Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

Piotrze, z całym szacunkiem, ty kur#^...

 

Miasto, które mając niespełna 180 tysięcy mieszkańców zostanie zakorkowane do poziomu dwu czy trzykrotnie większych odpowiedników. To zbyt dużo, żeby to przyjąć spokojnie. Zamiast wykorzystać kasę na poprawę jakości i poprawę organizacji sytuacji na drogach w mieście, to zmierzamy w kierunku jej marnotrawienia. Nikt, ale nikt mi nie wmówi, że to się dobrze skończy. Szczególnie jeśli to jedna inwestycja, która później zostanie i tak "rozpierdzielona" pod jakże cudny pomysł jakim są tramwaje.

 

W ogóle wydzielmy, tylko określone ulicę dla samochodów, a na reszcie dopuśćmy ruch lewitacyjny. Zastanawia mnie jaka jest szansa, że "Pioter" G. będzie poruszał się sam tymi swoimi zapyziałymi autobusami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Usprawnianie komunikacji w Olsztynie zaczęło się kilka lat temu od wprowadzenia wszędzie gdzie się da "bezpiecznej" sygnalizacji świetlnej. Oprócz pojawienia się korków, czas przejazdu przez miasto zwiększył się trzykrotnie.

Edytowane przez MaSell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo tak na prawde jedyne co zachęca do zostawienia samochodu to jest Metro. Genialny środek transportu. Niestety nie wszędzie je budują :)

 

Fak jea, paryskie metro jest dla mnie wzorcem stolca ... tfu, transportu publicznego. Warszawskim też jechałem, ale metro którego mapka wygląda tak

 

o------o---------o--------o--------o----------------o-----------o

 

i które powstaje w imponującym tempie naturalnej erozji granitu to jakieś jaja z pogrzebu.

4,5 melona za 1km drogi ło rzesz ty ku..., ciekawy jestem co jest takie drogie że tyle krzyczą bo chyba nie asfalt.

 

Przeca tam nie ma asfaltu, tylko jakieś rzadkie smoliste ciach!o. Nie można położyć zbyt dobrej nawierzchni, bo co będziemy za rok z chłopakami robić? A tak brat wujka szwagra ustawi kolejny przetarg, sprzęt będzie na siebie zarabiał, ekipa też się ucieszy. I biznes się kręci.

 

 

Panów z Olsztyna spieszę uspokoić - kiedy do Prus Wschodnich wrócą wreszcie Niemcy, posprzątają ten bajzel szybko i skutecznie :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Usprawnianie komunikacji w Olsztynie zaczęło się kilka lat temu od wprowadzenia wszędzie gdzie się da "bezpiecznej" sygnalizacji świetlnej. Oprócz pojawienia się korków, czas przejazdu przez miasto zwiększył się trzykrotnie.

 

ta super mega bezpieczna sygnalizacja bezkolizyjana ma jeszcze jedna wade - odmóżdza i wylacza myslenie w innych miastach z normalna sygnalizacja ;)

 

Panowie te 4,5 banki za kilometr glownie sie sklada na wymyslenie gdzie i namalowanie lini, bo budowy pewnie duzo nie bedzie :lol:

Tak poza tym moja wyobraznia nie ogarnia tramwaju na np. kosciuszki, ktora juz bez tego stoi ani buspasa na pilsudskiego, kotra tez jest zakorkowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kur!de. Drugi dzień pod rząd (poniedziałek i wczoraj) wypadek na jednym odcinku S11 nieopodal Poznania i wyłazi naturalne zachowanie kierowników: zwolnić do 10-20 km/h i robić zdjęcia komórką żeby mieć co komentować później przy kawce w biurze. Normalnie k****ca mnie bierze jak to widzę. Jakbym miał pistolet to bym powystrzelał to bydło. :damage_wall:

 

