Kaeres Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 Powiedzcie mi jak byście rozwiązali problem ? Byłem dzisiaj świadkiem jak Ślązacy potrafią być zaciekłym społeczeństwem. Na parkingu Focus Park w Rybniku byłem świadkiem sceny z miejscem parkingowym. Miejsce niedostępne w ogóle, a sznur samochodów liczących na farta "a nóż ktoś wyjedzie" całkiem sporawy. Z jednego pojazdu wyskakuje kobiecina (pasażerka) i staje jak Rejtan na miejscu przed chwilą zwolnionym. Jej gieroj podjeżdża z drugiej strony (musiał objechać cały parking) ale napotyka na jegomościa który stoi przed jego oblubienicą ponętnej urody i chce ją przywitać ze zderzakiem. Sytuacja wydaje się jasna. Miejsce jest zajęte. Ale chwila...nie przez samochód tylko przez Joannę D`Arc. Oczywiście zamiast się poprzytulać i pooddawać sobie miejsce bo święta tusz tusz drukarka, to wiązanka kuref i ciach!uw szła z dachu tego prześlicznego obiektu pozwalającego wypatroszyć nasze portfele. Sam bym się zwinął fpizdu i pojechał do Lewiatana ale czekam na Wasze opinie bo tak sobie siedziałem i podziwiałem tą komedię i w sumie nie wiem jak nakazuje dobre wychowanie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Finchy Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 według mnie kobieta nie miała prawa tak zająć miejsca - to nie jest jej własne miejsce, wykupione za prywatne pieniądze. chociaż IDENTYCZNĄ sytuację ostatnio widziałem w Dreźnie (DE)[tyle że tam byli sami faceci]. jak widać nie tylko polacy lubią zaklepywać miejscówy :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KiMR Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 (edytowane) Po ostatnich opadach śniegu i zawiejach musiałem się przebijać do garażu przez taki wał śniegu. a za nim jeszcze z 30cm śniegu nawiało. Nie dość, że namachałem się odśnieżając garaż to po drodze do roboty utknąłem w zaspie, ale na moje szczęście (ich nie :] ) obok mnie do rowu wjechał bus to wypchnęli mnie. Tak u mnie w mieście wygląda znaczna częśc miejsc parkingowych dla inwalidów: Edytowane 21 Grudnia 2010 przez KiMR 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szkkam Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 Kolega miał podobną sytuację jak opisuję Kaeres. W zatłoczonym tego dnia podziemnym parkingu w lubelskiej Plazie znalazł wolne miejsce ale przed nim stoi facetka i nie chce się odsunąć. Krótka wymiana zdań i okazuje się, że jej koleżanka już jedzie przez miasto a ta jej trzyma to miejsce. Jak jej kolega powiedział, że ochronie może się to nie spodobać to ustąpiła. ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 a dlaczego nie ? nie rozumiem w czym problem, rozdzielamy się i szukamy miejscówki jak się znajdzie to dzwonie do kumpla i mówię parking B7 jest miejscówka ten podjeżdża w minutę i się wsuwa, co to ma za znaczenie czy stoi tam samochód czy osoba a za 30 sekund stanie samochód... może takie chamstwo typu gość wyjeżdża ja czekam a jakiś uj za przeproszeniem rajdowiec mi się na siłę wpier...a też popieracie, bo przecież kto pierwszy i większy ten lepszy (raz widziałem cwaniaka co tak jednemu wjechał ale miał lekkiego pecha bo ten co czekał to chyba ostro pakował na siłce bo jak cwaniaka wytargał z samochodu to myślałem, że gość się posra :lol:) @Konar a kiedy ten akumulator wymieniałeś ? może już starawy i trzeba go wymienić, życie akumulatora w zależności od marki i użytkowania to zazwyczaj 5-7 lat. