Jump to content
lspider

Polityka i politycy

Recommended Posts

A czy osoba otyla szkodzi twojemu zdrowiu ?

Sam jestem troche gruby wiec to by udezalo we mnie ale w zestawieniu z palaczem - gruby tez wymaga drozszej opieki zdrowotnej, ale IMO jednak nie tak jak palacz (rak) i przede wszystkim nie zatruwa ludzi dookola.

Edited by ^BerZerK^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda ja i tak zagłosuję teraz na komitet Korwina. Mimo, że nie ma szans. Cóż, ale ilu ludzi jest w stanie znieść jego styl uprawiania polityki? Szczerze?

 

Zeby bylo zabawniej, to na prezydenta Warszawy Korwin startuje jako kandydat niezalezny, a UPR wystawia swojego pionka...

 

A co do HGW - ja z jej prezydentury jestem zadowolony. To, co powinno ruszac sie do przodu, rusza sie do przodu (a trafila na okres sporej ilosci inwestycji), a przekrety (bo w to, ze nic sie nie robi pod stolem, nie wierze) robi na tyle umiejetnie, ze o niczym nie slychac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zeby bylo zabawniej, to na prezydenta Warszawy Korwin startuje jako kandydat niezalezny, a UPR wystawia swojego pionka...

 

A co do HGW - ja z jej prezydentury jestem zadowolony. To, co powinno ruszac sie do przodu, rusza sie do przodu (a trafila na okres sporej ilosci inwestycji), a przekrety (bo w to, ze nic sie nie robi pod stolem, nie wierze) robi na tyle umiejetnie, ze o niczym nie slychac.

 

Nie wiem czy to o przekrętach to taka zaleta... ;-)

Ja z kolei jestem zadowolony z prezydentury kaczki w W-WA. Kazał zbudować najbardziej wypasione muzeum jakie w życiu widziałem (Powstania Warszawskiego- kto nie był, naprawdę musi to zobaczyć. Nawet z daleka warto przyjechać.) a potem stracił stołek, czyli wszystko wyszło idealnie. B-)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś media nie miały pożywki to non stop leciał wypadek busa z "młodymi sportowcami", konsystorz i obama&BK. Już chyba wolę te zakazane gęby, ale zmieniające się w ciągu dnia.

 

@Sysak ostatnio też jest dobry czas dla muzeów. W Wawie Kopernik, W Krk nowe Sukiennice, Schindler. No i fakt Powstania Warszawskiego to jedna z niewielu rzeczy która się udała LK. Ale jak dla mnie trochę to mało na Wawel.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to o przekrętach to taka zaleta... ;-)

Ja z kolei jestem zadowolony z prezydentury kaczki w W-WA. Kazał zbudować najbardziej wypasione muzeum jakie w życiu widziałem (Powstania Warszawskiego- kto nie był, naprawdę musi to zobaczyć. Nawet z daleka warto przyjechać.) a potem stracił stołek, czyli wszystko wyszło idealnie. B-)

 

A wiesz, że wał miedzeszyński miał być 3 pasmowy, tak jak inne arterie warszawy? A nie jest przez kaczyńskiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo Kaczynski paranoicznie bal sie "ukladow" i przekretow. A jaki jest najprostszy sposob, zeby nie bylo przekretow przy inwestycjach? Nie robmy inwestycji. I tak to sie toczylo, w apogeum jego paranoi zatwierdzal kazda, doslownie kazda decyzje (np. zakup biletu miesiecznego dla szeregowego inspektora, ktory musial jezdzic po calej dzielnicy nadzorujac wykonawcow - info z pierwszej reki) - moze nie on osobiscie, ale ludzie z jego otoczenia. Kupe rzeczy moglo byc zaczetych jeszcze za jego kadencji (druga linia metra, most polnocny, obwodnica i most poludniowy), szczegolnie, ze wtedy byl swietny czas na inwestycje.

 

Natomiast do jego zaslug dopisalbym rowniez rozwiazanie problemu dzikich kotow. To on byl autorem programu sterylizacji, kontroli populacji kotow, wyznaczenia tzw. karmicielek: zazwyczaj starsze panie, ktore zglaszaly sie do urzedu ze chca sie zajmowac karmieniem kotow w okolicy - dostawaly z urzedu dzielnicy karme, ale w zamian koty musialby byc zabrane do weterynarza w celu sterylizacji i sprawdzenia stanu zdrowia. I naprawde to zadzialalo i dziala w zasadzie w niezmienionej formie do dzis. Moze sie to komus wydac glupie, ale np. na warszawskim Mokotowie skonczyly sie problemy z myszami czy szczurami, a jednoczesnie nie ma tez problemow z kotami rozszarpujacymi worki w smietnikach i roznoszacymi smieci, walajacymi sie resztkami jedzenia, ktore starsze panie i tak wyrzucaly, koty nie roznosza chorob, ogolnie uklad, z ktorego wszyscy sa zadowoleni.

