Jump to content
Sign in to follow this  
Kakuś_

Które Opony Najlepsze?

Recommended Posts

Opona maksymalnie może mieć 10 lat. Chociaż lepiej jej nie używać gdy ma ok. 8 lat.

 

Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ilu latach oponę uważa się z zużytą, nawet z wymiarowym bieżnikiem?

5-10, zależnie od użytkowania. Jak zaczyna parcieć i pękać na bokach, ale bieżnik jeszcze ma minimalną allegrową, czyli 4 mm, to szukasz jakiegoś Kaeresa, który chętnie je kupi za dobrą (czytaj niską) cenę. Po jakimś czasie psiarnia wpisuje do protokołu "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy", karawaniarze zdrapują co trzeba do czarnego worka i na tym się kończy cykl życiowy takiej opony.
  • Upvote 6
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co się dzieje z oponą powyżej 10 lat ?

Ale tak z doświadczenia, nie z teorii 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem pewien czy wywaliłem na przemiał swoje posthelmutowe opony, więc zdjęcia raczej nie zrobię, ale jak je wymieniałem dwa lata temu (na komplet nowych Continentali) miały 8 lat, sporo bieżnika i widowiskowe pęknięcia po obu stronach na boku. Bałem się na tym jeździć, strzeli taka nie wiadomo kiedy, a nad czarnym workiem zawierającym to, co jeszcze niedawno było mną, pies napisze rzuciwszy okiem na znaczek wraku "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy", bo wtedy jest najmniej papierkowej roboty i w sumie dobrze tak dresiarzowi, po co zapierdalał.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co się dzieje z oponą powyżej 10 lat ?

Ale tak z doświadczenia, nie z teorii

 

Albo pozornie nic - w sensie wyglądają normalnie, ale guma traci właściwości, opony są twarde i ślizgają się aż miło.

Albo guma pęka - typowo

- przy wyższym profilu w połowie ścianki, gdzie najbardziej  pracuje podczas uginania się

Dołączona grafikahttp://www.evnut.com/images/rav4/rav_spare_tire/rav_spare_crack01.jpg]

 

- albo tam, gdzie bieżnik jest nalewany na osnowę.

Dołączona grafika

 

Przez pęknięcia dostaje się woda, która koroduje stalową osnowę, resztę łatwo sobie dośpiewać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak sporo zależy od warunków w jakich pracowały opony.

Bo widywałem (widuję) opony starsze niż 10 lat. Nie mają żadnych pęknięć ani odbarwień.

Edited by Kaeres

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opona może sobie wyglądać jak nowa co nie zmienia faktu, że guma po 10 latach na mokrej nawierzchni nie trzyma w ogóle, wciszkasz hamulec i lecisz przed siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też widywałem stare opony, które nadal miały zastosowanie.

Dołączona grafika

 

Nad czym dywagujesz królewno? Nie masz kasabubu na Nokiany, to kupujesz Dębicę, tak czy owak będzie to lepszy pomysł niż dziesięcioletnie wspomnienie po oponach. Czyżbyś zmienił auto na jakiegoś VW i teraz poszukujesz sparciałych opon, przepracowanego oleju i używanych klocków hamulcowych, jak to posiadacze VW zwykli robić?

  • Upvote 5
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kaeres przejdź się na jakiś tor gokartowy, tam mają masę starych 10 letnich opon, myślę, że za friko wyrwiesz jak dobrze zagadasz ;) Ew. mogę Ci czegoś poszukać, wczoraj jadąc na rowerze przyuważyłem, że jakaś ku...a wywaliła z 50 szt opon do pobliskiego lasku, mogę przeglądnąć, a nuż coś się znajdzie.

Edited by ʞoʌɐls

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz to mogę Ci odsprzedać zimówki 205/60 R16 Goodyear Ultragrip 8 , mają 4 lata, więc dla Ciebie to nówka sztuka. Oddam Ci komplet za 250zł + kurier. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak sporo zależy od warunków w jakich pracowały opony.

