Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

Ja w sumie w Polsce tez nie mialem jeszcze kontaktu z policja, a jezdze od stycznia 2k8. Mialem kontrole 2x w Sloweni i raz w Austrii, z czego w Sloweni to kontrola celna na parkingu, a w Austrii przekroczona predkosc o 40kmh. Naszczescie obylo sie bez mandatu, bo jechalem okolo 1 w nocy i na odcinku moze 500m jeden z pasow byl wylaczony z ruchu bo "remont" i dali ograniczenie do 80. Na trasie zero aut, tylko policja jakies 500m za mna, wiec jakos sie udalo wyjsc bez mandatu rzedu 500eu :D

Edytowane przez reaktiv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, koniec o tych mandatach, wykroczeniach i łamaniu przepisów.

 

Ktoś pisał na poprzedniej stronie o siwych dziadkach w matizach, poruszających się z prędkością dryfu kontynentalnego, trzymając się kurczowo lewego pasa. Od kiedy zrobiło się względnie- wypełzli z podziemii, razem z rycerzami ortalionu bronicymi bloków przed ich mieszkańcami.

Dziadki irytują, ale cóż- każdy z nas kiedyś może być taki, więc jestem w miarę wyrozumiały, ale totalny brak sygnalizacji swoich zamiarów jest karygodny...

 

Apropos rycerzy ortalionu. Efekt weekendu? Potłuczona szyba w Lanosie na "nietutejszych" blachach po jednej z nocnych libacji, a policja pojawiła się z trzy razy- za każdym razem słyszałem szelest uciekających ludzi- pojechali- hominidy wracały- i historia się powtarzała.

Edytowane przez KWS89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz, że drożej? Policzmy trasa do i z pracy 50km. Spalanie na 100km 8.5 LPG i LPG po 2.65zł. Czyli dziennie 11.3 zł. Bilet normalny w 1 stronę 6 zł czyli dziennie 12 zł. Ojciec za 50 km płaci 7.3 zł za LPG.

 

A nie ma biletu miesięcznego albo czegoś w tym stylu ? ;) 11,3zł za 50km to ładny wynik, ja płacę ~27zł za 50km(Pb), stąd mój pomysł. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal nie mogę wyjść z podziwu, jak gabaryty pojazdu wpływają na współczynnik szacunu drogowego. Ta, Citroen Jumper znów krążył po wsi ze mną za kierownicą, płosząc wszystko co pojawiało się przed maską. Nikogo wprawdzie nie ganiałem ani nie wymuszałem pierwszeństwa czy coś, sami się odsuwali. Na obwodnicy sprawdziłem, da się pojechać 100 km/h, ale bałbym się to powtórzyć :>

 

Przy okazji poszukiwań E46 znalazłem czterokołowego Cthulu. "The horror! The horror!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie wiem ale na mnie i na mojej żabie duże auta próbujące wjechać na mój pas i takie tam raczej nie robią wrażenia - jak mam pierwszeństwo i mi się spieszy to choćby miał jajko znieść to nie wpuszczam - zwłaszcza jak to jest jakiś transit, z którego później wali mi niebieska chmura do kabiny. Jak się nie pali i jest możliwość to nie ma problemu.

 

Ale to może dlatego, że mam stare auto i jak ktoś mi w nie wjedzie to przejmować się nie będę. Dołączona grafika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal nie mogę wyjść z podziwu, jak gabaryty pojazdu wpływają na współczynnik szacunu drogowego. Ta, Citroen Jumper znów krążył po wsi ze mną za kierownicą, płosząc wszystko co pojawiało się przed maską. Nikogo wprawdzie nie ganiałem ani nie wymuszałem pierwszeństwa czy coś, sami się odsuwali. Na obwodnicy sprawdziłem, da się pojechać 100 km/h, ale bałbym się to powtórzyć :>

 

Eeee tam przy 140 lusterka się składają :)

Co do E46 hmmmm.... pogromca wszystkich "M-Power" oj można się zdziwić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem X5 tankujące lpg, chciałbym jeszcze RX8 zobaczyć.

 

"Wal po osobówce". Szokujące nagrania ze szkoleń kierowców - Najważniejsze informacje - Informacje - portal TVN24.pl - 30.03.2011 << wierzyć się nie chce :s

 

A tu mamy przykład efektu takiego szkolenia:

Tir zabił dziecko. "I tak by doszło do wypadku" - Wiadomości w Onet.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszę coś, za co zgarnę masę minusów, ale trudno...

