Jump to content
Sign in to follow this  
Bianka

Wiara Chrześcijańska

Recommended Posts

założyłam ten temat, przychylając sie do sugestii jednego z moderatorów.

Poniżej przeniosłam wypowiedż na temat, z topika o książce autorstwa Dana Browna:

 

 

Wiara to według Pisma Świetego - czyli objawienia obowiązującego każdego, kto chce sie uwaząc za chrzescijanina - jest, jak to ujął jeden z apostołów: pewnością tego, czego nie widzimy. Ktoś móglby spytać wierzącego - skąd zatem bierze sie ta pewnosć? Otóż właśnie z objawienia, ktore Bóg polecił zawrzeć w Biblii - czyli mówiąc językiem bardziej dla współczesnych zrozumiałym: odsłonieciem tajemnicy, ktora wykracza poza mozliwość dociekania myśli ludzkiej. Tak więc wiara - ta wypływająca ze zródła objawienia - nie jest niczyim wymysłem, czy wyobrazeniem, ale jest ukształtowana na tym, co Bóg zechciał człowiekowi oznajmić.

 

Pan Jezus przed swoim odejściem do nieba oznajmił swoim uczniom, że świat Go nienawidzi , jak również będzie nienawidził tych, którzy zechca podażać za jego przesłaniem. Ta nienawiść nie straciła na sile mimo uipływu czasu, a wrecz wzrasta.

 

Biblia to jedyna taka księga na swiecie, która pomimo upływu czasu nie dezuaktualizuje sie, oraz sama sie uwierzytelnia jako Słowo Boga, przekazane dla ludzkości. Do kazdego należy wybór, czy zechce te księge potraktowac powaznie - a tym samym Słowo Boga.

Kazdy kto sie uważa za chrześcijanina ma wręcz obowiązek zapoznać się z jej treścią, jeśli ma do niej dostęp. W historii znane sa przypadki ludzi pozbawianych życia, umierających w męczarniach poprzez okrutne tortury, bo ośmielali sie posiadać jej fragmenty. Tym bardziej obecnie, tam, gdzie nie istnieje takie zagrożenie należałoby sie z jej treścią zapoznac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ua delikatny temat poruszasz, znajac zycie albo zamkna go teraz albo za kilka stron :>

 

zeby nie OT

Dla mnie Bog nie istnieje. nikt nie potrafi jednoznacznie udowodnic ze istnieje. czy istnieje czy nie przekonam sie gdy moje zycie dobiegnie konca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiesz co ten pierwszy post powinien być bardziej neutralny....

 

Ja jestem wierzący ale i tak większość rzeczy interpretuje jak chce... bo każdy ksiądz powie co innego i po co mi to sam sobie odpowiem :D

 

Sam całej Biblinie przeczytałem ale mimo wszystko dla mnie zdeczka sie dezaktualizuje myśle że dla ludzi ~1k lat temu była bardziej przyswajalna niż dla nas i jest coradz gorej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlasnie, przydaloby sie napisac biblie w latwiejszym jezykiem, bo np. "przeto powiadam ci" wyszlo z mody [;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlasnie, przydaloby sie napisac biblie w latwiejszym jezykiem, bo np. "przeto powiadam ci" wyszlo z mody [;]

Kiedyś był pomysł żeby Biblie napisać w młodzieżowym języku...

 

Co do religii to wierze, ale na pewne fakty mam swój własny pogląd często niezgodny z Biblią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

delikatny temat, bedzie wojna,

chyba biblia jest przetłumaczona na elo muodziezowy język

wierze, ale ciężko postępować wg religi, i za dużo grzechu, co sie nie zrobi to niezgodne z prawem boskim.. a to troche trudne jest..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyżej, mam swoje poglądy na niektóre rzeczy i też sie z Biblią nie zgadzają.

 

A co do samej wiary to jestem realistą - nie uwierze póki nie zobacze.

