Skocz do zawartości

_żyła_

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Contact Methods

  • GG
    2136896

Profile Information

  • Skąd
    Bielsko
  • Zainteresowania
    Różne

Osiągnięcia _żyła_

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. Odnośnie Urządzeń Firmy Planet to podzielam zdanie Admina - wszystkie 8 portowe sie zawieszają i są do bani. Switch 16 portowy jest lepszy, zanotowałem tylko jeden zwis tego urządzenia a na sieci mam ich trochę. Co do palenia się portów jak rozumiem na łączących bloki (kabel biegnie po dachu) to mam 7 wieżowców podłączonych na przewieszce (bo inaczej się nie dało) i jeszcze rok temu efekt przy burzy był taki że nienadążałem przepinać portów a w konsekwencji zmieniać urządzeń. Po zainstalowaniu na obu końcach przewieszki urządzeń zwanych ProtecNet APC nie zanotowałem ani jednego takiego przypadku - problem znikł z czego jestem niezmiernie zadowolony. Na skrętkach łączących bloki będących w ziemi także zdaje egzamin.
  2. Odnośnie mojego postawionego posta powyżej doszedłem do sedna problemu i teraz wszystko działa. Aby z pingować AP (a tym samym sprawdzić czy anteny sie widzą) w takiej sytuacji jaką przedstawiłem powyżej należy ustawić pingowany AP w tryb AP a nie PxP. Ale dzięki za jakąkolwiek pomoc w tym temacie.
  3. Witam! Mam pewien problem odnośnie anten. Mówię o co chodzi. Mam dwie anteny kierunkowe paraboliczne skierowane na siebie w odległości od 3,5 do 4 km. AP firmy Planet WAP 1950. AP obydwa pracują w trybie PxP mają przydzielone swoje adresy IP w tej samej klasie. Do tego mam kartę radiową firmy AVAYA z adresami w tej samej klasie co AP. Problem jest taki że anteny się niestety nie widzą Sprawdzam to poprzez podłączenie laptopa bezpośrednio pod jedną anteną i pingująć AP po przeciwnej stronie (jego adres IP). W efekcie dostaję albo że host docelowy jest nieosiąglany (co interpretuje jako brak zgrania się anten) lub upłyną limit czasu rządania (co oznacza iż powiedzmy że anteny się widzą tylko ???? .... no właśnie) Problemem jest odległość ale przy użyciu lornetki jest to w miare możliwe, choć małe wahnięcie anteną może powodować stratę łącznośći której tak czy tak narazie nie ma ponieważ żaden ping nie przeszedł pomyślnie. Chciałem zaznaczyć jeszcze iż AP w tej samej konfiguracji postawione w mieskaniu z małymi antenkami działają bez problemowo. Moje pytanie brzmi: co jest nie tak ?? Czy konfiguracja AP (jedyne co może byc nie tak to chyba tryb pracy) czy za duża odległość, czy też poustawiane adresy, czy też zły sposób sprawdzania ??? Życzliwych i doświadczonych w temacie proszę o wsparcie merytoryczne na ten temat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...