Jump to content
BiAłY

Siłownia

Recommended Posts

Witam wszystkich jestem nowy na forum i cieszy mnie, że też jest tu troszke pasjonatow sportów siłowych.

Też troszke ćwiczę więc będzie z kim pogadać. A tak apropo qbass nie przejmuj sie nogą najważniejsza jest chęć do ćwiczenia a wiem to po sobie.

Sam 4 miesiące temu miałem przeszczep wiązadeł krzyżowych w kolanie ale to i tak mi nie przeszkodziło by dalej Cwiczyć choć każdy ruch nogą z początku dawał mi taką porcję bólu że przysłowiowy szewc ze mną sie nie równał :P Ale i tak ćwiczyłem. Co do samego stosowania srodków typu kreatyna to nie tylko moim zdaniem powinno sie ją stosować po uprzednim starzu około nawet 12 miesięcy w zaleznoci jak się ćwiczy i jak intęsywnie. A najlepsze mięsko jest jednak na sucho. Najlepsze podejście to cierpliwość i wytrwałość. Czekajcie a będzie wam dane :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zajelo, hm, no cwiczen to juz bedzie rok.

powiem tak, chyba w odpowiednim momencie się ocknąłem.

zaczynalem robic sie taka nabita kulka, klatka genetycznie dobrze szla, ale mialem kompletny brak barkow, najszerszego itp.

i rzeczywiscie jak got3n napisal, cel glowny teraz to estetyka, nawet okres masowania jest b. ostrożny, nastawiony tylko i wylacznie na lapanie suchej masy miesniowej.

co do diety - tak. tzn. nawet jak jest z nia trudno, to zachowuje podstawowe jej elementy, bo o ryz czy twarog w domu nie trudno, gorzej rzeczywiscie z tonami piersi czy tuny, ale daje rade, to rzeczywiscie b.wazne.

co do brzucha, dodam, ze nie cwicze go caly czas, od wakacji go nie tknalem.

to dieta odslonila to, nad czym pracowalem rok, i dwa lata temu czyli a6w i abs.

moge powiedziec smialo, ze rzeczywiscie dieta to te 60-70 procent sukcesu, zmiany z tygodnia na tydzien widać.

 

dzieki za komentarze. jeszcze duzo pracy przedemną.

 

podoba mi sie wasze podejscie do tematu, przynajmniej wiem, ze nie tylko ja jestem takim nalogowcem.

mato22 - co do kreatyny. nie ma granicy 12 miesiecy, przyklad ja. uwazam, ze jezeli ma się pojęcie o diecie i treningu, to jak najbardziej. oczywiscie, im pozniej tym lepiej.

Edited by emilooos

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak potniesz to co masz, to na pewno będzie pierwsza klasa.

tak z ciekawosci, co planujesz na ten cykl ?

TCM + nitro 2 + thermo speed extreme + bcaa i stała suplementacja białkiem jeśli będzie go brakować. Edited by srekal34

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja ogólnie nie za abrdzo jestem za tym co wypromował saib z tym efkami+ noboostery

tez to probowąłem niby dobre, ale jak dlam nei srata kasy

jezle iredukcji to dobry spalacz + normalan kreatynam oze byc na monowodzian, ale lepiej ka czy tam jabłączan i to wystarczy a stacki na mase zostawiac sobie

Share this post


Link to post
Share on other sites

być moze zamienię sobie tego nitro na hmb, bo mogłoby się przydać - resztę "składników" cyklu już mam. Chce zwyczajnie jak najmniej mięsa stracić.

Dieta - małe ilości węgli, wręcz minimalne + 3g białka na kg masy ciała. Tłuszcze w granciach 1g/kg masy ciała.

Codziennie 2h aerobów + trening siłowy. A to wszystko już od 28 kwietnia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym czasem do treningu siłowego dorzuciłem HIIT właśnie wrócilem z pierwszego biegania i jest bardzo sympatycznie. Jako, że nie mam kompletnie kondycji jeszcze zrobiłem sobie 3minuty rozgrzewki i potem 3 interwały po 15sek sprintu i 30sek truchtu więcej nie dałem rady :damage_wall: Kilka sekund marszu i 3min biegiem do domu. Co tydzien chce dorzucać +1 interwał aż dojdę to 5. Potem zwiększyć czas sprintu.

