Jump to content
Trendzik

Jaka golarka elektryczna do twarzy?

Recommended Posts

Witam serdecznie.

Pozwolę sobie trochę odświeżyć wątek i prosić o radę.

 

Mam bardzo wrażliwą skórę - golenie się maszynką jednorazową powoduje, że na twarzy robi mi się jedna, wielka, żywa rana.

Dlatego od ok. 2 lat używam maszynki Philips 6900 (czy jakoś tak) - 3 głowicowej.

Po goleniu tym urządzeniem też nie jest zbyt "różowo" - skórę mam zaczerwienioną, ale w porównaniu do zwykłej maszynki i tak jest o niebo lepiej.

 

Chcę teraz kupić nowe urządzenie i myślę nad zmianą na system Braun'a z opcją Wet & Dry, bo liczę, że trochę to złagodzi moje męki :)

I tu pierwsze pytanie - czy są jakieś zasadnicze różnice w modelach Braun 340 i 380?

Cenowo trochę się różnią, a nie wiem, jak jest w praktyce.

 

I drugie pytanie - czy możecie polecić inne urządzenie podobnej cenie do bardzo wrażliwej cery?

 

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno mój Philips HQ 7390 (opisywany w tym temacie) trafił do serwisu. Samoczynnie wyłączał się podczas golenia lub włączał w środku nocy.

 

Wadliwy okazał się korpus wewnętrzny. Po wymianie tego elementu, golarka ma być już szczelna. Nie potwierdzę, czyszczę ją teraz na sucho ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem panowie,

 

Od pewnego czasu zastanawiam się nad przejściem na golarkę elektryczną. Jako że specjalistą w tej dziedzinie nie jestem, do głowy przyszły mi tylko dwie marki: Phillips i Braun, po jakimś wstępnym ogarnięciu oferty wstępnie wytypowałem cruzer6 face Brauna. Głównym kryterium była możliwość regulowania długości golenia (nie lubię golić się gładko, bo mam dość wrażliwy ryj a i wyglądam wtedy jak gimnazjalista Dołączona grafika ). No i tutaj mam kilka pytań, czy ktoś używa tej maszynki, jak wrażenia, ew. czy możecie polecić coś tańszego o podobnych parametrach (cruzer na Allegro ~2,5-3 stówki, nie wiem czy to dużo czy mało Dołączona grafika )?

Edited by Krzysiek92

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Krzysiek92, kupiłem sobie na święta Braun 340s. I jak piszesz, że nie lubisz golić się na "gładź" to ta maszynka będzie dla ciebie idealna. Serio. :)

Ja do tej pory używałem gillette fusion power + źel i na gładź. Jednak elektryczną nie da się zrobić tej gładzi takiej jak żyletką. Tzn. może nie tyle, że się nie da - da się, ale z brodą będzie problem :) bo jak przejadę ręką to czuć mikro zarost.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś orientuje się co warte są maszynki Braun series 5 z tej nowej serii ?

Chodzi mi dokładnie o ten model Braun Series 5 5040 WD http://allegro.pl/listing/product.php?product=ZTdmYR0TEQoBFVxTUQhWW1EBVU1EWBU8DFNEW1ZMZjFhYw%3D%3D&string=braun+series+5+5040

Czy rzeczywiście odbiegają technologią od pozostałych maszynek ? Czy jest coś znacznie lepszego w podobnej kasie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsze golarki remingtona i zelmera to tak naprawdę OEM-y Japońskiej firmy Izumi.

 

He he, jak zobaczyłem niedawno na amerykańskiej stronce Remingtona najnowszy topowy model golarki foliowej to sobie pomyślałem że amerykańce w końcu zrobili model golarki który jest na oko w designie i rozwiązaniach równie nowoczesny (między innymi bardziej zaawansowana siateczka a nie ta prostsza ze zwykłymi okrągłymi otworkami) jak golarki japońskie i niemiecki braun.

 

 

Jednak coś mnie tknęło (czyżby niewiara w zdolności amerykanów ?) aby na wszelki wypadek zobaczyć chińskie stronki oferujące OEM-y (gdzie przy zamówieniu podajemy tylko jaką mają wydrukować nam nazwę firmy) no ale jednak tam nic nie znalazłem, no to sobię myślę tak, design jest typowo Japoński no to może zerknę sobię na stronkę Japońskiego portalu wysyłkowego Rakuten, no i jaki był tego rezultat, ano taki że... bingo! okazuje się że stara Japońska firma Izumi ma w ofercie identyczne golarki. Jednak pełnej pewności nie miałem, ale bardzo szybko te wątpliwości się rozwiały bo na stronce firmy Izumi jak byk jest napisane że dostarcza tzw OEM-y dla firmy Remington oraz dla sporej ilości innych firm w USA i na świecie.