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafa Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 pytanie trochę głupie, ale pożyteczne :D jakie polecicie wycieraczki :D czy jest różnica między Boschami za 65zł, a chińczykami za 15? Na zime "chińczyki" wystarczą bo na śniegu, mrozie i lodzie i tak je szlak trafi. Na wiosnę warto jakieś markowe. Długo dobrze zbierają wodę a tanie badziewie nieraz od początku maże lub zostawia jakąś linie/smuge. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Konar Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 [...] @Konar a kiedy ten akumulator wymieniałeś ? może już starawy i trzeba go wymienić, życie akumulatora w zależności od marki i użytkowania to zazwyczaj 5-7 lat. Dwa lata ma, wymieniałem jakiegoś 11 letniego Maxa czy inny twór. Marka też taka sobie, bo Kager, kupiony u znajomego, żeby nie było problemów z wymianą gdyby coś. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tony Soprano Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zawsze wyznawałem tą zasadę, że taniocha na zimę bo to i tak przymarznie, czy cosik się z nią stanie, ale ostatnio chińczyk mi się zerwał w trasie, zwykle wożę zapas w aucie i okazało się że akurat lerni Bosh'yk i po zmianie jest w zimie klasa :D szkoda go trochę, bo już widać lekkie zużycie na jednym końcu, ale zbiera lepiej od prawej. Czy 4 razy lepiej jak sugerowała by cena? Chyba nie. No ale nie miałem nic innego. Chociaż jak to mój kolega - miłośnik zabytków (przełom 70/80 lat) - gdy padła prawa część nawiewu powiedział - po co pasażer ma mieć przywileje i coś widzieć. Ważne że ja widzę. W oczach miałem scenę z Ace Ventury ;) oraz ten obrazek Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 jezeli chodzi o aku to polecam Panasonica, a odradzam boscha (wytrzymal w 2 autach niecaly rok!) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur8an Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 (edytowane) Rownież polecam Future, musiałem tej zimy stać się jej nowym szczęśliwym posiadaczem. W kategorii Cena/Jakość wypada chyba najkorzystniej ;) Edytowane 22 Grudnia 2010 przez ur8an Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Nie oceniajcie akumulatorów po jednym razie. Tak samo w obrębie jednego producenta znajdzie się kilka lepszych i słabszych modeli. Ja jedynie nie potrafię zrozumieć jak komuś może paść markowy akumulator po 1-2 latach. Świadczy to jedynie o kilku możliwych rzeczach: - źle dobrany akumulator (za słaby lub za mocny), - eksploatacja wypasionego samochodu z mnóstwem źródeł poboru prądu na odcinkach bardzo krótkich (znajomy w Land Cruiserze zajeżdżał tak 2 akumulatory rocznie - marka nieistotna), - niedbalstwo - zarzygany elektrolitem albo wodą, zostawianie na 2 miesiące bez odpalania, itd. Kiedyś kupowałem baterie nie patrząc na markę, byle jak najtańszy pod warunkiem, że nie Chiński i chodziły po 5-6 lat i pewnie jeszcze chodzą bo samochody sprzedane. Teraz do mocnego diesla z dość dobrym wyposażeniem trzeba było zainwestować w coś znanej marki aby mieć spokój i Boscha Silver z serii S4 dobrałem wg. instrukcji oraz zaleceń sprzedającego. Ma wytrzymać kilka lat (5 minimum) i łachy nie robi. Centra Futura w zależność od regionu PL jest od Boscha droższa bądź tańsza. Kto by co nie mówił o tych dwóch producentach to są po prostu jednymi z najlepszych wraz z Vartą i wiodą prym jakościowy oraz niestety cenowy. Niejednemu Centra Futura wysiadła po 2 latach i nie świadczy to bynajmniej o jakości produktu tylko o eksploatacji. