zenar Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Przegladajac to forum i nie tylko mozna zauwazyc, ze podatek liniowy jest popularny. Duzo sie o nim mowi, czesc politykow chcialaby go wprowadzic, reszta jest zupelnie przeciwna. W calym tym balaganie mozna sie pogubic. Dlatego wpadlem na pomysl, aby zrobic jeden teamt o podatku liniowym. Moze za jakis czas powstanie z tego fajny, merytoryczny temat bez jakiegos glupiego gadania, bez populizmu i takich tam. Na tym forum jest co najmniej kilka tematow, gdzie watek liniowego podatku byl poruszany. Najczesciej w tematach o polityce albo o gospodarce. Zrobmy jeden temat o tym zagadnieniu. Na poczatku mam propozycje kilku zagadnien, ktore dotycza podatku liniowego: 1. czy podatek liniowy jest sprawiedliwy? 2. czy mozliwy jest do wprowadzenia w Polsce? 3. na czym tak naprawde polega caly ten podatek? 3 wstepne zagadnienia, dodawajcie jakies kolejne, ktore waszym zdaniem powinny zostac przedyskutowane. Mysle ze ten temat za jakis czas bedzie swiostym kompedium wiedzy o tym, coraz popularniejszym podatku. Zapraszam do dyskusji. :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
emre Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Jestem za wprowadzeniem podatku liniowego!!! :mrgreen: O podatku liniowym było już trochę tutaj: http://forum.purepc.pl/index.php?showtopic=149903&st=0 - przytoczył tam też Pietia(lania) pewien dość sceptyczny i jednostronnie napisany artykuł o tym podatku http://www.tygodniksolidarnosc.com/2005/30/4d_uto.htm ale może kogoś to zainteresuje :lol: Swoją drogą nie wiem czy jest sens powielać istniejące topiki - ale to taka osobista dygresja ;-) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxim Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 (edytowane) Jakby sie komuś chciało wypisać najważniejsze rzeczy z poprzednich topiców to jest sens tworzyć następny bardziej dojrzały topic. Ja tez jestem za wprowadzeniem tego podatku. Edytowane 4 Kwietnia 2006 przez Maxim Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
goldenSo Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 To może ja 1. Tak, ten co zarabia 1000zł oddaje np 17% czyli 170zł, ten co zarabia 10000zł oddaje 17% czyli 1700zł Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
St.Anger Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Też jestem za podatkiem liniowym 1. punkt Jak najbardziej jest sprawiedliwy, a dlaczego dokładnie już wyjaśnił to goldenSo, 17% od 1000 zł to 170 zł, a od 10000 zł będzie to 1700zł, im więcej zarabiasz tym więcej płacisz, proste i logiczne. Już od jakiegoś czasu mamy w Polsce podatek CIT na poziomie 19 % bez żadnych ulg, efekty są całkiem niezłe, a niktóre firmy uciekają z Niemiec do Polski, bo w Polsce jest pod tym względem lepiej. 2. i 3. punkt Czy jest możliwy do wprowadzenia w Polsce? Hmm, wydaje mi się, że tu może być mały problem, bo podatek liniowy to brak ulg, a dla dużej większości Polaków w tej chwili po odliczeniu wszystkich ulg rzeczywista stopa podatku to ok 13 %, niby tylko 2% (przypomnę, że PO proponowła stawkę 15%), ale dla niektórych to bardzo dużo, do tego podwyżka VATu na najbardziej potrzebne do życia artykuły. Więc może jakieś ulgi dla najbiedniejszych?? Tylko tu znowu pojawia się taki problem, że podatek liniowy w założeniach ma być prosty i bez ulg, żeby nie było możliwości manipulacji. Więc może podatek liniowy na poziomie 13%? To chyba też nie jest za dobry pomysł, bo to byłby chyba zbyt duży ubytek dla budżetu i na to nie