 

 

Okazuje się że również łudząco podobny jest model golarki rotacyjnej, tak że rotacyjne modele remingtona też raczej bazują na Oemie Izumi .

 

W międzyczasie weszłem sobie na stronkę Polskiej firmy Zelmer, i co się moim oczom ukazało ?, ano dokładnie identyczny czteroostrzowy model topowej golarki firmy Izumi oraz inne bardzo podobne do oferty Izumi tańsze modele. Za to już modele rotacyjne Zelmera (na oko) chyba bazują na innym rozwiązaniu.

 

 

Tak że moja wiara w zdolności konstrukcyjne (i skomplikpowaną i tanią produkcję ) nowoczesnych rozwiązań wymyślonych przez Polaków i Amerykanów mocno zmalała, no bo to że u nas jest z tym ostatnio krucho to nie nowość, ale to że Amerykanie już nie dali rady wymyślić swojego rozwiązania i musięli pójść w Japoński Oem to już daje nieco do myślenia. A tym bardziej że w amerykańskich recenzjach najnowszej golarki foliowej napisano że wreszcie amerykańska golarka remingtona nie odstaje od japońskich rozwiązań, no bo w innych między innymi niemieckich recenzjach porównawczych można było przeczytać że w bezpośrednim porównaniu np z panasonicami czy braunami remingtony (tj te nieco inne z europejskiej oferty bo na europę nie ma jeszcze tych najnowszych golarek Izumi pod logiem remingtona) golą jednak mniej dokładnie i bardziej podrażniają skórę. Za to już recenzje tej golarki rotacyjnej remingtona (która jest już dość długo w europejskiej ofercie) łudząco podobnej do golarki Izumi były już znacznie lepsze.

 

 

Tak na merginesie to już jest drugie takie moje udane śledztwo po tym jak pierwszy w necie znalazłem info kto tak naprawdę jest producentem (chińska firma Nivs) zestawu lampowego wzmacniacza z głośnikami sprzedawanego u nas pod logiem firmy Manta.

 

A teraz linki.

 

Najdroższy model Remington FR-750:

 

http://www.remingtonproducts.com/mens/shavers/foil-shavers/FR750-Pivot-and-Flex-Mens-Rechargeable-Shaver-with-Three-Flexing-Foils-and-Intercept-Trimmer.aspx

 

Najdroższy model Izumi FR-750:

 

http://www.izumi-products.co.jp/english/products/kaden/mens_foil/index.html#fr750

 

Najdroższy model Zelmer SH2310:

 

http://www.zelmer.pl/pielegnacja-ciala/golarki_elektryczne/golarka_foliowa_sh2310/

 

W przypadku zelmera niższe modele foliowe są identyczne z niższymi modelami Izumi, poza rotacyjnymi:

 

http://www.izumi-products.co.jp/products/kaden/mens_grooming/foil_shaver.html

 

I teraz tak, golarka rotacyjna remington:

 

http://www.remingtonproducts.com/mens/shavers/rotary-shavers/R8150-Featuring-Pivot--Flex-Technology.aspx

 

I golarka rotacyjna Izumi IZR-830:

 

http://www.izumi-products.co.jp/products/kaden/mens_grooming/rotary_shaver.html

 

A pozostałe rotacyjne Izumi, to już trudno powiedzieć czy jakiś remington ma techniczne z nimi coś wspólnego:

 

http://www.izumi-products.co.jp/english/products/kaden/mens_rotary/

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz właśnie znalazłem że jednak info odnośnie Japońskości Zelmera było już wcześniej podane :

 

http://rtvagd.wp.pl/...,wiadomosc.html

 

Na swojej stronce też o tym piszą :

http://golarki.zelme...technologie.php

 

No tak, czyli jednak informacji odnośnie japońskości Zelmera nie podałem jako pierwszy (no ale przynajmniej dokopałem się że bazują na OEM-ie Izumi, a o tym już Zelmer nie informował) jak wcześniej mi się wydawało, no ale ja szukałem informacji o golarce remington a niejako przy okazji skojarzyłem z bliźniaczym Zelmerem. Przy okazji znalazłem taki filmik o firmie Izumi:

 

http-~~-//www.youtube.com/watch?v=mj3BNhXVaA4

 

Na tym filmiku widać zaawansowane folie w przeciwieństwie do zwykłej prostej folii z poprzedniego najwyższego modelu remingtona na rynek europejski.