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Nie oceniajcie akumulatorów po jednym razie. Tak samo w obrębie jednego producenta znajdzie się kilka lepszych i słabszych modeli. Ja jedynie nie potrafię zrozumieć jak komuś może paść markowy akumulator po 1-2 latach. Świadczy to jedynie o kilku możliwych rzeczach: - źle dobrany akumulator (za słaby lub za mocny), - eksploatacja wypasionego samochodu z mnóstwem źródeł poboru prądu na odcinkach bardzo krótkich (znajomy w Land Cruiserze zajeżdżał tak 2 akumulatory rocznie - marka nieistotna), - niedbalstwo - zarzygany elektrolitem albo wodą, zostawianie na 2 miesiące bez odpalania, itd. Kiedyś kupowałem baterie nie patrząc na markę, byle jak najtańszy pod warunkiem, że nie Chiński i chodziły po 5-6 lat i pewnie jeszcze chodzą bo samochody sprzedane. Teraz do mocnego diesla z dość dobrym wyposażeniem trzeba było zainwestować w coś znanej marki aby mieć spokój i Boscha Silver z serii S4 dobrałem wg. instrukcji oraz zaleceń sprzedającego. Ma wytrzymać kilka lat (5 minimum) i łachy nie robi. Centra Futura w zależność od regionu PL jest od Boscha droższa bądź tańsza. Kto by co nie mówił o tych dwóch producentach to są po prostu jednymi z najlepszych wraz z Vartą i wiodą prym jakościowy oraz niestety cenowy. Niejednemu Centra Futura wysiadła po 2 latach i nie świadczy to bynajmniej o jakości produktu tylko o eksploatacji. ciekawe ze Bosche silver zostaly zajezdzone w dwoch roznych autach w czasie roku, a Panasonic jezdzi w doladnie tych samych autach bez zajaniecia. Myslisz ze o Panasonica dbamy teraz w jakis szczegolny sposob? Mozliwe ze zdarzyla sie gowniana seria, ale to wystarczylo zeby do siebie zniechecic. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Powiadasz Silver ? Widzę co człowiek to inna opinia "Polecam tylko i wyłącznie Bosch S4 bądź S5 o odpowiednich parametrach. Akumulatory nie do zajechania i zawsze zapewniają pewny rozruch. Mam serię Silver (obecny S4) od 5 lat w Dedrze 1.9 TDs i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Rozruchy przy -25 st. po kilku dniach stania na mrozie. A mojego diesla zapalić nie tak łatwo jak JTD. Dlatego polecam z czystym sumieniem. Brat kupił S4 do Lybry 1.9 JTD i jest zadowolony. Pewny rozruch zawsze i w arktycznych warunkach. Szwagier kupił S4 do Lybry 1.9 JTD - zadowolony. Drugi brat kupił S4 do VW 1.9 TDI - zadowolony. Kumpel kupił S5 do Multipli 1.9 JTD - zadowolony. Nie kupujcie wynalazków. Postawcie na jakość - BOSCH. I wcale nie tak drogo!! Pozdro. To nie reklama, to dobra rada!" To akurat kumpel z Lancia Klubu i mu wierzę. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ur8an Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Każdy swoje chwali? ;) Ogólna zasada wg mnie jest taka, gdy kupujemy już nowy akumulator to jaki sens oszczedzać 20-30-40zl (tak bylo w moim przypadku jakas firma 'krzak' kolo 200zl za aku, a za centre dałem 245) i dzieki tej 'oszczędności' wydac znow za rok lub dwa lata 200zl. Rożnica w jakości na pewno jest, są 3 lata gwarancji (nie wiem jak Bosch/Varta) i nawet jakis Pakiet Assistance. No chyba, że chcemy sie pozbyć auta ;P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Powiadasz Silver ? Widzę co człowiek to inna opinia "Polecam tylko i wyłącznie Bosch S4 bądź S5 o odpowiednich parametrach. Akumulatory nie do zajechania i zawsze zapewniają