Skocz do zawartości

CePeK

Stały użytkownik
  • Postów

    787
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez CePeK

  1. Tutaj, gdzie jestem na wczasach (Belgia-miejscowosc Huy-moze ktos mnie odwiedzic 8) ) Wlasnie sie skonczylo 3 dniowe Lan-Party (oficjalne, bo reklamy byly na miescie) i dzialo sie to chyba na jakiejs hali sportowej, non-stop...Moze zbierz wiecej ludu i zlozcie sie na taka impreze ;) :D

  2. A kto zajmowalby sie jego serwisowaniem :?: ;)

    Tak patrzac na to, to z lekka jest nie logiczne branie srednich Swiatowych i tworzenie wioski, bo niby dlaczego tych 6 bogaczy nie mialoby miec komputera :?: :)

    bo tylko jedna osoba ma wyksztalcenie wyzesze i zrobila tylko jeden komputer :P

    I nie potrafi zrobic jeszcze 6/5 dla bogaczy, zeby wzbogacic sie :?: No chyba ze jest egoistycznym jednym z bogaczy i nie chce sie podzielic swoim wynalazkiem :/ :P ;)
    a moze bogacze nie chca komputera bo wola miec panienki za kase ;)
    Eee...powiadasz, ze panienki lepsze niz komputer...wstydz sie, zaden user nie moze postawic niczego ponad komputer... ;)
  3. ja niewiem co sie wszyscy na te nokie tak uparli, wiele razy się bawiłem i jakoś niewidze nic nadzwyczajnego ;) wszyscy mówią ze ten telefon ma to coś, a ja chyba jestem inny poprostu ;) a co sądzicie o tym http://www.siemens-mobile.com/cds/frontdoo...00.html#content  mnie się bardzo podoba ahhh  a ten dopiero wyjdzie, pewnie bedzie niezle cacuszkohttp://www.siemens-mobile.com/cds/frontdoor/0,2241,hq_en_0_43991_rArNrNrNrN,00.html

    Co do tego telefonu to ma kilka (bardzo mocnych) wad:

    -MultiMediaCard™ slot - no

    -Bluetooth - no (co prawda nie kazdy tego potrzebuje no ale...)

    I nie obsluguje (chyba) Symbian'u (co by tlumaczylo po czesci brak slotu MMC)

    Co do N-Gage to moim zdaniem malo wygodna zabaweczka, dlatego myslalem nad inna nokia no ale jeszcze ten SE pozostaje, wiec jest na czym sie zastanawiac ;)

  4. A kto zajmowalby sie jego serwisowaniem :?: ;)

    Tak patrzac na to, to z lekka jest nie logiczne branie srednich Swiatowych i tworzenie wioski, bo niby dlaczego tych 6 bogaczy nie mialoby miec komputera :?: :)

    bo tylko jedna osoba ma wyksztalcenie wyzesze i zrobila tylko jeden komputer :P

    I nie potrafi zrobic jeszcze 6/5 dla bogaczy, zeby wzbogacic sie :?: No chyba ze jest egoistycznym jednym z bogaczy i nie chce sie podzielic swoim wynalazkiem :/ :P ;)
  5. a ja slucham sunrise with kolobrzeg loodzieee www.megastacja.pl co tam sie dzieje! to jest nieprawdopodobne!!!

    a tak poza tym to ATB-ecstasy wyymiaaataa lub C-Bool-would you feel

    Qrcze (zeby sie zle nie wyrazic ;) ) Najgorsze jest to ze mialem tam byc (a tylko siostra pojechala), a tak musze sie tu kisic... Tyle imprez mnie omija :cry: (Myslalem ze chociaz na Tiesto sie wybiore jak nie do Kolobrzegu, bo do Leszna mam niedaleko...Zycie jest okrutne...)

    A co do kawalkow to ostatnio slyszalem taki fajny:

    Armand Van Helden - Hear My Name

  6. Ja niedlugo tez bede wymienial (we wrzesniu bo Era ma urodziny wiec najlatwiej cos zalatwic) :) Wiec co polecacie N6600, SE P900, Era MDA II :?: Chodzi mi glownie o funkcjonalnosc, i grafike 3d (gry, spmark itd. ;) ) (a tu symbian gora), no i dochodzi jeszcze to ze pod SE nie wszystko dziala :/ wiec chyba pozostaje mi N6600 :) A moze polecacie cos innego :?: Teraz mam chwilowo S55 i dosyc fajna (mialem ja kiedys, teraz ponownie, bo N7650 w serwisie ;) )

  7. A ja bardzo chciałabym zostać dentystką!! hehehe bede wam ząbki leczyła!! Oczywiście wszyscy użytkownicy bębą mieli znizki!!!  :D i śliczny usmiech

    A co bys poradzila na to ze mi rosnie ząb po lewej wewnetrznej stronie dolnego dziąsła? o_0

    Ja bym poradził: Udaj się do dentysty... :?
  8. Ja mam 170cm wzrostu i wagę 56kg... Za mało :evil:  Żebym ważył tak z 65 tobym zaczął chodzić na siłownie, a tak to d*** zbita bo zemdleć niechce...