 

REMINGTON F7790 :

http://one-trader.st...90/DSC_9099.JPG

 

http://one-trader.st...90/DSC_9108.JPG

 

 

A w najnowszym modelu na rynek europejski (inny niż te Izumi na USA) folia jest już na współczesnym poziomie.

 

Remington F7800

http://img.auctiva.c...589843352_o.jpg

 

Być może ta nowa folia (a zaawansowana folia to nie jest wbrew pozorom taka prosta sprawa) to jest wynik współpracy z Izumi, a odpowiednia folia przy goleniu ma bardzo duże znaczenie i być może dlatego model F7800 uzyskał w testach znacznie lepsze rezultaty od modelu F7790.

 

EDIT:

 

Wszystkie te modele golarek rotacyjnych (np Zelmer czy Remington) przy których w opisie jest napisane ''Dual Track Blades'' są OEM-ami firmy Izumi, bo to jest nazwa własna systemu opracowanego przez firmę Izumi.

Edited by mpeg-4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

chcę zacząć swoją przygodę z maszynkami elektrycznymi i modelowaniem brody.

 

Co z tych dwóch opcji będzie lepsze?

 

http://www.braun.com...ruzer-face.html

czy

http://www.philips.p...-qs6140_32/prd/

 

Kosztują tyle samo.

Zależy mi na wszechstronności - chce się tym móc czasem ogolić (mam miękki, wolno rosnący zarost) ale jak mi się zachce, również wystylizować jakąś fajną brodę (twarz owalna, więc mogę na niej robić wszystko : P) - czyli liczy się też wygodny trymer z ustawieniami długości strzyżenia.

 

Obecnie jestem bardziej skłonny kupić brauna - ma lepszy design (mniej toporny) i jakoś lepiej mi się firma kojarzy niż philips Dołączona grafika

Chociaż z fajniejszych rzeczy, to trymer philipsa ma regulację od 0,5 do 10 mm (12 różnych długości) a Braun tylko 4 opcje (1,2mm; 2,8mm; 4,4mm; 6mm), a dodatkowo philips ma maszynkę główną 2 głowicową (braun jedno).

 

Będę wdzięczny za pomoc.

Edited by Tompior

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już dawno zrezygnowałem z pierdzieleniem się z maszynkami i goleniem na zero. Nie lubię siebie bez zarostu (wg. facet powinien mieć zarost) dlatego kupiłem sobię zwykłą maszynkę do strzyżenia włosów/brody za 40 zł na Allegro (btw. co mnie zdziwiło masywna, wyjątkowo dobrej jakości jak na taką cenę. Marki Clatronic - polecam) ustawiam sobię na minimalną długość włosa i jadę :) I w końcu nie ma pierdzielenia się z piankami, jeżdżenie po tysiąc razy w tym samym miejscu. Oszczędza się mnóstwo czasu i nerwów (golenie zajmuje max 40sek.) a efekt finalny jest super. Po takim zabiegu mam elegancki, równo przycięty, mniej więcej jedno-dwu dniowy zarost. Dla mnie bomba. Polecam takie rozwiązanie. Nie dajcie się swoim kobietom i noście brody hehe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od 2 miesięcy też bawię się bródką. ;) Już raz strzygłem maszynką do włosów, za chwilę będzie kolejny raz. Teraz polecę bez żadnych nakładek, zobaczę jak krótko wyjdzie i jak to będzie wyglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja polecam Braun CoolTec CT2s. Mam ja od 4 tygodni i jest rewelacyjna. Ma regulowany trójfazowy system tnący, dzięki czemu dobrze róznomiernie goli i dopasowuje sie do kazdego owalu twarzy. Osrza są tak zaprojektowane, że naprawdę wycghwytuja włoski rosnące w róznych kierunkach. Jest wodoodporna, można ja szybko naładować. Ale najlepszą jej zaletą jest funkcja aktywnego chłodzenia, dzieki której nie pozostawia podrażnień po goleniu, czyli zero zaczerwień i krost. A golenie nią jest bardzo przyjemne, zamiast napinania, gorąca, swędzenia czuje delikatny przyjemny chłód. Twarz natomiast po goleniu nie wymaga już balsamowania, tylko należy jż opłukaż wodą a i tak nie masz podrażnień. Jak dla mnie to rewelacja. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką golarką, dlatego polecam.