pewny rozruch. Mam serię Silver (obecny S4) od 5 lat w Dedrze 1.9 TDs i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Rozruchy przy -25 st. po kilku dniach stania na mrozie. A mojego diesla zapalić nie tak łatwo jak JTD. Dlatego polecam z czystym sumieniem. Brat kupił S4 do Lybry 1.9 JTD i jest zadowolony. Pewny rozruch zawsze i w arktycznych warunkach. Szwagier kupił S4 do Lybry 1.9 JTD - zadowolony. Drugi brat kupił S4 do VW 1.9 TDI - zadowolony. Kumpel kupił S5 do Multipli 1.9 JTD - zadowolony. Nie kupujcie wynalazków. Postawcie na jakość - BOSCH. I wcale nie tak drogo!! Pozdro. To nie reklama, to dobra rada!" To akurat kumpel z Lancia Klubu i mu wierzę. Nie ma podstaw zeby Mu nie wierzyc, moze byc tak ze to jakas partia byla. Ja oddawalem do IC w Czosnowie to tez bylo pare innych egzemplarzy Boscha na reklamacje. Nie przekonuje zeby nie kupowac boscha bo nie mam w tym zadnego interesu. Pisze tylko czego doswiadczylem na wlasnej skorze. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 (edytowane) na rozluźnienie Kobieta vs Zima :D http://www.youtube.com/watch?v=oIB6lH8-2mE :lol: Edytowane 22 Grudnia 2010 przez slavOK 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 Nie umiała wykorzystać niepodważalnych zalet combo letnie+RWD na śniegu i tyle :> Pozostając w klimatach baby za kierownicą - niejeden amerykański naukowiec dowodził, że kobiety wypowiadają znacznie więcej słów niż mężczyźni. Spoko, tylko dlaczego na 19 kanale CB-radia musiała się trafić niedopchnięta nauczycielka ze słowotokiem? Korzystając z niskiej jakości komunikacji głosowej zalecana jest żołnierska zwięzłość, tymczasem anonimowa pani pytając o drogę z A do B potrafiła opowiedzieć przy tym całą bajkę. A to, że jedzie skądś dokądś, potem że tam ślisko, ale można jechać, potem że coś tam stało, że coś widzi, że nie widzi. Babo, najmij się może do kampanii "Poczytaj mi mamo", bo zamiast "kolego ze Scanii nie masz jednego światła z tyłu/przodu" pani rozwodziła się m.in. nad tym, że "kolego nie mając jednego światła stwarzasz zagrożenie na drodze, bo na przykład wyjeżdżając z uliczki nie widać cię dobrze, tak samo przy mijaniu nie ma pewności ..." i coś tam dalej w tym tonie. Resztę litościwie zagłuszył szum, ale odpowiedź jednookiego doleciała: "że co niby robię, tylko tak w skrócie?". Z drugiej strony chyba lepsza spamująca przedszkolanka z ambicjami, niż tępy wuj nadający na 19 idiotyczną muzyczkę puszczaną z pierdzącej komórki albo zgoła z anusa. Nie ma tygodnia, żeby nie trafił się co najmniej jeden. Podobno kiedyś na CB były koncesje, a sama komunikacja wymagała uprzedniego wywoływania się przydzielonym identyfikatorem. Cóż, postęp, Internetem też kiedyś bawili się tylko profesorowie i wojskowi. 2 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
^BerZerK^ Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2010 nie myl cb z krotkofalarstwem. no i wiesz, juz pare razy udezyla mnie po oczach informacja ze klienci bmw majacy jedynke nie wiedza ze maja rwd. i ta pani chyba tez tak mysli patrzac na podkopywanie sniegu pod przednim kolem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
