Jump to content
lspider

Polityka i politycy

Recommended Posts

Chcieliscie wybitnych ekonomistow i rzad "fachowcow" to macie fachowcow, ktorzy po podniesieniu akcyzy na fajki dziwia sie, ze spadly z niej przychody, bo poleciala sprzedaz, przez juz za duza cene. Ktorzy podniosa podatki i beda sie dziwic, czemu i po tej akcji spadna wplywy do budzetu. Macie fachowcow i glosujcie na nich dalej. Mowia, ze polak madry po szkodzie, a ja uwazam, ze polak i przed szkoda i po szkodzie glupi jak but...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha, fajnie samego siebie obrażać? Chyba, że nie jesteś polakiem, to uciekaj do swojego kraju albo nie narzekaj <_<

Z tego co pamietam to chyba Tobie w jednym temacie tlumaczylem swoje okreslenia, wiec powinienes pamietac ;) Poza tym, to sam siebie nie obrazam, bo ani na LSD, ani na PO nie glosowalem, bo dobrze wiedzialem jak to bedzie wygladac. A jesli w porywach do 50% ludzi nie sa nauczeni doswiadczeniem, to jak tu twierdzic inaczej niz ja napisalem.

 

EDIT:

 

http://wiadomosci.onet.pl/2010201,11,item.html - NO NARESZCIE !!! Ledwo niemal dwa lata minely, a PO juz dziala, oby tak dalej. Jedna sprawe zalatwili, czekamy na wiecej. Tym bardziej, ze to byla najbardziej palaca sprawa ze wszystkich w ostatnich miesiacach...

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co jest panowie?

 

20 lipca 2008 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia telefonicznie ze Zbigniewem Chlebowskim.

 

R.S.: Cześć Zbyszek.

 

Z.Ch.: Cześć Rysiek.

 

R.S.: Co tam? Jesteś na Dolnym Śląsku?

 

Z.Ch.: Tak, prawdziwą wojnę stoczyłem w czwartek...

 

R.S.: No coś tam słyszałem, z Mirkiem rozmawiałem, udało się coś, myślisz?

 

Z.Ch.: W ogóle to wyprostowałem, wiesz, nie chcę mówić przez ten... [...]

 

R.S.: A powiedz umówiłbyś tego... bo ja będę w Warszawie. Mirek ma mnie umówić tam w Warszawie z kimś. Więc w Warszawie też na pewno będę jeden dzień.

 

Z.Ch.: A kiedy będziesz?

 

R.S.: No właśnie nie wiem. To od niego zależy, bo jutro mam dzwonić do niego, żeby mu przypomnieć. Weź jeszcze z nim pogadaj, jak będziesz się z nim widział, bo ja tam z nim dość długo rozmawiałem przedwczoraj, tłumaczyłem to...

 

Z.Ch.: Oni w ogóle... Powiem ci tak między nami: ani Grześ, ani Miro, znaczy się ja sam prowadzę rozmowy [niezrozumiale]. Oni dzwonią do mnie, że pełne wsparcie i wszystko...

 

R.S.:... a nie dają znaku...

 

Z.Ch.: Nie dają wsparcia. W poprzedniej rozmowie ja go prawie przekonałem do takich rzeczy, że wiesz... on ze mną gadał śmiesznie, bo ja mówię, gdybyście wydali odmowną decyzję, to ja rozumiem, ale...

 

R.S.: Wstrzymali, my wszystko zrobiliśmy, a oni...

 

Z.Ch.:... postępowanie...

 

R.S.: Ale pierwsze, co zrobili, to zrobili też niezgodnie z prawem, tylko kłóć się z nimi, jak się możesz kłócić z nimi. Nie będziemy teraz gadać. Powiedz Zbyszku, prosiłbym cię tak jak byś... ja do Mirka dzisiaj będę w takim razie dzwonił. Na domowy do niego zadzwonię i jutro rano mu przypomnę. Niech on się wychyli wreszcie, bo ja zrozumiałem, że on też rozmawiał tam...

http://www.rp.pl/artykul/371375,371210_Ste...alatwimy__.html

 

Jak pięknie wygląda pocący się Chlebowski przed kamerami, o tak!

Edited by mr^_^max

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak, po tym co widziałem, o ile mam dobry obraz sytuacji, jestem po prostu zszokowany – czekam na ujawnienie większej ilości dowodów, może pokażą scenograf rozmów żeby mieć 100% pewność że to tworzyło całość. Ale generalnie sprawa wygląda śmierdząco, szczególnie pow wypowiedziach Chlebowskiego któremu dosłownie ciekło po nogach.

 

Ot polskie ELYTY – widać że u nas po prostu w ławach sejmowych po każdej stronie siedzi ścierwo. Szkoda słów, w następnych wyborach ponownie głosuję na PPPP czyli Polską Partie Przyjaciół Piwa!

Edited by Caleb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozejdzie się po kościach.Zbyszka Ch. się przeniesie na inne "stanowisko" (coś jak przeniesienie księdza do innej parafii) - i będzie dobrze.Pozatym, to przecież prowokacja PiSdzielc-ów jest ;] - no i w ogóle wszystko jest cacy - sprawy nie ma. A ciekawe jak tam naciski na szefa CBA.

Cytat .:

"[...] Szef CBA dodał, że prokurator Olewiński sygnalizował funkcjonariuszom CBA podczas rozmów po przesłuchaniach, że uniemożliwiono mu umorzenie sprawy. "Nacisk na jego osobę wywierał ówczesny prokurator krajowy Marek Staszak (Wielkopolanie, kojarzycie kolegę ;) ), który podczas bezpośredniej rozmowy domagał się postawienia mi zarzutów. Prokurator Olewiński odmówił, domagając się wydania stosownego polecenia na piśmie" - podkreślił Kamiński. W liście Kamiński poinformował Czumę, że 12 sierpnia przekazał premierowi pisemną informację "o nielegalnych działaniach prowadzanych przez osoby pełniące aktualnie bardzo ważne funkcje publiczne" i że zamierza złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o prace nad projektem zmian w tzw. ustawie hazardowej.

 

"Uważam, że zaistniała sytuacja może być wynikiem nacisków wywieranych na prowadzącego postępowanie. Nie można wykluczyć, że jest to próba wykorzystania prokuratury w celu uniemożliwienia mi dalszego sprawowania funkcji szefa CBA, a w konsekwencji uniemożliwienia prowadzenia przez CBA dalszych działań w sprawie, o której informowałem Prezesa Rady Ministrów" - napisał Kamiński.[...]"

Taki mały komentarz - który mi się osobiście wydał adekwatny do całej tej historii.

 

 

ps. @Caleb - co do szoku - przeczytaj sobie Archiwum Mitrochina - może nie będzie to szok, ale będziesz wiedział jak (+ - oczywiście) działają "mechanizmy". I nie piszę tutaj o "spiskowych teoriach dziejów", tylko o "umiejętności czytania między wierszami".

eot.

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie rozbawił Karpiniuk rozmawiający z jakimś pisowcem wczoraj po 20 na TVPInfo buńczucznie pytając go:

Proszę mi wskazać gdzie w podanych stenogramach jest znamiono popełnienia przestępstwa korupyjnego

czy jakoś w ten deseń to leciało. No ten to sobie w kulki poleciał :lol:

IMO wole premiera mówiącego, że jestem oglądaczem pornoli i nic nie robiącego, nie reformującego kraju, niż ludzi którzy na chybcika sprzedają (tfu próbują sprzedać, bo nawet tego nie potrafią) stocznie, Enee i teraz jeszcze takie rzeczy odwalają. A ciekawe ile spraw umyka. A w samorządach... brr aż ciarki przechodzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Lobbyści PO".

 

Cyt.:

"[...]Z rozmowy, którą zarejestrowało CBA, wynika, że Sobiesiak zamierzał skompromitować Kapicę, przypinając mu łatkę "pisiora".

 

Gdy minister wydał niekorzystne dla biznesmenów rozporządzenie, stali się bardziej nerwowi. Sobiesiak dzwonił nawet ze skargą do ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Cytat z podsłuchów CBA: "ten idiota podpisał rozporządzenie", które "kładzie hazard na łopatki"[...]"

 

"Walka z Korupcją" w wydaniu PO".

 

Cyt.:

"[...]

"Rzeczpospolita": Posłowie Platformy !!!szykują się do złagodzenia przepisów antykorupcyjnych.!!! W oświadczeniach majątkowych chcieliby utajnić np. informacje, od kogo poseł wziął prywatną pożyczkę. Nie byłoby też w nim informacji o majątku rodziny polityka. - To wstępne założenia - potwierdza ustalenia "Rz" poseł PO Sławomir Rybicki.

 

- To uderzenie w jawność i przejrzystość życia publicznego - komentuje prof. Antoni Kamiński, były szef Transparency International Polska.

 

Tymczasem od pięciu miesięcy u premiera czeka projekt minister Julii Pitery radykalnego zaostrzenia przepisów antykorupcyjnych. - Aby go lansować, trzeba mieć poparcie polityczne, a z tym jest krucho - mówi poseł PO Jerzy Budnik. - czytaj.: walka z wiatrakami lub "wiecie, chcemy ale nie możemy" (za dużo naszych wiernych wyborców jest umoczonych, przecież nie będziemy działali przeciwko nim, kto by na nas głosował w następnych wyborach) [...]"