zgodzili by się politycy. Trochę dużo tych przeszkód, ale może kiedyś ktoś wymyśli, jak w polskich realiach rozwiązać ww problemy i nie tylko te, bo pewnie o paru zapomniałem wspomnieć. Chyba nie muszę przypominać, co to podatek liniowy, albo na wszelki wypadek wspomnę :) . Podatek liniowy zakłada jedną stawkę podatków CIT, PIT i VAT bez ulg, aby rozliczenia były proste i ograniczyły do mninimum możliwości manipulacji. A więc reasumując: - prostota - sprawiedliwość (prawdziwa, a nie ta z bezprawiem :) ) - zwiększenie ściągalności podatku (brak ulg = brak pola do popisu dla kombinatorów, mniejszej ilości osób nie będzie się opłacało płacić podatków) - tylko jak to wprowadzić w Polsce? :) Mentalność niektórych ludzi mnie przeraża, a zwłaszcza większości, która popiera obecną władzę, a mnianowicie: bogatemu trzeba zabierać ile tylko się da, nie może zrozumieć prostej matematyki (patrz pkt 1) i nie rozumie, że jeżeli komuś zostanie więcej pieniędzy w kieszeni, to je wyda, a wydając je napędza gospodarkę, a jak gospodarka się kręci, to wszyscy mają lepiej, and thats the way the cookie crumble B) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MeHow Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 co wiecej podatek liniowy obniza koszty biurokracji. Nie potrzebujemy juz wtedy masy milych Pan, ktore sprawdzaja pod kazdym katem twoje rozliczenie. Latwo, prosto i przyjemnie. Ponadto rosnie sciagalnosc podatku. Znacznie lepszym rozwiazaniem bylby podatek poglowny... ale to juz inna historia i na zupelnie inny temat :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 (edytowane) Odpowiem tylko na pytanie nr. 1, na reszte padnie tu duzo dobrych opinii wiec nie ma co sie rozwodzic : 1. Nie jest sprawiedliwy ! Kazdy obywatel niezaleznie od dochodow korzysta z dobr ogolnych ~ w tym samym stopniu, wiec z jakiej racji bardziej majetni maja wkladac wiecej we wspolny budzet niz inni ? Jedynym sprawiedliwym podatkiem jest podatek poglowny - czyli jedna kwota w PLN dla kazdego, niezaleznie od dochodow. Edytowane 5 Kwietnia 2006 przez xor Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Briareos Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 I tutaj narodzi się pytanie w głowach tych mniej zamożnych... Dlaczego bogaty płaci tyle samo? Niech płaci więcej, przecież więcej zarabia! Ja jestem za Podatkiem Liniowym! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 i tu rodzi sie pytanie w glowach bogatych - skoro wiecej place to czemu nie mam wicej do gadania? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Briareos Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 (edytowane) Napewno bogaty ma więce do gadania, niż biedny szary ludź... Edytowane 5 Kwietnia 2006 przez Briareos Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 chodzilo mi bardziej o glos w sensie wyborow Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Briareos Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Możesz sprecyzować? WYbory są różne, a więc? ;] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 chodzi o proste rozumowanie (ktore prawde mowiac srednio mi sie podoba): biedny placi kwote x, ma wiec 1 glos bogaty placi kwote np 5x, ma wiec 5glosow chodzi o wybory parlamentarne, prezydenckie itp Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Briareos Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 (edytowane) Z jakiej okazji bogaty ma mieć 5 głosów? Podatek to podatek, a nie dodatkowe 4 karty do głosowania w wyborach... To, że ktoś