seba_999 Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Jak ktoś będzie zmuszony jechać odcinkiem DK45 od Opola do Raciborza to polecam autobus, pociąg lub czołg, jeśli nie chce sobie rozpied*lić zawieszenia... Mowa oczywiście o odcinkach nieremontowanych w ostatnich miesiącach, a klejonych zajeb*stym asfaltem w ubiegłych latach. Konkretnie: Dąbrówka Górna -> Krapkowice, Stradunia -> Poborszów, a odcinek Komorno, Reńska Wieś, Długomiłowice, Polska Cerekiew aż do granicy województw, to już najlepiej zostawić auto i iść z buta. Stan techniczny tych odcinków to po prostu kpina. Z lewej i prawej krawędzi pasa dziury, akurat na 'wysokości' lewego i prawego koła. >75% dziur nie widać dna. W niektórych miejscach, żeby nie wjechać do dziury, trzeba zjechać na środek drogi. Nie muszę chyba mówić, że to jest niewykonalne przy autach jadących przeciwnym pasem. Jak widać GDDKiA dalej chleje i świętuje otwarcie odcinka od Dąbrówki Górnej do Boguszyc i obudzą się dopiero na wiosnę, jak na 1 metrze kwadratowym będzie 95% "pokrycia" dziurami... Dramat... Pytanie - jak wygląda sprawa ubiegania się o odszkodowanie w przypadku uszkodzenia auta podczas wjechania w taką "niespodziankę"? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Standardowo. Wzywasz policję i spisujecie protokół. Później z podaniem i protokołem do zarządcy drogi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
costi Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 slavOK - jak mnie tu kiedyś poinstruowano, zjawisko takie nazywa się afirmacją. Ja na tej zasadzie wmawiam sam sobie, że mam prawdziwy samochód, ktoś inny, że ma model premium i tak dalej :> To jest autosugestia - wmawianie samemu sobie, ze sie ma auto ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwasior500 Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Jak ktoś będzie zmuszony jechać odcinkiem DK45 od Opola do Raciborza to polecam autobus, pociąg lub czołg, jeśli nie chce sobie rozpied*lić zawieszenia... Mowa oczywiście o odcinkach nieremontowanych w ostatnich miesiącach, a klejonych zajeb*stym asfaltem w ubiegłych latach. Konkretnie: Dąbrówka Górna -> Krapkowice, Stradunia -> Poborszów, a odcinek Komorno, Reńska Wieś, Długomiłowice, Polska Cerekiew aż do granicy województw, to już najlepiej zostawić auto i iść z buta. Stan techniczny tych odcinków to po prostu kpina. Z lewej i prawej krawędzi pasa dziury, akurat na 'wysokości' lewego i prawego koła. >75% dziur nie widać dna. W niektórych miejscach, żeby nie wjechać do dziury, trzeba zjechać na środek drogi. Nie muszę chyba mówić, że to jest niewykonalne przy autach jadących przeciwnym pasem. Jak widać GDDKiA dalej chleje i świętuje otwarcie odcinka od Dąbrówki Górnej do Boguszyc i obudzą się dopiero na wiosnę, jak na 1 metrze kwadratowym będzie 95% "pokrycia" dziurami... Dramat... Pytanie - jak wygląda sprawa ubiegania się o odszkodowanie w przypadku uszkodzenia auta podczas wjechania w taką "niespodziankę"? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeatheN Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 (edytowane) W Niemczech tylko na zimówkach - Moto - WP.PL Malkontenci pewnie stwierdzą że to zmowa lobby oponiarskiego hahaha Edytowane 23 Grudnia 2010 przez HeatheN 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sysak Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 (edytowane) no i wiesz, juz pare razy udezyla mnie po oczach informacja ze klienci bmw majacy jedynke nie wiedza ze maja rwd. i ta pani chyba tez tak mysli patrzac na podkopywanie sniegu pod przednim kolem. buehehuhuheh :lol: Edytowane 23 Grudnia 2010 przez Sysak 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tony Soprano Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 