 

Bryndza w budżecie - !!!pan Minister nie wie co podpisuje!!! (leci hurtem)

 

Cytat.:

"[...]Skąd rozbieżności wokół intencji MS, a treścią pisma? - !Nie czytam dokładnie wszystkiego co podpisuję, nie do końca byłem też świadomy tego, którego artykułu ustawy pismo dotyczy - tłumaczył Drzewiecki. - To pismo nie powinno mieć takiego kształtu - przyznał naciskany przez dziennikarzy. Nie chciał jednak powiedzieć, czy któryś z urzędników przygotowujących pismo poniesie konsekwencje.![...]"

 

Oczywiście nieświadomy minister-r nie poczuwa się do dymisji, a skądże (za duży wysiłek umysłowy chyba, również klasowy).

 

Cytat.:

 

"[...]Na pytanie czy nie ma powodów do dymisji Drzewiecki odparł: Jestem zawsze do dyspozycji premiera, jeżeli !premier tak będzie uznawał!, to oczywiście. :blink: [...]".Hmm, pan "minister" nie uznał widocznie że należy się podać do dymisji (cóż, w końcu honor-r PO "obowiązuje").

 

Mamy więc wysokie standardy (etyczne/moralne) w PO, "walkę z korupcją ( :lol: )" oraz "niezamiatanie spraw pod dywan",

+ do tego wszystkiego "ministra" który nie jest do końca (sic!) świadom, jakie dokumenty państwowe podpisuje :blink: .

 

Parę ciekawych komentarzy z onetu.:

 

"on ma zawsze "inne intencje" - a płace- nagrody Prezesów NCS - on nic nie wie, a postępujące "rozwalanie" sportu, a zatrudnienie (również na polecenie partyjne) niekompetent nej Dyrektor Departamentu Sportu - p. Budzanowskiej, nieustanne (kompromitujące merytorycznie Minsterstwo) dyletanctwo p. Giersza, dyletanckie biuro prawne Ministerstwa z Dyrektorem Wosikiem- on "nic nie" wie kto i co uzgadnia "prawnie" - to po co On tam jest ??? żeby załatwiać swoje i partyjne interesy..."

 

"Chronologia zdarzeń wyraźnie wskazuje, że zamieszani w sprawę zostali poinformowani przez Tuska o działaniach CBA.

Czyli mamy Starachowice bis !"

 

"Gdzie sławna Julia "Antykorupcja" Pitera? Nie interesuje ją ten temat? Chyba ma ważniejsze sprawy na głowie jak np. za duży o 10 zł rachunek za obiad zapłacony ze słuzbowej karty przez jakiegoś urzędasa za rządów PIS."

 

To się w pale nie mieści !.

 

Wyborcom PO gratuluję dobrego wyboru. I pamiętajcie, to wszystko po to, aby "żyło się lepiej".

Życzę spokojnych snów.

 

 

Troszkę z innej beczki (ale tylko pozornie z innej).

 

Recepty Leszka B. - i wyniki receptury. Artykuł z Gazety Finansowej.

 

 

Cytat.:

"[...]W wywiadzie udzielonym ostatnio przez prof. Leszka Balcerowicza „Rzeczpospolitej” autor koncepcji schładzania polskiej gospodarki ubolewa nad złym stanem polskich finansów publicznych i wysoką inflacją. Martwi go zwłaszcza nietrafienie przez obecną RPP w cel inflacyjny – na ten rok 2,5 proc. w budżecie. Załamuje również ręce nad szybkim zwiększaniem się długu publicznego Skarbu Państwa, który w jego ocenie jest niebezpiecznie wysoki. Za główny powód tych bolączek i dolegliwości naszych finansów publicznych uznaje becikowe, ulgę prorodzinną w podatkach i podwyżki dla nauczycieli. A przecież bohater tego wywiadu to nie zwykły analityk bankowy, a główny rozgrywający polskiej polityki finansowej ostatnich 20 lat, który sam przyczynił się do tych złych wyników polskich finansów publicznych.

 

Fiskalna skleroza Leszka B.

 

Przypomnijmy zatem fakty. W początkach polskiej transformacji w latach 89-90 nie mieliśmy praktycznie krajowego długu publicznego. Dług zagraniczny był niewielki, bo wynosił ok. 26 mld USD, dziś ten sam dług to ok. 250 mld USD. W latach 1999-2000, a więc w czasie rządów ministra finansów i wicepremiera Leszka Balcerowicza, dług publiczny SP wynosił 264 mld zł, rósł systematycznie i dziś zbliża się do 700 mld zł, a przecież przez ostatnie 20 lat stosowano prawie wyłącznie recepty gospodarcze i fiskalne właśnie prof. Leszka Balcerowicza. W latach 90. i na początku lat 2000, gdy był prezesem NBP i przewodniczył RPP, to właśnie ta rada prawie nigdy nie trafiała z celem inflacyjnym. Regularnie przestrzeliwała go w dół lub w górę, czasem nawet o 100 proc. Również jego naśladowcy z obecnym ministrem finansów Jackiem Rostowskim na czele osiągają znakomite wyniki w zadłużaniu kraju. W 2010 r. potrzeby pożyczkowe brutto państwa polskiego wyniosą 203 mld, w 2009 r. to ok. 160 mld zł. Rządy się zmieniają, a totalna wyprzedaż majątku narodowego (w tym banków) i zadłużanie kraju (dziś ok. 700 mld zł), zadłużanie się przedsiębiorstw (ok. 250 mld zł), gospodarstw domowych (ok. 400 mld zł) trwa w najlepsze. A deficyt rośnie.

 

Komu bieda?

 

Odczuwają to obywatele kraju, który wyprzedał swój majątek narodowy w 70 proc. – w tym tak cenne banki, instytucje ubezpieczeniowe, handel wielkopowierzchniowy, przemysł spożywczy, przemysł przetwórczy, po części nawet system emerytalny (OFE). Polska powinna zatem opływać w dostatki, a finanse być w rozkwicie. Gdzie są nasze 83 mld z prywatyzacji? Ile dziur budżetowych nimi zapchaliśmy i to jak widać nieskutecznie? Gdyby dokładnie przyjrzeć się bilansowi obrotów bieżących za ubiegłe lata, to w 2008 r. w rubryce bilans błędów i opuszczeń zauważylibyśmy odpływ ogromnych kwot z Polski za granicę. Tylko w 2008 r. 41 mld zł. To trochę więcej niż koszty becikowego. W ostatnich pięciu latach wypłynęło z Polski ponad 221 mld zł. Spójrzmy na OFE. Ten system wręcz z założenia generuje niskie wypłaty emerytur. I gigantyczne dopłaty z budżetu rzędu 25-30 mld co roku. To istny generator kosztów i pewny gwarant deficytu budżetowego, grożący za kilka lat totalnym bankructwem polskich finansów publicznych.[...]"

 

No cóż, "cieszmy się i radujmy".

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oddzielna sprawa.

 

Sprawa EUREKO-PZU.

To się (prawdopodobnie - pokaże czas), rozwinie.

 

Gazeta Finansowa.

Ugoda PZU z Eureko – Polska rozdaje pieniądze.

 

Cytat z komentarza .:

"[...]Podpisanie jakiejkolwiek ugody z Eureko to klęska dla Polski, utrata kontroli nad największą firmą ubezpieczeniową i zagrożenie bezpieczeństwa finansów publicznych. Zgadzam się z autorem, że w tej sprawie od początku działa dziwne lobby na wszystkich szczeblach władzy, a także w mediach.[...]"

 

Zyski z Prywatyzacji - gdzie one są ?.

 

 

Portal.: Money.pl

 

Rząd ma plan. - polecam poczytać komentarze.

 

Spór z EUREKO.

Cytat.: (pan Kaczmarek z SLD)

"[...]Może być Eureko bis? Co może być powodem? Po pierwsze, całym procesem zajmują się zarządzający giełdą, a jest to w gestii ministra skarbu. !Po drugie, odnoszę wrażenie, że nie do końca wiedzą co robią! - Pan Drzewiecki BIS ?!. Bo ważne w tym przypadku jest pytanie, czy GPW ma być filią jakiegoś dużego przedsięwzięcia, czy może jednak lepiej wybrać własną ścieżkę rozwoju.

 

!W minionych latach za szybko wyzbywaliśmy się majątku. Przy takich prywatyzacjach działania pod presją doraźnych wyników i zysków są bardzo niewłaściwe. Dlatego przykład Eureko dedykuję odpowiedzialnym za prywatyzację GPW.![...]"

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wam sie PiSowcy nie podobaly, to macie swoje ukochane PO. Faktycznie swietnie im wyszla jedna obietnica wyborcza po rzadach PiSu, mniej wiecej szlo to tak: "Wprowadzimy polityke znowu na wlasciwy tor, znowu bedzie jak kiedys". No i jest, polityka jest znowu na swoim starym, dobrym torze, czyli jestesmy "my" i sa "oni". My zapierdalamy, oni po cichu robia swoje wałki. Szkoda tylko, ze ciagle tylu idiotow (w porywach do 40%) w tym kraju zyje, ktorzy lubia ten stan rzeczy.

