narwany, wstrzykuje marichuanen do nosa i jeździ jakimś niesprawnym gratem, zaraz coś znajdziemy), a stare półślepe pryki z prawkiem uzyskanym na Syrenie 102 w czasach późnego Gomułki nie mają żadnych obostrzeń, dodatkowych badań czy choćby droższego OC. I na pewno nie widzą ani nie słyszą już tak ostro jak młode pistolety, o refleksie właściwym głazowi morenowemu nie wspominając. Co gorsza ilość lat za kierownicą skłania ich do bzdurnego w gruncie rzeczy mniemania, że potrafią jeździć, bo trasę dom-kościół-market-cmentarz znają na pamięć i nigdy wypadku nie mieli. Wybudują w sąsiedniej wiosce rondo, dziadek wtarabani się pod prąd bo przecież zawsze skręcał tu w lewo i jeszcze się będzie pieklił kto tym cholernym dzieciakom dał prawo jazdy. Mój ojciec jak i teść już od paru lat wolą być wożeni niż prowadzić samemu na dystansach dłuższych niż 20 km, a dopiero stuknęła im sześćdziesiątka.
  10. O, Millers ma napisane "premium", to mogę śmiało kupować.
  11. Fakt, między paleniem gumy Piekłokotem na każdych światłach a rozpędzaniem się z dynamiką lodowca Toyotą Corollą sedan jest bardzo dużo miejsca.
  12. Nikt normalny nie wyskakuje wielkiej białej budzie na solo. Żodyn. Też lubiłem takimi cisnąć jak miałem okazję.
  13. Co tam tyle waży, zbiornik na prestiż?
  14. The VVitch - fikuśny tytuł przyzwoitego horroru o gęstym jak syrop klonowy klimacie, podlanym siedemnastowieczną (albo raczej stylizowaną na siedemnastowieczną) angielszczyzną. Jest las, tytułowa wiedźma, purytanie o surowych obyczajach, religijny fanatyzm i czarny kozioł, czyli komplet. Zakończenie trochę mnie zasmuciło, wolałbym inne bo mógłbym wtedy dać wyższą ocenę. Ale i tak 7/10.
  15. Sęp - obawiałem się, że z jakiegoś kąta ekranu wychynie Karolak, by jak zwykle zagrać Grubego Głupka, ale nie. Pojawił się za to Wiedźmin Żebrowski, Pan Kleks, Ferdynand Kiepski i Anna Przybylska, pojawił się też biust Anny Przybylskiej, grajcie surmy anielskie! Tylko jak będą dialogi, to już nie grajcie, bo słabo słychać. Nie wiem czemu ten film przemknął jakoś tak wstydliwie, bokiem i zaraz zniknął. Wszystko tu jest - dobra historia, niespodziewane zwroty akcji, Źli, Dobrzy, biust, pindol, krew i trupy, no generalnie bardzo tłuste widowisko, tylko tradycyjnie dla polskiego kina ciut słabo udźwiękowione. Solidne 7/10, jakby dopracować szczegóły i usunąć babole, byłoby więcej.
  16. 14,4 konkretniej. Ciut dużo te 15, może pada regulator napięcia na alternatorze?
  17. Jakby tę Skodę kmiot ustawił wygodnie tylko na swoim wykupionym miejscu, to nawet bym nie kwiknął, mimo czytelnego świadectwa niedo<span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>ia mózgowego widocznego na tablicy rejestracyjnej. Naprawdę nie wiem co jest z ludźmi z tego obszaru, minimum co drugi odwala na drodze takie rzeczy, że nie wiadomo srać czy sikać.
  18. Tu nie chodzi o ilość miejsca wokoło, tylko przyuczenie kmiotów do parkowania jak cywilizowany biały człowiek. Wszyscy na tym skorzystają.
  19. Z cyklu "po co mi musk skoro mam pozłacanom skode w tedeiku i kombiku": Tablice wręcz stereotypowo oczywiste dla modelu pojazdu i mentalności kierowcy.
  20. Botoks - podejdź no do kina jak i ja podchodzę! Nu, podszedł ja, i co? Nie kumam głosów zniesmaczenia, jak się ogląda film o aborcjach, szpitalach, lekarzach, aborcjach, koncernie farmaceutycznym i aborcjach, to trudno chyba oczekiwać, że nie będzie flaków i płodów? Podobnie słownictwo - nie wiem czego oczekiwać od meneli, konowałów albo korposzczurów, cycerońskiej łaciny i mowy wiązanej? Bez jaj. W sumie film przypominał trochę kinowego "Wiedźmina", w sensie posklejanych nieco na siłę scen z serialu. Film taki trochę o niczym, kompletnie nie pojmuję tego zamieszania. Tu murwa, tam wuj, ówdzie martwy płód, nieco bredni i przekoloryzowania. Za długo mam Internety, by robiło to na mnie poruszające do głębi jelita wrażenie. 4/10
  21. To fakt, może jakbym miał niemiecką tandetę niemieckie premiumy, to miałbym już jakąś historię serwisową przez trzy lata i coś by znaleźli, pusty zbiorniczek na prestiż na przykład. A w chińskim plastiku - nuda, olej i filtry raz w roku w Skiroławkach. Jaszczombowi było wszystko jedno co mu leję do brzuszka, bo był filozofem zobojętniałym na doczesność i chyba nawet nie wiedział, że można stroić foszki-paproszki. Buma i tak szła jak szatan, żaba miała niezalecane 98 bo Yamaha współdłubiąca przy konstrukcji tak powiedziała, a oba Suzuki wyposażone w drewniane silniki o siedmiu elementach ruchomych i aerodynamikę kiosku nie widzą różnicy. Nic dziwnego, przecież to samce. Robisz to źle. za tom kase mugłbyś mieć pozłacanom skodę aszusteczkę aczfureczkę w tedeiku i kombiku rocznik dwa dziewięć maks wogle nierozumie takich ludzi co kupujom francuzkie ałta!111
  22. Pierwszy przegląd od czasu opuszczenia salonowego kocyka. Bogowie, jak ten czas zapierdala, szybciej niż Alfa na Mixolu. Komentarz diagnosty: "Panie, on ledwo dotarty, nie mam tu czego szukać. Przyjedź pan za 100k, to może coś znajdziemy."
  23. Proces wyrabiania Karty Stałego Słoika zakończony.
  24. Ale te w Megance piszczą tak plebejsko "łi łi łi", w Mustangu by zawodziły barytonem "omajgad omajgad".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.