R.i.P. Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 bylem dzis w Katowicach to jakis festyn robilo Radio Katowice, byly zielone baloniki, dzieciaki, chyba nawet jakis pokaz ratunlowy, ale nie znam szczegolow bo tak jak mowie przejezdzalem tamtedy :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Będzie długie ale nie aż takie nudne ;) "Faza 16-latków" No więc idę do szkoły, jest nas 5 chłopaków i dwie dziewczyny. Pierwsza lekcja - angielski - mają sami chłopcy... -To co bedziemy dziś chłopaki robić? -Niiiiiiiiiic! -Dobrze to napiszcie sobie temat "Exercises" żeby nie było że nic nie robilismy. Aha - powiem Wam jakie cwiczenia bede sprawdzala 1 kwietnia [podała]. A teraz mozecie je sobie wypelniac.... Nastepny W-F - plotka że idziemy na 3 lekcji na "spacer" ze szkołą :D Po W-Fie potwierdza się to - wychodzimy. Część szkoły poszła do pizzerii na koszt nauczycieli/szkoły, my nie [nie wiem czemu :D ]. Mamy isc na zrodelko a babka do nas na skrzyzowaniu: -Wiecie co? To sobie może do domu idźcie... -Jesteśmy za - do widzenia! Następnie idziemy z kumplem do lasku gdzie miała pić grupka kumpli [koło kościoła lasek]. Patrzymy na to miejsce na skraju lesku a tu nie ma nikogo, kumpel sie drze: -Jooooooogiiiiiii!!!!! Cisza... A tu nagle krzyk w takich wysokich krzakach: -Co kur*a?!?!?! Płaczemy :D Idziemy a tam wszyscy lekko nawaleni, no może nie tak lekko - po 10 minutach wraz z 3 kumplami sie porzegnalismy i poszlismy na spacer :D las -> główna ulica -> plac targowy -> żabka... kumpel miał kase - kupił sobie...... Bułkę z sezamem :D:D:D:D:D Zaraz do nas: -Chodzcie - kupie tą kiszoną kapuste - bedzie fajnie Znów płaczemy :D Namawiał nas długo poszliśmy. Wychodzi ze sklepu uśmiechniety: -Mam, pół kilo -Ile dałeś? -80 gr. -To po 1,60zł /kg -Nie, po 1,50, o kurde , oszukała mnie :D:D:D:D:D -To gdzie idziemy? -Kicek miał iść na spalony most... -To idziemy. Minęło 45 minut :D Jesteśmy na moscie. Az tu nagle 2 metry od nas sobie żmija[lub inny wenżyk - nie znam sie tak jak reed ;) ] pomyka :D Ale te lasy są z tego znane wiec siedzimy i... jemy kapuche :D To się nazywa faza :D Potem jeszcze zrobiliśmy z 2 gr medalik na torach :D Wrócilismy troche zmęczeni bo przez całą zimę mało chodzenia a tu z 10 km :D Jeszcze do kumpla po Wormsy (i love it :D) i na chate - i tak mamy mix wagarów ze szkołą :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sliqe Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Sid nic nadzwyczajnego z tą kapustą ;D . Sam kiedys na rowerze z kumplami śmigam i zachciało mi się kiszonej od tak ;p . I w realu kolejki jak sam skur*** a ja z 20 deko kapusty stoje ;p . A co do węża to zaskroniec zwykły :> Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Drunk_ZoZol Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 (edytowane) tia: Mamo ugryzł mnie zaskroniec... miał taki fajny szlaczek na grzbiecie taki jasny falisty fajnie wyglądał na czarnych łuskach... :> :] <_< Edytowane 21 Marca 2005 przez Drunk_ZoZol Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sigard Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Ja dzisiaj bylem na wagarach z kolegą :) i wypilismy 1 Litr wodki we dwóch :). Do tej pory jestem w stanie nietrzeźwym i chyba nie musze opisywać jak sie czuje :/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
FastlY Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 a ja bylem w szkole :D jedna lekcja, apel i i inne duperele... naszej klasie odechciało się uciekać jak raz z 1 lekcji poszliśmy niecałą klasą bo reszta to... no i potem było zebranie i ze starszymi mieliśmy przyjść (ala komisja do spraw orlenu/ rywina ;] ) i co ci uciekli ocena z zachowania w dół..ach..... fak it Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