Fajny tekst kiedys uslyszala moja matka od swojego kumpla. Gosc od lat wielbi pod niebiosa wasze ukochane PO, ale po 2 latach rzadow PiSu i po przejeciu wladzy przez PO, powiedzial: "Wiesz co, za PiSu pierwszy raz moglem u nas w miescie uczciwie stanac do przetargu i uczciwie go wygrac, bo teraz znowu wszystko jest ustawione". Polaczkom to sie chyba podoba ten odwieczny podzial na "My" i "Oni" i to, ze jak jest przetarg, to bierze go syn wujta, burmistrza itp. Brak slow poprostu...

 

EDIT:

 

Jak dzisiaj pamietam ta akcje zaraz przed wyborami jak nagrali jakas babke z PO, co opowiadala o wałach jakie planuja w sluzbie zdrowia (nie pamietam nazwiska) i wziela łapówke 100tys zł. Pozniej wlaczam TV, a tu ta babka płacze przed kamerami, ze jak mozna tak traktowac czlowieka, ze przeciez nie zrobila nic zlego, ze to okrutne tak ja traktowac i wszyscy politycy PO ja bronią.

Bylem pewien, ze to "Szymon Majewski Show", dałbym sobie za to reke uciac. Ale jakie bylo moje zdziwienie gdy okazalo sie, ze to "Fakty"... No ale mysle sobie: "To nawet lepiej, ze to nie Majewski Show, wyszlo szydlo z worka, teraz juz PO zatoneło". Lecz moje zdziwienie siegnelo zenitu, gdy na drugi dzien, po tej akcji poparcie dla PO skoczylo o 10%... Tak sie ludziom dobrego serca, elektoratowi PO zrobiło żal tej zaszczutej okrutnie bidulki, ktora przeciez tylko 100tys wziela. Bo coz to za suma przy grubych milionach wyprowadzonych za LSD ?? Macie co chcieliscie, a jak ktos sie dziwi, bo myslal ze bedzie inaczej... ten trąba...

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proces który ja nazywam "zmiękczaniem" już się zaczyna (a'la teoria "gotowanej żaby" - by @djsilence ppc).

 

Chlebowskiemu zawaliło się życie ( :blink: :lol2: ) - pan Gowin - jeden ze "zmiękczaczy".

"[...]Tu nie ma prostych wyborów. I nie chodzi o to, że Zbigniew Chlebowski był ważną postacią w partii. Braliśmy pod uwagę również to, jak trudna jest teraz jego sytuacja, tak zwyczajnie po ludzku. Jemu przecież wczoraj zawaliło się życie - biedny człowiek, życie mu się zawaliło (tak ni z gruchy ni z pietruchy bez powodu się "wali", jakby to był minister w PiS to by media suchej nitki na nim nie zostawiły (te bez-stronne), i dymisja byłaby w trymiga ("kaczor" by go zwolnił raz - dwa, i to też jest różnica między tymi ludźmi) - nie byłoby również "zmiękczaczy" - byłby hard-core na maksa - znaczy się frontalny atak na PiSdzielc-ów ("a nie mówiliśmy, zobaczcie jaki ten wredny PiS i PiSdzielce są !") - komentuje w wywiadzie dla dziennika "Polska - The Times".[...]"

 

Krótko, zwięźle i na temat .: Lata 88-94 się kłaniają - brak wyczyszczenia szeregów towarzyszy, !!!Służby Specjalne!!!, Media, Wojsko, Policja, wysokie "funkcje Państwowe" itp. [w "zarażonych virusem państwach regionu" się udało jakoś, w "polszy" - "ni hu*a] - lustracja (zwolennicy PO i SLD powiedzą - "podkopywanie państwa prawa ( :lol2: )" , "nielegalne działania mające na celu zdyskredytować "wybitne osobistości" (że jak ?!)" , no i oczywiście główny "argument" - ci którzy są za dekomunizacją i lustracją są (UWAGA !!!) pełni nienawiści i złej woli - a gen. Kiszczak to "[...]człowiek honoru ( :blink: )[...]" , by Adam M. "GW") ITD. ITP. ETC. :/

 

ps. jaja dopiero będą, EUREKO-PZU , energetyka (tzw. privatyzacja - w stylu EUREKO - która nas - tak do ciebie pisze jeden z drugim kosztuje "na razie" parę mld. zł ).Ale co tam, stać nas na to nie ?

Byleby do mnie się władza nie dobrała (do moich małych "przekręcików").Bo przecież co mnie jakieś tam strategiczne sprawy interesują nie ? - prąd "se" kupię od Chin - bedzie tanszy, a od Rosji "se" kupie gaz, jak PGNiG będzie jeszcze w rękach Skarbu Państwa, a pan były major KGB Putin + /Miedviediew/GazPROm zechcą mi sprzedać ( :lol2: ).Gorzej jak "se" nie kupisz, bo już nie będziesz miał za co (aaa tam, "se" wyemigruje do UK, Ireland, U.S.A. albo do Niemiec).

 

Dobra przechodzę do działu "kultura" - "se" zapuszcze nute (będzie fajnie pasowała do tych "wiekopomnych" wydarzeń).

A teraz możecie mi "strzelić" bana- nika (by moderator działu @poca).

"Aloha" - by moderator @Dijkstra - ppc.

 

17.11.2007 - 17.11.2009 - 2 Lata (nie)rządów PO. A zapomniałem, winny jest prezydent "kaczor" (no bo przecież "panie jak on !wygląda! - "tolerancja" co niektórych wyborcuf PO) i "opozycja".Najlepiej jakby w ogóle nie było żadnej opozycji (albo "opozycja" jak w ZSRR - jest, ale jej nie ma, znaczy się "nazywam się opozycja, ale i tak wszystko jest Suuuuuper").

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początek tej całej historii to rok 1945 - koniec IIWŚ i nowa Włast (tak na "serio", bez wazeliny).Mamy przeje**ne.

Zaginiony szyfrant "zielonka"

 

Cytat.:

"[...]?Policja? rozważa dwie wersje w sprawie zniknięcia Zielonki - śmierć lub werbunek przez obce służby[...]" Pytanie za 100 pkt. - jakie to SłużBy ;)

 

ps. mój ulubieinec "peniso-Palikot" jeszcze "głosu nie dał" - Tusk schował go w "szafie" ?, ciekawe kiedy wypłynie.

eot.

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmiekczanie to sie zaczelo juz za akcji z ta babka, ktorej to nazwiska nie pamietam. Ta co łzy roniła przed kamerami.

chodzi ci o niejaką Sawicką ? i bandyte z CBA co to ją "rozkochał" i na "minę" wpakował :lol2: a potem płacz i oddawanie 50 tysięcy

Share this post


Link to post
Share on other sites

chodzi ci o niejaką Sawicką ? i bandyte z CBA co to ją "rozkochał" i na "minę" wpakował :lol2: a potem płacz i oddawanie 50 tysięcy

A dobrze że wspominasz panią S.

Jak się skończyła ta sprawa ?

 

ps1. aaa, "trwa".

Wypuszczona (?) za kaucją 300 tysięcy zł, ale zarzutów nie wycofano.Sprawa w toku.

 

19 maja 2008r - dziennik.pl.

Cytat .:

 

"[...]Beata Sawicka lubiła obiecać. Mówi X, działacz ze Zgorzelca: "Rozkładała ręce, pokazywała plany. "My", wciąż mówiła "my". Używała liczby mnogiej - jak to zbudujemy, jak to pokażemy. Jakby należała do czołówki partii. A przecież ona nawet nie dostawała własnych zadań od szefów. Nie znała się na tym, o czym mówiła. Nie znała przepisów. Rosła, kiedy była ważna. Brała się za dziesięć rzeczy naraz, na danej nie znała się dobrze. Kłamała jak Dyzma. Mówiła: mam rekomendację od Tuska, wpiszcie mnie na listę. Myśli pan, że ktoś zadzwonił do Tuska, żeby to sprawdzić? Po aferze wyszło na jaw, że jej nie miała.[...]"

"[...]"Mnie to nie dziwi" - śmieje się działacz Platformy z Lubania pod Jelenią Górą. "Ona często nie wiedziała, o czym mówi"[...]"

"[...]Kiedy próbuję odnaleźć ją w Oławie, Beata Sawicka pojawia się w Poznaniu. Polska Agencja Prasowa podaje, że razem z adwokatem zapoznaje się z materiałami śledztwa. To znaczy, że zegar już tyka: akt oskarżenia trafi do sądu jeszcze w te wakacje.[...]"

 

Oboje początkowo aresztowani - wyszli na wolność po wpłaceniu kaucji. Beata Sawicka zeznała, że otrzymane pieniądze traktowała jako prezent od przyjaciela. Już podczas śledztwa oddała 50 tysięcy złotych..

 

Też bym chciał dostawać takie "prezenty od przyjaciół" - Wy forumowicze pewnie też nie ;)

I komentarz z forum "GW" .:

 

"[...]"GW" wymusza współczucie dla skorumpowanego polityka. Na mnie szantaż psychiczny akurat nie

działa, ale moze na kogoś podziała. GW nie traci nadziei i ten sam

watek płaczącej posłanki wałkuje juz kolejny raz.[...]"

