Jump to content
tanx

Pierwszy Samochód Kalkulacja Wszystkich Kosztów

Recommended Posts

Witam, jak się domyślam temat poruszany milion razy a może nawet i raz więcej :D

Niedługo pewnie zaczne robić prawko. Myślę o pierwszym samochodzie :D

TYlko pytanie ile wyniesie ubezpiecznie przeglądy itp itd. Rozglądałem się dużo na allegro. Oszczędności mam 3tys z hakiem, nie chce jednak wsyztkiego wydawać..... Do tysiaca zlotych jest troche samochodow, glownie sa to trupy ledwo jezdzace. Poza tyn czesto tez trudno z tego co czytałem o części itd. jedynym samochodem na który jest duzo czesci i bedzie tani jest .... oczywiście maluch. Pierwsze pytanie jak owe nasz maluszki sie spisuja ktos byl lub jest w posiadaniu tego ferrari ile wychodza roczne koszty eksplatacji serwis, ubezpiecznie itd. Jak jest z awaryjnością tych bryczke, a może cos innego radzicie generalnie zeby nie był duży, nie bede duzo jezdzil zazwyzaj do szkoly, do sklepu itd. Ile wynosi przejechanie 100km ta bryka??

W jakiej cenie mzna wychaczyc dobrego malucha i na co zwrocic uwage przy zakupie??

 

Ew jakie inny samochody mowie tysiac gora poltora.... myslalem tez o polonezie jednak troche za duzy, podoba mi sie jeszcze Ibiza z poczatku lat 90, Nissan Micra z podobnego okresu i Suzuki Maruti co o nich powiecie??

 

POzdrawiam wszystkich a w szczególności wszytkich przyszłych kierowców :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, może nie powiem nic konstruktywnego, ale malucha bym w życiu nie brał jako pierwszy samochód.

 

sam kupilem honde accord za 1500 i jestem w miare zadowolony, no i te 2 litry pod maską :P

Edited by LukeXE

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na poloneza dużo więcej niż Ci się wydaje ;] Ogólnie nie polecam tego samochodu jako dupowozu... dużo pali, rdza jest wszędzie i psuje się niemożliwie. No ale zależy jeszcze z jakiego źródła kupujesz.

 

Do 1500 to może coś z VW, golf 2 dokładniej? Jakby się dobrze wycelowało to można coś fajniejszego trafić.

Edited by Barthezzo

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie majac stalych zarobkow (sensownych) odradzam kupno samochodu.

 

-koszty samej benzyny nie sa niskie (na poczatku bardzo wysokie, majac auto wszedzie sie wozisz :P ),

-koszt ubezpieczenia dla kierowcy bez znizek jest wysoki,

-do tego dochodza koszty napraw i czesci, a w samochodzi z takim budrzetem sypasiec sie bedzie sporo rzeczy

 

jezeli zarabiasz to przelicz ile mozesz miesiecznie przeznaczyc na auto i ile zostaje na 'zycie'

 

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odradzam kupno samochodzu jak nie masz stałych zarobków lub nikt Ci na to nie da..

 

A jeżeli kupić, to może golf I ?

Strasznie to stare.. ale sie nie psuje :|

Kolega ma Golfa GTI, pałera ma nieziemskiego bo wazy coś koło 850kg, pali mało bo 1,6; do tego tam sie nie ma co psuć.. podobno wycofany z produkcji został przez właśnie tą bezawaryjność ;)

Polonez? Największy syf z jakim można sie spotkać.. psuje się wszystko, wszędzie, zawsze i niemiłosiernie.. wiem bo mieliśmy 6 lat takowego.. do tego to spalanie.. 12 i wzwyż.. :/

Mowa o roczniku 95

 

Ale wiesz co.. zanim bedziesz kupował auto.. zrób prawko.. i wtedy zobacz ile Ci zostanie kasy.. i czy sie uda..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzn generalnie jestem na utzrymaniu rodziców jeszcze i pewnie jeszcze długo będę;]

Co do zarobków to troche handluje na allegro itp itd stalych nie mam ogolnie miesiecznie udaje mi sie wyskrobac 100 200zl ale to kasa tylko dla mnie czyli komp kino itd(ew samochód :) )

