-
Postów
249 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Karuzo
-
-
Umowa na czas nieokreslony to jedno, ale przy 10,000 zl. musisz posiadac rachunek bankowy na ktorym beda widoczne wplywy z tytulu wynagrodzenia z ostatnich 3 miesiecy. Oprocz tego pamietaj, ze zdolnosc kredytowa osiagasz w wieku 24 lat. Najprosciej jest dzwonic na infolinie roznych bankow i podawac dochody, oraz kwote o jaka chcialbys sie ubiegac. Oni Ci wylicza prowizje, procent, wysokosc rat itd.
p.s. Tak jak Ci policzylem to z takimi dochodami mozesz sie ubiegac o kwote ponizej 4000 zl. jezeli mowimy o kredycie konsumpcyjnym bez zabezpieczen, ale kazdy bank ma swoja polityke, wiec mozesz poprobowac.
-
-
-
Widzieliscie to filmik ?
-
Może dlatego, że ludzie dowiedzieli się co znaczy tusk w amerykańskim slangu ?
Keywhy: tusk: Prison slang for the active-partner in anal-intercourse...
W stanach to ponad 290 mln. smiejących się ludków, czujesz ?
Oczywiście to bardziej ciekawostka niż realny powód.
Pozdrawiam.
-
-
Wiecie gdzie w Warszawie lub bliskich okolicach można kupić zapałki, które nie wymagają draski (zapalają się o wszystko) ? Kiedyś to było na niemalże każdym bazarze, a teraz kilka dni poszukiwań nie przyniosło rezultatu. Czasem sprzedają na allegro za 1 zł. ale nie będę jak jakiś jeleń płacił komuś 300% ceny...
-
No dokladnie... to jest ta plyta, ona musi byc prosta, bo jak nie jest to lipa. Bile nie lataja tak jakbysmy sobie tego zyczyli.
Kamienna plyta nie jest konieczna. Zwieksza ona zywotnosc stolu i odwleka chwile w ktorej na stole wytworza sie mikroskopijne rowki wzdloz band. Powoduja one iz latwiej jest "przykleic" bile grana do bandy. Podejrzewam jednak, ze zanim rozegrasz tyle partii, aby stol ulegl deformacji minie sporo czasu. Nie wspominajac juz o ilosci gier, ktore musisz rozegrac aby te deformacje Ci przeszkadzaly. Przede wszystkim musisz wiedziec, czy chcesz stol niski, czy tez wysoki, tzw. techniczny. Ja osobiscie nigdy nie odnajdowalem sie w klubach w ktorych bylo szybkie plotno i niskie stoly, wiec najpierw pograj troche zeby wiedziec czego szukasz. Za tyle kasy nie warto kupic stolu, z ktorego nie bedziesz korzystal. Rownowartosc plyty lepiej wpakowac w wyzszej jakosci bile, a po pewnym czasie zainwestowac w kij.
Bilard to zajebisty sport, tylko ciezko go uprawiac w polsce (pisownia celowa). Zawsze trzeba wyczekiwac na moment, az otworza nowy klub i przez pierwsze miesiace sprzet bedzie sie nadawal do uzytku. Pozniej wlasciciele zapominaja o inwestycjach i gra przestaje sprawiac przyjemnosc.
-
"Pytasz kogo chcesz, ale każde z pytań nie może być skierowane do więcej niż jednej z bogiń. "
Karuzo sam tutaj podalem ta zagadke i tresc znam doskonale, nie wiem co mnie tak napadasz z tym cwaniakiem - choc wkleilem tu ta zagadke, nie ja ja wymyslalem. W warunku zagadki jest, ze nie mozna pwtorzyc tego samego pytania i nie mnie sie pytaj czemu.
No ale w koncu my tu sobie to dla wlasnej przyjemnosci rozwiazujemy - wiec czemu tez nie podac rozwiazania, gdy pytania sie beda powtarzaly ? To nadal jest wyzwanie, jesli mas juz takie rozwiazanie to zaprezentuj je dokladniej.
Kilka faktow:
Po pierwsze wcale Cie nie napadam. Zle mnie odebrales. Po prostu troche wyrazniej stwierdzilem, ze dopoki sam czegos nie wiesz, to nie powinienes pouczac innych. Moj post to no offence w 100%. Jak Cie urazilem to przepraszam.