Edited by el_gringo_dado

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro człowiek jest istotą niedoskonałą , to czemu powierza się jemu tak ważną funkcję jak głoszenie nauk ? Czy Bóg się nie obawia , że człowiek z racji swojej niedoskonałości zrobi coś źle ? I czemu takie niedoskonałe istoty wybierają głowę Kościoła ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem osoba wierzacą ale mam do pewnych spraw inne zdanie.

Edited by kamilo23

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja staram sie trzymac od kosciola z daleka. Nie podoba mi sie atmosfera jaka tam panuje i to, ze kazdy nawoluje do tolerancji mimo ze sam ma z nia problemy gdy uslyszy, ze niektorzy nie uznaja istnienia zadnego boga. Uwazam ze zostalem wychowany w taki sposob i, ze mam na tyle silne zasady etyczne ze obejde sie bez pomocy kosciola. Po za tym irytowaly mnie zawsze dosc ograniczone poglady ludzi bardzo wierzacych ktorzy czesto zachaczali o fanatyzm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dokładnie fanatyzm i ta tolerancja a mają z nią duuuże problmy wkurzają mnie też mochery przychodzące na pokaz 2x dziennie i w Kościele zgrywają takie wierzące a potem obgaduje pół osiedla, oczywiście tolerancje ma w [gluteus maximus] i trzeba zajść do sklepu i wydajć conajmniej 50zl a przy kasie taka **** mówi ze "wpadła tylko po chleb" przeciez to śmiech na sali. Tak samo księża i ich tryb zycia i wydawania kasy na wszystko w około nie każdy tak robi ale jest takich baaardzo dużo :lol: :mur:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie dziwi tylko to, ze w tamtych czasach to byla masa cudow, jak ktos chociaz troche zna biblie to nie musze mowic, ale chociazby takie zmartwychwstanie.

A od wieeeelu lat (wiekow) nie bylo NIC co mogloby wskazywac ze Bog istnieje. Troche to dziwne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie dziwi tylko to, ze w tamtych czasach to byla masa cudow, jak ktos chociaz troche zna biblie to nie musze mowic, ale chociazby takie zmartwychwstanie.

A od wieeeelu lat (wiekow) nie bylo NIC co mogloby wskazywac ze Bog istnieje. Troche to dziwne.

wszystko co ma być, zostało objawione. więcej cudów nie potrzeba. teraz trwa jakby sprawdziań. taka "selekcja" do życia wiecznego. nawracajcie się póki możecie, bo królestwo Boże może przyjść w każdej chwili.

 

dokładnie fanatyzm i ta tolerancja a mają z nią duuuże problmy wkurzają mnie też mochery przychodzące na pokaz 2x dziennie i w Kościele zgrywają takie wierzące a potem obgaduje pół osiedla, oczywiście tolerancje ma w [gluteus maximus] i trzeba zajść do sklepu i wydajć conajmniej 50zl a przy kasie taka **** mówi ze "wpadła tylko po chleb" przeciez to śmiech na sali. Tak samo księża i ich tryb zycia i wydawania kasy na wszystko w około nie każdy tak robi ale jest takich baaardzo dużo :lol: :mur:

 

mówi się, że kościół stanowią ludzie, ale najważniejszy jest przecież Bóg. niech to on będzie celem i spełnieniem. mnie też wiele rzeczy denerwuje (polityka w radio maryja, rydzyk, jankowski, przesadny fanatyzm), ale trzeba zdać sobie sprawę, że sami idealni nie jesteśmy :rolleyes:

Edited by mr^_^max

Share this post


Link to post
Share on other sites

wszystko co ma być, zostało objawione. więcej cudów nie potrzeba. teraz trwa jakby sprawdziań. taka "selekcja" do życia wiecznego. nawracajcie się póki możecie, bo królestwo Boże może przyjść w każdej chwili.