wojtek9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykle goliłem się Wilkinsonem manualnym, ale ostatnio doskwiera mi coraz bardziej brak czasu rano, a jednak ogolenie się dokładne manualną maszynką zajmuje swój czas i o zgrozo, codzienne golenie manualną maszynką zaczęło mi niemiłosiernie podrażniać szyję/brodę - nie wiem czemu. W związku z tym, kupiłem sobie tak "na chwilę" takie coś :

 

http://pl.remington-europe.com/men/shaving/rotary-shavers/dual-track-r91.html

 

Mega shit, ale nie powiem, na początku byłem w miarę zadowolony - szybko, bez podrażnień (bo aż tak idealnie jak manualna nie goli). Jednak ... po pewnym czasie nożyki zaczęły mi szarpać włosy, a bateria ... no cóż, noc ładowania starcza na jedno ogolenie. Do kitu z czymś takim.

 

Mimo to, nie zrażam się i krótkotrwałość noży, czy baterię zwalam na koszt produkcji (chyba zapłaciłem za to 49zł). No i kilka pytań :

 

1. Czy 300zł a 500zł i w górę ma jakieś kolosalne znaczenie i czy oprócz gadżetów płace za coś jeszcze ? 

2. Nożyki vs. folia :  nie zależy mi na goleniu idealnie przy skórze (ze względu podrażnień), jednak ciekawi mnie sprawa jak często trzeba wymieniać głowicę, a jak często folię i co wychodzi korzystniej ?

 

Ostatnio usłyszałem : Tylko Braun ! Pamiętam, że wiele osób zachwalało serię Cruzer , ale też podobno Philips ze swoją kosmiczną głownią jest niezły.

 

www.redcoon.pl/B404548-Braun-Series-3-350-CC_Golarki?refId=skapiec

http://www.electro.pl/Golarka_PHILIPS_RQ_1141_2F16-690751.html?utm_source=skapiec&utm_medium=cpc&utm_campaign=2014-02&utm_content=715183

http://www.redcoon.pl/B514873-Braun-cruZer-5-clean-shave_Golarki?refId=skapiec

 

ale jak widać, są też znacznie tańsze propozycje : 

 

http://www.redcoon.pl/B320126-Braun-cruZer4-face_Golarki?refId=skapiec

http://www.net-s.pl/index.php?id=3&c=83&g=428092&n=Akcesoria-Ostrza-go-golarki-Philips-RQ10-50&w=s

 

czy wie ktoś za co ja realnie płacę ? ;) No i czy jakiś użytkownik by się wypowiedział odnośnie wytrzymałości tych golarek.

 

P.S. I jeszcze jedna rzecz, która denerwuje mnie w tym słabym remingtonie - jak jej nie naładuję, to nie mogę się golić :| , nawet jak jest podpięta do sieci. Wszystkie tak mają, czy tylko ten shit ?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

P.S. I jeszcze jedna rzecz, która denerwuje mnie w tym słabym remingtonie - jak jej nie naładuję, to nie mogę się golić Dołączona grafika , nawet jak jest podpięta do sieci. Wszystkie tak mają, czy tylko ten shit ?

Raczej tylko ten i podobne shity Dołączona grafika

Przy maszynkach do strzyżenia albo używa się nazwy "akumulatorowo-sieciowe"/"sieciowo-akumulatorowe", albo w opisie jest coś wspomniane na ten temat.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze to mam Brauna  cruZer 5 i jego noże stępiły sie dość szybko, a nie używałem jej za często. Też mam problem z podrażnieniem skóry i zastanawiam się czy nie sprzdać tego (beż noży oczywiście) i kupić coś lepszego. Na plus tego brauna to że bateria trzyma dość długo. Potrafiłem się cały tydzień golić bez ładowania. Co prawda nie mam jakiegoś obfitego zarostu na brodzie Dołączona grafika

Edited by Devil
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam parę dobrych lat Cruzer 3 Black Edition Z-50 Washblade. I jestem ogólnie zadowolony. Też mi starcza na ~tydzień bez ładowania.

