Jump to content
Sign in to follow this  
loco_pl

Spotkal Sie Ktos Z Was Z Taka Sytuacja [policja]

Recommended Posts

Przeszedlem przez ulice "nie na pasach" i akurat nadzialem sie na dwóch strozow prawosci którzy postanowili pouczyc mnie, obdarowujac przy okazji biletem za 50 zl...

Wyrecytowali pieknie odpowiednie paragrafy i ze "a jakby pana cos rozjechalo to bysmy mieli ile roboty"(w promieniu ok dwustu metrow w obie strony nie widzialem zadnego zblizajacego sie pojazdu, no ale racja a jakby mnie cos rozjechalo to co wtedy), kazali stanac pod murem i przystaneli blisko abym chyba nie mial okazji ucieknac (z siatka zakupow byloby dosc ciezko) poczym jeden dziarsko zajał sie wypisywaniem. Jeszcze dwa razy powtorzyl czy wiem, ze za skladanie falszywych danych moge poniesc konsekwencje, tak samo TRZY razy pytal sie czy nie mam jednak zadnego dokumentu. Potem przez krotkofale weryfikowali moje dane... po 2-3 minutach walkie talkie cos tam zaszczekało, ale nie zrozumialem co, oni zaczeli sie smiac powiedzieli "dobra to prosze uwazac" i sobie poszli dalej swoim profesjonalnym krokiem, mandatu nie dostałem.

Zawsze pytano mnie czy chce sie odwolac od decyzji i z usmiechem wreczali stosowny kwit, tym razem lekko zdezorientowany bylem.

Edited by loco_pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też kiedyś złapali jak przechodziłem przez jezdnie i wręczyli mandat :blink: .

Na szczęście podałem fałszywe dane osobowe :unsure: :lol2: .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy nie ma przypadkiem jakiegoś przepisu, że jeśli w jakiejś odległości (chyba 100-200m nie pamiętam już) nie ma przejścia dla pieszych to dopuszczalne jest przejście przez jezdnię w miejscu nieoznakowanym? Coś mi się tak kiedyś obiło o uszy ale dawno temu :P

BTW ta emotka :damage_wall: rządzi :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koleś sobie przechodzi przez ulicę w centrum miasta, policjanci młodzi idą i olewka totalna, śmieją się z gościa. Echh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówisz że sprawdzali twoje dane przez krótkofale po czym zrezygnowali z wlepiania mandatu ? Może dowiedzieli się jakie masz nazwisko i skojarzyli z kimś ważnym ,albo że ktoś z twojej rodziny to boss jakiejś mafii a ty o tym nawet nie wiesz ;) A tak na poważnie to po prostu może chcieli Ciebie postraszyć albo jak wyżej mieli dobry dzień i się zlitowali nad biednym pieszym .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiedziałem, że coś takiego jest.

Dział II rozdział 2 art. 13 ust. 2 prawa o ruchu drogowym:

2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

Jeśli w okolicy nie było przejścia dla pieszych to chyba nie mają prawa wlepić mandatu w takiej sytuacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ostatnio 2 policjantów spytało czy idę na tramwaj, jak odpowiedzialem ze tak, to zasugerowali ze minalem przejscie :banana: Bylo po 17:00 i nic nie jezdzilo, poza tym tam wszyscy i zawsze przechodza na dziko. Standardowo w 30 sekund po przyjezdzie tramwaju 2 pasmowa ulica jest paralizowana przez studentow... coz... wzieli sie za to :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też kiedyś złapali jak przechodziłem przez jezdnie i wręczyli mandat :blink: .

Na szczęście podałem fałszywe dane osobowe :unsure: :lol2: .

Nie ma się czym chwalić. :damage_wall:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiedziałem, że coś takiego jest.

Dział II rozdział 2 art. 13 ust. 2 prawa o ruchu drogowym:

 

Jeśli w okolicy nie było przejścia dla pieszych to chyba nie mają prawa wlepić mandatu w takiej sytuacji?

 

Do 100 m masz ograniczenie . Jak nie ma przejścia i świateł to musisz iść i go szukać. Wiem bo już p zostałem złapany i tłumaczenie się że tu żadnych pasów nie ma nic nie dało. Powiedzieli mi że trzeba było się przejść wzdłuż ulicy i poszukać. :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do 100 m masz ograniczenie . Jak nie ma przejścia i świateł to musisz iść i go szukać. Wiem bo już p zostałem złapany i tłumaczenie się że tu żadnych pasów nie ma nic nie dało. Powiedzieli mi że trzeba było się przejść wzdłuż ulicy i poszukać. :blink:

Ja bym się kłócił :-P Ciekawe co w sytuacji gdy takowego przejścia na danej ulicy brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Art. 13. 1. 2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma się czym chwalić. :damage_wall:

No nie ;) Ale kamilo ty przeciez wolisz być uczciwym obywatelem i sie przyznasz ;) Z usmiechem na twarzy rownierz zapłacisz ;) <_<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche sie odzwyczailem od tego cyrku bedac pare miesiecy w Irlandii - przechodzisz tam przez ulice jak i gdzie chcesz przy policji, jesli tylko nie stwarzasz zagrozenia na drodze. Normalnym jest, ze jesli na przejsciu dla pieszych swieci sie czerwone ale nawet nie widac zeby cos jechalo, to ludzie ignoruja to swiatlo a w Polsce ludzie stoja i stoja i stoja... Ktos przejdzie, 30 ludzi stoi a ten który przechodzi to walczy z systemem i najlepiej mandat mu.