Niezle niezle ;]

Ja tam sie nie nawracam, przed poczeciem nic sie nie dzialo to czemu po smierci ma mnie cos spotkac?

Ot, kaput i dowidzenia ;]

Dlatego inwestuje w kompa i krece poki moge :gitarzysta: :lol: :banana:

Edited by Pioorek

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiecie ,że w Iranie wprowadzono obowiazakowe noszenie opasek dla wyznawców innej niz słusznej religii czyli islamu :lol2: zeby tamtejsi muzułmanie wiedzieli kto jest niewiernym i nie musieli z nimi swiadomie lub nie swiadmnie utrzymywac kontaktow...historia w tym wzgledzie zatacza juz koło :lol2:

Edited by talib666

Share this post


Link to post
Share on other sites

You are the one we despise

Day in day out your words compromise lives

I will love watching you die

Soon it will be and by your own demise

 

Buried in hypocrisy

Lacerate your faith in god

Morally diseased

On the cross of Calvary your body bashed, defeated, stabbed

 

Blessing as you hate

Loyal to your enemies

Monetary faith

As him you'll pay for the lies of your prophecy

Satan wants you dead

 

Kill the christian, kill the christian

Kill the christian, kill the christian

Kill the christian, kill the christian

Kill the christian

 

Armies of darkness unite

Destroy their temples and churches with fire

Where in his world will you hide

Sentenced to death, the anointment of christ

 

In due time your path leads to me

Put you out of your misery

 

The death of prediction

Kill the christian

 

Kill the christian...dead!

 

Cóz.... Kill'em all christians :P

Edited by Slayer

Share this post


Link to post
Share on other sites

ua delikatny temat poruszasz, znajac zycie albo zamkna go teraz albo za kilka stron :>

 

zeby nie OT

Dla mnie Bog nie istnieje. nikt nie potrafi jednoznacznie udowodnic ze istnieje. czy istnieje czy nie przekonam sie gdy moje zycie dobiegnie konca.

temat jak mam nadzieje pozostanie - bo został założony z inspiracji jednego z moderatorów, a nadto jest, jak widać potrzebny.

 

polecam Ci - oraz wszystkim, zarówno wierzącym jak i niewierzacym dowód historyczno-prawny, uwierzytelniający Osobe Jezusa Chrystusa z Nazaretuw historii, jak również to, co sam twierdził o swojej Osobie.

 

wiesz co ten pierwszy post powinien być bardziej neutralny....

Ja jestem wierzący ale i tak większość rzeczy interpretuje jak chce... bo każdy ksiądz powie co innego i po co mi to sam sobie odpowiem

Sam całej Biblinie przeczytałem ale mimo wszystko dla mnie zdeczka sie dezaktualizuje myśle że dla ludzi ~1k lat temu była bardziej przyswajalna niż dla nas i jest coradz gorej...

Wlasnie, przydaloby sie napisac biblie w latwiejszym jezykiem, bo np. "przeto powiadam ci" wyszlo z mody [;]

neutralny? w jakim sensie? B)

by odczytywać treść Biblii prawidłowo, nalezy zapoznać się z podstawowymi zasadami interpretacji tekstu starożytnego, pod względem lingwistycznym oraz historyczno-kulturowym, sa do tego odpowiednie opracowania, które taka analize umożliwiaja.

 

polecam tłumaczenie współczesne Nowego Testamentu, zrozumiałe dla przecietnego czytelnika naszych czasów: Słowo Życia, które jest tłumaczeniem różniącym sie zasadniczo od pozostałych, ze względu na użycie bardzo uwspółcześnionego języka,opartym o Living New Testament, tłumaczonego z greki.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

 

na reszte postów odpowiem w miare możliwości pózniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do wszystich nie wierzacych:

Nasi dziadkowie umierali za wiare... a wy teraz ruinujecie ich walke...

