Skocz do zawartości
Karuzo

Viagra i jej podobne.

Czy stosowales Viagre (lub inne leki o podobnym dzialaniu), celem poprawienia jakosci stosunku ?  

28 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy stosowales Viagre (lub inne leki o podobnym dzialaniu), celem poprawienia jakosci stosunku ?

    • Tak
      6
    • Nie
      106
    • Myslalem nad tym, ale...
      7


Rekomendowane odpowiedzi

luks__pl z tymi żołnierzami to przesadziłeś bo wiadomo ze będa ich faszerować byle goofnem zeby tylko mieli robić co maja robić czyli zabijać :] Wiec akurat takie tłumaczenie do mnie i pewnie do nikogo nie przemawia

1205398[/snapback]

B) Mój post było odpowiedzią na post Biologa. Który napsiał, że te substancje zostały zaprojektowane jako broń chemiczna co nie jest prawdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TO i ja wtrace swoje pare groszy :-P

 

Na poczatek co do tematu.

Jestem w sile wieku, nie mam zadnych problemow z seksem ani z NIM, zawsze kiedy trzeba jest gotowy :D

Ale raz, z czystej ciekawosci wzialem sobie niebieska pigulke. Kurna, co to sie dzialo. Cala noc takiego seksu, jak nigdy. Fakt, ze pozniej przez tydzien bolalo i szczypalo, ale co tam, warto bylo. I nic mi sie nie stalo, zyje, jestem zdrowy, cisnienie w normie :lol:

 

Co do roznych uzywek...

THC rzadzi. Pale bo lubie. I nie mam z tym zadnych problemow. Chce przestac ? Nie ma problemu. Teraz akurat zbliza sie sesja, wiec poprostu nie kupuje i nie uzywam.

 

Inne...probowalem chyba wszystkiego ( procz dozylnie ) i...nic. Fety nigdy wiecej, szajs jakich malo. Az mnie obrzydzenie bierze, jak sobie pomysle co sie dzieje rano.

Extasy...czemu nie. Raz na jakis czas, na dobrej imprezie, przy dobrej muzyce nawet wskazane :wink:

Koks...to jest to co najlepsze, ale tez bardzo drogie. Mozna po tym imprezowac do bialego rana, pic, seksic, pic, tanczyc, spiewac i cholera wie co jeszcze. Tez tylko przy dobrych okazjach. Z kilka razy do roku sie zdazy.

LSD i inne haluny...probowalem, fajnie bylo, smiechu co nie miara. Ostatni raz probowalem ze 3 lata temu i jakos mnie nie ciagnie specjalnie. Ale jak sie trafi jakis wyjazd w fajne miejsce..kto wie.

 

Ogolnie wszystko jest dla ludzi, uwazam ze trzeba sprobowac, zeby wiedziec jak to jest i moc sie o czyms wypowiadac. Bo smiesza mnie ludzie, ktorzy nigdy nie stestowali, naczytali sie w gazetach i besztaja innych. Granda jedna wielka.

 

Tylko najgorzej, jak sie komus za bardzo spodoba...Trzeba miec troszke silniejsza psychike dla powiedzenia NIE.

 

TO by bylo na tyle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czempion chÓju idz stad - nie wystarczy ci psycho-forum, ktore juz rozwalasz i rozwalone forum na hypciu ?

 

idz kapowac dalej farmera

 

 

i wiesz co ? chyba wiem dlaczego tak cie przywiewa do roznych for - ty masz chyba jakas manie - skanujesz google i szukasz for dyskusyjnych gdzie zostaje poruszony watek o dragach lub podobnych i jak ta zaraza sie wchlaniasz w to forum i zaczynasz je niszczyc od srodka ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...