Bo widywałem (widuję) opony starsze niż 10 lat. Nie mają żadnych pęknięć ani odbarwień.

Nie bardzo. Chodzi o sam upływ czasu i związane z nim utlenianie się - wszystko się utlenia. Do tego roczne amplitudy temperatur rzędu 70*C (w przechowalniach opon i garażach noramalka), czasem wysoka wilgotność etc. Każda guma zmienia z czasem swoją charakterystykę, nawet jak nic nie robi. Znajdź w szafie kalesony dziadka i sprawdź, czy jak pociągniesz za gumkę, to wróci potem do pierwotnego kształtu.

 

Jak pisałem wcześniej - część opon - z założenia projektowane jako eko/low fuel etc ma taką mieszankę, że znoszą to lepiej. Opony sportowe - miękkie, tracą swoją charakterystykę po kilku latach.

Jak założyłem w poprzedniej buni na tył jakieś chyba kenda 9-letnie, to nawet z porażającym mocą 105PS M43 w 316i mogłem driftować - touringiem.

 

Jeżeli jesteś starym Czesiem w kapeluszu, który porusza się swoim Uno z prędkością 70km/h i hamuje, jak tylko w zasięgu wzroku zobaczy światła stopu, kierunkowskaz bądź chochoła, to prawdopodobnie nie zrobi Ci to różnicy. Jeżeli masz auto cięższe, niż Uno, zdarza Ci się nie hamować przed zakrętem, to możesz się zdziwić.

Nie mówię, że na takiej oponie się nie da jeździć - mówię, że trzeba uwzględnić jej ułomność do specyfiki swojej jazdy. Nie polecę jej nikomu, kto bezkrytycznie powierza życie wszystkim elektronicznym systemom kontroli trakcji, a totalnie nie wie, co zrobić, jak jedzie 30km/h po lodzie i ABS nie pozwala mu wyhamować przed przeszkodą. Jeśli jeździsz, bo lubisz, a oś Twojego pojazdu nie zawsze jest styczną do okręgu, po którym się poruszasz, to tak - w większości przypadków poradzisz sobie z taką oponą - ale zawsze może przydarzyć Ci się nie z Twojej winy sytuacja, kiedy przyczepności Ci zabraknie. I odwijając się z drzewa będziesz pluł sobie w brodę; ale czy że kupiłeś stare opony, czy że kupiłeś opony eko-cośtam - to już inna historia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z wlasnego doswiadczenia, to opona po 8 latach jest twarda jak skała. Potrafily mi sie slizgac na rondzie nawet w sloneczny, suchy dzien. A bieżnik i wyglad opony byly ciagle bardzo dobre. Po wymianie na niedrogie Barumy, to praktycznie bylo inne auto. Bez jaj, zeby oszczedzac 100-200zl na jedynej czesci, ktora łączy Twoje auto z reszta swiata...

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba jeździć wcale - wystarczy, że opona przeleżała w jakimś niemieckim magazynie i została ściągnięta na handel do PL. Niemiec nie musi płacić za utylizacje, polak ma oponę i wszyscy są szczęśliwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

80-100 tyś km na jednym komplecie opon?

 

Nawet moja kobieta tak nie jeździ...

A Twoja kobieta jeździ na tych samych oponach zimą i latem? 8 sezonów zimowych może dać przebieg np. 35k km, do tego 50k km na letnich. Oba przebiegi bez problemu do zrobienia na jednym komplecie i dalej będzie dużo bieżnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie jeździ ale i tak 80 tyś jest abstrakcją.

W moim aucie już połowa z tego jest bardzo dobrym wynikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim aucie już połowa z tego jest bardzo dobrym wynikiem.