 

Aha i do tych co twierdza ze Boga nie ma bo nie ma na to dowodow wyraznych cudow-to wtedy by nie byla wiara! bo wszystko bylo by podane na tacy

 

 

talib666 mam tez takie wrazenia Wogole co to za strona polecasz biblie ktora pewnie nie ma certyfikatu kosciola:)

http://www.google.pl/search?hs=X1t&hl=pl&c...btnG=Szukaj&lr=

Moze chcialbyc porozmawiac o wspolczesnym swiecie z sasiadka juz przeprowadzilam taka rozmowe-txt jechowca ktory chcial ze mna porozmawiac.

Edited by KaxxL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro człowiek jest istotą niedoskonałą , to czemu powierza się jemu tak ważną funkcję jak głoszenie nauk ? Czy Bóg się nie obawia , że człowiek z racji swojej niedoskonałości zrobi coś źle ? I czemu takie niedoskonałe istoty wybierają głowę Kościoła ?

 

powierzanie funkcji Glowy Kościoła człowiekowi, nie wynika z inspiracji samego Pisma Świetego, z którego dowiadujemy się, iż Głową Koscioła jest sam Pan Jezus Chrystus. To ludzie dokonuja własnych wyborów i tez za nie sa odpowiedzialni przed Bogiem.

 

 

------------------------------

 

jesli nie odpowiadam bezpośredni na jakieś posty, to nie dlatego,że je chcę ominąc, lecz z konieczności staram się odpowiadać zbiorczo - tematycznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do wszystich nie wierzacych:

Nasi dziadkowie umierali za wiare... a wy teraz ruinujecie ich walke...

co chcesz przez to udowodnic :lol: ? wjechać mi/nam na ambicje :lol: ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie Bog nie istnieje. nikt nie potrafi jednoznacznie udowodnic ze istnieje. czy istnieje czy nie przekonam sie gdy moje zycie dobiegnie konca.

exactly :) jestem z Toba ;) a tak powaznie... tyle zlych rzeczy zdarzylo sie w moim zyciu ze juz dawno temu przestalem w cokolwiek wierzyc, moj optymizm takze odszedl z biegiem lat... na wszystko pierw patrze od tej zlej strony.. a potem zastanawiam sie o tej drugiej stronie... co zreszta juz nie raz pisalem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja przyjmuje ze 2k lat temu mielismy albo pra-pra-pradziada davida coperfield'a albo pisarza pokroju Tolkiena albo naprawde Jezusa. istnienia ani jednego ani drugiego ani tez trzeciego nie mozna udowodnic ani tez zaprzeczyc

Share this post


Link to post
Share on other sites

exactly :) jestem z Toba ;) a tak powaznie... tyle zlych rzeczy zdarzylo sie w moim zyciu ze juz dawno temu przestalem w cokolwiek wierzyc, moj optymizm takze odszedl z biegiem lat... na wszystko pierw patrze od tej zlej strony.. a potem zastanawiam sie o tej drugiej stronie... co zreszta juz nie raz pisalem :)

a pamietasz przypowiesc o typie co go Bóg meczyl bardzo bardzo a ten nie zwątpiwszy zaznal jego łaski?

Hehe cala religia opiera się na WIERZE...a ja powiem tak jak jeden z naukowców na temat czarnych dziur;

UWIERZE JAK ZOBACZE:P

Ja osobiście stworzylem wlasny swiat wartosci laczacy sie z satanizmem ( ale satanizm przez duże S nie mający nic wspólnego z dziecmi mordującymi koty i pijącymi krew dziewic... rozpierniczajacymi przy okazji pobliski cmentarz :mur: ) i egzystencjonalizmem...wiem dziwny jestem: :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasi dziadkowie umierali za wiare... a wy teraz ruinujecie ich walke...

no tak, byli paleni na stosach za poganstwo. Z tego co napisales wynika ze teraz powinnismy walczyc z KK

