zet64 Opublikowano 24 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2005 (edytowane) Witam, proszę o pomoc bo to jakby czarna magia... dysk "F" który do tej pory zachowywał się normalnie, nagle przestał istniec jakby w połowie. Tzn jest wykrywalny, istnieje , w zarządzaniu dyskami widziany jest jako zdrowy, wszędzie jest "to urządzenie działa poprawnie", próbując go uruchomic wyskakuje plansza że dysk jest niesformatowany i czy sformatowac go teraz...nie mogę tego zrobic bo nie mogę stracic danych z tego dysku. Dysk "F" jest partycją razem z partycją "D" na jednym dysku fizycznym WD 250Gb SATA używanym zaledwie od kilku miesięcy. Drugi fizyczny to Barracuda 40 Gb IDE na której są partycje "C"(system) i "E". Nie wiem czy to jest wina dysku czy systemu :blink: , próbowałem przeinstalowac system - bez zmian. Np w opcji formatowanie dysków widoczne są tylko C i E...w zarządzaniu dyskami mogę teoretycznie je sformatowac, ale nie próbowalem. tam też jest informacja , że dysk F jest niesformatowany a klikając na "właściwości" pokazuje że jest pełny i ma 0 wolnego miejsca (powinno byc wolne ok 160Gb) a jednocześnie pokazuje 0 mb zajętego miejsca ... Co jeszcze powinienem dodac żeby w pełni opisac problem? Nie wiem, jeśli coś będzie niejasne to podam informacje jakie będę w stanie podac. Proszę o pomoc bo nigdy nie miałem z czymś takim doczynienia. :blink: :mur: moje wszystkie dyski były czy są NTFS, a- i jeszcze jedno, chcąc otworzyc dysk "D" wyskakuje plansza - D:\ nie jest dostępny Plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny. Edytowane 24 Października 2005 przez zet64 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...