nie myl cb z krotkofalarstwem. mysli patrzac na podkopywanie sniegu pod przednim kolem. Tak jak to się często dzieje gdy (kobiety głównie, ale bez stereotypowego myślenia proszę ;)) nie wiedzą co mają lać on czy pb. Raz byłem świadkiem jak kobieta (blondi baba) swoim slk amg (swoją drogą co chcą osiągnąć faceci kupując swoim du**ą takie auta? Szybszą śmierć?) wykłócała się z "facetem nalewającym z Orlenu", że ona nie chce tego 95 bo jest droższe niż to On i ona nie będzie przepłacać za jakieś udziwnienia bo i tak nie wykorzystuje mocy auta i do niczego nie jest jej to potrzebne :D Pytanie - jak wygląda sprawa ubiegania się o odszkodowanie w przypadku uszkodzenia auta podczas wjechania w taką "niespodziankę"? Standardowo. Wzywasz policję i spisujecie protokół. Później z podaniem i protokołem do zarządcy drogi. Ja bym doradzał jeszcze dobrą dokumentację photo zrobić z tego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Pewnie jej facet ją uczulał, by nie dawała się naciagać na vervę/vpower/etc., a ona zbytnio sobie wzięłą tę radę do serca :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Akurat właściciel A3 nie musi sobie tego wmawiać bo to Audi sprzedaje model A3 jako kompakt klasy "premium"...Wybiórcze czytanie i takież odpowiadanie jest zdaje się twoim hobby :> Gadam ostatnio ze znajomym co jeździ A3 z 2004, no i tak sobie gadamy, temat zszedł na oświetlenie, po czym gość do mnie mówi, że paruje mu tylna lampa w A3, że chciał sobie zmienić ale komplet w ASO 1000zł, a allegro 500, no i pada stwierdzenie, "eh. przej.ne to premium" no i się zaczęło, pytam jakie premium co to jest to premium, a on no wiesz, materiały, marka, cena, wytrzymałość, mówię to za markę mam płacić 40 tyś jak mogę mieć taki sam samochód w którym skóra na kierownicy i elektryka nie jest luksusem i nie wymaga dopłaty, on na to ale wiesz w takim samochodzie to wszystko się wyciera itd, a audi to premium i zawsze jest tip top :lol: no to rzuciłem porównanie, jeździłem renówką Megane II (francuskim padłem z francuskim kaprawym silnikiem jak to niektórzy wyznawcy VAGa uważają) przez 3 lata, przez ten czas zmieniłem tylko kilka końcówek i pierdół w zawieszeniu, załatwiłem też sprzęgło ale z własnej winy bo samochód miał mocny program i szerokie gumy + eksploatacja, a Ty w audi, boczek drzwiowy bo bo premium materiał pękł, poszycie fotela bo premium na fotelu się przetarło, panek klimatronika bo premium farba zlazła, koło dwumasowe+tarcza bo się premium tłukło (po zmianie dalej się tłucze w serwisie powiedzieli, że niestety ten silnik TDI tak pracuje :lol:) a teraz jeszcze lampy parują, przebiegi naszych samochodów były zbliżone, ja swoim jeździęłm przez 3 lata on dopiero rok.Faktycznie, premium, prima sort i cycki z masłem, aż pozieleniałem z zazdrości, że mój przebogaty panel nie zrzuca wylinki, krzesełka są nadal nieprzetarte, a dwumasy nawet nie mam. Nic, tylko wyłączyć samodzielne myślenie i odkładać na A3, bo skoro Niemcy mówią na to premium, to na pewno mają rację, sieg heil. Swoją drogą ciekawa rzecz z tą farbą - kolega miał A4 z 1998, w którym łuszczyły się klamki i coś na kokpicie. Sądziłem, że to zwyczajne objawy zużycia (ponad dziesięć lat ma przecież prawo się jakoś uwidocznić na każdym samochodzie), ale egzemplarz z 2004? Odwilż spowodowała radosny pisk ze strony letników oraz wzmożoną aktywność "miszczów" kierownicy. Ci pierwsi już nie fajdają w zbroję przed