Małe podsumowanko na "rocznice"

10dni

Waga z ~80 na 76

Niestety dopiero dziś znalazłem metr krawiecki więc nie wiem ile mi spadło w pasie, natomiast z czego jestem bardzo zadowolony widać mi wreszcie mięśnie brzucha (co prawda tylko górne i to lekko, ale postęp widoczny jest. Widać też jak się podzielił w pionie na dwie części :lol:) Jednak dół nadal kiepsko dalej bęben wystaje :damage_wall:

 

Denerwuje mnie to, że nie mam apetytu i cięzko mi jeść te 5-6 posiłków dziennie. Dzis policzyłem ile zjadłem i wyszlo mi coś kolo 1300kcal :unsure: Czy to, że jem mniej niż powinienem może mieć w wpływ na to, że organizm będzie magazynował tłuszcz ponieważ będzie go brakować? Bo wiem, ze takie coś się dzieje gdy drastycznie ograniczamy ilośc tłuszczy.

 

@srekal34

widzę, że robisz wycinkę i jestes doswiadczony. Czy tak jak Ty powinienem ograniczyć węgle? a dorzucić białka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problemy z kondycją, najpierw musze pobiegać normalne inaczej wysiąde przy HIIT.

@ sawyer - co masz na mysli?

@CarryOn - ja wcale doświadczony specjalnie nie jestem. Myślę ze są tu znacznie lepsze osoby by ci radzić, niemniej jednak taka stara prawda - jeśli organizm nie będzie maił węgli to energię potrzebną do trawienia białek będzie brał z tłuszczu. Dieta wysokobialkowa to moim zdaniem najskuteczniejsza metoda odchudzająca. Metabolizmu zwyczajnie nie da się oszukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

emilooos respekt :blink:

 

Można wiedzieć jaki plan miałeś?

 

Ja po dwóch tygodniach wracam w koncu na siłke od jutra, chory byłem, ale ostatnie pare dni to nie mogłem usiecieć z nudów. Jutro zaczne właściwie od zera. Dlaczego? Od września brałem Izotek. Lek na trądzik, który powoduje osłabienie, wysuszenie skóry, brak szybkiego rozwoju mięśni i pare innych skutków ubocznych. Ogólnie przerąbane. Na szczęście tydzień temu skończyłem go brać, dlatego będe zaczynał od zera. Najpierw masa, potem rzeźba. Nie chce być jakimś wielkoludem. Zresztą panna mi mówi, że lepiej będzie iść na rzeźbe jak troche przytyje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

WItam

Mam do was prosbe chlopaki, a mianowicie... biore odzywke i z tego co wiem nalepiej ja brac po silowni i przed snem, ale u mnie jest to troche skomplikowane, gdyz pracuje od 8 do 18, na silownie ide na 19 do 20 i chodze spac tak 22-24. Ciezko mi o 5 posilkow dziennie, jedyni emoge zjesc cos na przerwach o 10 i 14. Jednakze nie wiem jak rozlozyc to branie odzywki gdyz o 20 jak ja wezme i zjem obiad, to juz potem nic w siebie nie wcisne :) Co moglibyscie doradzic, jak ją spozywac ?

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem w stanie dostarczyć 2,2g bialka, ~5g weglowodanow, ~1g tluszczy / kg masy ciala w 3 posilkach.

Nawet, jeżeli chodzi Ci po prostu o posiłki główne.

Druga sprawa, że naukowo udowodniona jest przewaga jedzenia częściej, a mniej.

Posiłek kulturystyczny nigdy nie jest syty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz moją dociekliwość ale masz może linki do tych badań? I cze te badania były robione na ochotnikach czy na kulturystach/osobach intensywnie ćwiczących?

 

Inna sprawa to to, że trzeba dostarczać energię co kilka godzin, jeżeli się nie mieścisz w kaloriach w trzech posiłkach to jesz ich więcej - normalne. Ale wg mnie błędne jest zakładanie, że od razu trzeba sobie wszystko rozbijać na 5-6 posiłków.

Edited by Xanagaz

Share this post


Link to post
Share on other sites

W diecie kulturystycznej ważne jest nie tylko co i ile jemy ale także kiedy i w jakich porcjach. Nie osiągniemy dobrych rezultatów jeśli swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne podzielimy na 3 posiłki. Nasz organizm nie będzie w stanie przetrawić takiej dawki jedzenia jednocześnie a nadmiar osadzi jedynie w tkance tłuszczowej . Jeśli wiec poważnie myślimy na temat odżywiania musimy jadać 5-6 równomiernie rozłożonych (co ok. 3 godziny) posiłków w ciągu dnia. W każdym powinna znajdować się podobna liczba kalorii ,białek i węglowodanów. Starajmy się zwłaszcza aby najlepiej przygotowane było śniadanie i posiłek po treningowy

I nie tylko o KCAL tutaj chodzi, bo te, podbić możesz byle [ciach!]em. Chodzi o rozkład makro i mikroskladnikow - b,ww,t, ktorych ilosci w diecie kulturystycznej są określone, i zmiennie w zależności od naszego celu.