 

We większości przypadków winę za takie zachowanie i za takie teksty pojawiające się później na szkoleniach ponoszą osobówki. Sam nie posiadam uprawnień na zestaw z naczepą, nawet zwykłego C, jeżdżę tylko osobówką, ale to co odstawiają inne osobówki przed tirami to masakra. Wjeżdżanie prosto przed maskę to już chyba norma u nas, najlepiej do tego wyprzedzanie tylko po to żeby za chwilę zwolnić bo wielce szanowny kierownik musi skręcić, a nie będzie przecież tych 200m do zakrętu za tirem jechał - w takiej sytuacji tir powinien mieć zapisane w ustawie prawo do skasowania takiej osobówki bez żadnych konsekwencji. Oczywiście wielu się wydaje, że taki tir to przecież tylko wielkie pudło które stanie w miejscu na każde życzenie i ma drogę hamowania równą 2 metry więc można się wp*******ć przed niego w ostatniej chwili dojeżdżając do świateł. Inna sprawa to wyprzedzanie na trzeciego na wąskich drogach - tir to nie czołg i nie może "sobie zjechać na pobocze" bo debil z naprzeciwka akurat w tej chwili musi wyprzedzać. Nagłe zjechanie załadowanego tira na nieutwardzone pobocze oznacza dla jego kierowcy że już leży w rowie na boku, więc każdy normalnie myślący kierowca wybierze skasowanie osobówki która samobójczo się wp******a mu przed koła niż próba omijania i wypadek podczas gdy osobówka sp*****li i nie będzie po niej śladu. Taki jest sens słów gościa ze szkolenia - osobówka zawsze zdąży uciec, a wtedy Ty drogi kierowco zostajesz z rozwalonym tirem, bez świadków, bez debila w osobowym który de facto spowodował wypadek.

  • Upvote 5
  • Downvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tam lubie jeżdzić za tirami, ale tylko jak jest ładna pogoda i nie leci mi na szybe zpod niego błoto/woda/śniego-błoto/kamienie. Wyprzedzić dziada ciężko ( 75konnym - minus poprawka na gaz, golfem III), a mniejszy opór powietrza i spalanie B-) . Poza tym jeżdze głównie 7dmką obok Olsztyna a tam tir jak nie musi ( bo cos go blokuje z przodu np PKS) to śmiga nie mniej niż te 80-100. Inna sprawa że jak sie jeżdzi takim autem jak ja to często tiry mnie wyprzedzają :lol2:.

Apropo wywróconych tirów przed wczoraj leżał sobie jeden na odcinku prostej ładnej drogi z ograniczenim do 70 zaraz za Olsztynem w kierunku Warszawy. Gładki ładny asfalt, tylko za poboczem skarpa w dół po obu stronach. Co ciekawe dosyć często tam jakis leży, przynajmniej 2-3 razy do roku. I podejrzewam że jest właśnie tak jak na tym szkoleniu piszą, że tir sie kładzie a osobówka dalej leci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... pamiętam jak kumpel raz wspominał, jak jechał późno w nocy i widział jak tir sobie pocinał na pełnym gazie i na czerwonym świetle przez skrzyżowanie. Już widzę jak jadąca przez to skrzyżowanie osobówka przecina pędzącemu tirowi drogę ... i co z tej przepisowo jadącej osobówki zostaje po "spotkaniu" z tym jadącym jak najbardziej nieprzepisowo tirem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kyle, debil zawsze się znajdzie w każdym typie pojazdu, ale twierdzenie że wszyscy kierowcy tirów to idioci i mordercy na podstawie tego że widziało się jednego, czy nawet kilku jest dużym nadużyciem. Z mojego doświadczenia na drogach jest nieporównywalnie więcej idiotów w osobówkach niż w tirach.

 

Poza tym nie schodź z tematu, bo z pełną premedytacją wypaczasz go - facet nie tłumaczył na kursie że należy zap*******ć na czerwonym przez skrzyżowanie, czy jeździć bez sprawnych hamulców, ale że kiedy osobówka wymusza na tirze pierwszeństwo, albo jedzie na kamikadze należy najpierw martwić się swoim bezpieczeństwem i swoim interesem a później idiotami w osobówkach.