Będę raczej nieiwle jeździł, chodzi generalnie o srodek transportu, zeby byl pod reka glownie do zaldunku aby na poczte dowozic przesylki, do wożenia kompow, czasem zeby wypad zrobic w gory w weekend i tyle

 

Przechylam sie ku maluchowi, gdyz koszt zakupu to ok 300 400zl jak dobrze trafie, niewielki silnik - niewielkie ubezpieczenie no ic zesci tanie, spalanie podobno dochodzi do 10l.... ale jak ja szczuje ze miesiecznie bede przejezdzal ok 300 - 400km to chyba nie tak drogo wyjdzie

 

Wiec podliczcie okolo ile wyjdzie roczne utrzymanie samochodu chodzi o oc bez znizek i przeglad.

Edited by tanx

Share this post


Link to post
Share on other sites

ten kalkulator darmowy nie jest ;)

A mi liczy za free :|

 

Za np malczana przy zerowych zniżkach w moim mieście i przy zerowym dośw za kółkiem pokazał od 673 zł do ponad tysia..

A za nasze a4 1,6 95' od tysiaca w góre jak dla mnie (rok prawko mam)..

Share this post


Link to post
Share on other sites

ogolnie moze wziąć np. ojca czy kogoś jako współwłasciciela i będą zniżki, bo innaczej to bez sensu !

 

Imho, ja tak zrobiłem, dziadka jako współwłasciciela i żniżki są, wyszło mi 471zł za rok za silnik 2.0

Edited by LukeXE

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze jedna sprawa - czy masz jakiekolwiek pojecie o mechanice ??

umialbys zwalic glowice w kaszlu, zmienic pierscienie na cylindrach, panewki na wale, wymienic szczotki w rozruszniku, synchronizatory w skrzyni, uszczelniacze i te gumy co przekazuja naped na poloskach, wachacze z tylu i resor z przodu......... bo to sa najczestrze bolaczki kaszla

 

jezeli tak to kupuj... jezeli nie czujesz sie na silach to daj sobie na spokoj, bo za naprawy dla mechanikow wydasz duzo wiecej niz kaszel wart jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z umjejętnością naprawy narazie stoi na poziomie 0;] ale lubie takie rzeczy często grzebie w kompie, elektronice, rwerze itd, szybko sie ucze amnualnych spraw wiec myslse ze jesli przysioade to moze cos zdzialam(ale moze sie myle....) ubezpieczenie wyszlo mina malucha od 900 wzwyz, ale dla np glofa 1,6 to./.... ponad 2 tys, no na tos ie nie pisze....

wiec generalnie juz zrezygnowalem z czegos innego gdzy ubezpiecznie za drogie, jak sobie tak pokrótce przeliczylem sama jazda przehlad i oc beda wynosic ponad 2tys( przy dystansie rocznym 3 - 4 tys)

Troche duzo......

 

A co sadzicie o Cinquecento. Fajny samochodzik, ubezpieczenie niewiele wyzsze, a jednak chyba duzo mniej awaryjny no i przy isntalacji gazowej nawet parokrotnie tanszy?? Mysle o 900 ktora nie ma elektronicznego gaznika. Jak jest z awaryjnoscia tych modeli??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale po co placic za malucha 900zl za oc...ciągle odnosze wrażenie, że nikt nie bierze pod uwagę opcji kogoś dorosłego z prawkiem od paru(nastu) lat jako współwłaściciel ! W takiej opcji to i możesz sobie golfa kupic 1,6, bo zaplacisz kolo 4 stów za ubezpieczenie !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale po co placic za malucha 900zl za oc...ciągle odnosze wrażenie, że nikt nie bierze pod uwagę opcji kogoś dorosłego z prawkiem od paru(nastu) lat jako współwłaściciel ! W takiej opcji to i możesz sobie golfa kupic 1,6, bo zaplacisz kolo 4 stów za ubezpieczenie !

Jeżeli ma taką możłiwość to jak najbardziej :]

 

 

BTW, jak to teraz jest..