s0n1c Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Sid gdzie ty mieszkasz? Albo jak na imie ma Yogi? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Przemq Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 A ja byłem w szkole tzn. na rekolekcjach......................ale było gorzej niz w liceum !!! ...totalna nuda, ksiadz przynudzał przez 2.5 godziny !!! szok !!! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur8an Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 A ja se siedzialem w domu z planem ze ide na rekolekcje... Wyszedlem... dochodze do kosciola, dzwoni kumpel.... troszke zabłądzilem i nie trafilem do kosciola... <_< :D W szkole nie bylem... Nie jestem pedałem ani komuchem :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dziobak Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 fajnie macie z tymi rekolekcjami - wolne od szkoły :) u mnie też tak kiedyś było ale po zeszłorocznych ekscesach dyrektor się nie zgodził :? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur8an Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Tia wolne ;] Przed rekolekcjami mam lekcje ;] Ale ciiii :P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kwiecień Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Ja w szkole nie byłem oczywiście ale mnie 2x policja złapała ;] Raz przekroczyłem prędkość o 21km/h a drugi raz matkę na podwójnej ciągłej wysadzałem ;] Na szczęście się bez mandatu obeszło. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sysak Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 (edytowane) To my z kumplem postanowilismy wybić się z naszych wioch do cywilizowanego miasta i pojechaliśmy busem do Bielsa-Białej. Połaziliśmy i poszliśmy do kina na film "Zebra z Klasą" :lol: Wypas był- Prawie płakałem :D Głosu uzyczyli m.in. Tede i Wujek Samo zło. Poza tym, nie piliśmy, nie rozrabialiśmy etc. Ogólnie fajnie było... Edytowane 21 Marca 2005 przez Sysak13 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DaRoN Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 ja tez bylem w szkole i co?? Niezla lipa. 3 z Geografii(sprawdzian), 2 z Majcy(kartkowka), a tak to juz zesmy sie lali woda, i woogle niezle jazdy. Ogolnie moglem nie isc do szkoly, bo moglem zostac w chacie, ale z moimi starszymi niewiele sie da wytrzymac. Naszcze scie w srode wyjedszaja na dwa dni:) jejejejejjejejeje. :D A tak poza tym to Sid, właśnie skąd jesteś i jak ma na imie Yogi? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
emilooos Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Hehe fajne te Wasze historyjki ;) Szczególnie Sid ;] U mnie spokojnie....oczywiscie zjazd z z budy - nad jeziorko :rolleyes: Tam pobiwakowaliśmy itp itd. taki suchar troche, wolalbym siedzieć w chacie przed kompem ;) ale taki spacerek chyba dobrze mi zrobi.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 a ja was pozdrawiam ze szkolnych pieleszy :P jeszcze godzinka informatyki i jestem wolny;] za to od jutra sobie niepochodze:> Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 (edytowane) Sid nic nadzwyczajnego z tą kapustą ;D . Sam kiedys na rowerze z kumplami śmigam i zachciało mi się kiszonej od tak ;p . I w realu kolejki jak sam skur*** a ja z 20 deko kapusty stoje ;p . A co do węża to zaskroniec zwykły :> 1340734[/snapback] Kapucha mniam dla spragnionych wędrowców :D Jeszcez stoimy na "moście"* i kumple pękali co chwile: -Cicho... nie idzie ktoś... przeciez jakby ich bylo wiecej to by nam naje... nakopali -Eno spoko - wyciągaj kapuche... A dziwne bo kumple mieli isc na spalony most a ich nie było... Może się wenżyka przestraszyli ;) tia: Mamo ugryzł mnie zaskroniec... miał taki fajny szlaczek na grzbiecie taki jasny falisty fajnie wyglądał na czarnych łuskach... :> :] <_< 1340750[/snapback] Czyli na 100% była to żmijka - czarny snejk z jakimś czymś na "plecach" ;) Wygrzewała się w słońcu :) [EDIT] Dokładnie żmija zygzakowata, odmiana czarna: 1340805[/snapback] Yogi ma na imie Marcin ;) *- most, spalony most - most bodajże z czasów II wojny, pozostała po nim sama konstrukcja podtrzymująca - mostu brak :D Znajduje się on na odludziu w lasu na peryferiach Libiąż City :D Edytowane 21 Marca 2005 przez Sid Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bruce Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 coz......ja kulturnie bylem.....na 5 lekcjach :> zerwalem sie z 2 pozniej poszedlem spozyc napoje wyskokowe :> Kiedy wstaje z łóżka Na nic nie mam chęci W szarych barwach widzę Ból swej egzystencji Mam ochotę zrobić Dziś coś ciekawego Wyjść zaraz na zewnątrz Wpaść do spożywczego Wstąpię i poproszę Winko z