 

Czekam na wyrok sądu. Zobaczymy czy zostanie podany do publicznej wiadomości.

 

ps2. Jeżeli się okaże, że pani S. "przyjęła korzyść majątkową" i dostanie wyrok, mam nadzieję że wszyscy ci którzy tak "ładnie bronili" ("zmiękczali") "uczciwe zachowanie" pani S. na ppc - mam nadzieję że to odszczekają. (zawsze jeszcze mogą napisać, że to "polytyczna gra PiSdzielców" - problem w tym że już 2 lata "rządzi" PO). Jeżeli okaże się, że pani S. nie przyjęła żadnych "korzyści" - publicznie pokajam się na ppc. I nazwę sam siebie ch*jem jakich mało na świecie. - a w "sygnaturce" wpiszę sobie .: jestem PiSdzielc-em (na okres 30 dni), "Towarzysze "zmiękczacze". Nie żartuję.

 

16.09.2009. - proces ruszył (z "kopyta" po 2 latach).

 

Mam nadzieję że ktoś mi przypomni o sprawie w odpowiednim czasie ;)

(najlepiej na PM).

Dziękuję za (nie)uwagę.

 

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Jak zobaczyłem, że PO po wyborach nie wprowadziło żadnych reform i wszystko jest po staremu i jedyne co pokazują to miłość, cukier i miód, staciłem wszelkie nadzieje z nimi związane i nie spodziewałem się niczego innego. Szczerze mówiąc poza otoczką medialną nie zmieniło się nic. PO płynąc na fali popularności mogło zmienić milion rzeczy,ale patrzeli w słupki i g***o zrobili. Gdyby tak nie było, miałbym gdzieś całą aferę, ale zamiast rządu fachowców, mamy zgraję strachliwych niekompetentnych dyletantów, którzy tylko udają że wiedzą co robić, żeby cokolwiek się zmieniało na lepsze. Szlag mnie trafia, że między rządami 3 całkiem różnych w teorii partii nie ma żadnej różnicy. Choć Pis wniósł trochę do polityki, bo przynajmniej rozbił ten komuszy beton który narósł przez 4 lata i pewne negatywne standardy wtedy naprawdę się zmieniły, ale i tak realna różnica jest żadna. W ogóle WTF, że PO nazywa siebie partią liberalną, Pis, który, ma politykę typowo socjalną (przynajmniej ma jakąś, wow!) mianuje siebie prawicą, a jedyna prawdziwie lewicowa partia w Polsce, to zgraja chciwych komuchów? Czy to nie jest chore? Tego roku skończyłem 18 lat i następnym razem będę mógł głosować, ale nie wiem na kogo i po co, skoro i tak cały czas będziemy mieli to samo zastane szambo. Tylko po to, żeby oglądać inne mordy w tv? Nie sądze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prywatyzacja pod dyktando służb specjalnych (?).

 

"[...]Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie szpiegostwa gospodarczego w spółce ENEA SA i powierzeniu jego prowadzenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Choć informacja nie wzbudziła szerszego zainteresowania mediów, warto przyjrzeć się jej bliżej, bo możemy mieć do czynienia z kolejną aferą prywatyzacyjną – tym razem przy współudziale ludzi peerelowskich służb specjalnych.[...]"

 

 

Cytaty.:

"[...]Warto bowiem zwrócić uwagę na firmę TFS Consulting, z którą ENEA podpisała umowę o świadczenie usług w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego. Założona w roku 2003 spółka prowadzi działalność w zakresie informatyki i doradztwa. Jej właścicielem jest 31-letni Adrian Accordi Krawiec – członek warszawskiego Rotary Club, przyjęty niedawno przez gen. Czempińskiego (pamiętacie pana Cz. ? ;) ) do równie elitarnej sekcji samolotowej Areoklubu Warszawskiego.

 

Ten młody człowiek zarządza także spółką IMG Multiservice, działającą w branży gastronomicznej i restauracyjnej, zajmującej się drukiem gazet i działalnością introligatorską.

 

O spółce TFS Consulting stało się głośno w maju ubiegłego roku, gdy w artykule „Ciemna strona instytutu” dziennikarze „Rzeczpospolitej” opisali osoby związane z Instytutem księdza prałata Henryka Jankowskiego, które odwiedzały agencję towarzyską przy ul. Wilczej w Warszawie. Ze śledztwa „Rzeczpospolitej” wynikało, że na Wilczej filmowano klientów spotykających się z prostytutkami, a nagrania mogły służyć do szantażu. Rozmówcy dziennikarzy twierdzili, że do wizyt w agencji najczęściej namawiał Adrian Accordi-Krawiec – legitymujący się wizytówką pełnomocnika instytutu ds. finansów.[...]

 

[...]"Gdy dziennikarze przyjrzeli się bliżej postaci biznesmena, okazało się, że mimo młodego wieku ma on bardzo wpływowych znajomych, a spółka TFS próbowała już wcześniej zawierać umowy o usługi z zakresu bezpieczeństwa informacyjnego m.in. ze spółkami Skarbu Państwa oraz państwowymi instytucjami. Accordi starał się również wejść ze swoimi usługami m.in. do przedsiębiorstw zbrojeniowych takich jak Bumar i Cenzin.

 

Grono znajomych

 

„Ludzie Accordiego usiłowali zbliżyć się do byłego wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza z PiS. – Dostałem sygnał od jednego z ludzi związanych z Platformą Obywatelską, że jeden z moich dawnych znajomych, jeszcze z harcerstwa, powołuje się na znajomość ze mną, twierdząc, że może załatwić sprawy związane z górnictwem. Pracuje on dla firmy Accordiego – mówi „Rz” Poncyljusz. Chodziło o przeforsowanie TFS jako firmy, która miała się zajmować bezpieczeństwem informatycznym w Katowickim Holdingu Węglowym. Poncyljusz po otrzymaniu ostrzeżenia zerwał kontakty ze znajomym. Doprowadził też do zerwania rozmów TFS z KHW. W rezultacie firma Accordiego nie dostała kontraktu. Poncyljusz słyszał również, że spółka TFS kręciła się wokół przemysłu stoczniowego i miała kontakty z Instytutem prałata Jankowskiego. – Wiele śladów wskazywało na to, że w istocie za TFS stoją ludzie służb – mówi były wiceminister” – mogliśmy przeczytać przed rokiem w „Rzeczpospolitej”.

 

Do grona znajomych Accordiego należy m.in. gen. Wiktor Fąfara – były szef biura śledczego UOP, jeden z oficerów biorących udział w kombinacji operacyjnej znanej jako tzw. afera „Olina”. Accordi przyznaje, że traktuje generała jak swojego mentora, a sam Fąfara okazuje się rownież dobrym znajomym księdza Jankowskiego. To na skutek znajomości z Accordim i Fąfarą ludzie z Instytutu spotykali się m.in. z gen. Henrykiem Jasikiem, byłym dyrektorem Departamentu I MSW, który w latach 90. był szefem wywiadu UOP (również jednym z głównych aktorów sprawy Olina), oraz ze Zbigniewem Kuligiem związanym z firmą Pollex – zamieszaną w aferę paliwową, współpracownikiem firmy zbrojeniowej Bumar. Według władz instytutu Adrian Accordi-Krawiec był łącznikiem między nimi a byłym szefem biura śledczego UOP. (puk, puk - kto tam ? - ZOMO ;) ).

 

Przyjaciele i mentorzy

 

Można oczywiście zastanawiać się – dlaczego wokół młodego biznesmena i jego spółki TFS kręci się tylu ludzi służb specjalnych i na czym polega „mentorstwo” gen. Fąfary. Ponieważ odpowiedź na to pytanie byłaby obarczona zbyt wielkim ryzykiem spekulacji – nie podejmę się udzielenia odpowiedzi. Wydaje mi się jedynie, że swoje szczególne kontakty i znajomości Accordi-Krawiec może zawdzięczać rodzinnym koneksjom. Warto również pamiętać, że generałowie Fąfara i Jasik to ludzie blisko związani z gen. Gromosławem Czempińskim – jednym ze współzałożycieli Platformy Obywatelskiej."[...]

 

Co dalej z prywatyzacją?

 

[...]" – Nie ma zgody na stosowanie dzikiej prywatyzacji przeprowadzonej w atmosferze skandalu! Czas upomnieć się o swoje prawa! Fundowana przez Rząd RP posezonowa wyprzedaż w całości naszego majątku innym państwom w trybie zaproponowanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa prowadzi do sytuacji, że pracownicy pozostaną bez gwarancji i praw pracowniczych.(…) – Co rząd ma do ukrycia, że musi pozbywać się ze składu zarządu legalnie wybranego przez pracowników przedstawiciela załogi? Kolejnym ruchem ministra będzie prawdopodobnie odwołanie naszych przedstawicieli w Radzie Nadzorczej ENEA SA. Nie możemy pozwolić na tak jawną arogancję, zmierzającą do całkowitego wyeliminowania kontroli społecznej w spółkach z większościowym (jeszcze) udziałem państwa – napisali w odezwie do załogi ENEI SA organizatorzy referendum strajkowego, czyli zakładowa Solidarność oraz Międzyzakładowy ZZ Pracowników Grupy Kapitałowej ENEA.