Edytowane przez KHOT
  • Upvote 3
  • Downvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kyle, debil zawsze się znajdzie w każdym typie pojazdu, ale twierdzenie że wszyscy kierowcy tirów to idioci i mordercy na podstawie tego że widziało się jednego, czy nawet kilku jest dużym nadużyciem. Z mojego doświadczenia na drogach jest nieporównywalnie więcej idiotów w osobówkach niż w tirach.

 

Poza tym nie schodź z tematu, bo z pełną premedytacją wypaczasz go - facet nie tłumaczył na kursie że należy zap*******ć na czerwonym przez skrzyżowanie, czy jeździć bez sprawnych hamulców, ale że kiedy osobówka wymusza na tirze pierwszeństwo, albo jedzie na kamikadze należy najpierw martwić się swoim bezpieczeństwem i swoim interesem a później idiotami w osobówkach.

 

"Obrońco tirowców" ... czy ten wątek jest tylko o tamtym artykule? Z pełną premedytacją piszę o tym co się mieści w granicach określonych przez tytuł tego wątku.

 

2 metry więc można się wp*******ć przed niego w(...)ra samobójczo się wp******a mu przed ko(...)y osobówka sp*****li i nie

 

Jak dla mnie za dużo "gwiazdek" jak na jeden post. (skąd ta wściekłość?) Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, ale wyjeżdżanie z takimi przykładami jakie podałeś pod postami o filmie ze szkolenia to takie ładne naprowadzenie na temat: tirowcy to mordercy. Jak już wspomniałem sam nie jestem kierownikiem nawet dostawczaka, co więcej w rodzinie ani znajomych też nie mam "nawet kuriera w transicie", a skąd ta wściekłość? Przede wszystkim z tego co widzę na drodze, z ilości idiotycznych hipokrytów którzy później płaczą po forach jak im tir nie ustąpił pierwszeństwa, nie zjechał przy wyprzedzaniu, itd. Generalnie osobówki trapi ta sama choroba, która jest udziałem motocyklistów: jest sporo normalnych ludzi, ale jest też cała masa debili jadących na drugiej nadświetlnej na szerokość lakieru, którzy są później pierwsi do oblepiania samochodów naklejkami, a for bannerami typu "motocykle są wszędzie", słowem hipokryzja i spychologia.

 

Słowem - cała akcja z prezentacją filmiku to szukanie taniej sensacji rodem z Faktu.

Edytowane przez KHOT
  • Upvote 1
  • Downvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawę tirów pozostawię bez głębszego komentarza- ale dodam od siebie, że okres drogowej dziczy już jest za nami... Ale większość przepisów typu wyprzedzanie na ciągłej i wyścigi przez x kilometrów, są głównie urządzane przez pojazdy z rejestracjami LT, LV, EST... Polscy kierowcy posiadają mózg i ogranicznik prędkości...

 

 

 

Apropos cen paliw- na neste24 PB98 przekroczyła 5.20- a jeżeli tam przekroczyła- to znaczy, że nie chce widzieć tego, co dzieje się gdzie indziej...

 

Wysnułem nawet teorię spiskową dotyczącą gazu łupkowego, który od czasu do czasu przewija się w mediach. Paliwo idzie w górę- rząd mówi, że to jest be i będzie czynił wszystko, żeby było taniej. Z drugiej strony znowu podwyższa akcyzję na ON(od przyszłego roku), i przebąkuje coś o tym gazie łupkowym- w końcu pompują w to kupę kasy, a jakiś rynek zbytu musi być- więc przewiduję, że w pewnym momencie z nikąd pojawią się stacje do tankowania CNG i stanie się cudowną alternatywą dla PB za 6zł. Część ludzi będzie uradowana, że jest kolejna tańsza alternatywa, a z drugiej strony inni będą krzyczeć, że gaz jest do kuchenek/zapalniczek/pieców gazowych- a nie aut. I... W sumie- to tylko teorie spiskowe z tyłka wzięte połączone z frustracją, że każde paliwo oprócz OO i LPG kosztuje ponad 5zł...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polscy kierowcy posiadają mózg i ogranicznik prędkości...