dolnej półki Bo tylko na tyle Stać mnie w takiej chwili Otwieram, skosztuje Smak pokusy nęci Wlewam ją do gardła Zaraz mnie pokręci A gdy mi się kręci W głowie mi wiruje Wszystko wtedy mylę Prawdy poszukuje Wtedy znów po wino Idę aż do nieba Gwiazdy jasno błyszczą Księżyc mnie olewa Widzę różne rzeczy Gościa co pięć rąk ma Albo duże wozy Pewnie to policja Oni mnie zawiozą Na izbę trzeźwienia A nazajutrz znowu Iść do szkoły trzeba tekst: Dominik Barnaś Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Drunk_ZoZol Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Czyli na 100% była to żmijka - czarny snejk z jakimś czymś na "plecach" ;) Wygrzewała się w słońcu :) [EDIT] Dokładnie żmija zygzakowata, odmiana czarna: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/e/e8/Azmija1.jpg http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Zmija...zady001xx_s.JPG ssssssss sssssss sssss ;) Fajne są te żmije zygzakowate mój kolega myślał że go ugryzła zadzwoniliśmy po karetke itp. a potem sie okazało że ciapną go padalec :/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psychodeliczny Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 A ja tam kultularnie do szkoły poszedłem. 4 godziny lekcji i jakieś kretyńskie zabawy po. Ale najgorsze było to, że zamknęli drzwi i ludzi nie wypuszczali normalnie jak w jakimś obozie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Michał_misiek Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Dzień wagarowicza a jednocześnie Dzień wiosny, dobiega już końca :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Fajne są te żmije zygzakowate mój kolega myślał że go ugryzła zadzwoniliśmy po karetke itp. a potem sie okazało że ciapną go padalec :/ 1341281[/snapback] Ostrożności nigdy za wiele ;) Ale najs dzień był :D BTW. Kiedyś się kąpałem w rzece [soła, jak odkryłem jaka brudno podziękowałem ;) ] a tu jakies 3 metry ode mnie wenżyk przepłynął przez rzeczke :o Ale nie wiem co to było :D pewnie jaszczura bez nóg czyli padalec :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur8an Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 LOL psychodeliczny fajna szkola i ten motyw z drzwiami :lol: ;] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psychodeliczny Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 (edytowane) Moi koledzy z rok czy dwa temu w Dzień Wagarowicza urządzili sobie kąpiel w Pilicy :lol: ponoć nie było źle :lol: ur8an Zgadza się. Rozumiem wszystko, ale to była kompletna paranoja - trzymać ludzi na siłę :mur: Ehhh te LO... Edytowane 21 Marca 2005 przez psychodeliczny Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
costi Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 U mnie jak kiedys zamknieli drzwi to wychodzilismy oknami w sali gimanstycznej :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 LOL psychodeliczny fajna szkola i ten motyw z drzwiami :lol: ;] 1341341[/snapback] Swoją drogą u mnie jest podobnie :/ Raz jak były zawody to zamknęli kratę która oddziela szkołę od kantorka woźnej i sali gimnastycznej. Dodam że drugie wyjście też było zamkniete... A jakby zaczęło się ostro palić i woźna by nie zdąrzyła otworzyć? I don't understand it.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Michał_misiek Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 U mnie jak kiedys zamknieli drzwi to wychodzilismy oknami w sali gimanstycznej :lol: 1341355[/snapback] Hehe, a co tak bardzo spieszyło wam się do domu? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psychodeliczny Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Sęk w tym, że u nas sala gimnastyczna jest na pierwszym piętrze :lol: Takie kiedyś licea robili :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Michał_misiek Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Sęk w tym, że u nas sala gimnastyczna jest na pierwszym piętrze :lol: Takie kiedyś licea robili :D 1341384[/snapback] To jak wychodziliście? Ja bym się bał skoczyć :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psychodeliczny Opublikowano 21 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2005 Nie wychodziliśmy :| :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...