Co do badań, nie będę teraz szukał, to są informację które kiedyś zdobyłem, i nic nie wskazuje by uległy zmianie. Choć niedawno w jakimś brukowcu wyczytałem, że NIE jedzenie wydłuża życie :lol2: .

 

Kinslayer - co to za odżywka, domyślam się, ze gainer, ale pytam. Powiem tak, dla chcącego nic trudnego. Ja się uczę, i w najgorszym przypadku siedzę od 8-16 w szkole, ale wiem, że przy odrobinie samozaparcia, Twoja sytuacja nie jest tak strasznie ciężka. I tutaj pomocne stają się właśnie suplementy.

Rano sniadanie, wyjscie do pracy, 10 - posilek, 14 posilek, 18 posilek, trening, posilek potreningowy, kolacja.

I teraz tak, sniadanie to podstawa dnia, posilek obfity w weglowodany, bialko i zdrowe tluszcze roslinne, kolejne posiłki należą do Twojej inwencji twórczej - pelnowartosciowym posilkiem poręcznym, który praktykuje na codzien w szkole to np. - 4 skibki (ok. 100g) chleba razowego z szynką z indyka ~ok. 100g. kolejny posiłek możesz zastąpić gainerem, i tutaj pytanie, jaki to gainer, najlepiej wybrać taki, ktorego proporcje wkoponują się w braki Twojej diety. kolejny posilek chociażby ryż z piersią z kurczaka, indyka, mięso wołowe, tunczyk, z dodatkiem sporej ilosci warzyw, polany np. oliwą z oliwek. Tak trudno zabrać pojemniczek do pracy?. Następnie trening, posilek potreningowy jezeli trudno będzie go skomponowac z jedzenia, znowu moze zostac uzupelniony, a kolacja to np. twaróg i oliwa z oliwek, jajka, tuna czy na co tam bedziesz mial ochotę. Tak bym to rozwiązał. A, i wiem, ze to kosztowna sprawa. Ale nikt nigdy nie mówił, ze kulturystyka jest tania, wrecz przeciwnie. Podaj jeszcze swoją wagę, i skorzystaj z FAQ'ów na forach, odnosnie diet, poczytaj o skladnikach i ułóż, bo sam Ci narzucać nie będe co masz jesc, a czego nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzizz, emiloos jestem pod wrazeniem Twojej genetyki.

Ja po roku cwiczen nawet w polowie nie wygladam tak ja Ty, a zasuwam dosc zetelnie.

Stosowalem diete, ktora nic mi nie przyniosla poza niepozadana u mnie strata wagi.

Teraz jestem znow na diecie niskoweglowodanowej i prowadze cykl wraz z nowymi cwiczeniami Full Workout Body i zobacze czy wogole to cos daje czy po prostu genetyka żądzi.

Mozesz sie jedynie cieszyc z tak szybkich rezultatow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

emilooos

 

Tak, ta odzywka to gainer a dokladnie Atlas super weight 5 kg. WLasnie dlatego ze nie mam czasu o normalnej porze zjesc obiadu, chce "dozywic" sie owym gainerem. Jednakze rano przed praca jestem zbyt nieprzytomny zeby cos zjesc, takze pierwszy posilek dopiero o 10 mam, potem o 14 kolejny. O 18 koncze prace i dojscie do domu zajmuje mi 45 min wiec mam jakies 15-20 min zeby odsapnac , cos zjesc i isc na silke. W dniach pracujacych nie zawsze chodze na silownie, ale od piatku do niedzieli tak, i wtedy z braniem atlasa nie ma problemu. Ale w dni pracujace troche jest, gdyz musialbym go brac okolo 20.15-30, potem kolacjo-obiad (ostatnio jem ciagle ryz z piersiami z kurczaka, dokladni ejak napisales ;) ), i przed spaniem okolo 22-23 musialbym znowu odzywke wypic. I tu jest wlasnie problem, gdyz nie chce zeby sie ona marnowala.

Co do wagi to waze 68kg przy 180cm.

Musze kupic sobie shakera jakiegos i nosic go do pracy z gainerem.

 

Pozdrawiam i dzieki za odpisanie :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...