Jump to content
kilobajt

Topic śmiechu

Recommended Posts

PedaĹ trafia do Nieba. No i AnioĹ oprowadza go, pokazyje co i jak. I w pewnym momencie AnioĹowi coĹ upadĹo. No jak sie wypioĹ to co mĂłgĹ pedaĹ zrobiÄ......skazystaĹ z okazji i zapiÄĹ AnioĹa w tyĹek. AnioĹ tak sie zdenerwowaĹ Ĺźe zaraz zrzyciĹ pedaĹa do piekĹa. No ale po pewnym czasie sumienie ruszyĹo AnioĹa i wrĂłciĹ po pedaĹa do piekĹa. jak doszedl do piekla poczuĹ duze zimno. idzie do szatana i siÄ pyta:

-Co u was tak zimno?

-Taki jesteĹ cwaniak?-powiedzial Szatan-to sam idz i schyl siÄ Ĺźeby do pieca podĹoĹźyÄ!

 

---------------------------------------------

 

Lew zwoĹaĹ naradÄ:

- ZebraliĹmy siÄ tu wszyscy...

A Ĺźaba przedrzeĹşnia:

- Zieplalismy siem tu fsiyscy.

LEW: Khm, khm, ZebraliĹmy siÄ tu...

Ĺťaba: Zieplalismy siem tu..

LEW: ZIELONE, Z WYLUPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!

Ĺťaba: KROKODYL, SPIER*.*!

 

--------------------------------------

 

O czym myĹlÄ ludzie tuĹź przed ĹmierciÄ?

- O jaki ostry zakrÄt, ale dam radÄ.

- W tej rzece nie ma Ĺźadnych wirĂłw.

- Oj, poprudziĹem panu dresik.

- a teraz dziadek pokarze jak sie robi fikoĹka..

- chyba nie zastrzelisz czlowieka patrzac mu prosto w oczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

MĹody ksiÄdz odprawia swojÄ pierwszÄ spowiedĹş...

do konfesjonaĹu podchodzi mĹoda blondyneczka i mĂłwi do ksiÄdza:

- Ojcze, strasznie zgrzeszyĹam

- Co sie staĹo drogie dziecko?

- CiÄgnÄĹam druta...

- O, to straszne - odpowiada ksiÄdz zastanawiajÄc siÄ co to wogĂłle znaczy

- Nie wiem jakÄ pokutÄ Ci za to zadaÄ, ale poczekaj chwilkÄ spytam siÄ proboszcza.

Ksiadz wbiega do zakrystii i szuka probaszcza, lecz nigdzie go nie ma.

Nie mogÄc go znaleĹşÄ podchodzi do siÄdzÄcych tam ministrantĂłw i pyta:

- Ej, chĹopaki. Co proboszcz daje za ciÄgniÄcie druta.

- Po SNICKERSIE.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klimaty podobne, przejdzcie do dzialu video

http://perso.wanadoo.fr/parkour/parkourenglish/

 

stronka tych ludzi =]

www.teamryouko.com

 

Najlepsza stronka z Martial Tricks -

www.bilang.com

 

Tu macie Joe Eigo i jego multi-Level moves -

http://movies.flabber.nl/Joe.Eigo/JoeEigo-Sept-02.asx

 

Prosim :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

KRĂLEWNA ĹNIEĹťKA

 

ZĹa KrĂłlowa raz na ĹcieĹźkÄ

wywiodĹa KrĂłlewnÄ ĹnieĹźkÄ

i kazaĹa, by gajowy

pozbawiĹ dziewczynkÄ gĹowy.

Niestety, leĹnik pijany

zasnÄĹ poĹrodku polany,

a krĂłlewna po cichutku

uciekĹa do krasnoludkĂłw

i w ich grocie [czy teĹź "w dziupli"]

ĹźyĹa z garstkÄ tych kurdupli.

WiÄc krĂłlowa, stara kwoka

podrzuciĹa jej jabcoka

dolawszy tam izotopu.

