azedor Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 Jak usunąć trojana z pamięci operacyjnej ? W tej chwili mam program natyvirusowy: "NOD32", nie moge nim przeskanować komputera bo zgłasza mi caly czas że znalazł trojana w pamięci opercyjnej z którym nic nie może zrobić. Co mam zrobić żeby się go pozbyć nie formatujać dysku ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Luk3 Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 (edytowane) avast! ma opcje skanowania przed startem systemu ale włacza sie ona sama ( nigdy nie wiem jak to sie robi normalnie recznie ) i jest to wtedy stadium agonalne systemu w twoim wypadku format c:\ w moim ghost a:\ :-| edit: i zawirusować drugiego kompa hehe brawo Kyle :D co do avasta chodzi o to że on potrafi przynajmniej czysto teoretycznie skanować i usuwać przed startem :) Edytowane 12 Maja 2006 przez Luk3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kyle Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 (edytowane) Wiesz jeśli mam być dokładny to przycisk reset usuwa trojana z pamięci operacyjnej :] Chodzi tu o to że wirus ładuje się wraz ze startem systemu do pamięci i avast nie potrafi go sprzątnąć. Można np. podłączyć dysk do sprawnego komputera ( tylko nie startuj z tego dysku ) i usunąć antyvirem lub zrobić dysk ratunkowy/antyvirusowy ( na niezawirusowanym kompie ) i wystartować z niego u Ciebie , i zrobić co trzeba. Edytowane 12 Maja 2006 przez Kyle Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meeredith Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 Oj luku luku \:D właczyć system w trybie awaryjnym i antyvir lub format jak kto woli ;] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Luk3 Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 (edytowane) a jak jest różnica między trybem awaryjnym a normalnym ? w awaryjnym nie ma wirusa przy starcie windy ?:] skąd ta pewność że "mondry" windows nie uzna za podstawowe pliki trojana ?? inaczej : system pewnie zdechł, avast posiada tą opcję ale jeszcze nigdy jej się nie udało wygonić virów u mnie, nie sądze żeby system był dużo mądrzejszy w trybie awaryjnym od trybu normalnego .... Edytowane 12 Maja 2006 przez Luk3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meeredith Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 tak oczywiscie bo avast zanim sie załaduje to wirus juz będzie a w awaryjnym tylko podstawowe pliki łidnołs sa ładowane, bez tego wira Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kyle Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 tak oczywiscie bo avast zanim sie załaduje to wirus juz będzie a w awaryjnym tylko podstawowe pliki łidnołs sa ładowane, bez tego wira A jeśli podstawowe pliki już są "wzbogacone" ? :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meeredith Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 (edytowane) to nie usuniesz wirusa, bo zapewne ci antyvir usunie te pliki startowe i po nastepnym uruchomienu systemu będzieszs miał blu skrin of def -czyli inaczej mówiąc system wogóle padnie Edytowane 12 Maja 2006 przez Meeredith Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kyle Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 to nie usuniesz wirusa bo zapewne ci antyvir usunie te pliki po nastepnym uruchomienu systemu będzieszs miał blu skrin of def Się da wyleczyć - ale nie zawsze - zależy czym zainfekowane, a nawet jaki antyvir. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meeredith Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 Się da wyleczyć - ale nie zawsze dokładnie zarezy od tego jak bardzo jest "upierdliwy" Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość SimooN Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 Można np. podłączyć dysk do sprawnego komputera ( tylko nie startuj z tego dysku ) i usunąć antyvirem lub zrobić dysk ratunkowy/antyvirusowy ( na niezawirusowanym kompie ) i wystartować z niego u Ciebie , i zrobić co trzeba. [...] i zawirusować drugiego kompa hehe brawo Kyle :D co do avasta chodzi o to że on potrafi przynajmniej czysto teoretycznie skanować i usuwać przed startem :) Luk3 - bredzisz. Nie możliwości zainfekowania komputera z zainstalowanym działającym oprogramowaniem antywirusowym przez samo podłączenie dysku zawierającego zarażone pliki, czy też jego skanowanie na obecność wirusów. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Luk3 Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 (edytowane) co do tego NIE MA MOŻLIWOŚCI to wiesz :] programów antywirusowych jest mnustwo wirusów też ilość kombinacji niezliczona a ty masz PEWNOŚĆ i wolałbym żebyś mówił: mylisz się zamiast BREDZISZ :blink: edit: więcej konkretów next time które to są atrapy a które programy antyvir... Edytowane 13 Maja 2006 przez Luk3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość SimooN Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 Dokładnie wiem co piszę. Nie ma możliwości zarażenia jeśli na komputerze jest zainstalowany działający program AV. Atrapy o skuteczności poniżej 70% to nie są działające programy AV. Mam 100% pewności że nie nastąpi zarażenie przy skanowaniu dysku zawierającego wirusy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kyle Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 edit: i zawirusować drugiego kompa hehe brawo Kyle :D co do avasta chodzi o to że on potrafi przynajmniej czysto teoretycznie skanować i usuwać przed startem :) Wirus to program jak każdy inny i jak może działać jeśli nie zostanie uruchomiony ???? ( przez system, inny program lub usera ) Nawet gdyby drugi komp nie miał antyvira to dopóki nie zaczniesz grzebać na zarażonym dysku ( uruchamiać zainstalowane na nim zarażone programy ) nic się nie stanie . Oczywiście zakładam że nie wystartujesz z zawirusowanego dysku. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meeredith Opublikowano 12 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2006 dokładnie takplik zawirusowany musi być uruchomiony przez nas(lub tez zainstalowany) innej opcji nie ma - skanowanie antyvirusem nie aktywuje ich lecz wręcz odwrotnie a jak podłanczasz 2 dysk dopuki nie klikniesz na jakies gufno to sam wirus ci nie wskoczy na twój macierzysty dysk bo nie zadnych zapisów w rejestrze, autostarcie itp. wiec spokojnie mozna podłanczać inny dysk , przeskanować i korzystać Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...