Edyta@ reaktiv: Wiesz, nie chodzi mi nawet o stanie w korku i ew. spóźnienie, bo zawsze można zadzwonić i wytłumaczyć w czym rzecz. Chodzi o zachowanie bandy hien, dla których najważniejsze jest porobić zdjęcia komórką, oczywiście nie dotyczy tylko ludzi jadących w kierunku na którym był wypadek - oba kierunki jazdy odgrodzone barierkami i pasem zieleni, na dodatek samochód z wypadku wystrzelił przez barierkę w kierunku lasu gdzie się zatrzymał, więc nie ma opcji żeby cokolwiek mogło zagrażać czy spowalniać ruch na pasach w przeciwnym kierunku. Ja stałem grzecznie w korku w kierunku na którym był wypadek więc dla mnie to było bez różnicy (zresztą policja puściła ruch jednym pasem jak tylko helikopter z rannym(i) odleciał, ale oczywiście w naprzeciwka banda debili, z czego co drugi z komórką w jednej łapie i łbem w szybie (kierowcy, nie pasażerowie). W poniedziałek w podobnej sytuacji oczywiście już parę chwil po wypadku (jechałem w przeciwną stronę, świeży wypadek, policja i straż dopiero jechały) parę metrów dalej bonus x2 czyli kolejne zdarzenie.

Edytowane przez KHOT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kur!de. Drugi dzień pod rząd (poniedziałek i wczoraj) wypadek na jednym odcinku S11 nieopodal Poznania i wyłazi naturalne zachowanie kierowników: zwolnić do 10-20 km/h i robić zdjęcia komórką żeby mieć co komentować później przy kawce w biurze. Normalnie k****ca mnie bierze jak to widzę. Jakbym miał pistolet to bym powystrzelał to bydło. :damage_wall:

 

 

Ciesz sie, ze nie musiales dzis jechac 86/A4 w Katowicach : d

 

Od 3 rano na zjezdzie na A4 w strone Wrocka lezy rozwalony tir i pelno stalowych rur na drodze. Korek we wszystkie strony swiata. Ja mialem o tyle fart, ze jechalem z Tychow i udalo mi sie odbic w momencie jak sie korek zaczynal od mojej strony i objechac wszystko dookola. Mimo to i tak sie nie ustrzeglem przed spoznieniem :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie tak zle ;)

codziennie jezdze 4.5km w 30 minut, w porywach do 45

 

Ja na twoim miejscu bym rowerem jeździł. Taki dystans to byle składakiem da się przejechać a paliwo do roweru jest znacznie tańsze - chęci.

Gdyby nie fakt, że do pracy mam 25km to sam bym jeździł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nawet nie mow. korek od murcek, mi sie udalo przy kortach smignac na piotrowice, ale potem i tak wszystko stalo.

 

 

No ja mialem ten fart, ze akurat korek sie zaczal tworzyc przy Lotosie i zdazylem odbic na Piotrowice ;D Tam chwile na swiatlach postalem, a pozniej w Brynowie, reszta juz z gorki :D

 

Ale my to tam nic, z drugiej strony podobno rozpoczynal sie w Czeladzi przy M1 ;o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam autolanda zielony koncentrat, nie pachnie zbytnio, nie śmierdzi wcale, jak działa? Hmmm jeden grzyb na muchy i inne owady żaden płyn nie da rady. Koszt chyba 8zł w makro starcza na jakieś 15l płynu, przy 25l jak podaje producent za słaby jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZlyUser- nic nowego- mi podpieprzyli trzy razy pod rząd, a takie fajne były- chromowane, za pięć złotych... Chociaż chyba nic mnie już tu nie zdziwi- skoro niektórzy są zdolni za papierosa lub ekwiwalent taniego piwa, stłuc do nieprzytomności...

 

 

Niemiec- norma, norma... Uodporniłem się na takie rzeczy, nie martwię się już o obtłuczenie przez grubego hominida poruszającego się tankowcem- wykupiłem wyższe ubezpieczenie. :wink:

 

 

Ogólnie- czy mi się wydaje, czy od ostatnich dwóch-trzech tygodni ludzi za przeproszeniem po3,14erdoliło w kwestii poruszania się po mieście?

Ostatnio zostałem otrąbiony kilkukrotnie przez jegomościa w krawacie na lokalnych blachach, bo zostawiłem pół metra odstępu przed poprzedzającym pojazdem, później nie wciskałem się na siłę na krzyżówkę (wiedziałem że nie zjadę, bo było dalej zakorkowane) i koniec końców, stojąc równolegle otworzył okno i oskarżył moją matkę o nieprawidłowe prowadzenie się, czego owocem jestem ja. Rozeszło się po kościach, ale tylko dzięki interwencji mojej lepszej połówki, ale byłem od krok od wkomponowania w jego twarz łomu, który przywykłem wozić "na zaś" przy fotelu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

reaktiv - 5 min z buta od tego miejsca jest uniwerek wiec tablice mam z calego kraju razem z umiejetnoscia parkowania przywieziona z tych miejsc ;) miejscowe blachy to NO ;)

 

Niemiec- norma, norma... Uodporniłem się na takie rzeczy, nie martwię się już o obtłuczenie przez grubego hominida poruszającego się tankowcem- wykupiłem wyższe ubezpieczenie. :wink:

 

mnie to by nie ruszalo, ale po prostu nie ma gdzie stawiac swojego auta.