Druga sprawa: Prawda jest, ze mozna zadac pytanie tylko jednej z bogin, ale pytanie moze sie powtarzac. Dla rozwiania watpliwosci zacytuje oryginalna tresc tej zagadki:
Three gods A, B, and C are called, in some order, True, False, and
Random. True always speaks truly, False always speaks falsely, but whether Random
speaks truly or falsely is a completely random matter. Your task is to determine the
identities of A, B, and C by asking three yes-no questions; each question must be
put to exactly one god. The gods understand English, but will answer all questions
in their own language, in which the words for “yes” and “no” are “da” and “ja,” in
some order. You do not know which word means which.
Gdy wymyslil ja Raymond Smullyan nie bylo tam nic o jezyku bogin zwiazanym z ja i da. Ta linijke dodal John McCarthy, aczkolwiek jego wersja jest znacznie trudniejsza i dlatego to ona ostala sie do dzisiaj.
No i to chyba na tyle. Jak cos mi sie przypomni, to napisze.
Edit: Wszystkich trzech pytan nie podam, no chyba, ze przez pare dni nikt nie ustali odpowiedzi (w co nie wierze, bo wystarczy, ze wparuje tu taki Berkut i po frytkach :D ) . Natomiast moge podac pierwsze wlasciwe pytanie, ale to jakos pod wieczor...
-
Zloty ma racje a Monisia blefuje :D
Monisia zobacz jeszcze raz tresc zagadki
Da oznacza TAK albo NIE (nie wiadomo)
Ja zupelnie nie wiadomo co znaczy, moze znaczyc "ale ladna pogoda" albo np. "mam cie gdzies i nie odpowiem"
Zadajemy 3 pytania nie wiecej, i nie po trzy kazdej bogini, ale w ogole 3 :) I pytania nie moga sie powtarzac. Tzn nie mozemy spytac najpierw bogini A czy C to bogini prawy, a nastepni zadac to samo pyanie bogini B.
Mysle, ze tresc zagadki jest juz w miare jasna - teraz rozwiazanie :D
Acha, zeby nie bylo - ja sam jeszcz rozwiazania nie wymyslilem.
Proponuje, zebys najpierw przeczytal uwaznie tresc, a potem zgrywal cwaniaka. Nie wyobrazam sobie innego rozwiazania niz powtorzanie tego samego pytanie z prostej przyczyny - zeby wyeliminowac problem znaczenia da i ja (IMHO) powinno sie w kazdym z pytan dodawac zwrot czy da znaczy tak, a nastepnie stosowac rownowaznosc. Ale moge sie mylic.
-
Tutaj napewno trzeba zadawac kilka pytan w jednym. Tzn. pytania buduje sie na zasadzie:
Czy Da znaczy tak wtedy i tylko wtedy gdy jesteś prawdą wtedy i tylko wtedy gdy... i tak dalej. Sadze, ze znam rozwiazanie, ale wolalem najpierw podac wskazowke :wink:
-
Mogli by wreszcie usunac mozliwosc grania dwoma postaciami rownoczesnie. Np. zablokowac po ip. Dopoki nie ma takiej blokady, to nic tylko sklepiki stoja i chodzic sie nie da.
-
A nikt z Was nie ma takich wypasionych skrzydelek ? Moze ktos umie zrobic takie ? Moge zaplacic z gory (w koncu Tweak jest jak druga rodzina).
-
No wlasnie. Moze nie znam wszystkich opcji, bo gram dopiero pare dni. Mozna zrobic tak, ze mam jakis przedmiot, np. fairy wings i kupuje sobie taki topaz +4 int i potem je lacze ? Da sie tak ?
Edit: Szukajac czegos o itemsach, znalazlem nastepujacy poradnik:
Co o tym sadzicie ?When you are doing Luna Quest
you can easy get expensive Items.
When you arrived on Luna
search for the Rune and Crystal Monsters.
But dont kill the Mana Runes they will
regenerate your Mana when you softly
attack them (get very close to them)
Maybe it will take you a half hour or a hour to kill
a crystal or rune but they will not attack you.
Use only Magic Attacks or skills like Double Strafe.
Other Things will not damage. (Or you need very High hitting rate)
Watch out for Mana Runes for regeneration of Mana.
But watch out for LunarWolves etc..
So you will earn easy things like
butterfly powder
green crystals
etc..