 

Jedyne co mam do gronkiewicz i reszty, dlaczego jeszcze nie powstaje kolejne kilka mostow na wisle? Przeciez to jest 1 wielka masakra ... W samej w-wie powinno byc jeszcze min. 5-6 mostow.

Wawie to jest potrzebna obwodnica, zeby wywalic tranzyt z miasta (mowie o osobowym, bo ciezarowek jakos sie udalo w miare pozbyc) i umozliwic wjazd wieksza iloscia miejsc, zeby rozladowac ruch na trasach wlotowych.

 

Jedyne co mam do gronkiewicz i reszty, dlaczego jeszcze nie powstaje kolejne kilka mostow na wisle? Przeciez to jest 1 wielka masakra ... W samej w-wie powinno byc jeszcze min. 5-6 mostow.

Wiesz, nie jestem az tak naiwny, zeby wierzyc, ze wszystko odbywa sie calkowicie zgodnie z litera prawa. Na pewno ktos dostaje wczesniejsze info o przetargach, ktos gdzies bierze w lape itp. Wiekszosc ekipy sie nie zmienila.

Ale teraz jest to robione dyskretnie, tak, ze nawet Wybiorcza (ktora lubi sobie po wladzy pojezdzic) sie nie czepia. Przypomnij sobie, co bylo za Piskorskiego, kiedy to wszystkie duze przetargi wygrywala firma, w ktorej udzialy miala jego zona czy jakis inny pociotek, a ktora regularnie pieprzyla cos przy kazdej inwestycji - a to tunel za niski i schody na sciezce rowerowej (rondo Zeslancow Syberyjskich), a to wiadukt wiecznego nicnierobienia (skrzyzowanie przy Galerii Mokotow)... a i tak dostawala kolejne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj miałem wykład z Panem Dyr. Zbigniewem Dynakiem z Urzędu Marszałkowskiego Polityka Reginalna Środki i programy UE możliwości wykorzystania. Powiedział on, że UE jest nierówne, więc trzeba ją wyrównywać bo (i tu wiele szczytnych na 1. rzut oka celów), a następnie stwierdził iż pomimo środków, programów i dotacji nic z tego nie wychodzi - tam gdzie była bieda dalej jest. Ponadto przyznał, że środki unijne są wykorzystywane w taki sposób, że obsługa programów czasami pochłania powyżej 50% środków. Myślę, że bezpiecznie jest przyjąć - i takie można było odnieść wrażenie z Jego słów - iż ca 30% środków jest zużywanych przez biurokrację na poziomie ich rozdzielania.

 

Więc jeszcze raz. 35% idzie na administrację i policje podatkową (nie liczymy kosztów u samego płatnika!) z tego co zostało ogólnie ściągnięte. Polska zanosi w ząbkach z tych pieniędzy składkę do UE, po czym oni dają na różnorakie programy i znowu marnowane jest ok. 30% na biurokrację. Do rachunku trzeba oczywiście dodać złodziejstwo i korupcję przy rozdzielaniu środków po stronie polskiej. Oczywiście UE daje najchętniej na to co chce: "działania ekologiczne" "źródła energii odnawialnej" i tym podobne kretynizmy. To też trzeba dorzucić do rachunku.

 

O! Tak wygląda z grubsza chwytliwe hasło "Polska jest beneficjentem programów unijnych". A sami Polacy?

 

Zapomniałem wspomnieć, że aby dostać kasę trzeba cała inwestycje sfinansować kredytem. A słowo dług będzie niedługo odmieniane przez wszystkie przypadki i moim zdaniem doprowadzi to do ustroju na kształt opisanego w "Limes inferior" Zajdla. Oj miałbym wiele pytań do gościa gdyby żył. Prorok po prostu.