miał 5 razy większy dochód od kogoś innego, to już wina niczyja... A co z tym, który nie ma dochodów i nie płaci podatku? Nie ma prawa do głosowania? Edytowane 5 Kwietnia 2006 przez Briareos Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 wlasnie mowie ze srednio mi sie to podoba, bo wlasnie z jednej strony jesli wszyscy maja miec po rowno i wszyscy tak samo to podatek poglowny w polazceniu z 1 glosem jest opcja najlepsza, po prostu nie ma sprawiedliwszej. ale z drugiej jesli ty,ja ktokolwiek nawet nie tyle chce co musi bardziej partycypowac w utrzymaniu panstwa to czemu ma nie dostawac czegos w zamian? (oczywiscie bez przegiec) idac tym tokiem rozumowania panstwo stosujac podatek inny niz poglowny czyli jedyny sprawiedliwy, promuje miernote i przecietnactwo (po kiego sie starasz, i tak ci to zabiora[ukradna :P]) i niepotrzebnie podnosimy sobie cisnienie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Briareos Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Podatek Liniowy + 1 głos + równe prawa + równe obowiązki = ... ? Utopia? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 gdy w miejsce liniowego wstawisz poglowny a rowne obowiazki rozumiesz jako wlasnie podatki to masz racje, wchodzimy w sfere utopii i na starcie wkracza przykleja sie do nas i naszych propozycji etykieta czubkow i nieprzewidywalnych ludzi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) I tutaj narodzi się pytanie w głowach tych mniej zamożnych... Dlaczego bogaty płaci tyle samo? Niech płaci więcej, przecież więcej zarabia! Ja jestem za Podatkiem Liniowym!Analogicznie: Dlaczego bogaty płaci tyle samo? Niech płaci więcej, przecież więcej zarabia! Ja jestem za liniowa cena chleba w % od dochodow - kazdy za chleb w piekarni placi 0,1% dochodu - biedny zaplaci 0,80gr, bogaty 16PLN. Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez xor Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EsiuWWW Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) gdy w miejsce liniowego wstawisz poglowny a rowne obowiazki rozumiesz jako wlasnie podatki to masz racje, wchodzimy w sfere utopii i na starcie wkracza przykleja sie do nas i naszych propozycji etykieta czubkow i nieprzewidywalnych ludzi Tak i w tym momencie jaki to będzie podatek w wysokości ilu 10zł, aptrzać na to że 12% społeczeństwa zyje ponizej minimum egzystencji czyli przy wydatkach mniejszych na osobę niż 290 zł, pozatym jest coś takiego jako solidarność społeczna na której opiera się cała pomoc społeczna, zarówno w Polsce jak i każdym cywilizowanym kraju, co do większe podati, większe prawa wyborcze to idać tym tokiem wchodzimi już w oligarchie, nie demokracje, demokracja to władza ludu, w której każdy ma te same prawa wyborcze Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez EsiuWWW Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Aha, czyli bogatsi(mniejszosc) maja utrzymywac biedniejszych, a biedniejsi (jako wiekszosc) maja decydowac o losie bogatszych ? Bo bidniejszych jest wiecej, bo biednieszy W ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI WYPADKOW jest dlatego biedniejszy, bo jest glupszy. Niestety, zyjemy w praktycznej implementacji dyktatury proletariatu - glupi motloch decyduje o losie wszystkich. Ot, takie kuriozum - zawsze bylo, ze spolecznosci wybieraly na przywodce madrego, teraz rzadzi ten glupi... Aha - nie wprowadzaj bzdurnego pojecia 'solidarnosci spolecznej' - nikt nie ma prawa mi narzucac komu i w jakim stopniu mam pomagac. W najrozniejszy sposob pomagam