Jump to content
kilobajt

Topic śmiechu

Recommended Posts

Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo, bo sprawdza różne parametry - usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie znajduje, niesie do ekspedientki i prosi, by zapakować.

- Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji?

- 9 stycznia 2005 r.

- Oj niedobrze, to Koziorożec.

 

:lol:

  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lekcja w szkole muzycznej.

- Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to

utwór Beethovena.

Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc.

Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa".

- Brawo - mówi pani.

Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał.

Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".

- Świetnie - mówi pani.

Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani:

- Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena.

Na to Jasio z pretensja w glosie:

- A "Dla Elizy"?!

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi starszy facet do lekarza i mówi:

- Panie doktorze, jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.

Lekarz na to:

- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym że to możliwe, musimy zbadać pana nasienie. Proszę, tu jest słoiczek (podaje mu małego

Twist-off'a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.

Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Facet wychodzi zza parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:

- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką i za cho*erę nie mogę odkręcić tego słoika.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blondynka, brunetka i ruda jadą razem pociągiem na gapę, w wagonie towarowym. Nagle słyszą że idzie kontroler, i wskakują do worków. Kontlorer potrząsa pierwszym workiem z brunetką i słyszy:

- Hau, hau - pomyślał sobie że jest w nim piesek.

Potrząsa workiem z rudą i słyszy:

- Miau, miau - pomyślał sobie że to worek z kotkiem.

Potrząsa z blondynką i słyszy:

- Kartofle!

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...