Share this post


Link to post
Share on other sites

no tak, byli paleni na stosach za poganstwo. Z tego co napisales wynika ze teraz powinnismy walczyc z KK

chyba, że to oni palili :mur: wiadomo jaki był kiedyś kościół - zawsze trzeba do tego wracać? radziłbym się skoncentrować na tym co jest i co będzie, bo może zostać już niewiele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat zostanie dopuki będzie spokojnie, albo dopuki będę w stanie tens spokój utrzymać. A ty talib666 jak się nie uspokoisz, to inaczej pogadamy - już dwa posty twoje usunąłem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

najbardziej mnie wkur... osoby ktore wyskakuja z textami typu "widocznie bog tak chcial" kiedy dowiedza sie o smierci znajomego albo kogos dalszego. no to jest poprostu paranoja, hardcore. takie s[ciach!]... mordercy chodza po tej ziemi i maja sie calkowicie dobrze, grzeja [gluteus maximus] w wiezieniach/hotelach a niewinni ludzie gina w mlodym wieku, ktorzy mieli przed soba jeszcze cale zycie a taki bezczel ci potrafi powiedziec ze bog tak chcial. powiem tak, gowno mnie to obchodzi. nikt nie ma prawa decydowac o tym czy ktos ma zyc czy zginac w danym momencie. a jeszcze jedno. polecam 3 ksiazki Robert A. Monroe'a: Podroze poza cialem, Dalekie podroze, Najdalsza podroz. ja po przeczytaniu pierwszej i polowy drugiej zmienilem calkowicie zdanie na temat zycia po smierci i reszty spraw tego dotyczacych. to co napisal Robert A. Monroe to jest cos co na pierwszy rzut oka moze wygladac jak analogia do tego co opisuja chrzescijanie, ze jest niebo, sa aniolki ze skrzydlami itp ale naprawde wyglada to zupelnie inaczej i nie ma tam napewno aniolkow. po przeczytaniu w glowie mialem mysli ze moze biblia to jest przekolorowany opis tego o czym pisze Robert A. Monroe. jesli ktos bedzie chcial podwazyc autorytet tego pana to proponuje poczytac o jego osiagnieciach :)

Edited by CarsonPoland

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pamietasz przypowiesc o typie co go Bóg meczyl bardzo bardzo a ten nie zwątpiwszy zaznal jego łaski?

nie pamietam ;) a tak szczeze to nawet nie wiedzialem ;) ja biblie trzymalem z reku ze 3 razy w zyciu :) o czytaniu jej oczywiscie nie mowie, moje czytanie jej wygladalo tak ze obejrzalem obrazki w ilustrowanej bibli ktora dostalem chyba na komunie :) poprostu nie wierze w takie rzeczy i watpie zeby ktos\cos zmienilo moje nastawienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Carson - spokojnie - każdy ma prawo uważać co chce za przyczynę nieszczęść. Ja też nie zgadzam się z tym, że Bóg ma na nas wpływ. Z latami przyjąłem stanowisko, że Bóg nie ma najmniejszego wpływu na nasze życie - cóż może dlatego że jeśli uważałbym że ma musiałbym go znienawidzić. Ale to jest nielogiczne, że On jako istota doskonała, sprawiedliwa i nieskończenie mądra/inteligentna by tak postępował więc wniosek jest prosty.

 

I prawdę mówiąc tak mi jest lepiej - co prawda wierzę dalej, że istnieje Bóg jako jakaś "nadistota" czy coś w tym stylu - w ogóle jakieś normalne życie po życiu, natomiast to co na ziemi to nasza sprawa - nie mamy ani pomocy z góry ani przeszkadzania :]

 

Jeżeli dziękuje się Bogu za dobre rzeczy to analogicznie pasuje mieć pretensje za złe - dlatego stwierdziłem że dam temu spokój...

 

Ta przypowieść jest o Hiobie - szczerze mówiąc nie bardzo w nią wierzę... albo inaczej - jej przesłanie nie jest takie dosłowne jak się wydaje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.