innym - inst. charytatywnym, od lat robie dla stowarzyszenia dzieci niepelnosprawnych i z rodzin patologicznych, ale wara innym od nakazywania mi co, gdzie i komu mam zrobic ! Oczywiscie sa tacy, ktorzy nie pomoga - ale to jest ich sprawa i nikt nie ma prawa im czegokolwiek narzucac ! I kolejna sprawa - powtarzarzanie w kolo macieju mantre 'ile to ludzi zyje ponizej minimum', etc. juz mnie naprawde wkurza. Widac te biede po parkingach przed blokowiskami. Ale to oczywiscie wszystkie samochody naleza do 1% mieszkancow tych blokow - wychodzi tak po 3 samochody na osobe z takiej rodziny powyzej minimum socjalnego... Teraz nie chodzi o biede, tylko o zawisc - bo ci, co maja mniej - choc wcale nei sa biedni - to biadola jacy to oni sa biedni, bo widza, ze inni maja wiecej, a wychowani w komunie jak wszyscy byli po rowno biedni - wszczynaja wrzaski 'no jak to !'. Oczywiscie sa prawdziwie biedni, tylko ze ich jest ulamek tych biadolacych. Bieda zawsze byla, jest i bedzie. Jeydnym obowiazkiem jaki mamy, to uczyc mlode pokolenia poszanowania dla zycia, uczciwosci i checi niesienia pomocy prawdziwie potrzebujacym - aby to robili z wlasnej, nieprzymuszonej woli. A 'biedakow', ktorych jednak stac na schlewanie sie co wieczor, to bym co najwyzej potraktowal kopem w dupe. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EsiuWWW Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) Aha, czyli bogatsi(mniejszosc) maja utrzymywac biedniejszych, a biedniejsi (jako wiekszosc) maja decydowac o losie bogatszych ? Bo bidniejszych jest wiecej, bo biednieszy W ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI WYPADKOW jest dlatego biedniejszy, bo jest glupszy. Niestety, zyjemy w praktycznej implementacji dyktatury proletariatu - glupi motloch decyduje o losie wszystkich. Ot, takie kuriozum - zawsze bylo, ze spolecznosci wybieraly na przywodce madrego, teraz rzadzi ten glupi... Aha - nie wprowadzaj bzdurnego pojecia 'solidarnosci spolecznej' - nikt nie ma prawa mi narzucac komu i w jakim stopniu mam pomagac. W najrozniejszy sposob pomagam innym - inst. charytatywnym, od lat robie dla stowarzyszenia dzieci niepelnosprawnych i z rodzin patologicznych, ale wara innym od nakazywania mi co, gdzie i komu mam zrobic ! Oczywiscie sa tacy, ktorzy nie pomoga - ale to jest ich sprawa i nikt nie ma prawa im czegokolwiek narzucac ! I kolejna sprawa - powtarzarzanie w kolo macieju mantre 'ile to ludzi zyje ponizej minimum', etc. juz mnie naprawde wkurza. Widac te biede po parkingach przed blokowiskami. Ale to oczywiscie wszystkie samochody naleza do 1% mieszkancow tych blokow - wychodzi tak po 3 samochody na osobe z takiej rodziny powyzej minimum socjalnego... Teraz nie chodzi o biede, tylko o zawisc - bo ci, co maja mniej - choc wcale nei sa biedni - to biadola jacy to oni sa biedni, bo widza, ze inni maja wiecej, a wychowani w komunie jak wszyscy byli po rowno biedni - wszczynaja wrzaski 'no jak to !'. Oczywiscie sa prawdziwie biedni, tylko ze ich jest ulamek tych biadolacych. Bieda zawsze byla, jest i bedzie. Jeydnym obowiazkiem jaki mamy, to uczyc mlode pokolenia poszanowania dla zycia, uczciwosci i checi niesienia pomocy prawdziwie potrzebujacym - aby to robili z wlasnej, nieprzymuszonej woli. A 'biedakow', ktorych jednak stac na schlewanie sie co wieczor, to bym co najwyzej potraktowal kopem w dupe. 1. Demokracja niestety na tym polega rządzi większośc i tyle, a większość jest biedniejsza 2. Co do tego biedniejszy znaczy głupszy to się nie zgodze, w chwili