 

ps. Pan Dyr. Dynak ubolewał nad tym, ze nawet nie ma się komu pożalić na zaistniałą sytuację, bo (uwaga) Polska jest stawiana w UE za wzór do naśladowania w kategorii wykorzystywania środków unijnych zgodnie z ich przeznaczeniem i nie marnowania (jakoś mi ciężko to sformułować) na poszczególnych etapach redystrybucji tych środków.

Edited by q8ic
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

robie na wyborach i procent glosujacych osob do 25 roku zycia to jakies 5-10%, do 30 moze ok. 15%, reszta >40 no i oczywiscie wiekszosc >70 hehe

 

u siebie w regionie, sa szkoly, nowe osiedla, ogolnie mlodych nie brakuje a tu taki cyrk. szkoda.

 

na liczenie trzeba sie zbierac, pozdr. ;)

Edited by kukifas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogolnie polityka to jedno wielkie g****. Ostatnio w TV sporo mowili o tym ze FSO w Warszawie upadnie a politycy co chwila ze zajma sie tym itd. Nic nie zrobili (nie mowie tu juz o przekretach jakie sie tam dzieja, gora -dyrekcja itp. - pobralo sobie pozyczki i to sporo, a na drugi dzien juz sobie poumazali, po za tym zostanie tam jakies 150osob, ktore zapewne powoli bede sobie sprzedawac teren fabryki i hajsik na swoje konta przelewac.). Prawie wszyscy pracownicy zostali zwolnieni, ale w TV cisza, zapewne dopiero w nastepnym tygodniu gdy zakoncza sie wybory. Po za tym w niektorych miejscach kandydaci przekupuja glosujacych (darmowy dowoz do miejsca glosowania + kilka paczek fajek + flaszka). Znowu np. taka Gronkiewicz-Waltz jakos niepochwali sie ze ostatnio podniosla 10x podatki od gruntu dla FSO.

 

Dopoki w Polsce nie wystartuje choc jeden polityk na ktorego bedzie warto zaglosowac nie zamierzam sie nawet zblizac do urny. Po za tym sorki za wszelkie bledy itp. ale pisalem to na szybko.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio w TV sporo mowili o tym ze FSO w Warszawie upadnie a politycy (...)

 

...to akurat krowi placek, najbardziej winni upadkowi FSO są bossowie związkowi i idiotyczne rozumowanie pracowników którym się wydawało że ta firma jest jak święta krowa z czasów PRL-u i najzwyczajniej w świecie nie może upaść choćby najbardziej chciała. Kiepskie produkty + kiepskie zarządzanie + PRLowska mentalność pracowników, ale racja: to HGW odpowiada za upadek gnijącego już 15 lat zombie...
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać niewielu osobom to przeszkadza, skoro wygrała w I turze.

 

Btw:

Komitet Wyborczy

 

Limit wydatków (zł)

 

 

Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP

 

38 860 309,50

 

 

Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe

 

31 112 479,50

 

 

Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość

 

42 614 125,00

 

 

Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej

 

29 242 947,75

Jest za co startować w wyborach.

Edited by Modd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z HGW tez jestem "zadowolony" dzieki jej bieglemu umyslowi, prawdopodobnie zostane bez lekarza rodzinnego. Ze mna blisko 8 tysiecy ludzi.

Dwa lata kobiecinie potrzeba by wykupic kamienice w ktorej znajduje sie przychodnia, badz zapewnic nowy budynek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zeby bylo zabawniej, to na prezydenta Warszawy Korwin startuje jako kandydat niezalezny, a UPR wystawia swojego pionka...

 

A co do HGW - ja z jej prezydentury jestem zadowolony. To, co powinno ruszac sie do przodu, rusza sie do przodu (a trafila na okres sporej ilosci inwestycji), a przekrety (bo w to, ze nic sie nie robi pod stolem, nie wierze) robi na tyle umiejetnie, ze o niczym nie slychac.

 

Korwin już dawno nie należy do UPR, teraz to szczątkowa partia. Teraz jego partia to WiP. Własność i Praworządność czy jakoś tak ;)

Cieszy mnie że (wg sondażowych wyników) zdobył 6%. Może ktoś zauważy, że ludzie mają dość.

 

Miałem przyjemność nie zagłosować na PO poza jednym członkiem rady gminy z naszego osiedla, który akurat startował z listy PO i kandydatem na wójta, który notabene przegrał ze starą kliką, która zmarnowała w gminie w ostatnich 4 latach już 4 miliony złotych :F ale za to ładnie się wypowiada i piwem poczęstuje :lol: i gra skrzywdzoną. Dobra tam.