(Mana Runes dropping nothing)
-
Ta gra ma jedna wade (w sumie to ma kilka jak kazda, ale ta najbardziej wkurza). Mianowicie nie mozna kupic dobrych przedmiotow u NPC przez co nie mozna ich kupic w ogole. Aktualnie mam 170K i szukam cholernych fairy wings +int i MP recovery i nie moge znalezc. Wlasciwie to nie moge znlezc nic dobrego dla muse. Jak juz sie cos trafi to z reguly ma durability np 35 albo jeszcze nizej... Cena nie gra juz dla mnie roli, bo pieniadze jakos szybko sie tu zdobywa, ale nie ma gdzie ich wydawac (pomimo setek domkow, przez co mam pewnie ze 20 fps).
-
Czytaliscie komentarze jej bloga ? Widze, ze nie tylko na Tweak'u sie na niej poznali :lol:
Przytocze pierwszy z gory:
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
twoj stary | 2005.02.17 15:30:41
jestes pier**lnieta dziwka, idz sie pierodlnij w leb a nie blogi piszesz jemiole
Zgadzam sie w pelni z przedmowca, choc moze nieco inaczej bym to ubral w slowa :wink:
Edit: Widze, ze juz ktos napisal o komentarzach - sorry, zapomnielam skorzystac z refresha.
-
Dzieki za porady. Jezeli chodzi o trafianie, to nie mam z tym problemow bo gram jako muse, tak wiec trafiam w sumie zawsze. Ale zrobie tak jak mowil Lord Shiva i wroce tam pozniej.
Edit: Jezeli ktos ma jakies rzeczy dajace int albo MP rate'a albo w ogole cos dla Muse lvl 25-26 to napiszcie, bo chetnie odkupie.
-
Ma ktos jakas metode, zeby zabic kinga i zdobyc ten klucz ? Juz nie mam sily, jak te wszytkie pier****ne paly rzucaja sie na niego jak tylko sie pojawi. Ja nie wiem, albo jakies kompletne gnoje w to graja, albo goscie sa nierozgarnieci. Mowie im, ze potrzebuje klucza. Oni twierdza, ze kazdy go potrzebuje. A jest teraz z 5 osob, ktore moga go sklepac, wiec proponuje, zebysmy utworzyli kolejke, w ktorej moge byc nawet na koncu i po kolei go zabijali. Kazdy mowi ok, a potem rzucaja sie na niego jak tylko sie pojawi...no nie moge juz...
-
W takiej sytuacji powinno byc faktycznie troche inaczej. Jak chlopak studiuje, to z mojego punktu widzenia studia sa jego praca, a rodzice powinni mu za to placic w formie wyzywienia, ogolnego utrzymania jak rowniez kupna np. tego wzmacniacza. Wierze, ze jak skonczy studia to chetniej bedzie sam zarabial niz wyciagal reke po pieniadze do rodzicow. Jednakze nie oszukujmy sie - dopoki nie ukonczy studiow, albo nie bedzie przynajmniej na finishu to moze dorabiac w samych shitnych pracach. Hipermarkety to go zniszcza psychicznie. Ciezka tam wytrzymac np. na inwentaryzacji czy cos. Tak wiec moim zdaniem (oczywiscie kazdy moze sie z nim nie zgodzic) rodzice powinni go utrzymywac, oraz w granicach rozsadku zaspokajac jego potrzeby.
p.s Jak juz chcesz pracowac, to mozesz na weekendy zajac sie obsluga bankietow jako kelner (wlasciwie to bardziej hostman, ale mniejsza o nazwe). Placa zalezna od rozmachu przyjecia. Na kijowych powinienes miec 7-8 zl brutto, a gorna granica jest nieokreslona. Czesto trafiaja sie przyjecia, na ktorych zaplaca ci 10-15 zl brutto za godzine, a czas pracy to okolo 10-12 godzin. Moj kolega z bylej pracy byl wlascicielem firmy, ktora organizowala wlasnie obsluge takich imprez. Gdybys byl z Warszawy i poruszyl ten temat pare tygodni temu, to nie byloby problemu z ta robota.
-
O w morde. To jakas ciezsza sprawa jak dla mnie by byla. Na szczescie nie mialem takiego pytania. Dla potomnych napisze:
Troche o zainteresowaniach, troche o firmie, do ktorej sie udalem i pare pytan odnosnie sprzetu:
Opisac technologie Centrino i Hyper-Threading, jaka jest standartowa rozdzielczosc monitora 15", jaki zlozylbys zestaw biurowy i chyba tyle. Generalnie proste, ale i nie do konca, bo przy pytaniu o zestaw biurowy to trzeba trafic w gust goscia, ktory przeprowadza rozmowe. Generalnie powiedzieli, ze wysla maila z odpowiedzia - czyli uwalilem, bo kazda powazna firma (a ta byla powazna) wybrala by droge kontaktu telefonicznego, gdyby mieli zamiar mnie przyjac.