obecnej na ogól bogatszy znaczy lepszy start 3. Bzdurne nie bzduren, jakaś pomoc społeczna się osoba biednym należy, wiem zaraz wadnie ktoś napisze ze głupotą jest twierdzenie że coś się komuś należy, ale taką mamy kosntytyucje i takie sa prawa człowieka, zresztą punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 4. Są statystki GUS-u które to oddaja, jak ktoś kiedyś napisał nie oceniaj całego kraju pod kątem swojego miejsca zamiekszania bo jest to niemairodajne 5. Obowiązkiem państwa jest walczyć z berobociem i wykluczeniem społecznym, musi ono posiadać na to jakieś środki, chocćby na to by móc wykorzystać fundusze strukturalne z UE, podatek który proponujesz wcale nie jest sprawiedliwy, jest równy ale nie sprawiedliwy. Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez EsiuWWW Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) Wyjasnij mi dlaczego nie jest sprawiedliwy. Odnies to do mojedo przykladu z chlebem. P.S. Walka z bezrobociem - najlepsze efekty w tym przypadku daje obnizanie obciazen podatkowych dla pracodawcow. Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez xor Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Santi Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Podatek poglowny faktycznie jest najbardziej sprawiedliwy i to nie podlega imo dyskusji. Bogaty i tak zasila budzet panstwa w duzo wiekszym stopniu niz biedny - podatki posrednie. Najgorszy podatek jest ten co mamy teraz i liniowy bylby duzo sprawiedliwszy. Na wprowadzenie poglownego nie ma nawet co liczyc. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EsiuWWW Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) Wyjasnij mi dlaczego nie jest sprawiedliwy. Odnies to do mojedo przykladu z chlebem. P.S. Walka z bezrobociem - najlepsze efekty w tym przypadku daje obnizanie obciazen podatkowych dla pracodawcow. Bo w stosunku do ich zarobków koszt proporcjonalnie utrzymania państwa jest dla nich wyższy, równo nie znaczy zawsze sprawiedliwie Co do tej walki z bezrobociem to fakt daje to pewne efekty, ale bez rewelacji, przedsiębiorcy i tak unikają płacenia w Polsce czegokolwiek, a już napewno w/w kosztów, wątpie żeby to się zmieniło Pozatym nikt nie patrzy na koszty społeczne wprowadzenia takiego podatku Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez EsiuWWW Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 1. Demokracja niestety na tym polega rządzi większośc i tyle, a większość jest biedniejsza 2. Co do tego biedniejszy znaczy głupszy to się nie zgodze, w chwili obecnej na ogól bogatszy znaczy lepszy start wobec tego proponuje taka modyfikacje: wyksztalcenie podstawowe - 1 glos kazdy stopien wyzej odpowiednio wiecej glosow, z tym ze marketing i zarzadzanie robione zaocznie w koziej wolce dolnej lapie sie jako wyksztalcenie srednie zamiast wyzszego Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EsiuWWW Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 wobec tego proponuje taka modyfikacje: wyksztalcenie podstawowe - 1 glos kazdy stopien wyzej odpowiednio wiecej glosow, z tym ze marketing i zarzadzanie robione zaocznie w koziej wolce dolnej lapie sie jako wyksztalcenie srednie zamiast wyzszego Snoob, jedno ale jeżeli ktoś nie ma równego wpływu na posób wyboru władzy to całkiem prawdopodobne że przestanie się tej władzy podporządkowywać, władza taka nie posiada legitymacji, zresztą w historii było wiele takich akcji i na ogółe wprowadznie cenzusów wyborczy skutkuje jeszcze gorszymi skutkami niż by cih nie