Klimass2 Opublikowano 24 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2006 (edytowane) karta geforce mx440 z tv out podłączona kablem S-video<>euro podziałała ze dwa dni i kaplica bios pika :D ze błąd karty graficznej monitor nie startuje.. sprawdzana na innych kompach też nie działa... od tv antena była wyłączona, a kabel tv<>komp zawsze wyłączałem tylko jednej nocy zapomniałem i lipa ktoś wie moze jak sprawdzić karte czy juz na śmietnik się to nadaje ? p.s zadnych nadpalen nie widac na ukladach Edytowane 24 Stycznia 2006 przez Klimass2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janio Opublikowano 24 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2006 karta raczej zrąbana na amen. możesz jeszcze próbować wgrać bios na nowo, jak to zrobić znajdziesz w dziale FAQ, ale raczej marne masz szanse na odratowanie jej, no ale dużo nie straciłeś, bo mógłby to być np. gf 6800 :P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 24 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2006 Podejrzewam przebicie układu graficznego. Między telewizorem a komputerem była różnica potencjałów. Podpinając albo odpinając kabel uszkodziłeś GPU na karcie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Szang Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 cześć.ja wpinałem i wypinałem kabel do karty nawet gdy TV był włączony i nic mi się nigdy nie stało z nią sa chyba dosyć wytrzymałe a o wypinaniu tego kabla na noc to nawet nigdy nie pomyślałem i działa siostrzeńcowi do dzisiaj jabym jej tak szybko niepochował bios nie jest lekarzem , zgon musi stwierdzić lekarz a nawet oni się mylą ja ufam tylko sobie więc badaj i reanimuj do końca nigdy niewolno się poddawac.nara Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 Nie no skoro Ty wpinałeś i wypinałeś i nic się nie stało, to oczywiste jest, że żadna karta tego typu nie może się w ten sposób uszkodzić. Wogóle przecież nie istnieje w życiu cos takiego jak przypadek. A kolega niech sie pomęczy, niech poeksperymentuje a jak mu się znudzi niech wywali do kosza. A na przyszłość pamiętać - najpierw zapewnić wspólną masę a dopiero wtedy łączyć sygnały. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
brunneriusgreyna Opublikowano 26 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2006 Ooo, to już podejżane... trzeci raz coś mogę o moim ś.p. Gf4Mx440 powiedzieć. Mój w taki właśnie sposób poległ. Kaplica niestety, mi się go zreanimować nie udało. :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...