Jump to content
BiAłY

Siłownia

Recommended Posts

Definitywnie lepiej siedziec w domu, odpoczywac i sie nieco wykurowac. Raz ze z grypą trening nigdy nie będzie odpowiedni i dobry to secundo mozna sie rozchorowac jeszcze bardziej gdzie wtedy przez dłuzszy czas nie będzie mozna cwiczyc. Siłownia i tęzyzna to nie przeciez kwestia kliku jak sie opusci pare treningów nic sie nie stanie. Z reszta jak sie ma mocną grype to sie nie ma najmniejszej ochoty i sił by cwiczyc

Edited by Caehl

Share this post


Link to post
Share on other sites

moja lewa reka wyglada troche slabiej od prawej co jest oczywiste bo jestem prawo reczny. Teraz pytanie czy ma jakos troche mocniej trenowac lew reke?? np jak robie bicka to zrobic 2 powtorzenia wiecej lewa czy normalnie trenowac i sie wkoncu wszytko wyrowna??

 

PS. kto wie jak sie zarejestrowac na forum sfd??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po grypie zostal tylko siorpiacy nos.

Po tej przerwie oraz ulozeniu nowego planu wracam na silke bo juz dostaje rozwolnienia bez tych cwiczen.

Dieta niskoweglowodanowa + 6 tyg. FWB + zastanawiam sie nad kretka (musze obliczyc budzet rodzinny).

Za 6 tyg mam nadzieje pokaze zdjecia juz bez brzucha bo teraz mam po prostu wampe i oponki jak kolesie po rocznym chlaniu browcow.

 

EDIT 07.03.2007

Ups, niezly falstart.

Spadam sie wykurowac.

Wczoraj prawie zjechalem na silce.

Edited by Kaeres

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eh wszyscy chorują :-|

Mi cykl padl, kumplowi to samo, jak ktos sledzi sfd i testy to też pogrom chorobowy tam...

 

Wyslalem pkt. olimpu, zamowilem cp 450g, w sam raz do w polowie zjedzonego swole.

Ogolnie na suple zaczynam miec wyje%@$!, kupa siana leci, a nigdy nie wiadomo kiedy nie polegniesz np. przez chorobę. Tez po dluzszej przerwie teraz cwicze, i ciesze sie jak dzieciak, ze w koncu MOGĘ.

Chorym powrotu do zdrowia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Mam pytanie. Chciałbym kupić ławke do ćwiczen. Uzywałbym ją głownie do brzuszków oraz cwiczyłbym na niej hantlami (głównie leząc na wyprostowanych rękach). Czy warto pakować się w ławki z allegro za ~180zł? Wydaje mi się że takie ławeczki powinny wytrzymać obciązenie rzędu ~75 + waga hantli (czyli w sumie max 100kg) ale wpierw wolałbym się poradzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie biernie obserwuję i czytam. I doszedłem do pewnego pytania:

Czy można ćwiczyć i dojść do czegoś bez suplementów/koxu/anaboli czy jak to się tam zwie. Po prostu nie żrejąc(wybaczcie)jedzenia w proszku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie ze idzie, choc z pewnością wymaga to więcej dyscypliny i samozaparcia niz korzystając z supli czy odżywek. Poza tym kupienie takiej ostrowii jest imho bardziej ekonomiczne od ciągłego kupowania produktów z wysoką zawartością białka, choc te drugie są z pewnością lepiej przyswajalne. Wystarczy popatrzec na takich kulturystów z przed ~60 lat, byli naprawde duzi, cwiczyli sporymi ciezarami (relatywnie) i do tego jeszcze wyglądali jak ludzie :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostrowia... nie patrzcie na ekonomiczność, kierujcie się jakością bo żal wywalać kase w błoto.