No to ĹnieĹźka Ĺźlopu - ĹźĹopu...

wyĹźĹopaĹa piÄÄ kwaterek

i grzmotnÄĹo niÄ o skwerek.

Nie doĹÄ, Ĺźe siÄ sama hukĹa,

to krasnoludkĂłw zatĹukĹa,

ktĂłrzy wĹaĹnie ze swej groty

szli na szĂłstÄ do roboty,

a pod ciÄĹźarem jej zadka

zostaĹa z nich marmoladka.

MoraĹ: najbardziej sÄ bici

mali, trzeĹşwi, pracowici!

 

----------------------------------------------------

 

Stoje sobie w banku w kolejce do okienka, a do bankomatu podchodzi blondi z kolezanka. Rozpoczyna sie proces wyciagniecia z niego pieniedzy - o dziwo wkladanie karty i pin poszly bezproblemowo ;) i w momencie kiedy bankomat cos tam sobie mielil po swojemu uslyszalem tekst:

- Lubie slyszec ten dzwiek drukujacych sie pieniedzy.

 

----------------------------------------------------

 

Polskie powiedzenie mĂłwi, Ĺźe alkohol pity z umiarem, nie szkodzi nawet w duĹźych iloĹciach

 

Rosjanie zaĹ twierdzÄ, Ĺźe prawdziwy kac to taki, kiedy na drugi dzieĹ nie sztukÄ jest zjeĹÄ. SztukÄ to utrzymaÄ

 

----------------------------------------------------

 

Pyta dziennikarz przechodznia:

- Co pan dostal na swieta?

- Urodzilo mi sie dziecko.

- No musi byc pan szcZesliwy

- Nie zupelnie...

- A dlaczego?

- Bo zona zlozyla sie na prezent z sasiadem.

 

----------------------------------------------------

 

Wchodzi facet do sklepu i Ĺazi rozglÄdajÄc siÄ po pĂłĹkach. ZauwaĹźyĹa to jedna z kasjerek i pyta czy moĹźe mu pomĂłc. Na co facet odpowiedziaĹ, Ĺźe szuka tamponĂłw dla Ĺźony. Kasjerka skierowaĹa go do odpowiedniego rzÄdu pĂłĹek. Po kilku minutach facet wrĂłciĹ z kilkoma paczkami waty, na co zdezorientowana kasjerka spytaĹa:

- MyĹlaĹam, Ĺźe chciaĹ pan kupiÄ Ĺźonie tampony?

- Widzi pani - odparĹ facet. - Wczoraj wysĹaĹem ĹźonÄ do sklepu po papierosy, a ona przyniosĹa mi puszkÄ tytoniu i bibuĹki, wiÄc stwierdziĹem, Ĺźe skoro ja mam sobie sam skrÄcaÄ - to i ona moĹźe!

 

----------------------------------------------------

 

Mezczyzna okolo 40-tki pomykal szosa w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy juz dwukrotnie przekroczyl dozwolona predkosc we wsteczym lusterku zobaczyl charakterystyczne czerwono-niebieskie migajace swiatelka.Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszyl, ale wĂłz policyjny nie dawal za wygrana. Po chwili zdal sobie jednak sprawe, ze w ten sposĂłb moze przysporzyc sobie wielu klopotĂłw i zjechal na pobocze. Policjant podszedl do niego, bez slowa sprawdzil prawo jazdy i powiedzial:

- To byl dla mnie dlugi dzien, zbliza sie koniec mojej zmiany,na dodatek jest piatek trzynastego. Mam dosc papierkowej roboty, wiec jesli znajdzie pan jakies dobre wytlumaczenie na swoja ucieczke, pozwole panu odjechac bez mandatu.

Mezczyzna pomyslal chwilke i powiedzial:

- W zeszlym tygodniu moja zona zostawila mnie dla jakiegos policjanta.................................. Balem sie, ze chcial mi ja pan oddac.

Zycze milego weekendu - powiedzial policjant.

