Veeking Opublikowano 20 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2005 Witam Wczoraj grzebalem troche w kompie i obawiam sie, ze moglem cos nieswiadomie uszkodzic. Otoz zamontowalem sobie dwie male katody i teraz kiedy je zapalam system sie freeze'uje. :-| Nie jest to raczej wina braku mocy (mam zasilac chiefteca 420W, a zasilam nim tylko procka, grafike, 1hdd i 1 cd-rom). Obawiam sie, ze nagly wzrost podobu mocy moze wywolywac jakies wachania napiecia, ktore z kolei zle wplywaja na kompa, ale to tylko moje luzne dywagacje. Dodatkowo lampka wskazujaca prace HDD pali sie przez caly czas (tak, jestem pewien, ze kabelek nie jest zle podlaczony). :mur: A najlepsze jest to, ze plyty glownej i zasilacza praktycznie nie dotykalem, tylko modowalem troche obudowe. Mozecie mi cos poradzic? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BENITO Opublikowano 20 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2005 (edytowane) Kiepski inwerter może wywoływać te zakłócenia. Jesli masz inny spróbuj odpalić katody na nim. Podejrzewam, że wlutowanie elektrolita 10uF 25V równolegle pomogło by trochu na te wahania. Edytowane 20 Lipca 2005 przez BENITO Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Veeking Opublikowano 20 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2005 Inwerter jest swiezo z pudelka Revolteca i nic w nim nie gmeralem. Niestety nie mam innego do proby. A jesli chodzi o lutowanie to wole sie w to nie bawic, bo nie mam doswiadczenia ani wiedzy :? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...