 

DaRoN

Można dojść bardzo wysoko bez jedzenia "proszków" grunt wtedy to dobra dieta, którą trzeba dobrze ułozyć, ilośc białek najlepiej pozyskiwać tylko z białek zwierzęcych. "Bez mięcha nie ma mięsa" B-)

Ćwiczenie intensywne na większych ciężarach bez supli jest ciężką sprawą, bez diety łatwiej wpaść w stan kataboliczny i szybciej można dojść do przetrenowania co trochę wydłuża łapanie masy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy można ćwiczyć i dojść do czegoś bez suplementów/koxu/anaboli

heh, rozumiem, ze stawiasz wszystko na jednej półce.

 

Maxen, jakies zarzuty w kierunku ostrowii ? konkrety, a nie, ze kasa w bloto i tyle, chodzi Ci o smak ? rozpuszczalnosc ? bo to sie da przebolec, a aminogram ma lepszy niz wiele firmowych bialek. pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

emiloos to nie miała być żadna zaczepka w kierunku tych co w jakiś tam sposób się wspomagają.

Źle mnie odebrałeś. Z mojego punktu widzenia jest to to samo - nie mam kasy na skondensowane białko czy inne suplementy, pozatym abstaciach!ąc od brania w żyłę dla zwykłego usera wygląda to tak samo - plastikowa puszka,prawie jak po domowym lanym piwie, w której jest "coś". Nigdy nie chciałem się wspomagać i dlatego pytam. Super-natural chciałem zostać, zobaczyć na co mnie stać - paru ludzi chyba skapowało ideę.

 

Pozdro ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

daron: "dojść do czegoś"- jak to interpetujesz? można osiągnąc bardzo dużo z dobrą dietą (która jest bardzo kosztowna) ale niektórzy chcą poprostu więcej ;)

Dojść do czegoś - tak wiem, pojecie względne. IMO - wyglądać jak człowek. Znów nie jasno.

Nie chcę broń boze wyglądać jak pudzian, albo innni kulturyści bo mnie to nie kręci ;]

Wystarczy mi to, żę bęę miał dobrze wyrzeźbione górne partie mięśni, bo o nogi dbam dużo jak jeżdzę na bajcyklu, zebym nie bał się ściągnąć koszulki i tyle.

 

Mówicie odpowiednia dieta. Z tym będzie problem, bo na tym się po prostu nie znam. Moim najgorszym problemem jest bardzo szybka przemiana materii. Jem dużo potraw bardzo różno różnistych, mimo to wyglądam raczej jak przecinek :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Mam pytanie. Chciałbym kupić ławke do ćwiczen. Uzywałbym ją głownie do brzuszków oraz cwiczyłbym na niej hantlami (głównie leząc na wyprostowanych rękach). Czy warto pakować się w ławki z allegro za ~180zł? Wydaje mi się że takie ławeczki powinny wytrzymać obciązenie rzędu ~75 + waga hantli (czyli w sumie max 100kg) ale wpierw wolałbym się poradzić.

Takie ławki to na początek są dobre, z obciążeniami nie jest źle, pewnie i te 120KG zniosą, ale lepiej nie ryzykować mając na sztandze nawet te 40KG bo i tak krzywda może się stać jak ławka się wygnie/złamie. Jeżeli nie będziesz miał zamiaru się rozwijać to ławka starczy, jeżeli oczekujesz czegość więcej to musisz wydać więcej lub kupić płaskowniki i spawać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

...pudzian, albo innni kulturyści...

od kiedy pudzian jest kulturystą? :lol:

 

myślisz że profesjonaliści znają się na diecie? każdy ma swojego dietetyka, tak samo Ty możesz oczekiwać diety odpowiedniej dla Ciebie za pewną opłatę (bądź za friko) od instruktora pobliskiej siłowni/dietetyka/innej osoby obeznanej w temacie, wcale nie potrzeba wiedzy na ten temat, sam nie mam ścisłej diety i na ten temat cały [ciach!] wiem ale czytam, ucze się z czasem polepszając moją "dietę" (jeśli można tak to nazwać).