-
Czy chce byc sprzedawca ? Odpowiedz brzmi nie, ale tez nie mam wyboru. Kazdy dobrze zna rynek pracy. Glownie jestem ciekawy czy beda pytac o sprzet komputerowy ?
-
Sluchajcie mam pytanie. Co prawda ostatnio byl dosyc podobny temat, ale tyczyl sie on pracy na magazynie. A tu mam pytanie, czego spodziewac sie na rozmowie kwalifikacyjnej na sprzedawce w sklepie komputerowym. Wiem, ze wielu z Was pracuje na tym wlasnie stanowisku, czy tez jest nawet wlascicielami takich sklepow, tak wiec mysle, ze nikt mi lepiej od Was nie doradzi.
-
>ważna informacja !!!!!!!!!!!!!
>
>wyslal ta info moj kolega z TPSA wiec zakladam ze on wie o czym mowi!!
>
>Witam Wszystkich,
>
>To jest wiadomość, którą przekazala mi moja znajoma pracująca w TP S.A.,więc
>nie sądzę aby byl to przeklamany kit.
>
>"Jeśli zadzwoni jakiś palant, że wygraleś coś w konkursie (przeważnie
>ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby
>potwierdzić wiadomośc i jeśli to zrobisz, to jesteś uwalony po uszy w
>[ciach!]ie. Lączność z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę, poniewaz rozmowa
>przekierowana jest przez Kajmany do sexlinii w Anglii. Nawet jak
>natychmiastowo rzucisz sluchawką na widly, to dużo nie da, bo rozlączy cię
>za 5 minut.
>
>Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane to możesz już
>strzelić sobie w leb, bo po następnych dwóch minutach dostaniesz
>potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygraleś. Koszt takiej rozmowy to okolo
>260 funtów.
>
>Jedyne co można zrobić to - natychmiast po odebraniu takiej rozmowy
>-rozlączyć się. I to jak najszybciej.Jeszcze jedno. Może zadzwonić ktoś
>podający się za technika TP S.A.i poprosić o potwierdzenie numeru telefonu
>poprzez naciśnięcie klawisza 9.
>
>Efekt jak powyżej.
>
>Problem dotyczy też komórkowców. Nigdy nie należy naciskać 9 lub 0,# lub
>0,9,# w tych kombinacjach. Przeważnie numer dzwoniący to : 07090203840.
>
>Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na początku jako
>nieodebrane. Nie oddzwaniać na ten numer, bo polączenie kosztuje 320 pln/min
>- sexlinie w Australii.
>
>Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to farmazony tego typu
>przeniosly się do Polski. Tak więc nie gadać z kimś, kto wciska ci kit, że
>coś wygraleś."Proszę o rozpowszechnienie tej informacji do swoich znajomych.
>
>
>pozdrawiam,
>
>mf
>
AAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa no juz nie wytrzymam ! Mozecie sie z tym opanowac !? Bylo na forum milion razy, rozsylaja to mailem, przez gg no wszedzie, gdzie tylko uda sie upchnac. Jeszcze raz zobacze tego lola, to wywalam kompa za okno.
-
Stary juz kazdy mial taki telefon. Do mojej matki nawet do pracy dzwonili. Ogolnie nie ma w tym zadnej sciemy, tylko ze po podliczeniu kosztow to wcale nie wychodzi tak tanio.

Kredyty Gotowkowe W Bankach
w Ośla łączka
Opublikowano · Edytowane przez Karuzo
Nie upraszczalem, tylko napisalem jak wyglada to w swietle polityki kredytowej jednego z bankow. Tam gdzie Ty pracujesz jest z pewnoscia inaczej.
Np. bank o ktorym pisze podczas wyliczania zdolnosci kredytowej nie bierze pod uwage wieku, stanu cywilnego, rodzaju mieszkania i okresu zatrudnienia. Te czynniki maja znaczenie, ale nie dla kwoty kredytu.
No ale co bank to obyczaj i dlatego polecam dzwonic na INFOLINIE roznych bankow.