każdym łukiem, ci drudzy wyprzedzają co i gdzie się da (lub nie da, bo i tam też). Wróci mróz i skończy się kozakowanie, korzystajcie więc póki można, bracia na szlaku. Anegdotka na temat Naszej Ukochanej Policji: kolega jadąc do pracy natknął się na stłuczkę typu combo, czyli TIR, w niego osobówka, w osobówkę osobówka. Droga zablokowana, sznureczek aut stoi sobie grzecznie i czeka na wyklarowanie sytuacji. Oto nadjeżdżają, błyskając ogniami błękitnemi swemi, oto są, have no fear, psiarnia is here, Albercik jesteśmy uratowani! Co robią po zatrzymaniu się? Jeden zostaje wewnątrz radiowozu i wypisuje jakieś papierki, drugi idzie wzdłuż stojących samochodów, puka w okienko każdemu kierowcy i grozi mandatem za nieodśnieżoną tablicę rejestracyjną. Statystyki trzeba jakoś poprawiać dla komendanta, dobrze też wzmacniać sobie poczucie tej odrobiny władzy, ale na bogów Chaosu ... 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 (edytowane) Wybiórcze czytanie i takież odpowiadanie jest zdaje się twoim hobby :>Czytałem ten post, który mi pięknie zacytowałeś i co on niby zmienia w mojej wypowiedzi? Kupił koleś auto klasy premium bo za takowe uważa je producent Ty natomiast sugerujesz, że ktoś sobie coś wmówił. Jeśli już to zostało mu to wmówione przez koncern vag, którego to tak bardzo nienawidzisz... Koło dwumasowe powiadasz? Po pierwsze nie masz bo po co niby miałby być dwumas w sejczento no chyba, że nie wiesz po co to ustrojstwo w ogóle jest. Po drugie powiedz mi w czym się nie psuje ten element? Może w twoich ulubionych makaronach? To Cię niestety zasmucę w JTD równie często pada i nie ma nawet możliwości jak w przypadku TDI wrzucenia jednomasu... Edytowane 23 Grudnia 2010 przez KAX_ 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 Tak dwumasa leci wszędzie zależy jak się jeździ ale przeważnie zaczyna się odzywać po około 100-150 tyś km. wrzucanie "jednomasu" to nie jest dobry pomysł w nowoczesnych dieslach ;) przerabiałem ten temat bo sprzęgło się poddało przy 360nm. Cała ta klasa premium jest dla mnie nie zrozumiała bo to najzwyklejsze przepłacanie za coś co się "premium" nazywa a wcale nie jest tych pieniędzy warte, patrz Audi A1, fiat 500, citroen DS .... ceny chore, no i pojawia się pytanie czy np takie nowe mondeo czy insignia nie jest premium bo jest tańsze średnio o 40 tyś od niemieckiego odpowiednika ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafa Opublikowano 23 Grudnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2010 (edytowane) Mondeo i Insignia nie są w klasie A1 tylko A4 ;) Różnice między premium a średnią klasą są widoczne i to bardzo. Może nie całkiem proporcjonalnie do różnicy w cenie ale są. Różnice nie wynikają tylko z budowy samego samochodu. Cała otoczka tego co się dzieje wokół jest w tym zawarta. Przykładowo Ford wade konstrukcyjną zwykle eliminuje przy okazji face lifting - w Audi, BMW czy Mercedes zmiane wprowadza już nawet po 6 miesiącach! ...Swoją drogą ciekawa rzecz z tą farbą - kolega miał A4 z 1998, w którym łuszczyły się klamki i coś na kokpicie. Sądziłem, że to zwyczajne objawy zużycia (ponad dziesięć lat ma przecież prawo się jakoś uwidocznić na każdym samochodzie), ale egzemplarz z 2004?... Zdarza się, wady fabryczne. Takie rzeczy zdarzają się w kilkumiesięcznych samochodach nawet. Oczywiście gwarancja wszystko załatwia. Edytowane 23 Grudnia 2010 przez rafa Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...