    Eee...Widziałeś mojego posta wyżej :) Mam dokładnie tą samą wagę tylko, że 13cm więcej, i jakoś nie boję się omdlenia przy ćwiczeniach, chociaż każdy czuje inaczej ;) Zresztą wydje mi się, że Twoja waga nie jest aż tak mocno poniżej formy ;)

    (Moja też nie bo higienistka w karcie zdrowia wpisała mi "szczupły" a nie anorektyk itp. :D )

  9. Hehe...To ja tu trochę może zaskocze bo również mam 183cm, ale ważę 56kg, jem sporo, również słodyczy, często zjadam obfitą kolację ok. 24, po czym idę spać, ale za nic w świecie ta waga nie chce się podnieść...Jeżdże rowerem, biegam ( i to dosyć dobrze, na wspomnianych kiedyś zawodach zająłem 3 miejsce więc nie tak źle :) ) nic nie skutkuje :? Ja już się temu chyba poddałem, bo raz przez miesią się zaczęłem objadać na siłę to przytyłem o 1kg, jednak po tygodniu znowu wróciłem do poprzedniej wagi 8O Myślę, że w późniejszym czasie waga mi przyjdzie sama ;)

     

    PS. A w fast-foodach nie będę jadł...Jakoś mnie odstraszają, a najbardziej wspomniany Mc* ;]

  10. Ja bym sobie kupił do maybacha spoiler,neony jak w NFS:U, jakiś subbufer do bagażnika i oczywiście NOS (nadtlenek azotu) :) i go dusił po ulicach. A wieczorami do klubu, panieńki wyrywać :)

    Ciekawe gdzie :) Chyba zostałaby Tobie nowo budowana autostrada, albo wyasfaltowanie własnego prywatnego pasa jezdni po za miastem za cenę ok. 2ml zł za km ;)
  11. :lol: Ja już nie komentuje bo nie wiem co się w tym świecie się dzieje, potem się będą ścigać kto ma lepszy odrzutowiec itd. Myślę, że to początek rozłamu polskiego "kościoła"...

    PS. Został nam jeszcze jakiś ksiądz w zawodach :?: ;)

    PPS. U mnie w parafi ksiądz jeździ mercedesem (jakim dokładnie nie wiem ale ładnym) więc nie jest tak źle ;)

  12. Teraz zboczę trochę z tematu bo niestety nie mam czasu już dziś aby przeczytać posty które napisaliście, ale jutro nadrobię straty ;)

    Ja mam inną wizję życia po śmierci (raju), mianowicie iż człowiek wytwarza sobie "miejsce" (teoretycznie o nieograniczonej powierzchni) w którym żyło mu się najlepiej, widzi się z osobami (które chce zobaczyć) z którymi przebywał na co dzień, i niekoniecznie musiały umrzeć, wytwarza sobie świat bez problemów a z samymi przyjemnościami, po prostu jest taki jak on chce  Przykład: Chce wygrać w totka...wygrywam :] Problem może tkwić w tym gdzie to wszystko zachodzi skoro mózg nie żyje, więc coś na zasadzie snu odpada...Może dusz sama będąc na Ziemi w miejscu gdzie czuje się bezpiecznie wytwarza taki obraz  

    Czyli taka ilucja, w ktorej sie zyje, az sie znudzi, a nastepnei wedrujemy na nastepny poziom... skads znam ta wizje, czytalo sie o OBE i LD :D

     

    Heh, tu Ciebie zdziwie i powiem że wizję taką "wymyśliłem" sobie jeszcze zanim dowiedziałem się o OBE :)

     

    "Dziś udało mi się z Bogiem skontaktować, więc ja kapłan będę i będę wam mówił co Bóg każe a wy macie to wypełniać", powiedzieli by że to wariat i by nie słuchali, no chyba, że zaczął by uzdrawiać, ale wtedy przeczymy teorii nie istnienia istot wyższych, bo od kogo by się brała uzdrowicielska moc

    Moze wierzyc, ze od Boga, mozna wierzyc, ze to magia, malo kto wierzy, ze czlowiek po prostu tak jest i ze moze uzdrawiac (nie twierdze, ze ja w to wierzE), albo ze moze pokroic jablko czy banana sila woli.
    Raczej moc się nie mogła z nikąd wziąć, a przez pojęcie "Bóg", chodzi mi raczej o istotę "wyższą" od nas nie koniecznie dziadka z brodą itd. A samo stwierdzenie "Bóg stworzył na swoje podobieństwo ludzi", rozumiem bardziej w ten sposób, że nie chodzi o wygląd i charakter ludzi, a o duszę ludzką, dla której życie na Ziemi to tylko okres przejściowy. Pytanie w jakim celu :? Nie wiem dokładnie, myślę jednak że dla tege aby ukazać duszy także jak wygląda cierpienie, bo w końcu, nie wiedząc czym jest cierpienie, skąd mamy wiedzieć czym jest szczęście :?: A może dla późniejszego wytworzenia sobie obrazu szczęścia...