 

ps. ide zjem parówke "jedynke" i lece na piwko :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej!

już tak z 3 tygodnie ćwiczę i zmieniłem dietę i mam w związku z tym parę pytań :D (ważę 77kg przy wzroście 180cm)

 

1. Wyczytałem, że dla początkującego (a taki jestem) dobry jest FBW (dobrze piszę? Full Body Workout?). Ułożyłem sobie taki korzystając z ćwiczeń na kulturystyka.pl/atlas i ćwiczę 3 razy w tygodniu po 1 do 1,5h. Dodam jedynie, że olałem nogi (bieganie, rower) i brzuch (mam trochę tłuszczyku, ale wyczytałem, że ćwiczeniami tego nie zmienię tylko dietą). Moje pytanie brzmi: robię np. ćwiczenie 2 z ćwiczeń na ramiona (kulturystyka.pl/atlas)

5 serii po 10 powtórzeń na rękę obciążeniem 10kg. To "dobrze" ? Skąd mam brać "punkt odniesienia"? To dość pewnie śmieszne zagadnienie, ale ja nie wiem tak naprawdę ile mam tego trzaskać, żeby coś to dawało. Czy może np 15 takich serii? Dodam tylko, że na biceps (tak? to chyba te mięśnie to ćwiczenie rozwija :D) ćwiczę jeszcze ćwiczenie siódme z ćwiczeń na ramiona

5 serii po 10 powtórzeń na rękę obciążeniem 10kg.

 

po takim wysiłku "czuję" w rękach, że coś ćwiczyłem, ale czy to skuteczne ćwiczenia, w sensie ilości? może potrzeba 2x więcej? Niestety, nie umiem tego ocenić, bo jestem początkujący.

 

2. Zainteresowałem się dietą Montignac, przeczytałem taką książkę wprowadzającą w tą tematykę i traktując porady tam podane jako wskazówki dla uzyskania dobrej sylwetki rozpocząłem zmianę diety. Wyleciały ziemniaki, smażone w panierkach kolety i ogólnie CUKIER (słodycze, cukier w herbacie itp), MĄKA BIAŁA (pełny przemiał, nie jem białego pieczywa wcale, tylko razowe) i tak dalej. Zacząłem jeść dużo więcej warzyw (chociaż na przednówku teraz to trudne), zwracam trochę uwagi na indeks glikemiczny produktów (te z wysokim odpadają), jem na obiad kasze różnego rodzaju (są naprawdę bardzo smaczne!) kurczaka i tuńczyka, jajka. Ogólnie nie zamierzam chudnąć, jedynie stracić tłuszcz, a już na pewno nie zyskiwać nowego. Proszę o jakiś komentarz dotyczący takiego odżywiania..

 

Dodam może tylko, że ćwiczę w poniedziałki, środy i soboty. Reszta dni (gdy tylko pogoda na to pozwoli) będzie wypełniona ćwiczeniami aerobowymi jak rower czy bieganie (a może nawet basen, jak kasa pozwoli :D). Zasady diety Montignac traktuje tylko jako wskazówki (zabrania np. czpisów i coca coli albo prażonej kukurydzy, więc to jakby na zdrowie wyjdzie tak czy siak :D)

 

co o tym myślicie? wiem, że to może śmieszne, ale ja po 3-4 tygodniach (pierwszy tydzień to były "próbowanie się" z sztangielkami a nie poważne ćwiczenie :) ) widzę już leciutkie zmiany na rękach, oprócz oczywiście tego, że na początku 10 kilowa sztangielka stanowiła problem nie do przeskoczenia, a teraz jest tylko dużym ciężarem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punktem odniesienie niech będzie przyrost mięśnia, zmierz teraz i zobacz jak to będzie wyglądać po miesiącu, jeżeli efekty nie będą zadawalające to zmień ćwiczenie. Jeżeli robisz FBW to na początku wystarczą dwie serie na każdą grupę. Najlepiej wklej tutaj swój FBW.

