Skocz do zawartości

leech7

Stały użytkownik
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez leech7

  1. hmm

    proponuje pochodzic na silownie i zamiast wydawac kase na alko kupic sobie odzywki albo dobra diete stosowac(jedno i drugie drogie). Potem zamiast siedziec na <font color="#FF0000">[ciach!]</font> i grac w cs pojsc na jakoms sztuke walki(polecam krav-mage, combat 56 czy brazyliskiej jujitsu). Po takim polonczeniu czlowiek czuje sie duzo pewniejszy (80% psychika 20% technika).  Chociaz i to nie gwarantuje spokoju na ulicy wiec pojsc do sklepu z bronia i kupic taka jakby maczuge z gumy na teleskopie(uwazac trzeba przy uderzaniu w glowe bo mozna zabic:/) i walic po tulowiu zeby czlowieka nie zabic.

     

    a teksty typu zabic dresiarza itp sa smieszne. Sam nosze dresy poniewaz sa wygodne i czuje sie w nich swobodnie. Pamietajcie ze nie ubior lecz srodowisko w jakim sie wychowa czlowiek czyni z niego jaskiniowca.

     

    BTW i tak najlepszy sposob to ucieczka:D

     

    nie popieram tekstow typu zabic dresiarza, ale to bzdura ze charakter zalezy od srodowiska w ktorym czlowiek dorasta. mieszkam w centrum Łodzi, nie brakuje tu ludzi z biednych rodzin, mam wielu znajomych ktorzy w zyciu mieli mniej szczescia ode mnie, a w znakomitej wiekszosci sa to spokojni ludzie ktorzy probuja uczciwie zarobic jakies pieniadze. Wielu z moich znajomych w wieku 18-22 lata utrzymuje swoich rodzicow alkoholikow. poza tym normalne jest ze ludzie w takim wieku lubia sie czasem zabawic i na to tez moi znajomi ciezko pracuja. dres to tylko to co sie nosi, a nie kazdy biedny czlowiek jest bandziorem.

  2. moj kumpel niznosi dresow, od kiedy troche mu auto przeduzdali, od tamtej pory nosi ze soba taka fajna teleskopowa palke z koncem z bardzo twardej gumy, jest chudy jak smierc ale jak go zaczepi ktos w takim mundurze z trzema paskami to leje, dopuki gosciu nie padnie. ja na takie grupki mam inny sposb. Podchodzi trzech i cos furcza, nic nie mowisz, strzelasz raz (tego najblizszego) i w nogi. ale trzeba szybko biegac

    a jak staną dookola ciebie ? :wink:
    To walisz z obrotu wszystkich :lol:

     

     

    Wspólczucia Panowie :(

     

     

     

    wiesz ryzyko zawodowe, czasem sie uda a czasem nie. zawsze mozna sprobowac sie wyrwac.

  3. moj kumpel niznosi dresow, od kiedy troche mu auto przeduzdali, od tamtej pory nosi ze soba taka fajna teleskopowa palke z koncem z bardzo twardej gumy, jest chudy jak smierc ale jak go zaczepi ktos w takim mundurze z trzema paskami to leje, dopuki gosciu nie padnie. ja na takie grupki mam inny sposb. Podchodzi trzech i cos furcza, nic nie mowisz, strzelasz raz (tego najblizszego) i w nogi. ale trzeba szybko biegac

  4. Nie wiem, ja z poczatku dlugo jechalem na Braunie, potem sprobowalem sie ogolic najtansza jednorazowka (tak dla porownania), a teraz od dluzszego czasu uzywam Mach 3, nie zamienilbym jej na zadna elektryczna. Wez pod uwage ze niektorzy od golenia elektrykami, dostaja jakiegos dziwnego uczulenia. ja nie mialem, zamiast wydawac kokosy na Philishave'a pomysl o dobrej zylecie, polecam.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...