 

Nietrudno się domyślić, że wszczęte przez prokuraturę śledztwo będzie miało istotny wpływ na dalsze postępowanie prywatyzacyjne i – wbrew intencjom rządu – może doprowadzić do wyeliminowania niemieckiego koncernu. Atmosfera skandalu towarzysząca działaniom spółki TFS odstręczy z pewnością również innych, potencjalnych inwestorów – co już jest widoczne po zachowaniu szwedzkiego Vattenfall."[...]

 

[...]"Pomimo prób odnalezienia kontaktu mailowego lub telefonicznego do firmy TFS Consulting, nie udało się to ani nam, ani dziennikarzom „Głosu Wielkopolski”. Na udostępnienie kontaktu nie zgodziła się również ENEA, która z racji współpracy zapewne takowy posiada. Jeżeli przedstawiciele firmy TFS zechcą odnieść się polemicznie do tekstu, serdecznie zapraszamy do debaty."[...]

 

Warto przeczytać cały artykuł.

 

Z innej beczki.

"peniso-palikot" dał głos ;)

 

Cytat.:

 

"[...] - Rekomendowałbym odwołanie ministra Drzewieckiego. Powinno się także aresztować Mariusza Kamińskiego. ( ;) ) Jeśli premier chce uzyskać, utrzymać przywództwo, nie ma wyjścia, musi odwołać Mirosława Drzewieckiego - mówił w TVN24 Janusz Palikot. [...]"

 

"[...] Palikot natomiast nie potrafił skutecznie uzasadnić, dlaczego do aresztu powinien trafić szef CBA Mariusz Kamiński. Mówił, że w czwartek ujawniono aferę, a w środę, dzień wcześniej, Zbigniew Wassermann w "Faktach po faktach" już "był przygotowany na ten temat". - Szef CBA ma wszelki sposoby niszczenia. Musi być wyjaśnione, jak Kamiński przekazał informację prezydentowi, Kaczyńskiemu i innym. Musimy doprowadzić do wymiany kierownictwa CBA - mówił ogólnikowo Palikot. ("[...]za daleko już to zaszło, musimy ich już, teraz, natychmiast[...]" - by Lech W. - "nocna zmiana 1992r" ).Wiecie, nie możemy pozwolić na to żeby ktoś nam mieszał szyki w Biłgoraju ;)

 

+ komentarz z ONETu.pl

"[...] Jakie to proste! Za przekrety PO trzeba aresztowac czlowieka - dzieki ktoremu wyplywaja na wierzch. Typowe, NKWDowskie dzialanie, a najlepiej jeszcze zrobic z Kaminskiego idiote. PO to dno. Mali ludzie z wielkimi gebami i jeszcze wiekszymi kieszeniami. Obrzydzenie bierze![...]"

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Jak zobaczyłem, że PO po wyborach nie wprowadziło żadnych reform i wszystko jest po staremu i jedyne co pokazują to miłość, cukier i miód, staciłem wszelkie nadzieje z nimi związane i nie spodziewałem się niczego innego. Szczerze mówiąc poza otoczką medialną nie zmieniło się nic. PO płynąc na fali popularności mogło zmienić milion rzeczy,ale patrzeli w słupki i g***o zrobili. Gdyby tak nie było, miałbym gdzieś całą aferę, ale zamiast rządu fachowców, mamy zgraję strachliwych niekompetentnych dyletantów, którzy tylko udają że wiedzą co robić, żeby cokolwiek się zmieniało na lepsze. Szlag mnie trafia, że między rządami 3 całkiem różnych w teorii partii nie ma żadnej różnicy. Choć Pis wniósł trochę do polityki, bo przynajmniej rozbił ten komuszy beton który narósł przez 4 lata i pewne negatywne standardy wtedy naprawdę się zmieniły, ale i tak realna różnica jest żadna. W ogóle WTF, że PO nazywa siebie partią liberalną, Pis, który, ma politykę typowo socjalną (przynajmniej ma jakąś, wow!) mianuje siebie prawicą, a jedyna prawdziwie lewicowa partia w Polsce, to zgraja chciwych komuchów? Czy to nie jest chore? Tego roku skończyłem 18 lat i następnym razem będę mógł głosować, ale nie wiem na kogo i po co, skoro i tak cały czas będziemy mieli to samo zastane szambo. Tylko po to, żeby oglądać inne mordy w tv? Nie sądze...

Jak nie wiesz na kogo, to zaglosuj na PiS, zrob to dla mnie i dla siebie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"hazard-game" c.d..

 

Cytaty .:

 

"[...] Politycy opozycji nie mają wątpliwości - Mirosław Drzewiecki jest zamieszany w aferę hazardową. A sprawą powinna się zająć sejmowa komisja śledcza. - Obecnie rządzący są zamieszani w aferę. Minister sprawiedliwości wydał publicznie dyspozycję do prokuratorów, że oni są nie winny. W prokuraturze jest układ hierarchiczny, a minister wychodzi i publicznie mówi, że oni są niewinni, dlatego musi powstać komisja śledcza - uważa Napieralski. ( :rolleyes: - pan z SLD również uważa że "coś jest nie tak ?!" - na pewno jest w zmowie z PiSiorami ;) ).

 

Podobnego zdania jest szef BBN Aleksander Szczygło. - Typowo mafijnym działaniem była chęć skompromitowania wiceministra finansów. Potrzebna jest komisja - uważa.

 

Szczygło odniósł się także do spotkania prezydenta Lecha Kaczyńskiego z premierem i marszałkami. - Na spotkaniu prezydent nie mówił o tym, że trzeba aresztować kogoś. To zaskakujące, że na spotkaniu z prezydentem Tusk był zdenerwowany, a chwilkę później na spotkaniu z dziennikarzami był uśmiechnięty - to coś nieprawdopodobnego – uważa. (no co, mamy premiera "kameleona" ;) )[...]"

 

Chronologia zdarzeń.

 

[...]

 

Kalendarium prac Prezesa Rady Ministrów w związku z informacjami o nieprawidłowościach związanych z rządowymi pracami nad projektem zmian ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych (zwanej dalej ustawą)

 

12 sierpnia – Szef CBA Mariusz Kamiński (MK) przesyła do Premiera materiał analityczny dotyczący prac nad tzw. ustawą hazardową. (materiał z klauzulą "Tajne")

 

14 sierpnia – Premier zapoznaje się z materiałem i tego samego dnia zaprasza na spotkanie MK. W spotkaniu uczestniczy Jacek Cichocki, sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych w KPRM (JC). Premier pyta MK, czy opisane w materiale sytuacje wskazują, że któraś z osób popełniła przestępstwo. MK odpowiada, że na razie nie ma podstaw do stwierdzenia popełnienia przestępstwa przez którąś z opisanych osób, ale niewątpliwie mamy do czynienia z działaniami nagannymi z punktu widzenia polityczno-etycznego. Premier pyta więc MK, jakie dalsze działania zamierza podjąć w tej sprawie CBA. MK informuje, że Biuro nie ma już więcej nic do zrobienia, natomiast najważniejsze jest !!!podjęcie przez Premiera działań, które zabezpieczą prace legislacyjne nad zmianami ustawy, tak, aby nie ucierpiał interes ekonomiczny państwa.!!! Premier wyraża obawę, że zainicjowanie przez niego w tym momencie działań wyjaśniających oraz objęcie bezpośrednim nadzorem prac nad zmianą ustawy wywoła zaskoczenie osób w nie zaangażowanych i może ujawnić zainteresowanie służby (Tusk ma przeje**ne - "jak się nie obróci, [gluteus maximus] z tyłu"), przed czym MK przestrzega w załączonym do materiału liście. MK podkreśla, że jego zdaniem najważniejsze jest zabezpieczenie interesu państwa w toku prac nad ustawą, natomiast CBA zależy na zabezpieczeniu innej operacji prowadzonej przez Biuro wobec opisanych biznesmenów w jednym z miast Polski. Premier informuje więc zebranych, że niezwłocznie obejmie osobistym nadzorem prace nad zmianami ustawy.

 

19 sierpnia – Premier spotyka się z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim (MD), prosząc o wyjaśnienie zmiany jego stanowiska w sprawie dopłat w trakcie pracy nad ustawą.

 

26 sierpnia – Premier spotyka się z ministrem finansów Jackiem Rostowskim (JR) oraz wiceministrem Jackiem Kapicą (JK) i wysłuciach!e informacji o dotychczasowym przebiegu prac nad zmianami w ustawie. Po spotkaniu poleca JK przygotowanie projektu nowych założeń zmian do ustawy, które będą obejmowały pełną fiskalizację wszystkich rodzajów gier hazardowych oraz zwiększą obciążenia podatkowe, tak aby państwo uzyskało znaczące dochody z tej branży, większe niż przewidywane wcześniej dopłaty. Prosi również, by JK wykonał swoją pracę maksymalnie szybko. Tego dnia Premier spotyka się również z przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PO RP Zbigniewem Chlebowskim i prosi o informację na temat jego zaangażowania w proces prac nad zmianami w ustawie. W spotkaniu uczestniczy także wicepremier Grzegorz Schetyna.

