Koowi Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 (edytowane) :rolleyes: Witam , wczoraj jak byłem u babci to dała mi gazetke "Echo miasta , Echo Internetu" no i tam wyczytałem ciekawy artykuł dotyczący e-studiów. Wiecie,siedzicie w domu a uczelnia przysyła wam pomoce naukowe , zadania itp. na maila , a wy się z tego uczycie i poprzez komunikator nauczyciel pomaga wam i takie tam duperele. Słyszał ktoś coś o tym albo brał udział w takim nauczaniu ?? Ciekawi mnie troche to :rolleyes: Edytowane 27 Grudnia 2006 przez Koowi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 e-leaarning się to zwie, jest to dobre w przypadku kiedy jestes zapracowany itd. a chcesz się doszkolić w danej dziedzinie czyli zdobyć wiedzę nie marnując czasu siedzeniem na wykładach… oczywiście to samo osiągniesz ucząc się sam ale tu masz jakies pomoce itd. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Francuz Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Interesujące, ale u mnie by to nie zdało egzaminu. Nie potrafię samego siebie zagonić do nauki. Wogóle to muszę czuć tą atmosferę na wykładach Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hary Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Interesujące, ale u mnie by to nie zdało egzaminu. Nie potrafię samego siebie zagonić do nauki. Wogóle to muszę czuć tą atmosferę na wykładachJa też się sam zagonić nie umiem, a co do atmosfery na wykladach to "Jakich wykładach?" :lol: Mobilizacją są jak zawsze kolokwia, egzaminy, bo tylko na to się człowiek uczy, pomiędzy nic nie robi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Pigmej Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Potwierdzam. Trzeba mieć do tego dużo samodyscypliny. Poza tym jaki jest sens. Jeśli już ktoś jest na tyle zdyscyplinowany żeby tak się uczyć to równie dobrze może to robić sam z książek. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Potwierdzam. Trzeba mieć do tego dużo samodyscypliny. Poza tym jaki jest sens. Jeśli już ktoś jest na tyle zdyscyplinowany żeby tak się uczyć to równie dobrze może to robić sam z książek. wiesz chodzi też o papierek :P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Pigmej Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Nie oszukuj się. Co to będzię za papierek... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Nie oszukuj się. Co to będzię za papierek... jakiś zawsze jak wiele innych (potwierdzenie zdobycia czegoś tam), myślę, że jednak chodzi tu po prostu o doszkolenie się w danej dziedzinie. A i oczywiście ja w taki sposób nie studiuje :P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Nie oszukuj się. Co to będzię za papierek... Myślisz, że w Anglii w McDonaldzie będzie ich interesowało z jakiej to uczelni :lol: Jest to o tyle interesujące, że nie trzeba robić własych notatek wszystko przysyłają nam na maila więc jest się z czego uczyć do kolokwium ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EXO3 Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Ja też się sam zagonić nie umiem, a co do atmosfery na wykladach to "Jakich wykładach?" :lol: Mobilizacją są jak zawsze kolokwia, egzaminy, bo tylko na to się człowiek uczy, pomiędzy nic nie robi. może chodzi o atmosferę która panuje w "naszej grupie" w czasie gdy inni są na wykładach? :twisted2: :D co do studiów przez neta: IMO papierek z tego raczej słaby, uważam, że ta metoda jest dobra dla osób, które są już w życiu "ustawione" (żona,praca) i poprostu mają jakąś pasje, której nie zdążyli zgłębić za młodu, i nie mają dość czasu/ochoty (niepotrzebne skreślić) żeby samemu latać za materiałami czy też na wykłady. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hary Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 może chodzi o atmosferę która panuje w "naszej grupie" w czasie gdy inni są na wykładach? :twisted2: :DNo chyba że tak :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Francuz Opublikowano 27 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Chodzi mi o nasz profesora, który zawsze gdy coś nam wytumaczy to na koniec mówi: " Można by tak ale po co?" :lol: Ogólnie uważam, że dla ludzi solidnych to ten e-learning to dobra sprawda, ale dla takich jak to nie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PelzaK Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Myślisz, że w Anglii w McDonaldzie będzie ich interesowało z jakiej to uczelni :lol: myślę że w makdonaldzie może nie, ale w bardziej branżowych firmach papierek z odpowiedniej uczelni powoduje, że wchodzisz na początek kolejki na stanowisko... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Camis Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 W Angli bardziej sie liczy dosiwadczenie na tym stanowisku lub podobnym a mniej nasze 'papierki'. Mam sporo znajomych tam i w irlandi i tak wlasnie przewaznie jest. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Pioorek Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Moja ciotka przez mojego PC studiowala przez 3 miesiace i zdobyla wyksztalcenie rolnicze (co pomoglo jej w dostaniu dopłat do ziemi etc). Ogolnie to logowala sie na jakas stronke, miala tam materialy, czytala to sobie i zdawala dany rozdzial ktorych bylo chyba 5. Musiala zaliczyc te 5 rozdzialow (w formie testowej - tez przez kompa) i tyle. Było to proste, mozna jednoczesnie wypelniac pytania na tescie i sobie szukac odpowiedzi w materialach wiec banał na maksa... a najlepsze jest to, ze jak juz zaliczyla wszystkie rozdzialy to zaprosili ja na ostateczny egzamin praktyczny tam do swojej siedziby, pojechala i dostala arcy trudne zadanie - zrobic kanapki :lol:. Chodzilo niby o to jak potrafi zadbac o swoich podwladnych, ze umie ich nakramic itp :lol:. Mega lol te cale studiowanie, ale wyksztalcenie ma [; Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...