Ja nie mam na siebie zarejestrowanego żadnego furaka,ojciec dopisał niedawno matke jako współwłaścicielke, we wakacje przybedzie drugie auto, i jak wykombinowac żeby płacicod razu ze zniżkami a mi zniżki leciały? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale po co placic za malucha 900zl za oc...ciągle odnosze wrażenie, że nikt nie bierze pod uwagę opcji kogoś dorosłego z prawkiem od paru(nastu) lat jako współwłaściciel ! W takiej opcji to i możesz sobie golfa kupic 1,6, bo zaplacisz kolo 4 stów za ubezpieczenie !

Tyle, że jak jeden ze współwłaścicieli ma świeże prawko to niestety nie ma maksymalnych zniżek ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może wszyscy wokoło się boją współwłaścicielić, boć młody to wiadomo, zaraz w coś przydzwoni i po zniżkach. Albo chce sam stanowić o swoim wehikule i woli uniknąć czapkowania przy sprzedaży czy coś. Tak jakem to ja uczynił - za SC 1.1 mam około 1000 pesos rocznie, bo nie dość, że żadnych zniżek, to jeszcze +20% za wiek poniżej 25 lat (Hestia). Chciało się wozić rzyć w ciepełku, to teraz trzeba płacić, więc nie narzekam. A przynajmniej się stary nie wpieprza w mój cyrk i moje małpy.

 

CC konstrukcyjnie wywodzi się z kaszlaka, zwłaszcza silnik 700. Przy czym 700 jest dość dychawiczna i nie zna pojęcia "dynamika", ogrzewanie też słabiuchne, lepiej szukać 900. Spalanie niewiele większe, ubezpieczenie też nie powinno straszliwie się różnić, a toczy się nieco żwawiej.

Co do napraw - konstrukcja prosta, by nie rzec prostacka, części tanie, blachy na pewno lepsze niż w Oplu czy poldolocie, poza tym jeśli trzymałeś w rękach płaski klucz czy wkrętak i nie straciłeś przy tym oka lub kończyny, nie widzę problemu. W mojej skorupce tylko pasek rozrządu i zawory robił fachman, ni cholery nie wiedziałem, jak to ugryźć. No i nie mieszkasz chyba na pustyni i masz jakichś znajomych z minimalnym nawet pojęciem o temacie?

Choć CC i SC to raczej wehikuły do jazdy kapeluszniczej, więc przy próbie driftowania, palenia gumy czy czegoś tam jeszcze najpewniej kwiknie i zdechnie :>

 

Polecanie dwudziestoletnich zwłok (większe OC) z ogromnymi silnikami (większe OC) młodemu (większe OC) - chybaście nie lali, panowie.

Acz z drugiej strony pakowanie się w samochód przy dochodach typu "allegro i babcia" - chybażeś nie lał, synu :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas bo w końcu nie zrozumiałem, to, jaki Ty masz samochód?

Genaralnie właśnie chodzi mi o niezależność od rodziców itd. Sytcuaj z wspołdzieleniem ubezpieczneia odpada, gdzy to jest zamknieta petla gdyz moj ojciec twierdzi ze samochod mi nie potzebny bo mamy samochod w rodzinie, ale oczywiscie jesli ja nede chcial pojechac to nie ma mowy bo mam za malo doswiadczenia no i......

nie bede duzo jezdzil ale potrezby jest bardzo chocby dio wozenia przesylek itd... jezdzenie rowerem z przyczepa juz mnie dreczy:)

 

Przychylam sie troche ku Cinquecento. Mysle o 900. silnik to dokladnie 899 wiec oc dokladnie takie same jak dla malucha, niewilkie spalanie szczegolnie na gaz, ale genraslnie trzeba wydac okolo 3tys za konkretny model...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, może nie powiem nic konstruktywnego, ale malucha bym w życiu nie brał jako pierwszy samochód.

 

sam kupilem honde accord za 1500 i jestem w miare zadowolony, no i te 2 litry pod maską :P

dzizas, to on chociaz jest z lat 80tych ;) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

SC 1.1 mam, rocznik 1999.