 

>>Może dowiedzieli się jakie masz nazwisko i skojarzyli z kimś ważnym

 

Google zwraca 25 wyników na zapytanie o moje nazwisko.

Edited by loco_pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez dostalem papierek od glin "wart" 50 zeta za przejscie "w zlym miejscu" :lol2:

 

PS

Super emot -> :damage_wall: :mrgreen: Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze 2 lata temu miałem prawie identyczną sytuację co loco_pl tylko że dostałem mandacik ;] Sytuacja była o tyle ciekawsza że przeszedłem przez pasy na czerwonym świetle (ale akurat nie jechały żadne autka) a tu nagle wyłoniło się dwóch gliniarzy... hehe :) Tłumaczenia nic nie dały a 50zł poszło w błoto... Teraz wolę poczekać te pare sekund. Rok temu byłem świadkiem jak złapali babke w tym samym miejscu jak sobie przeszła na czerwonym (a ja stanąłem i czekałem na zielone) i mandacik ;]]]]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się kłócił :-P Ciekawe co w sytuacji gdy takowego przejścia na danej ulicy brak.

Ktos cytowal paragraf o stu metrach ;) Dodatkowo, jest chyba cos takiego, ze jezeli na trzech ulicach przy skrzyzowaniu jest przejscie, a na czwartej nie ma, to mozna tamtedy przechodzic tak, jakby to przejscie tam bylo.

 

@R.i.P. - tanio Cie skasowali, za przejscie na czerwonym jest 100zl ;) Taki polski paradoks - taniej jest przejsc z otwartym piwem w reku w niedozwolonym miejscu niz bez tego piwa na czerwonym :lol2:

Tak w ramach ciekawostki - jak gadalem z ludzmi z roznych krajow to w glowie sie nie miescilo, ze u nas rozdaja mandaty za przejscie na czerwonym :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wszystko przez ta przeogromna dziure w budrzecie ,chlopaki z policji probuja ja jakos zatkac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktos cytowal paragraf o stu metrach ;) Dodatkowo, jest chyba cos takiego, ze jezeli na trzech ulicach przy skrzyzowaniu jest przejscie, a na czwartej nie ma, to mozna tamtedy przechodzic tak, jakby to przejscie tam bylo.

Tak ja go cytowałem ;) Z tą krzyżówką to masz rację, ale gorzej jak na całej ulicy nie ma przejścia. Jakby się w takiej sytuacji przyczepili to bym ich wyśmiał :lol2:

Po niektórych przykładach widać, że nasza policja nie ma co robić i dorabia na bezsensownych mandacikach.

Edited by fazi86

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze opowiem wam jedna anegdote: koles byl na Dniach Morza (szczecin), po paru browarkach - wiadomo policja obstawia kazdy rog na takiej imprezie. No to przechodzi przez jezdnie - wiecie, wokjl mnostwo ludzi, ktos cos pije ktos sie bzyka w krzakach itd i policjanci do niego prosze tu podejsc, on to zignorowal i idzie dalej bo zabawa przeciez a oni to odebrali jako opor przy zatrzymaniu czy cos i w suce spisali go na 500 PLN. Przynajmniej tak opowiadal.

Ktos wie jaki bonus punktowy i finansowy dostaja krawezniki za jedna interwencje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu mówię że na punkcie policji jestem przeczulony ale mam tutaj piękny przykład ich głupoty:

 

mieszkam koło takiej średniej wielkości asfaltowej drogi z pięknie wymalowaną linią podwójną ciągłą, jednak żeby wjechać na w własne podwórko musze tą linię przekroczyć i nie ma na to innego wyjścia. Na wiosnę 4 razy w jednym miesiącu panowie mundurowi przyczepili mnie się za przejeżdżanie przez podwójną ciągła, a wszelkie tłumaczenia że mam tu zatwierdzony przez nadzór dojazd do posesji do nich nie docierał, a o tłumaczeniu na logikę to wogóle, poza tym stwierdzili że "skoro jeździ pan takim samochodem to na mandat Pana stać". Przy 4 razie nie wytrzymałem sprawa trafiła do sądu, zakończona wyrokiem pozytywnym dla mnie. Na koniec nie usłyszałem nawet słowa przepraszam...

 

Na temat policji mogę wyciągnąć kilka wniosków:

-Ich hobby to przczepianie się do ludzi na każdym możliwym kroku, byle tylko wlepić mandacik za głupstwo

-Jak się przyczepią za głupstwo mówić że nie przyjmujesz mandatu (w 99% dają sobie wtedy spokój)

-Zawsze nie ma ich tam gdzie są potrzebni

-Jak trzeba by ruszyć d... to zawsze są zajęci ważniejszymi sprawami

Share this post


Link to post
Share on other sites

loco, ty zamiast ze sprawunkami zapindalac to bys na bluzgownice wpadl bo tesknimy za toba ;*

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze 1 sprawa czy6li "zanieczyszczanie " czyli lanie gdzie popadnie :P

 

Własnie jaki na to jest paragraf..

 

Według mnie wtedy powinien byc obiekt użytecznosci publiczej ( hotel . stacja benzynowa . itp) tylko nie wiem w jakiej odległosci...

 

A w nocy wiele tego jest zamkniete...

 

Ja narazie bym dostał 150zł za jazde rowerem po chodniku i bez swiateł ale sie upiekło... ( zreszta i tak by sie upiekło bo mam znajomego policjanta w tej samej komendzie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.