 

11 września – Premier wysyła do Szefa CBA pismo z prośbą o dokonanie prawnokarnej oceny przekazanych przez Biuro materiałów dotyczących prac nad ustawą oraz przygotowanie dodatkowych analiz. Tego dnia do KPRM trafia również drugi materiał informacyjny CBA poświęcony osobom zaangażowanym w działania wokół zmian ustawy. (materiał z klauzulą "Tajne"). Wcześniej Premier poleca JC bezpośrednie wsparcie prac JK i zadbanie o to, żeby mogły być one przeprowadzone jak najszybciej.

 

14 września do KPRM dociera pismo Prokuratora Okręgowego z Rzeszowa, w którym zawarta jest informacja, że 9 września prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu MK zarzutów popełnienia przestępstwa. (pytanie za 100 pkt. - kiedy pismo zostało nadane ? - data ).

16 września po posiedzeniu Kolegium ds. Służb Specjalnych Premier spotyka się z MK (w spotkaniu uczestniczy również JC) i pyta go o to czy otrzymał wezwanie z prokuratury w Rzeszowie. MK potwierdza, że 15 września otrzymał wezwanie na 21 września do Rzeszowa. MK wyraża również opinię, że wezwanie to wiąże z przekazanymi Premierowi kilka tygodni wcześniej informacjami na temat ważnych polityków i członków rządu oraz że zarzuty zostały mu postawione pod wpływem odgórnych nacisków na prokuratora w Rzeszowie. Premier zapowiada niezwłoczne wyjaśnienie tej sprawy. Na prośbę MK udziela mu również zgody na urlop w dniach 20 września – 2 października oraz na wyjazd za granicę.

 

17 września Premier w czasie spotkania z ministrem sprawiedliwości Andrzejem Czumą (AC) prosi go o podjęcie działań wyjaśniających informację MK o naciskach na prokuratorów w Rzeszowie. AC informuje Premiera, że otrzymał również pismo w tej sprawie od MK. Tego dnia dociera również do KPRM pismo z prokuratury w Rzeszowie o przychyleniu się do prośby MK i przesunięciu terminu wezwania na 6 października.

 

18 września Szef CBA wysyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratora generalnego AC, kopię zawiadomienia przesyła do Premiera oraz rozsyła materiał informacyjny na ten temat do Prezydenta, Marszałków Sejmu i Senatu. (materiał z klauzulą "Tajne")

 

21 września AC spotyka się z prokuratorem z Rzeszowa, który prowadzi sprawę dotyczącą działań CBA. W toku przedstawionych przez niego wyjaśnień nie potwierdzają się informacje MK o wywieranych naciskach na postawienie zarzutów szefowi CBA. (Kamiński "łże" ?) Tego dnia JK przekazuje również wstępny projekt nowych założeń zmian ustawy min. Michałowi Boniemu (MB) i JC, z prośbą o lekturę oraz uwagi.

 

23 września – na polecenie Premiera JC przesyła do AC przekazane przez CBA materiały dotyczące złożonego przez Szefa CBA zawiadomienia.

 

29 września – w gabinecie Premiera odbywa się spotkanie, którego celem jest przedyskutowanie nowego projektu założeń zmiany ustawy. W spotkaniu prócz Premiera uczestniczą: szef KPRM Tomasz Arabski, prezes RCL Maciej Berek, MB, JK, JC.

 

 

KPRM - Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. [...]

 

@DziubekR1 - "Jak nie wiesz na kogo, to zaglosuj na PiS, zrob to dla mnie i dla siebie :) "

PiS Święty nie jest - ale to jest kwestia "proporcji". (już o tym pisałem w temacie emigracji - kolega @draak wie o co chodzi ;) )

 

Komisja Śledcza

 

Cytaty.:

 

[...]"Powołanie komisji - jak powiedział Joachim Brudziński - popiera z kolei PiS. - Pan Zbigniew Chlebowski w rozmowie z biznesmanem mówił "ja od roku tę ustawę blokuję i to jest moja zasługa". Blokowanie tej ustawy od roku oznacza, że !budżet państwa stracił pół miliarda złotych! - wyjaśniał stanowisko partii. Podkreślił, że w dokumentach związanych z tzw. aferą hazardową padają nazwiska dwóch konstytucyjnych ministrów.

 

Powołania komisji domaga się także Lewica. - W podobnych sprawach, które miały miejsce w historii politycznej, wszyscy byli zawsze za powołaniem komisji śledczej. (...) Ta sprawa, w odróżnieniu choćby od afery Rywina, różni się tym, że tam poszedł twórca do dziennikarza i rozmawiali o wirtualnych pieniądzach. Tutaj rozmawiają najważniejsi politycy. (..) Jest dowód na to, że wpływali oni na ustawę. Widać ewidentnie, że ta ustawa była blokowana i że Skarb Państwa jest uszczuplony o pół miliarda złotych - powiedział lider SLD Grzegorz Napieralski. "[...]

 

A teraz posłuchajcie w jakim tonie wypowiadają się koalicjanci.:

 

PSL

[...]" Zdaniem Stanisława Żelichowskiego (PSL), komisja nie powinna powstać "w tej chwili". "Jeżeli prokuratura prowadzi obecnie dochodzenie i takie dochodzenie prowadzi CBA, to ja mam zaufanie również do CBA. Trzeba dać (...) trzy miesiące na wyjaśnienie wszelkich spraw. Jeśli nie uda się ich wyjaśnić, to trzeba będzie powołać komisję śledczą" - powiedział. (rozsądne zachowanie, popieram - z tym że naczelny prokurator już PUBLICZNIE oświadczył że wie, że "sprawy nie ma" - i tutaj może być problem).

 

PO ;)

 

[...]" Pełniący obowiązki szefa klubu PO Grzegorz Dolniak powiedział w niedzielę w Radiu ZET, że taka komisja śledcza nie byłaby w stanie "niczego wyświetlić, niczego wyjaśnić". - Jeżeli myślicie, że komisja śledcza cokolwiek w tej sprawie wywiedzie, to jesteście w wielkim błędzie - zaznaczył. (on już WIE że nie ma sensu powoływać komisji, bo i tak "nic nie wyjaśni" :blink: - jasnowidz :lol2: ). Dodał, że postępowanie w tej sprawie prowadzą już CBA i prokuratura. "[...]

 

 

Ważna Sprawa.

Mariusz Kamiński jako szef CBA.Najpierw komentarze.:

 

PSL.

[...]" Zdaniem Żelichowskiego, szef CBA powinien pozostać stanowisku. - Jeśli patrzę na całość działalności CBA, to ona jest pozytywna - powiedział."[...]

 

SLD.

 

[...]" Z kolei Napieralski zaznaczył, że zamieszanie wokół Mariusza Kamińskiego jest próbą odwrócenia uwagi od tzw. afery hazardowej. "[...]

 

 

No i moi ulubiency - PeŁO ;)

 

[...]" Dolniak (PO) powiedział z kolei, że przez 2 lata, pomimo "pokusy podsuwanej przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, aby pozbawić Kamińskiego funkcji szefa CBA", premier Tusk był konsekwentny i pozostawił go na stanowisku. - To, że Kamiński mógł przez 2 lata funkcjonować (...), !!!jest zasługą tego rządu i premiera Tuska - mówił polityk PO. Dodał, że jeśli nie będzie zarzutów wobec Kamińskiego, to zostanie na tej funkcji.!!! "[...]

 

Pytanie dla inteligentnych.: - po co PO jest potrzebny pan Kamiński na stanowisku szefa CBA ? ( ;) ).

 

Odpowiedź .: po to żeby móc się zawsze wywinąć, jeżeli ktoś z szeregowych się "splami" - jak się nic nie dzieje, będzie można powiedzieć mediom - "widzicie ? te s[ciach!]y**ny PiSiory twierdziły że u nas jest sama korupcja, my byliśmy tacy dobrzy dla nich że nawet został za naszych (nie)rządów szefem CBA - i zobaczcie, wszystko jest OK".

ALE jak się "noga powinie" ( ;) )- "to są naciski polityczne PiSdzielc-ów" - rozumiecie ? .

A jak wykryje "za dużo" za mocnych afer - to się go zdejmie z funkcji - i cyk ;)

 

Tak jak w mafii, "herszt" się nie obnosi że jest na "nielegalu" - musi mieć legalną "przykrywkę".Coby "organizacja" nie straciła ;)

 

I właśnie "towarzysze" i "byznesmeny w biały rękawiczkach" O TO CHODZI - czy ta opcja, czy tamta - SONDAŻE W GÓRĘ (juupiii ;) ).I przy okazji dostanie się "wrogom prawdziwej dupokracji" - 3 (słownie TRZY) "pieczenie" na jednym ogniu - GENIALNE :lol2: - a takie proste ;) ("[...]zbyt proste żeby to było możliwe - a jednak[...]").

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Villentretenmerth kawał dobrej roboty! Dzięki!

Proszę ;)

 

Najnowsze wieści z frontu ;]

 

"plan premiera Tuska"

 

Cytat.:

"[...]Według informacji radia RMF FM, stanowiska stracą minister sportu Mirosław Drzewiecki i szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński. Obaj za zbytnie zaangażowanie w aferę hazardową. - (Kamiński za bardzo tropił aferę - do pierdla ! ( ;) ), czyli pan premier Tusk tym zagraniem niejako stwierdza, że sprawa jest na rzeczy)[...]"