 

----------------------------------------------------

 

Z PAMIÄTNIKA MATKI POLKI

PONIEDZIAĹEK

PoszĹam do doktora, aĹźeby mi co dal, bo na wiÄcej dzieci nas z Zenusiem nie staÄ. Najpierw spytaĹ, jak mi siÄ ukĹada wspĂłĹĹźycie. Ja powiedziaĹam, Ĺźe normalnie: ja siÄ ukĹadam, a Zenek se wspĂłĹĹźyje. Doktor dal mi roĹźne takie tabletki i gumkÄ dla Zenusia. Potem poleciĹ kalendarzyk maĹĹźeĹski. ChciaĹam kupiÄ w kiosku, ale mieli tylko orbisowski. Aha! Doktor zaĹoĹźyĹ mi takÄ fikuĹnÄ spiralkÄ....

 

WTOREK

ZenuĹ se pofolgowaĹ. Tylko z roboty wrĂłciĹ, od razu siÄ za folgÄ chwyciĹ. Ĺmiechu miaĹam co niemiara, bo przy folgowaniu spirala puĹciĹa i tak siÄ zasprÄĹźynowaĹa, Ĺźe Zenusiem o tapetÄ cisnÄĹo.

 

ĹRODA

DziĹ jak siÄ Zenus zabraĹ do folgowania, to siÄgnÄĹam po prezerwatywÄ. Nie spodobaĹa mu siÄ ona. MoĹźe trzeba byĹo wyjÄc ze sreberka??? Teraz mnie uwiera i przy chodzeniu zgrzyta.

 

CZWARTEK

Doktor kazaĹ mi dokĹadnie liczyÄ do 28 wzglÄdem dni pĹodnych. No tak jak wieczorem Zenus folgÄ wyjÄĹ i zlegĹ na mnie, zaczÄĹam liczyÄ... doliczyĹam do 7 i zasnÄĹam, bo jak czĹowiek z trzeciej zmiany wrĂłci to jest taki utyrany, Ĺźe tylko by spal.

 

PIÄTEK

WziÄĹam tabletkÄ. ZleciaĹa mi po ciemku na dywan. ZaczÄĹam szukaÄ, a Ĺźe siÄ przy tym szukaniu wypiÄĹam, Zenus na nic nie czekaĹ. ZaszedĹ mnie znienacka od tylu, skorzystaĹ z wypiÄcia i pofolgowaĹ se do woli. Co te chĹopy w tym widza???

 

SOBOTA

WetknÄĹam se takie dwie Ĺmieszne pianki. Dwie – na wszelki wypadek. Ale siÄ Zenus przelÄkĹ!!! Jak siÄ speĹniĹy, to pomyĹlaĹ, Ĺźe to jaka choroba, albo Ĺźe tymi piwami

pryska, co ich wczeĹniej osiem wypiĹ, bo go po wĂłdce suszyĹo.

 

NIEDZIELA

W telewizji pani poseĹ Labuda mĂłwiĹa o minionym okresie. SzczÄĹciara!!! A mnie siÄ spóźnia.

 

PONIEDZIAĹEK

Doktorzy znajÄ swĂłj fach! Ten mĂłj mĂłwiĹ, Ĺźebym wzglÄdem kontroli zaszĹa do niego za tydzieĹ. TydzieĹ minÄĹ no i zaszĹam, tylko ze nie do doktora, ale jak zwykle.

Co ja teraz pocznÄ? Zenus mĂłwi, ze pewnie chĹopaka.

 

 

PS. prosze powstrzymajcie sie od zbednych uwag - 1 kawal a po nim 10 komentarzy :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i Politechniki (PL) mieszkających razem.

 

18:00

AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.

PL: Początek pierwszej skrzynki piwa.

 

20:00

AM: Wracam tramwajem na stancję.

PL: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa,

mimo że pada śnieg i jest zimno.

 

21:00

AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.

PL: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień.

 

22:00

AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.

PL: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.

 

23:30

AM: Nadal czytam.

PL: Nadal uciekam.

 

24:00

AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.

PL: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.

 

02:00

AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.

PL: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.

 

03:00

AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.