 

...w postaci ceny benzyny. Ostatnio mam wrażenie że lewy pas na trasie zrobił się o wiele luźniejszy i... zaczęły z niego korzystać w.w. ciężarówki :lol:

 

 

Nie wiem jak z teoriami spiskowymi, ale ja od dłuższego czasu się już zastanawiam, czy nie zacząć pędzić bimbru i testować go na jakimś 126p. Nawet jeżeli jeżdżenie na nim nie wypali, to przyda się do czego innego :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

m4r- chodziło mi o tiry bardziej- naprawdę, na 8mce ciężko spotkać osiemnastokołowego kamikadze z Polski...

 

A co do bioetanolu- link do opisu paliwa na wiki / link do artykułu o perspektywach E85, myślę, że może kaszlak by na tym pojechał, tylko- jak daleko...? ;)

Edytowane przez KWS89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahaaa, to jeżeli tak, to zwracam honor. Myślałem, że o wszystkich piszesz.

Jeżeli chodzi i ciężarowców, to mam to szczęście, że na południowym wschodzie (E40) też na kulturalnych trafiam. Jedynie lokalne buractwo z okolicy (czyt. kierowcy spedytora z Pilzna :evil:) odstawia cyrk próbując wyprzedzać gdzie się da, co się da, czym się da, przy okazji zajeżdżając drogę i nie patrząc na innych. Może brali udział w tych szkoleniach? Diabli wiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widział jego zderzaki? Jak by sobie dup... świnia o nie wycierała, na moim crossie tyle rys nie ma.

Do tego silnik coś tam v12 i ledwo 300KM to chyba połowa garów nie bangla albo wyjęta aby mniej palił, co i tak słabo mu wychodzi.

Sam środek i te plastikowe drewno, wieś tańczy i śpiewa razem z tą skórą na fotelach.

Brakuje tylko łysego karka w dresie i mamy stereotyp o bmw.

Zapomniałem co do przodu, krawędź maski wygląda jak by se gumofilce z błota o nie rolnik skrobał.

Ogólnie wielki czarny strucel + zaciemnione tylne lampy są bardzo sweet.

  • Upvote 2
  • Downvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje tylko łysego karka w dresie i mamy stereotyp o bmw.

Dodaj jeszcze kilo kokainy w schowku, martwą dziwkę w bagażniku oraz kij bejsbolowy w kieszeni na drzwiach. Fenomenalne, jeszcze nie kupiłem E46, a już mi się to podoba :> Opierając się na dwóch informacjach na mój temat - chodzę na siłownię, szukam BMW - w głowie powstaje taki obrazek:

Dołączona grafika

Zdobyte dyplomy i kwalifikacje mogę sobie niniejszym wsadzić, jak sądzę, ot dresiarz i burol :>

  • Upvote 4
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@jonas: Martwa dziwka w bagażniku nieeee - gdzie się zmieści woofer z umcy umcy? :E

 

Podobno... po zmianie trybu pracy skrzyni zwiekszyla sie moc... Ladne bajki.

 

Hmm...

 

- mamy silnik.

- mamy skrzynię z dwoma trybami. Żeby było łatwe do ogarnięcia, nazwijmy je "econo" i "sport"

- silnik ma pmax przy 5000rpm równą 300 koni

- silnik ma pmax przy 6000rpm równą 400 koni

- w trybie "econo" skrzynia zmienia biegi przy 5000 rpm

- w trybie "sport" skrzynia zmienia biegi przy 6000 rpm

- Tryb sport = 400 koni na każdym biegu, tryb econo = 300 koni na wszystkich z wyjątkiem najwyższego (chyba że odcinka też jest przy 5000 dla econo).

 

Dobrze ogarniam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi się wydaje, że w ECU mamy wgrane dwie mapy- jedną ekonomiczną, która rozkłada moc i moment na bardziej "grzeczną" wersję, i po zmianie trybu pracy skrzyni czy czegokolwiek na sport- wrzuca mapę "ostrą" na której mamy zapisaną zupełnie inną charakterystykę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi sie jednak wydaje, ze to sciema, sorry. Sam sprzedawca nic nie potwierdza, napisal tylko, ze podobno 100 koni wiecej bo czuje roznice w przyspieszeniu jakas. Z mojej strony EOT, nie ma co robic niepotrzebnego flejma, jak ktos chce kupic ta fure to kupi i tak.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...