 

Co do podrażnienia, to wystarczy wymienić folię + noże na nowe Dołączona grafika Do kupienia na lolegro za ~60zł.

 

Niestety w zeszłym roku padł mi trymer (duży). Chciałem kombinować na własną rękę z jego naprawą. Nawet znalazłem filmik na YT, jak to zrobić. Jednak problem w tym, że rozwiązanie było dla niedziałającego małego trymera. Dużego niestety nijak nie dało się naprawić.

 

Nawiasem mówiąc, to jest to potwornie dziadowsko zrobione (rozebrałem cały trymer na części pierwsze). Cały mechanizm opiera się na malutkich, delikatnych plastikowych (!) częściach... Po prostu masakra.

To, że to wysiądzie, to jedynie kwestia "kiedy", a nie "czy". Jestem praktycznie przekonany, że jest to celowy zabieg :P

Wprawdzie maszynka działa bez problemu bez trymera, ale nie po to kupuję model z naciskiem położonym na trymer, żeby potem nie móc z niego korzystać...

 

Zamówiłem w serwisie Braun nowy trymer. Chcieli coś koło 100zł (o ile dobrze pamiętam). Wprawdzie nie mieli do modelu Black Edition, ale od zwykłej wersji jest granatowy, więc prawie nie widać różnicy.

Założyłem go sobie i na razie działa. Ale jak znowu padnie, to raczej zmieniam maszynkę na jakąś inną Dołączona grafika

Edited by ivanov
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga, straszny off topic Dołączona grafika

 

Słyszałem ostatnio niecenzuralny kawał dot. elektrycznych maszynek do golenia.

 

Przyjechał do mnie w odwiedziny dziadek. Pewnego ranka wchodzę do łazienki a dziadek właśnie goli się brzytwą. Jako, że też musiałem się ogolić wyjąłem moją elektryczną maszynkę, stanął obok dziadka przed lustrem i zacząłem. Dziadek, gdy usłyszał odgłos pracy elektrycznych silniczków przerwał i spytał mnie:
- Cipę też sobie tym golisz?


Dołączona grafika

 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Obejrzałem sobie funkcje tego : http://www.braun.com/pl/male-grooming/series-shavers/series-7.html

 

I był efekt "wow", ale jak zobaczyłem cenę to mi kapcie spadły. Dołączona grafika

 

Natomiast jak zobaczyłem jak goli "Seria 3" Brauna :

, to też niczego nie urywa, trochę długo i jednak miał problem z dostępem w pewne miejsca. 

 

 

Raczej tylko ten i podobne shity Dołączona grafika
Przy maszynkach do strzyżenia albo używa się nazwy "akumulatorowo-sieciowe"/"sieciowo-akumulatorowe", albo w opisie jest coś wspomniane na ten temat.

 

Dołączona grafika I tu kolejny szok. Bo oglądam teraz różne reviews różnych modeli i oczywiście w wielu zastosowano ładowanie indukcyjne, BEZ możliwości podłączenia kabelka do maszynki. Dołączona grafika  Seeerio ? Nikt nie przewidział sytuacji : "O kur... zapomniałem wieczorem podładować maszynkę" ?! 

 

Martwi mnie to, co mówicie Devil i ivanov, tak samo martwią mnie recenzje ludków na youtube. 

 

No i jako, że wydawanie klocka na golarkę to chyba przesada, mimo technologii sonicznej, zastanawiam się nad dwoma tytułami : 

 

Braun 5030s

Braun 320

 

Zarówno 5030 jak i 320 to OEMowe modele serii, czyli nie różnią się od topowych modeli niczym, oprócz akcesoriów czy wskaźniczków. 

 

Przewaga serii 5 nad 3 : 

- Bateria litowo-jonowa zamiast niklowo wodorkowej. Wróży więcej cykli ładowania.

- Ruchoma głowica tnąca.

- Lepsze elementy tnące.

- Lepszy system podnoszenia włosków.

 

No i do tego jak oglądam to :

, to tak jakby seria 3 zostawiała wszędzie pełno małych "niedobitków". Może ktoś się wypowie, kto ma serię 3, albo miał, czy da się tym ładnie (niekoniecznie krótko, ale równo) ogolić bez szarpaniny z pojedynczymi włoskami ? 