 

"[...] - Mariusz Kamiński, rozpętując aferę, rozpoczął otwartą wojnę z premierem, który w ostatnich swych wypowiedziach dał jasny sygnał, że dni Kamińskiego na stanowisku szefa CBA mogą być policzone. (pamietajmy, to jest PO tym jak Kamiński poinfomował premiera o "śmierdzącym kukułczym jaju" - w postaci znamion korupcji w szeregach PO) Dymisja Drzewieckiego z kolei ma zamknąć usta opozycji, która zwolnienie szefa CBA zinterpretowałaby jako próbę zamiecenia pod dywan afery z ludźmi Platformy w tle. Tylko w ten sposób Tusk mógłby zachować twarz i pozbyć się balastu, jakim jest Kamiński - powiedział reporterowi RMF FM jeden z polityków, doradzających premierowi. - jak miło i pięknie ;) [...]"

 

Głos ma "peniso-Palikot"

 

Cytaty .:

 

"[...] - Chlebowski i Drzewiecki !źle się zachowali! - (źle się zachowali :lol: ), ale !nie ukradli niczego i nie dopuścili się korupcji! - (no jasne że się nie dopuścili, tyle tylko że to jest zasługa CBA i tego że Kamiński poinformował premiela Tuska PRZED ZAKOŃCZENIEM całej sprawy, - taki "drobny i nic nie znaczący szczegół" - co by było gdyby Kamińskiego i CBA nie było ? (pytanie retoryczne ;) ) - nikt by nie wiedział że w ogóle istnieje taka sprawa) - mówił w TVN24 Janusz Palikot.[...]"

 

To jest mniej więcej tak, jak złodziej się umawia z drugim złodziejem że obrabują bank, a policja się o tym dowiaduje - dopóki NIE OKRADNĄ tego banku są CZYŚCI (nie można im nic udowodnić, co najwyżej "złe chęci" mieli) - ale najwyższy urzędnik państwowy to nie jest "zdzisiu z rysiem" spod budki z piwem którzy chcą okraść monopolowy (!),

- "no ale wiecie, JESZCZE ICH NIE ZABILI, PLANOWALI TYLKO" ( :blink: :lol2: ) Ergo, wsjo parjatno.

 

"[...]Poseł PO powiedział też, że za wybuch afery odpowiada szef CBA. - Mariusz Kamiński powinien być aresztowany za nadużycie władzy. I to jak najszybciej, żeby nie zacierał śladów !po swojej działalności! (tej "przestępczej" ;) mającej na celu nie dopuścić do stworzenia USTAWY pod KOLESI panów ministrów z PO) - powiedział.[...]" - a nie pisałem ?, kto jest winny ? - nie CI KTÓRZY CHCIELI ZAŁATWIĆ "byznes" - winny jest TEN KTÓRY TO UJAWNIŁ że KOLEDZY plemiela Tuska planowali załatwić byznes. Ach, ta pokrętna "logika" w wykonaniu "peniso-Palikota", Nobla mu za to ;)

 

cdn.

 

Palikot-show cd.:

 

"[...] - Nie rozumiem Drzewieckiego. Dzięki projektom związanym z Euro 2012 mógł być legendą tego rządu, a dał się uwikłać w taką sprawę - (sam z siebie się "dał uwikłać" ) mówił Janusz Palikot. Jego tłumaczenie się ze związku z pracami nad nowelizacją ustawy hazardowej uznał za mało przekonywujące. - Teraz wszystko wskazuje na to, że powinien przestać być ministrem. Ja bym rekomendował taką decyzję premierowi ( :blink: , jestem w ciężkim szoku ) - powiedział poseł. Podkreślił jednak, że życzy Drzewieckiemu wszystkiego najlepszego.[...]"

 

 

"[...]Zdaniem Palikota cała sprawa nie ma podtekstu kryminalnego, ani korupcyjnego, !bo Chlebowski, który w rozmowie z biznesmenami sugerował, że stara się nadać ustawie hazardowej brzmienie zgodne z ich interesami, nie miał na nią realnego wpływu. - To była niefrasobliwa, dupowata wypowiedz Chlebowskiego, który się popisuje bez żadnego realnego działania! (minister rządu RP - jeden z ważniejszych, się "popisuje" przed swoimi KOLEGAMI byznesmenami, a pan "peniso-Palikot" mówi że "nie ma podtekstu kryminalnego, korupcyjnego" :blink: ) - powiedział Palikot. - Znam Chlebowskiego, to czysty człowiek. Szpanował, co wynikało ze słabości - dodał.[...]"

 

Minister rządu RP który "szpanuje" przed kolegami-byznesmenami ze Śląska :blink: :lol2:

ZE "słabości" , "szpanuje" :/

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pan Zbigniew Ch. „nie potrafił powiedzieć NIE” (kolegom byznesmenom).

 

Cytaty .:

 

„[...]Chlebowski podkreślił, że podczas swojej 8-letniej pracy w Sejmie jako poseł, a potem wypełniając dodatkowo obowiązki szefa Komisji Finansów Publicznych, zawsze dbał o to, by przyjmowane przez parlament rozwiązania prawne były dobre dla ogółu społeczeństwa, (jasne jak Słońce przecież :lol: , że "dbał") *a nie dla określonych grup biznesowych czy zawodowych. - ( :blink: ,*rzeczywiście, ujawnione stenogramy nieroztropnych rozmów właśnie o tym „świadczą”)[...]”

 

„[...] - Jednocześnie z ubolewaniem i pokorą przyznaję, że ujawnione stenogramy rozmów, prowadzonych przeze mnie, świadczą o mojej nieroztropności i zbyt małej wstrzemięźliwości wypowiedzi.(patrz punkt z *) Mimo wypowiedzianych słów nigdy nie interweniowałem i nie zamierzałem interweniować w sprawie tzw. dopłat do gier losowych - zapewnił Chlebowski.[...]”

 

„[...]- Jako poseł jestem często nagabywany przez wiele osób o "załatwienie" pewnych spraw. (o, na 100% jest pan panie Ch. - zdziwiłbym się gdyby pan nie był "nagabywany" jak to pan ładnie okresla) !!!Nie chcąc być odbieranym jako osoba nieżyczliwa, nie zawsze potrafiłem powiedzieć stanowcze "nie",licząc na to, iż rozmówca sam zrozumie, że poseł nie jest od "załatwiania spraw". Taka też sytuacja nastąpiła tutaj. Nagabywany, nie potrafiłem być należycie asertywny i stanowczy!!! (nie no, teraz to obrażasz panie Ch. moją inteligencję, sorry :evil: , :26: ) - podkreślił Chlebowski.[...]”

 

Czy ten facet się dobrze czuje (na „umyśle”) ?!

 

Nie, kończę na razie, za chwilę się okaże że wg. polytyków PO (takich jak „peniso-Palikot”, Zbigniew Ch, MiroSław D. itp.) trawa jest żółta, bo świeci na nią Słońce, a „świnie latają w kosmosie”, bo tłuszcz wytopili w masarni, przez co “świnie stają się lżejsze”.

 

I latają :damage_wall:

 

A teraz rzecz o "obiektywności dziennikarzy (co niektórych) GW (gazety wybiórczej)" - "atakujom rzydzi".

 

Tak "towarzysze" - Diabeł tkwi w szczegółach. :twisted2:

 

ps. te emotikon-ki którymi się wysługuję - bezcenne, za wszystkie "inne" zapłacę kartą MasterCard ;]

 

Radzę uważnie śledzić historie nowych prywatyzacji (Eureko-PZU, ENEa itd).

 

 

Oświadczenie CBA. (z PAP ew. INGERENCJE w oryginalny tekst - "dziennikarze nie-polytyczni" poszczeólnych gazet/redakcji/zespołów prasowych).

 

Z WP.PL

 

PAP | 01.10.2009 | 14:03

 

01.10. Warszawa - CBA informuje:

 

1. Informacja przekazana przez CBA w dniu wczorajszym była jedynie odpowiedzią na pytania mediów kierowane do CBA.

 

2. CBA stwierdza, że nie jest prawdą, iż przesłany do Prokuratora Generalnego materiał, oparty na informacjach pochodzących z kontroli operacyjnej, uniemożliwia wszczęcie śledztwa, gdyż wielokrotnie podobne materiały pozwalały skutecznie wszcząć i przeprowadzić postępowanie. Zgodnie z art. 17 ust. 15 ustawy o CBA, Szef CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu "materiały zgromadzone w toku kontroli operacyjnej". Taki materiał został dołączony do zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa i miał postać dwóch analiz "materiałów zgromadzonych w toku kontroli operacyjnej". Z dotychczasowej praktyki wynika, że po przesłaniu takiego materiału to prokurator wyznaczony przez Prokuratora Generalnego do prowadzenia postępowania, decyduje, czy CBA ma przesłać: stenogramy rozmów zarejestrowanych w toku kontroli operacyjnej, protokoły z odtworzenia tych rozmów, nośniki elektroniczne zawierające treść rozmów.