Edited by Xanagaz

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, będę operował numerami ćwiczeń na kulturystyka.pl/atlas

 

1. Mięśnie ramion

 

biceps

ćw. 2 5 serii po 10 powtórzeń na rękę 10kg

ćw. 7 5 serii po 10 powtórzeń na rękę 10kg

 

triceps

ćw. 3 3 serie po 10 powtórzeń 5kg

 

2. Mięśnie klatki

 

ćw. 2 5 serii po 15 powtórzeń 10kg

rozpiętki 3 serie po 10 powtórzeń 5kg

 

3. Mięśnie naramienne

 

ćw. 3 3 serie po max 15 powtórzeń 10kg

ćw. 7 4 serie po max 16 powtórzeń 10kg

ćw. 10 po 2 serie 10 powtórzeń na rękę 10kg

 

coś takiego ćwiczę

dodam, że od paru lat już jeżdżę sporo na rowerze, dlatego mięśnie nóg odpuściłem (a nie dlatego, że dopiero będę jeździł) :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No widze ze wszysyc forme na lato robia ;)

 

Ja wrzuce mala paczuszke 40mb; ] pare zdjec z silki na ktora chodze i filmik http://got3n.internetdsl.pl/silka.rar

 

I zdjecie moje http://img201.imageshack.us/my.php?image=dsc00165et0.jpg

 

Musze kogos zwebowac bo sammeu sie zle fotki robi ; x

Co widac pewnie nie wiele ;) Talie szeroko no ale to juz taka budowa i wypasione spodenki ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie ławki to na początek są dobre, z obciążeniami nie jest źle, pewnie i te 120KG zniosą, ale lepiej nie ryzykować mając na sztandze nawet te 40KG bo i tak krzywda może się stać jak ławka się wygnie/złamie. Jeżeli nie będziesz miał zamiaru się rozwijać to ławka starczy, jeżeli oczekujesz czegość więcej to musisz wydać więcej lub kupić płaskowniki i spawać ;)

 

Hi.

Niestety ale sztangi nie będe wyciskał na ławce bo:

1) mam za mały pokój i wole ławke którą można złożyć

2) od wyciskania mam siłownie

3) podobnow mieszkaniach nie powinno uzywać się sztangi i ogólnie cięzkich przyrządów.

 

Jak wcześniej napisalem lawke bede uzywal do brzuszkow i ewentualnie hantli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolego z poprzedniej strony, zapomniałem juz nicku,

masz plan w którym robisz 30 serii na biceps tygodniowo i 9 na triceps...

w ogóle to jest jakis half body workout :D

nie widze tam czegos takiego jak kaptury (mozna przebolec)

ale prostowniki, najszerszy? żadnych wiosłowan, podciągan, mc?

 

i powiem ci, że full body workout nie jest dobrym trenningiem na początek, jest to raczej ciezki trenning, bardzo dobry, ale jak pisałem ciezki,

poszukaj sobie na www.sfd.pl czegos o act (obwodówka) na początek w sam raz

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej!

hmm wyczytałem, że na początek lepiej po prostu powiedzmy 3x w tygodniu ćwiczyć "wszystko" niż poszczególne partie mięśni. Ćwiczę w domu na hantlach, innego sprzętu nie mam (no może poza prowizoryczną ławką), przede wszystkim sztangi mi brakuje do tych innych ćwiczeń. Na razie zaczynam, więc błędy dozwolone :D

 

zaraz poczytam o ACT, a nazwa FBW rzeczywiście była na wyrost :)

 

"ale prostowniki, najszerszy? żadnych wiosłowan, podciągan, mc?"

 

mógłbyś po zdaniu wyjaśnienia do każdego zagadnienia żebym szukać godzinami tych mięśni i ćwiczeń szukać nie musiał? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...