PL: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w podróż rowerem do najbliższego nocnego.

 

04:00

AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).

PL: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...

 

04:30

AM: Piję, nie wiem którą kawę.

PL: Nie wiem, gdzie jadę.

 

04:45

AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.

PL: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".

 

05:15

AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...

PL: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!

 

06:00

AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.

PL: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie

będę pił.

 

06:15-07:30

AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.

PL: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.

 

07:30

AM: O, juş 7:30? ZASPAŁEM!

PL: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?

 

07:45

AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna? I ten jełop z Polibudy?

PL: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka..

 

07:50

AM: ...znowu wypił Domestosa...

PL: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...

 

08:00

AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę -"co to za życie..."

PL: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach. Czas wracać do domu...

 

09:00

AM: Chce mi się spać, idę po kawę.

PL: Chce mi się spać, idę spać.

12:00

AM: Przewracam się ze zmęczenia.

PL: Przewracam się na drugi boczek.

 

13:00

AM: Za twarde siedzenia na tych salach.

PL: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...

 

15:00

AM: Znowu zapomniałem zjeść...

PL: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia.

 

15:05

AM: Trudno, napiję się kawy.

PL: Trudno, zrobię ksero.

 

16:00-17:30

AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady.

PL: Oglądam telewizję i gram w Tekkena.

 

18:00

AM: Ledwo żyję, chcę do domu!

PL: Ale mam kaca! Chcę do mamy!

 

20:15

AM: Cześć Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...

PL: Cześć Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień...

 

***

 

1. Pierwszego dnia Bóg stworzył Jamnika.

2. Drugiego dnia Bóg stworzył człowieka, żeby rozpieszczał Jamnika.

3. Trzeciego dnia Bóg stworzył wszystkie zwierzęta, aby Jamnik miał za czym biegać.

4. Czwartego dnia Bóg stworzył pracę, żeby człowiek wychodził regularnie z domu, a Jamnik mógł swobodnie po nim buszować.

5. Piątego dnia Bóg stworzył piłkę tenisową, żeby Jamnik mógł ją aportować albo i nie.

6. Szóstego dnia Bóg stworzył weterynarza, żeby Jamnik był zdrowy, a człowiek ubogi.

7. Siódmego dnia Bóg chciał odpocząć, ale musiał wziąć Jamnika na spacer.

 

***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idzie sobie niedzwiedz przez las, spotyka ko zajaczek

-czesc niedzwiedz

-czasc zajac, co slychac?

-a nic, Michal cie pozdrawia

-Michal? jaki Michal?

-ten co cie w dupe popychal

Caly las zaczal sie smiac z niedzwiedzia, ten sie zdolowal i poszedl do domu...

Nastepnego dnia znow idzie niedzwiedz przez las i znow spotyka zajaca

-czesc niedzwiedz

-czasc zajac

-Michal cie pozdrawia

-Michal? jaki Michal?

-ten co cie w dupe popychal

i znow caly las smieje sie z niedzwiedzia. Niedziwiedz pomyslal sobie "nie no kruca tak nie moze byc, pojde do mÄdrej sowy po rade"

zrobil jak powiedzial

-czesc sowa potrzebna mi rada, otoz kiedy spotykam zajaca ten mowi mi ze pozdrawia mnie Michal, jak ja pytam jaki Michal, on odpowiada ze ten co cie w dupe popychal, co robic?

sowa mysli, mysli i mowi tak

-niedziwedz powiedz mu ze pozdrawia go Edek jak zapyta jaki to powiesz ze ten od kredek, HA

Niedziwiedz sie uradowal idzie szczesliwy przez las, patrzy a tu zajac zapiernicza

-czesc zajac

-czesc niedziwiedz

-Edek cie pozdrawia

-wiem!

-skad wiesz?

-Michal mi powiedzial

-jaki Michal?

-TEN CO CIE W DUPE POPYCHAL....

 

kurde.. ta cenzura popsula kawal.. :( (oczywiscie chodzi o d.upe...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.