 

Różnica 200zł nie w kij dmuchał, ale jeśli to ma mi zostawiać taki burdel na twarzy, to albo się szarpnę na tą serię 5, albo zostanę przy wilkinsonie titanium

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma się porównanie "siateczek" do golarek rotacyjnych? Używał ktoś jednego i drugiego typu? Osobiście od długiego czasu golę się rotacyjną, nie mam jednak porównania, jestem więc zadowolony z tego co mam Dołączona grafika

 

Mogę Ci tylko powiedzieć, że widziałem dziś filmik jak porównywali TOP Brauna (seria 7 - folia) i TOP Philipsa (seria 7000 - rotacyjne) i wnioski :

 

- Folia minimalnie lepiej goli, ale nie aż na tyle, żeby się przesiąść z rotacyjnej na folię. 

- Czyszczenie jest zdecydowanie łatwiejsze w rotacyjnej, co przekłada się na dłużej ostre ostrza, bo autor filmu zakłada, że nie chce się nam myć dokładnie golarki po każdym użyciu. ;) 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do trwałości to w przypadku okrągłych głowic jest wyższa, w philipsie to jest minimum 2 lata. jeżeli chodzi o samo golenie i skuteczność to głowice też mają przewagę nad foliami, oczywiście jest jeszcze kwestia "czynnika ludzkiego", bo wiadomo że każdy goli się trochę inaczej, ma inny typ zarostu itp. niemniej głowicowe golarki generalnie lepiej się spisują.

 

co do kwoty i tego jaką golarkę warto kupić - ja mam at890 od philipsa, którą można mieć za nieco ponad 3 stówki i dla mnie to jest zupełnie wystarczający sprzęt. przede wszystkim goli dokładnie i nie podrażnia - głowice robią robotę. do tego jest opcja golenia na sucho i na mokro, trymer (choć ja akurat rzadko używam) no i to jest model akumulatorowy więc nie trzeba się bawić z kablami. także moim zdaniem spoko wystarcza, u mnie z kolei po przesiadce z jednorazówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeżeli chodzi o samo golenie i skuteczność to głowice też mają przewagę nad foliami

 

Doopę mają a nie przewagę. Głowice są trwalsze i dłużej trzymają względną ostrość, ale dokładnością przy dobrej folii nie mają czego szukać, co wynika w prostej linii z konstrukcji obu mechanizmów (golą na większej wysokości niż folia), a do tego lubią kaleczyć skórę. Za to plusem jest, że nie zostawią żadnego długiego włoska, choćby go miały na chama wyrwać ze skóry (duże w porównaniu do folii otwory w które wpadają włoski).

 

Folia to precyzyjny mechanizm (cieniutka folia z drobnymi otworami i gęsty rządek cieniutkich nożyków) w porównaniu do głowic (gruba kratka i duże wirniki), w związku z czym szybciej się stępi (około 1,5 roku i warto zmienić, gdy głowice ostro tną gdzieś 2,5 roku, a jak ktoś ma twardą skórę, to może nawet 10 lat jeździć na jednym zestawie głowic, co przy folii jest nie do osiągnięcia, bo po max 2,5 roku nożyki są tępe i się nie nadają do użytku). Folia potrafi czasem zgubić pojedyncze długie włoski (Braun 330) jeżeli masz nawyk zapuszczania lekkiego zarostu przez parę dni i dopiero golenia na zero, ale generalnie używana regularnie goli o wiele dokładniej od głowic, bo robi to na grubości folii, wiec przynajmniej o rząd wielkości bliżej skóry.

 

W kwestii podrażnień: jeżeli goliłeś się do tej pory żyletką, to skóra będzie musiała swoje odcierpieć na początku bo musi się z miesiąc/dwa przyzwyczaić do tego typu golenia, zresztą ten sam problem występuje jak przechodzisz w drugą stronę - całe życie goliłeś się elektrycznie i próbujesz żyletek. Po tym etapie folia jest delikatniejsza dla skóry, gdzieś już w tym temacie pisałem kiedyś: u mnie philipsy robiły masakrę na skórze szyi, po dokładnym goleniu było pełno krwi. Na folii problem nie występuje, bo siatka na folii jest tak drobna, że nie ma możliwości zacięcia nią skóry.