 

Sam jestem troche gruby wiec to by udezalo we mnie ale w zestawieniu z palaczem - gruby tez wymaga drozszej opieki zdrowotnej, ale IMO jednak nie tak jak palacz (rak) i przede wszystkim nie zatruwa ludzi dookola.

 

To już chyba ustaliliśmy, że palenie w miejscach publicznych takich jak szpital, szkoła czy poczta powinno być nielegalne bo jak zauważasz szkodzi osobom postronnym. Inna sprawa to prywatny klub, pub serwujący jedzenie i picie. Tu jest różnica zdań chyba. Dlaczego jeżeli właściciel własnej własności chce to rzesz mać nie może we własnym klubie pozwolić palić? Klub tylko dla palaczy i nie wchodź. Proste? Ale zgodnie z nowa ustawą niemożliwe bo lokale gastronomiczne a taki to będzie lokal jeżeli otrzyma zezwolenie na sprzedaż piwa są objęte tą ustawą. O to chodzi. To jest problem.

 

Nie palę, nie chce być truty, nie idę tam. Ale się nie mieszam do osób, które palić chcą, są dorosłe i same za siebie odpowiadają.

 

Inaczej dążymy do społeczeństwa osób nieodpowiedzialnych za siebie leżących i czekających aż im mrówki/roboty/Chińczycy podadzą poranną zupę mleczną, przewiną i przewrócą na drugi bok. Tak ma wyglądać życie w wolnym kraju?

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma czegos takiego.

 

A ja chcę aby było. I co zabronisz mi? Na to wygląda, bo ta ustawa uniemożliwia powstanie takiego klubu. W niektórych krajach są popularne tabakiernie, kluby palacza też się zdarzają i jeżeli zabrania się palić w wielu miejscach to powinno się wydzielać miejsca gdzie można to robić kulturalnie bez obecności osób niezainteresowanych paleniem.
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było to już w mediach poruszone, powstanie takiego klubu wyklucza możliwość koncesji na alkohol i zgody sanepidu na podawanie posiłków. Możesz sobie to w mieszkaniu zrobić, albo otworzyć palarnię z muzyką bez innych atrakcji.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrócę na chwilę do tematu dopalaczy, bo słyszałem wczoraj w radiu (tok fm chyba), że z zakończonych parę dni temu badań pobranych próbek z zamkniętych sklepów wyszło, iż "niemal każda" (to jest cytat) z badanych próbek zawierała substancje niedozwolone. Część sprzedawanych środków zawierała twarde narkotyki, głównie amfetaminę i kokainę. To ciekawa informacja dla tych wszystkich, którzy podnosili larum, że państwo się uwzięło i zamyka legalny biznes handlujący legalnymi środkami.

  • Upvote 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrócę na chwilę do tematu dopalaczy, bo słyszałem wczoraj w radiu (tok fm chyba), że z zakończonych parę dni temu badań pobranych próbek z zamkniętych sklepów wyszło, iż "niemal każda" (to jest cytat) z badanych próbek zawierała substancje niedozwolone. Część sprzedawanych środków zawierała twarde narkotyki, głównie amfetaminę i kokainę. To ciekawa informacja dla tych wszystkich, którzy podnosili larum, że państwo się uwzięło i zamyka legalny biznes handlujący legalnymi środkami.

 

Widzę media manipulują opinią publiczną lepiej niż za komuny bo wtedy przynajmniej każdy wiedział, że to propaganda a dziś przecież mamy "wolne media". Jak zjesz dużo makowca to testy pokażą, że to opiaty co nie znaczy, że miałeś ciastko z heroiną, podobnie jest z substancjami, które trafiały do kokolino czy mitsez, są wykrywane jako amfetamina co nie znaczy, że nią są.

  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę media manipulują opinią publiczną lepiej niż za komuny bo wtedy przynajmniej każdy wiedział, że to propaganda a dziś przecież mamy "wolne media". Jak zjesz dużo makowca to testy pokażą, że to opiaty co nie znaczy, że miałeś ciastko z heroiną, podobnie jest z substancjami, które trafiały do kokolino czy mitsez, są wykrywane jako amfetamina co nie znaczy, że nią są.

 

Masz rację, propaganda ćpunów jest lepsza - powinniśmy mieć wolność łykania czego tylko chcemy nie patrząc na konsekwencje.
  • Upvote 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ oczywiście, że ja powinienem mieć wolność łykania czego chcę i to ja ponoszę konsekwencje - Ty od moich konsekwencji i wyborów trzymaj się z daleka.