wprowadzono Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Bo w stosunku do ich zarobków koszt proporcjonalnie utrzymania państwa jest dla nich wyższy, równo nie znaczy zawsze sprawiedliwie Co do tej walki z bezrobociem to fakt daje to pewne efekty, ale bez rewelacji, przedsiębiorcy i tak unikają płacenia w Polsce czegokolwiek, a już napewno w/w kosztów, wątpie żeby to się zmieniło Pozatym nikt nie patrzy na koszty społeczne wprowadzenia takiego podatku Czyli twierdzisz, ze sprawiedliwie jest, jak biedny za chleb ma zaplacic 0.8PLN, a bogaty 16PLN. Walka z bezrobociem - a co sie dziwisz, ze unikaja placenia podatkow, jak sie im kaze placic haracz w postaci tak gigantycznych podatkow ? Podatki bylyby nizsze to nawet cwaniaki, ktore maja oszukiwanei we krwi, nei robilyby walkow, bo z kombinacjami byloby za duzo zachodu w stos. do zysku w postaci unikniecia zaplacenia niezbyt wysokiego podatku, a co dopiero normalni, uczciwi biznesmeni. 'Pozatym nikt nie patrzy na koszty społeczne wprowadzenia takiego podatku' Co masz na mysli ? Ze zawistnicy jeszcze bardziej by zawiscili ludziom o wiekszej inwencji ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tukamon Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Snoob¿qué? :huh: nie liczac tego ze w koncu by zaczeli rzadzic ci co potrafia to wiesz co by sie zmienilo? nic, slownie n i c. jaka frekwencja jest dzisiaj w wyborach? 38-42% z czego wiekszosc to ludzie dajacy sie zrobic w tzw jajo, niedouczeni nie potrafiacy i nie chcacy patrzec trzezwo na obietnice wyborcze i tak docieramy do pytania: czy nasz rzad ma byc madry i kompetentny czy plebs ma byc zadowolony. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EsiuWWW Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 (edytowane) Czyli twierdzisz, ze sprawiedliwie jest, jak biedny za chleb ma zaplacic 0.8PLN, a bogaty 16PLN. Walka z bezrobociem - a co sie dziwisz, ze unikaja placenia podatkow, jak sie im kaze placic haracz w postaci tak gigantycznych podatkow ? Podatki bylyby nizsze to nawet cwaniaki, ktore maja oszukiwanei we krwi, nei robilyby walkow, bo z kombinacjami byloby za duzo zachodu w stos. do zysku w postaci unikniecia zaplacenia niezbyt wysokiego podatku, a co dopiero normalni, uczciwi biznesmeni. 'Pozatym nikt nie patrzy na koszty społeczne wprowadzenia takiego podatku' Co masz na mysli ? Ze zawistnicy jeszcze bardziej by zawiscili ludziom o wiekszej inwencji ? 1. Tak po cześci tak 2. W Polsce nie ma normalnych uczciwych biznesmenów, w końcu junkcjonuje to powiedzenie ze pierwszy milion trzeba ukrać, zresztą fortuny co poniketórych dobrze o tym świadczą, tylko w krajach byłego bloku wschodniego można dorobić się fortuny w 5 lat 3. A to że tego typu podatki równają się z mniejszymi wpływami do budżetu, pozatym biedniejsi straca najwięcej zapłacą takie same podatki jak gościu zarabiający 30 tyś na miesiąc, co w odczuciu społeczny da efekt w postaci wiekszego poparcia dla np takiego Leepera 4. Podatek liniowy jest pod tym wzgledem najbardziej sprawiedliwy, bo wpłacasz teoretycznie ile możesz, a wraz ze wzrostem swoich dochdów wpłacasz więcej tukamon Sory ale jak dla mnie to afiszujesz się ze swoim wykształceniem, a inteligencja nie zależy od wykształcenia Co do tak wybranego rządu, to najprawdopodobniej dalej uprawaił by "korupcję polityczną" tylko nie w stosunku do tych mas, tylko do tej "elity" dzięki ktrórej by rządził Póki co w demokracji już tak jest obietnice nie zawsze są równe faktycznym działaniom politycznym Pozatym pytanie jakie zadałeś jest troche nietrafione, rząd musi być kompetentny, ale jego działalność musi owe masy zadowolić, gdyż bez tego nie będzie dalej spraować swej funkcji, zresztą nie ma rzadów fachowców, który nie uprawaiłby populizmu, a już szczególnie w Europie, może być bardziej lub mniej prorynkowy, bardziej lub mniej otwart, ale zawsze pozostanie instytucja stricte polityczną Edytowane 6 Kwietnia 2006 przez EsiuWWW Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