W każdym aucie. To zależy od stylu jazdy, u mnie też Dunlopy nie przepracowały 40kkm - boki miały ścięte na zero, za to góra bardzo przyzwoita.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie jeździ ale i tak 80 tyś jest abstrakcją.

W moim aucie już połowa z tego jest bardzo dobrym wynikiem.

 

Lanos 1.5 86KM w gazie :) I do tego wymiana na zimowe regularnie. Gwarantuje Ci, ze tym autem nie idzie zedrzec opon :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lancia Delta 1,6 8v 75KM - opony nawet nie zbliżyły się do 80 tyś.

 

Z resztą, co ma auto do rzeczy? Bardziej stawiam na emerycki styl jazdy - tylko przeraża mnie jak bardzo emerycki musi być ten styl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiekszosc aut ma z [gluteus maximus] ustawiona zbierznosc od nowosci i czasem zjadaja opony tak ze czlowieka szlag trafia.

 

U nas wszyscy maja to w [gluteus maximus] i potem opony sa kompletnie lyse na zewnatrz po 15-25k, ale nikt sie tym nawet nie przejmuje bo i tak nie pada... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorac pod uwage, ze moj styl jazdy jest raczej przeciwienstwiem "emeryta", to ja bym bardziej stawial na rodzaj opon, jedne sa miekkie i ida szybciej, inne twarde i nie zdzieraja sie tak szybko. Jak kupilem Barumy i porownalem "miekkosc" do tych starych, to nie moglem uwierzyc jak ogromna jest ta roznica. Bierznika w starych po prostu nie dalo sie juz odksztalcic palcem, tak byl twardy.

 

Nie zmienia to faktu, ze po tej sytuacji nigdy juz wiecej nie bede dziadowal na oponach, tym bardziej ze dzisiaj mozna juz kupic fajne opony w dobrych cenach.

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja potrzebuje kupić 2 pączki 225/45 R17 i mam dylemat co wybrać.

Generalnie nie chciał bym wydać więcej jak 350zł. W tym przedziale do wyboru jest kilka gum:

 

barum bravuris 3hm, obecnie z przodu mam model 2 i są w porządku.

fulda sportcontrol

uniroyal rainsport (z tego co czytałem to dobre na mokrym, słabiutkie na suchym)

vredestein sassanta (ma fajny bieżnik  :grin: )

toyo proxes T1R - takie mam chyba teraz z tyłu ale już maksymalnie dojechane, więc głośne

 

 

Im więcej czytam tych wszystkich testów i opinii na stronach tym gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też za uniroyal, jeżeli chodzi o 2. W 3 nie przetrawiłbym za cholere tego asymetrycznego bieżnika - no kurde jak to wygląda, zwłaszcza na aucie typu X5 czy Q7

Share this post


Link to post
Share on other sites

na fuldach dopiero przejechałem parę setek i s a ciche [mam autko tylko 120koni więc nie ma czym szaleć]

raczej w tym rozmiarze wszystko jest asymetryczne

Edited by tesel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale one są asymtryczne na zasadzie, że na jednym kole bieżnik idzie w inną stronę, niż w drugą (asymetryczna kierunkowa):

 

Dołączona grafika

 

Nie wiem, jak to działa, ale wychodzi, że działa. Ale wygląda, jak poranek pijanego majstra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiedyś słyszałem że są opony asymetryczne lewe i prawe ale to chyba tylko w sporcie było

tu chodzi o to chyba ze wewnetrzna czesć opony odpowiada za co inne niż zewnętrzna [ zewnętrzna chyba odpowiada za odprowadzanie wody a wew za jazdę po suchym]

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiedyś słyszałem że są opony asymetryczne lewe i prawe ale to chyba tylko w sporcie było

tu chodzi o to chyba ze wewnetrzna czesć opony odpowiada za co inne niż zewnętrzna [ zewnętrzna chyba odpowiada za odprowadzanie wody a wew za jazdę po suchym]

Naturalnie, że są:

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.