 

Im więcej wydasz przy kupnie, tym mniej władujesz potem. Ja wprawdzie dałem niewiele jak na ten model, ale żeby bezstresowo jeździć, trzeba było władować dodatkowo jakiś 1000 pesos i trochę pracy.

 

 

MaSell - lepiej byś spytał, czy ma już żółte blachy :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

jonas dobrze prawi, ja jeszcze widzę drugie wyjście - jeżeli jesteś na tyle dorosły, lubisz ryzyko i wyzwania ;) to zainwestuj te 200zł z allegro [; w bilet na samolot i leć na wyspy na wakacje zarobić sobie na samochód, jak przyjedziesz z postanowieniem odłożenia pieniędzy to wystarczy że złapiesz jakąkolwiek pracę/robotę za minimum (8,65e od lipca) co da ci po odjęciu ubezpieczenia jakieś 315e na rękę (podatku nie płacisz) i odłożysz spokojnie - 1,5-1,6k euro przez te dwa miesiące

mówię oczywiście o minimum, zawsze możesz trafić lepiej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no narzie to jestem jeszcze w lo i niedlugo maturka, ale jak bede na studiach to na pewno pojade ale pewnie do usa mozna sobie odlozyc ok 30 40- tys zlotych na czysto przez 3 miechy pracy ( moj brat cioteczny byl w las vegas w tym roku wzial dwie prace rano kurier rowerowy wieczorem w barze pracowal i sobie cos kolo tego odlozyl, dlatego wlasnie nie chce za za duza kase kupowac bryki bo ona bedzie na 1 2 lata dopuki nie pojade gdzies popracowac i sie zastanawiam czy malucha brac czy ORT: ORT: ORT: ORT: ORT: ORT: <span style='color: red;'>ORT: wziasc</span> Cinquecento co uwazacie??

te 3 tsy rocznie sadze ze wysuplam zeby miec....

Share this post


Link to post
Share on other sites

no narzie to jestem jeszcze w lo i niedlugo maturka, ale jak bede na studiach to na pewno pojade ale pewnie do usa mozna sobie odlozyc ok 30 40- tys zlotych na czysto przez 3 miechy pracy ( moj brat cioteczny byl w las vegas w tym roku wzial dwie prace rano kurier rowerowy wieczorem w barze pracowal i sobie cos kolo tego odlozyl, dlatego wlasnie nie chce za za duza kase kupowac bryki bo ona bedzie na 1 2 lata dopuki nie pojade gdzies popracowac i sie zastanawiam czy malucha brac czy ORT: ORT: ORT: ORT: ORT: ORT: ORT: <span style='color: red;'>ORT: wziasc</span> Cinquecento co uwazacie??

te 3 tsy rocznie sadze ze wysuplam zeby miec....

nie no stary, 30-40 tysięcy złotych w 3 miechy odłożyć na czysto?

chyba rzeczywiście jeszcze musisz podrosnąć, żeby gdziekolwiek wyjechać za pracą ;)

ale nie róbmy już OT, w takim razie proponuje się trzymać wersji jonasa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nom cos kolo tego odlozyl z tym ze to trzeba tani wyrwac bilety do usa i mieszkanie tez kosztuje(oni mieskzali z tego co mi opowiadal w 10 w kawalerce dlatego niewiele wyszlo:) ) ja tylko mowie co mój brat cioteczny odlożył i jak pracował ale jak sie domyślam Ty wiesz lepiej ile odłożł więc nie będę się z Tobą spierać i nie mówmy już o tym ;)

 

Na co zwrócić uwgaę przy zakupie takiego cc i czy warto sie interesowac wersja 1.1 czy 900 lepsza bo rozumiem ze 700 nie wchodzi w gre??

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie no stary, 30-40 tysięcy złotych w 3 miechy odłożyć na czysto?

 

Moze Dragi na roweze woził :)

 

Nie kupuj poldka, same problemy. Ruda go zeżre redzej niz ty kotleta. A jak bym mial wypisac czesci ktore sie psuja to wkleil bym spis czesci do poloneza :mur:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...