xor Opublikowano 6 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2006 1. Tak po cześci tak 2. W Polsce nie ma normalnych uczciwych biznesmenów, w końcu junkcjonuje to powiedzenie ze pierwszy milion trzeba ukrać, zresztą fortuny co poniketórych dobrze o tym świadczą, tylko w krajach byłego bloku wschodniego można dorobić się fortuny w 5 lat 3. A to że tego typu podatki równają się z mniejszymi wpływami do budżetu, pozatym biedniejsi straca najwięcej zapłacą takie same podatki jak gościu zarabiający 30 tyś na miesiąc, co w odczuciu społeczny da efekt w postaci wiekszego poparcia dla np takiego Leepera 4. Podatek liniowy jest pod tym wzgledem najbardziej sprawiedliwy, bo wpłacasz teoretycznie ile możesz, a wraz ze wzrostem swoich dochdów wpłacasz więcej 1. No to gratuluje. To teraz tylko mi wytlumacz po jaka cholere ludzie maja starac sie byc bogatymi. Ciezka robota intelektualna po 14 h/dziennie, zarobi 50 razy tyle, ile prez 8 godzin ciezko pracujacy kopiac rowy. Ale za cale swoje pieniadze bedzie mogl kupic dokladnie to samo co tamten! Ciezko to nawet komentowac... Z podatkami wlasnie tak jest, a biorac wylacznie pod uwage podatki to jest nawet gorzej bo mamy w tej chwili progresywne stawki. 2. Piramidalna bzdura. Obraziles w tej chwili mojego ojca, mnie (tez bede zakladal firme) i tysiace innych uczciwych ludzi. Od 1991 razem z ojcem ciezko wysilkiem calej rodziny rozkrecalismy firme, ojciec ma wyksztalcenie techniczne, matka zawodowe. W dziecinstwie klepalismy biede - rozni 'biedni' mieli bez porownania lepiej - zasilki, renty i inne naciagane socjaly. Matka robila fizycznie w przemysle wlokienniczym na nasze utrzymanie ze teraz ma totalnie zrypane zdrowie. Teraz rodzice maja dom z dosyc duza dzialka, b. dobry samochod, i ciagle utrzymuja z podatkow tych samych zapijaczonych, leniwych dziadow. Wiec laskawie nie [ciach!]l ze nie ma uczciwych biznesmenow, bo mnie krew zalewa ! 3. Owszem. Tyle, ze przy okazji mialoby bez porownania mniej wydatkow : sluzba zdrowia - prywatna (najbiedniejszym - finansuje panstwo), praktycznie zero kosztow administracyjnych w porownaniu do dzisiaj, biednych bez porownania mniej - moze ~4%, mysle ze mniej, reszta zarabia bo ma prace, placi podatki a teraz sie IM placi zasilki, wydaja pieniadze kupujac towary i uslugi czym napedzaja rynek. 4. Podatek liniowy nie jest sprawiedliwy, bo nawet bez porownania wiecej otrzymujesz dokladnie to samo a nawet mniej w zamian. Choc oczywiscie jest bez porownania lepszy od tej zlodziejskiej koncepcji progresywnego. Odnosnie tego co napisales do Tukamona - ale WIEDZA w duzym stopniu zalezy od wykszatlcenia. Osoba inteligentna, ktora przerzuca przez 10 lat wegiel bedzie mniej wiedziala od tak samo a nawet mniej inteligentnej osoby ktora przez te 10 lat skonczyla liceum i studia. Madrosc jest wypadkowa wiedzy i inteligencji. Koncepcja wagi glosow w zalezn. od wyksztalcenia nie jest zla. Ja bym jeszcze wprowanil test IQ i brac wypadkowa. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...