 

Zamiast tego mamy dwa legalne bardzo wredne narkotyki, których konsekwencje znamy (mniej więcej, bo też mnóstwo legend krąży) i jest gites, bo to one zasilają budżet. I właśnie te są zażywane "nie patrząc na konsekwencje", bo jest też publiczna służba zdrowia, która teoretycznie poratuje. A w praktyce jest tak, że najlepszym sposobem na uzyskanie pomocy od tej służby "zdrowia" (za którą zapłaciłem z góry z wieloletnim wyprzedzeniem) jest łapówka. Dlaczego?

Ojciec mi to niedawno wytłumaczył. Powiedział: Słuchaj, nie idź publicznie i nie czekaj w kilkumiesięcznych(letnich też) kolejach olewany przez wszystko co się rusza łącznie z cieciem szpitalnym - to oczywisty bezsens. Nie idź też prywatnie, bo u nas nie ma popytu na takie usługi (ludzi NIE STAĆ, poza tym już raz zapłacili) w związku z czym nie ma kultury ani lekarzy którzy się tym zajmują. Ci, którzy leczą prywatnie to ten sam beton co w publicznych placówkach i pomimo, że zapłaciłeś otrzymasz niewiele lepszy standard (o ile w ogóle i mówię z doświadczenia). Idź publicznie i pytaj się jak przyspieszyć proces dostania się wyżej w kolejce. Jak Pan Doktor poczuje w kieszeni to od razu jest inna rozmowa i można się przez ten bezsens przebić. Czego nie powiedział, to że w momencie dania łapówki stajecie się obaj przestępcami i dzięki temu paktowi jesteś w stanie przebić mur publicznej służby zdrowia. Czy to jest moralne?

  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było to już w mediach poruszone, powstanie takiego klubu wyklucza możliwość koncesji na alkohol i zgody sanepidu na podawanie posiłków. Możesz sobie to w mieszkaniu zrobić, albo otworzyć palarnię z muzyką bez innych atrakcji.

 

To jest właśnie złamanie europejskiej konwencji praw człowieka. W zgodzie z tą konwencją każdy obywatel ma prawo do życia w zgodzie ze swoimi przekonaniami o ile nie szkodzi innym.
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, propaganda ćpunów jest lepsza - powinniśmy mieć wolność łykania czego tylko chcemy nie patrząc na konsekwencje.

 

Mówię tylko jaka jest prawda a prawda jest taka, że wszystko było zgodne z prawem. Teraz za to na siłę robi się z nich przestępców i wmawia ludziom, że była tam kokaina lub amfetamina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówię tylko jaka jest prawda a prawda jest taka, że wszystko było zgodne z prawem. Teraz za to na siłę robi się z nich przestępców i wmawia ludziom, że była tam kokaina lub amfetamina.

 

Tak jest w mediach. Z drugiej strony w internecie szerzona jest agresywna propaganda legalizacji ćpania i wmawia się wszystkim że ćpanie jest cool, że nie uzależnia, że dałoby duży dochód państwu, itd. Tak przy okazji tego ostatniego i legalizacji ćpania pod pretekstem ratowania budżetu, mam jeszcze lepszy pomysł: pobierajmy od ofiar wypadków wszystkie "używalne" organy i uzupełnijmy budżet państwa sprzedając je na rynku międzynarodowym. Prawda że genialne? Tak samo jak opodatkowanie patologii i dna społecznego.
  • Upvote 1
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę media manipulują opinią publiczną lepiej niż za komuny bo wtedy przynajmniej każdy wiedział, że to propaganda a dziś przecież mamy "wolne media". Jak zjesz dużo makowca to testy pokażą, że to opiaty co nie znaczy, że miałeś ciastko z heroiną, podobnie jest z substancjami, które trafiały do kokolino czy mitsez, są wykrywane jako amfetamina co nie znaczy, że nią są.

Mówię tylko jaka jest prawda a prawda jest taka, że wszystko było zgodne z prawem. Teraz za to na siłę robi się z nich przestępców i wmawia ludziom, że była tam kokaina lub amfetamina.

 

Badales je? Skad masz taka niezachwiana pewnosc, ze w dopalaczach nie bylo zadnych ciekawych "uszlachetniaczy"? W koncu sklad nigdzie nie byl podany...
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.