     

    Jeszcze tak na koniec pytanie do tych co uważają, że nie istnieje cos takiego jak dusza  To w takim razie OBE (podróż astralna, stan alfa itd.) jest czym, wymysłem wyobraźni...wątpię  

    Swego czasu interesowalem sie OBE (moze znowu zaczne), z niewielkimi sukcesami raczej. Zaczalem sie intresowac najpierw LD, pozniej gdy pewnego razu, mialem takie dziwne uczucie, ze nie jestem w sobie, ze widze rog pokoju, ale jakis dziwny, gdy wszystko bylo ciemne - ktos mi powiedzial, ze to pewnie bylo OBE. Poczytalem, zaczalem cwiczyc. Do teraz bardzo lubie cwiczenie z oddychaniem, cwiczenie relaksacyjne:

    Nie mysle o niczym innym tylko oddychaniu

    - wdech, wdycham kolor zielony (lub jaki kto bardzo lubi)

    - wydech, wydycham kolor czarny

     

    Na poczatku szlo mi nawet chyba dobrze, dosc szybko przychodzily "mrowki" na rekach i nogach, ale jakos brzucha nie lapaly ;) moze nie mialy. W kazdym razie w takim stanie, gdy sa te mrowki, bardzo milo mi sie przebywalo, w koncu zaczalem proby pojscia dalej, roznymi metodami, wciagania sie po linie, wyobrazania sobie punktu nad glowa, wyobrazalem sobei ze szybko sie do mnie przyblizai oddala, takie smieszne uczucie w sobie wzbudzalem. niewiele mi to dawalo. W koncu zaczalem probowac poruszyc swoja dusza, nawet mialem wrazenie, ze mi sie stopa troche odczepila, badz dlon sie odczepia, bardzo staralem sie odczepic bardziej ale mi nie wychodzilo. W koncu jakos przestalem to robic, mzoe gdybym systematycznie cwiczyl, to dzisiaj juz chwalil sie, ze odbylem pierwsza podroz astralna. Ale nie o tym mialem pisac. Przeczytalem tez troche o hipnozie, zaciekawilo mnie dosc duze podobienstwo w przygotowaniach. Polega to mniej wiecej na tym samym wprowadzenie sie w trans i pozniej sobie cos wmawiasz. Zastanawia mnie, czy OBE nie jest wynikiem po prostu hipnozy, tak naprawde nigdzie nie podrozujemy....

     

    Moja "przygoda" z OBE, wygląda mniej więcej tak: W pewnym momencie zacząłem mieć "kontrolowane sny"(chodzi o to że wiem, że to jest sen...Niezłe jaja nawet wychodzą, gdy wiesz, że wszystko jest fikcją i możesz robić co chcesz :) ), na początku olewałem to, jednak gdy zaczęły się coraz częściej powtarzać zaczęło mnie to interesować, rozmawiałem ze znajomymi czy mają coś podobnego, odpowiadali, że nie, więc jedyną szansę znalazłem w guglach :) Gdzie szukając rozwiązania dowiedziałem się przypadkiem o OBE, które było spokrewnione z moim problemem :) Sam raz spróbowałem (chyba znów zacznę) i zaszedłem dosyć daleko, jednak w pewnym momencie przyszły mi do głowy myśli typu "Co będzie jak nie wrócę?" i przerwałem...

    Co do stwierdzenia OBE=hipnoza, nie mogę się zgodzić, taki przykład: Jak mogło by być możliwe dokładne odwiedzenie pokoju obok, widzieć różne przedmioty znajdujące się w nim it., nie odwiedzając go wcześniej :?

    Teraz pytaie ogólnie do użytkowników: Czy udało się wam kiedyś wejść w stan alfa (OBE), czy też mieliście "kontrolowane sny"(jeżeli nie to dlaczego akurat mnie to spotkało, jest jakieś naukowe wytłumaczenie tego zjawiska :?: ( "np. Że mam zrytą psychikę, bo w dzieciństwie nie jadłem parówek itp. ;) )"

×
×
  • Dodaj nową pozycję...