 

Moim zdaniem:

 

Jeżeli golisz się raz na kilka dni w czasie których broda rośnie na kilka mm i chcesz maszynkę którą szybko opędzisz się dokładnie ze wszystkich włosków ale nie będzie gładkości na skórze, plus maszynka ma działać długo bez jakichkolwiek wymian, to spokojnie bierz philipsa.

 

Jeżeli golisz się regularnie i nie pozwalasz brodzie na urośnięcie do poziomu Chucka Norrisa i Twoje kobieta chce mieć idealną gładkość, ale godzisz się, że raz na 1,5 roku będzie trzeba wydać stówkę na nową folię, to bierz brauna.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 jeżeli chodzi o samo golenie i skuteczność to głowice też mają przewagę nad foliami.

 

Ciekawe stwierdzenie, zupełnie odmienne od opinii recenzentów, których słuchałem wczoraj cały dzień. Dodatkowo z obserwacji golenia na youtube (jakkolwiek śmiesznie to brzmi Dołączona grafika ) wyraźnie widać, że konstrukcja np. Brauna serii 5 czy 7 (folie) zdecydowanie lepiej przylega do ciała, niż ten "talerz" philipsowy (głowica). Także niestety jestem skłonny bardziej ku opinii ludzi testujących tego typu sprzęt (np. 1000 filmików na kanale o goleniu - ktoś spędza nad tym naprawdę dużo czasu). 

 

Co do trwałości, to też spotkałem się ze zdaniami, że głowice są wytrzymalsze. 

 

Co do argumentu, że jest "akumulatorowa" to wybacz, ale wszystkie maszynki za takie kwoty są maszynkami akumulatorowymi. Jedyna różnica, że w konstrukcjach typu Wet&Dry, gdzie tak jak w Twojej można golić się i na sucho i na mokro to brak możliwości golenia z podpiętym kablem. Najprawdopodobniej to wynika z zablokowanej funkcji przez producenta jako kwestia bezpieczeństwa. Dołączona grafika

 

 

W kwestii podrażnień: jeżeli goliłeś się do tej pory żyletką, to skóra będzie musiała swoje odcierpieć na początku bo musi się z miesiąc/dwa przyzwyczaić do tego typu golenia, zresztą ten sam problem występuje jak przechodzisz w drugą stronę - całe życie goliłeś się elektrycznie i próbujesz żyletek. Po tym etapie folia jest delikatniejsza dla skóry, gdzieś już w tym temacie pisałem kiedyś: u mnie philipsy robiły masakrę na skórze szyi, po dokładnym goleniu było pełno krwi. Na folii problem nie występuje, bo siatka na folii jest tak drobna, że nie ma możliwości zacięcia nią skóry.

 

Hmm, czyli nie ma to znaczenia, że żyletka dla skóry jest "ostrzejsza" niż folia i mimo wszystko, podrażnienia na początku będą ? 

 

 

Jeżeli golisz się regularnie i nie pozwalasz brodzie na urośnięcie do poziomu Chucka Norrisa i Twoje kobieta chce mieć idealną gładkość, ale godzisz się, że raz na 1,5 roku będzie trzeba wydać stówkę na nową folię, to bierz brauna.

 

 Maksymalnie mają około 1cm, co zajmuje jakieś 5-6 dni. Nie golę się codziennie, bo golenie żyletką powoduje mi wysyp krost i czerwoną jak piekło skórę. Gdyby mi takiej sieczki nie robiło, to bym się golił co 1-2 dni. Dlatego mam nadzieję, że będę mógł się golić co 1-2 dni bez podrażnień aż takich jak funduje mi żyletka.
 
 

ale godzisz się, że raz na 1,5 roku będzie trzeba wydać stówkę na nową folię, to bierz brauna.

 

W tym momencie na 1.5 roku używam mniej więcej 8 ostrzy Wilkinsona Titanium. Koszt 8 ostrzy ? 90zł, więc pod kwestią ekonomiczną to jeden pies. 