 

3. Zgodnie z otrzymanym w dniu 1 października 2009 r., w godzinach południowych, wnioskiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie o uzupełnienie przesłanego zawiadomienia, CBA stwierdza, że uzupełni zawiadomienie o żądane materiały w ciągu najbliższych dni, mimo tego, że w ocenie CBA, przesłany materiał pozwala na wszczęcie postępowania.

 

4. CBA ma uzasadnione powody, aby stwierdzić, że Prokurator Generalny nie powinien przesądzać o winie, czy jej braku - bez dogłębnego zbadania sprawy, zgodnie z nałożonymi na niego obowiązkami procesowymi.

 

5. CBA stwierdza, że w dniu 12 sierpnia 2009 r. w formie pisemnej, zaś w dniu 14 sierpnia 2009 r. podczas spotkania osobistego, Szef CBA poinformował Prezesa Rady Ministrów o nielegalnych działaniach podejmowanych wokół projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych. W sprawie tej w dniu 10 września 2009 r. Szef CBA ponownie wystąpił w formie pisemnej do Prezesa Rady Ministrów informując o możliwości ujawnienia tajemnicy państwowej w związku z czynnościami CBA w tej sprawie.

 

6. W dniu 15 września 2009 r. Szef CBA otrzymał wezwanie do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie celem przedstawienia mu zarzutów. Ustalono z Prokuratorem w formie pisemnej termin przesłuchania - w związku z wcześniej zaplanowanym i udzielonym przez Prezesa Rady Ministrów urlopem. Szef CBA nigdy nie uchylał się od obowiązku stawienia się na wezwanie organów procesowych w tej sprawie. Sugerowanie przez Prokuratora Generalnego, że Szef CBA "uchyla się od przesłuchania" jest kłamstwem.

 

Temistokles Brodowski, CBA "

 

 

 

 

A teraz versja z GW .:

 

 

 

<h5 class="western">PAP</h5><h5 class="western">2009-10-02, ostatnia aktualizacja 2009-10-02 15:10</h5><h4 class="western">- CBA informuje: </h4> Centralne Biuro Antykorupcyjne informuje, że w związku z wnioskiem Pana Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz publicznym apelem Pana Premiera Donalda Tuska złożonym podczas konferencji prasowej w dniu 1 października 2009 r., kierując się ważnym interesem społecznym, na podstawie art. 21 ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 196, poz. 1631 ze zm.), Szef CBA podjął decyzję o zniesieniu z dniem 2 października 2009 r. klauzuli tajności dokumentów przesłanych do Pana Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów, Sejmu i Senatu zawierających informacje o nieprawidłowościach w toku przygotowywania projektu ustawy o grach i zakładach wzajemnych.

 

CBA informuje także, że sukcesywnie będą przekazywane Prokuraturze stenogramy nagrań zrealizowanych w toku kontroli operacyjnej w przedmiotowej sprawie, co do których Szef CBA deklaruję wolę zniesienia klauzuli tajności.

 

Szef CBA zniósł także do Prokuratora Generalnego o wyrażenie zgody na upublicznienie powyższych dokumentów w trybie art. 156 § 5 zd. 2 kpk.

 

Z uwagi na pilny charakter sprawy, Szef CBA poprosił Prokuratora Generalnego o wyrażenie takiej zgody jeszcze w dniu dzisiejszym.

 

Temistokles Brodowski, CBA

 

UWAGA: Komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi wyłączną i pełną odpowiedzialność za jego treść.(PAP) "

 

"Obiektywność" Pani M.O. (nie, nie Milicja Obywatelska, źle kojarzycie ;) )

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasz kolorowy obserwatorze polskiej sceny politycznej- wytłumacz, może być i na różowo, jeśli w tym kolorze ci do twarzy- dlaczego za rządów poprzedniej koalicji nie wprowadzono opłat od gier losowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapewne z tych samych "powodów", co obecnie, jednak bez aktywnego medialnego udziału CBA.

 

Nasza "klasa" polityczna jest w całości (i tu masz mój komentarz dot. "afery hazardowej") poniżej krytyki, więc tym bardziej dziwi fakt, że są jeszcze ślepi zwolennicy jakichkolwiek opcji, w powyższych postach- pis'u (z tym różowym, to bardziej byś pasował na lewicę i ich parady równości, tak na marginesie).

 

Dopóki nie ingerują zbytnio w wolnorynkowe mechanizmy (a nie ingerują- indolencja jest na szczęście zbyt duża), to mogą się przekrzykiwać 24/7 w tvn24, lub w przypadku innej opcji- w tv trwam.

Edited by draak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapewne z tych samych "powodów", co obecnie, jednak bez aktywnego medialnego udziału CBA.

 

Nasza "klasa" polityczna jest w całości (i tu masz mój komentarz dot. "afery hazardowej" - strasznie dogłębny ten twój komentarz, coś w stylu "wszyscy są be" - jak dziecko z kołyski wyjęte - a może urodziłeś się wczoraj ? i udajesz "greka" ?) poniżej krytyki, więc tym bardziej dziwi fakt, że są jeszcze ślepi zwolennicy jakichkolwiek opcji, w powyższych postach- pis'u (z tym różowym, to bardziej byś pasował na lewicę i ich parady równości, tak na marginesie).

 

Dopóki nie ingerują zbytnio w wolnorynkowe mechanizmy (a nie ingerują- indolencja jest na szczęście zbyt duża), to mogą się przekrzykiwać 24/7 w tvn24, lub w przypadku innej opcji- w tv trwam.

Aleś ty mądry, no no no.

Te wszystkie "afery" są zapewne z powodu, iż władza, i tutaj twój cytat .: "nie ingerują zbytnio w wolnorynkowe mechanizmy (a nie ingerują- indolencja jest na szczęście zbyt duża), to mogą się przekrzykiwać 24/7 w tvn24, lub w przypadku innej opcji- w tv trwam."

Tak bez powodu, chłopcy się bawią.

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

W rzeczy samej- bawią się w rządzenie. Jeżeli tego nie dostrzegasz, to popisz sobie jeszcze w tym temacie, poćwicz copy & paste- ulży ci. I wybacz, może dla ciebie będzie to komplement, dla mnie byłoby obelgą- nadajesz się na nowego "bulteriera", Kurski byłby dumny, ba nawet sam Palikot może już pakować manatki. Którą opcję wybierasz?

 

PS. Widzałem bilanse zbyt wielu spółek z przestrzeni ostatnich lat (teraz też przeglądam jeden, stąd te zdawkowe komentarze, warto mieć priorytety :lol:), by stwierdzić coś innego, niż- dobrze, że politycy mają tak bierny wpływ na krajową gospodarkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W rzeczy samej- bawią się w rządzenie. - (lubisz jak "rządcący" się bawią twoim kosztem :blink: , ciekawy jesteś człowiek, naprawdę, ps. ja nie lubię - i właśnie to nas różni panie @draak) Jeżeli tego nie dostrzegasz, to popisz sobie jeszcze w tym temacie - (ależ cię to musi boleć co ? bardzo boli ? - dobra rada - weź aspirynę przed łóżeczkiem - i nie denerwuj się tak, to wpływa na potencję :lol: , a zapomniał bym, nie pij za dużo alkoholu, alkohol zabija komórki w mózgu, udowodnione naukowo, poważnie), poćwicz copy & paste- ulży ci. I wybacz, może dla ciebie będzie to komplement, dla mnie byłoby obelgą- nadajesz się na nowego "bulteriera", Kurski byłby dumny, ba nawet sam Palikot może już pakować manatki. Którą opcję wybierasz?

 

PS. Widzałem bilanse zbyt wielu spółek z przestrzeni ostatnich lat (teraz też przeglądam jeden, stąd te zdawkowe komentarze, warto mieć priorytety :lol: ), by stwierdzić coś innego, niż- dobrze, że politycy mają tak bierny wpływ na krajową gospodarkę.

A ja widziałem Słonia w Trampkach :)

Różowych :lol:

Ale wiesz, nie mogę go pokazać, ponieważ "warto mieć priorytety :lol: ".

 

ps. masz coś konkretnego do napisania w dziale polityka ? - pisz. Chcesz sobie poprawić "samopoczucie" ? (moim kosztem) - www.wyborcza.pl czeka (chociaż nie wiem czy akurat to panu @draakowi "odpowiada" ? - może być np. Nasz Dziennik).

Edited by Villentretenmerth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybaczysz, ale za prymitywne ataki ad persona to podziekuję- a szkoda, bo myślałem, że będziesz miłym urozmaiceniem update'owanie gamex'a.

 

Z tą różnicą zapewne, że za oglądanie słoni nie płacą, cóż twoja strata. Pozostaje tylko dowartościowywanie się poprzez wall of text na ppc.

 

PS. A to Rzepy już poczytać nie można? Akurat, zielone strony mają dobre, reszta idzie na podpałkę do kominka- to też za oglądanie słoni, czy może w nagrodę za niegłosowanie na pis.

 

PPS- nie baw się więcej w polityka, nie jesteś na wizji. Odnieś się po prostu do tezy, że i Jarek z Leszkiem dali się przekonać Ryśkowi i dlatego za czasów wielkiej koalicji gry hazardowe były wolne od dodatkowych obciążeń podatkowych. Poszperaj, może znajdziesz i na to jakiś różowy cytat.

Edited by draak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...