 

 

 Folia potrafi czasem zgubić pojedyncze długie włoski (Braun 330)

 

No właśnie to widziałem na filmikach na youtube, i właśnie brak tego efektu zauważyłem w serii 5 i 7 Brauna. Przeanalizowałem swoje fundusze i zastanawiam się jednak albo nad 5030s albo nad serią 7, ale nie chcę tej śmiesznej zmywarki do golarki, bo po pierwsze nie jest mi to potrzebne, po drugie nie mam miejsca na takiego klocka, najlepiej jakby była seria 7 jakaś OEM , czyli tak jak 5030s , ale oczywiście jedyna "siódemka" bez tej pralki to 740s, która jest ... Wet&Dry, czyli to o czym pisałem, przez to, że można się nią golić na mokro producent zablokował możliwość golenia z podpiętym kablem. :|

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam, że folia nie nadaje się zbytnio do golenia dłuższego (parodniowego) zarostu. U mnie już na drugi-trzeci dzień niegolenia zaczyna się robić problem, ale może ze względu na to, że mi bardzo szybko broda rośnie Dołączona grafika Jednak jeśli goli się codziennie, to jest luz.

 

W moim przypadku przesiadka z żyletek na folię była całkiem bezbolesna. Folia była bardzo delikatna i nie robiła podrażnień. Golenie się folią jest ogólnie dużo mniej drażniące dla skóry (rzecz jasna dopóki folia i noże się nie zużyją (u mnie zajęło to ~1,5 roku).

Choć inna sprawa, że nigdy się do końca na folię nie przesiadłem Dołączona grafika Jak chcę mieć pupcię niemowlęcia (np. spotkanie z dziewczyną) MUSZĘ zastosować żyletkę. Po folii masakrycznie drapię, choć rzecz jasna na codzień mi to nie przeszkadza Dołączona grafika

 

W dodatku grubość folii jednak robi swoje. W przypadku ogolenia się rano folią, na wieczór już wyraźnie widać, że jestem zarośnięty Dołączona grafika W przypadku żyletek dopiero rano w następny dzień.

Edited by ivanov
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodatkowo z obserwacji golenia na youtube (jakkolwiek śmiesznie to brzmi Dołączona grafika ) wyraźnie widać, że konstrukcja np. Brauna serii 5 czy 7 (folie) zdecydowanie lepiej przylega do ciała, niż ten "talerz" philipsowy (głowica). Także niestety jestem skłonny bardziej ku opinii ludzi testujących tego typu sprzęt (np. 1000 filmików na kanale o goleniu - ktoś spędza nad tym naprawdę dużo czasu).

Tak jak Ci opisałem, wynika to zwyczajnie z konstrukcji obu typów. Różnica w dokładności jest spora, ale tutaj to jest kwestia tego co Twoja baba powie: głowice=lekki papier ścierny i gładki tylko wygląd, folia: gładkość prawie jak z żyletki: optyczna i faktyczna Dołączona grafika - determinowane to jest przez grubość osłony przed ostrzem i nie ma cudów.

Jedyna różnica, że w konstrukcjach typu Wet&Dry, gdzie tak jak w Twojej można golić się i na sucho i na mokro to brak możliwości golenia z podpiętym kablem. Najprawdopodobniej to wynika z zablokowanej funkcji przez producenta jako kwestia bezpieczeństwa. Dołączona grafika

I szczelności obudowy - nie chodzi nawet o samą wodę, ale o pływający w wodzie pył z włosków który potrafi wejść wszędzie i zalepić jeżeli obudowa nie jest szczelna a lepsza szczelność = koszt.

Hmm, czyli nie ma to znaczenia, że żyletka dla skóry jest "ostrzejsza" niż folia i mimo wszystko, podrażnienia na początku będą ?

Doświadczenie uczy że powinieneś się go spodziewać na początku. Skóra też musi się nauczyć golarki i przyzwyczaić. Im częściej w tym pierwszym okresie będziesz się golił, tym szybciej skóra powinna się przyzwyczaić, ale tutaj wiele zależy od samej skóry i danego osobnika.

Gdyby mi takiej sieczki nie robiło, to bym się golił co 1-2 dni. Dlatego mam nadzieję, że będę mógł się golić co 1-2 dni bez podrażnień aż takich jak funduje mi żyletka.

To jeszcze kwestia jak szybko Ci w te 2 dni urośnie broda, bo to też cecha indywidualna, ale moim zdaniem jak nie rzadziej niż co 3 dzień, to spokojnie braun. 

W tym momencie na 1.5 roku używam mniej więcej 8 ostrzy Wilkinsona Titanium. Koszt 8 ostrzy ? 90zł, więc pod kwestią ekonomiczną to jeden pies.

Ale trzeba pamiętać, trzeba ruszyć doopę do sklepu, itd. Dlatego zaznaczam żeby potem nie było płaczu. Dołączona grafika

Edited by KHOT
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.