 

Ogólnie- czy mi się wydaje, czy od ostatnich dwóch-trzech tygodni ludzi za przeproszeniem po3,14erdoliło w kwestii poruszania się po mieście?

Ostatnio zostałem otrąbiony kilkukrotnie przez jegomościa w krawacie na lokalnych blachach, bo zostawiłem pół metra odstępu przed poprzedzającym pojazdem, później nie wciskałem się na siłę na krzyżówkę (wiedziałem że nie zjadę, bo było dalej zakorkowane) i koniec końców, stojąc równolegle otworzył okno i oskarżył moją matkę o nieprawidłowe prowadzenie się, czego owocem jestem ja. Rozeszło się po kościach, ale tylko dzięki interwencji mojej lepszej połówki, ale byłem od krok od wkomponowania w jego twarz łomu, który przywykłem wozić "na zaś" przy fotelu...

 

wiem o czym mowisz, bo przez jakis czas fiacine mialem na blachach ZSD i co ja przez ten czas sie nasluchalem klaksonow i doswiadczylem uprzejmosci od autochtonow to przechodzi ludzkie pojecie, zwlaszcza ze styl jazdy sie nie zmienil a miasto znam, wystarczyla zmiana tablic na NO i zwyczajnie gine w tlumie :D

Edytowane przez Niemiec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czy owak- nikt nie przebije rejestracji NKE, NBR i CBR- gdy ją widzę, nawet posiadając rejestrację na B. staram się omijać szerokim łukiem, bo to nigdy nie wróży nic przewidywalnego, a tymbardziej dobrego...

 

Ale co do gościa trąbiącego- owszem, zrozumiał bym- w końcu przelatuje mu koło nosa interes życia, żona rodzi a pies zdycha. Ale w pewnym momencie myślałem, że zemdlał i osunął się na tą kierownicę i dlatego trąbi...

I tu rodzi się dylemat- czy warto na takie zjawiska tracić nerwy... Owszem- mogłem mu pogrozić, ale po co machać maczugą bez wyraźnego powodu, to, że ktoś inny jest nadwrażliwy i ma wybitnie niefajne życie, nie znaczy, że musi psuć mi popołudnie...

Na road rage odnalazłem swój sposób- trochę ignorancji, przyjemna muzyka, zaryglowanie od wewnątrz, klimatyzacja na 19-20*C i coś do odganiania trolli (jakkolwiek brutalne i prostackie to by nie było).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RDE, RRS, DW, RZE. Tyle ode mnie.

- RRS: Sam jestem RRS, ale w przeciwieństwie od reszty niedzielnych bęcwałów jeżdżę odrobinę dalej, niż trasa RRS-RDE, tudzież dom - kościół.

Wady ludzi z rrs: 40 lewym pasem, zawsze ma pierwszeństwo na rondzie wjeżdżając i ustępuje pierwszeństwa będąc na nim, wyprzedza gdzie nie wolno, nie wyprzedza gdzie wolno. Po prostu wszystko robi odwrotnie. Dobrze, że przynajmniej kierownicę ma z dobrej strony

- RDE: bydło. I kiedy piszę bydło, mam na myśli właśnie bydło. Masz jeden pas? RDE zrobi trzy. Chcesz go wyprzedzić? Zrób to z zaskoczenia. Masz być wyprzedzonym? Przejdzie "na żyletki" i zajedzie drogę.

- DW: w mojej okolicy przedstawiciele handlowi (nie wiem dlaczego- więcej tego niż W**), czyli auta z kratką. Resztę sobie dośpiewajcie.

- RZE: podrzeszowskie wioski. To samo co RDE/RRS, tylko "są z Rzeszowa". Buce z nabrzmiałym ego.

 

Oczywiście są wyjątki od tego zestawienia, wyglądają mniej - więcej tak:

- kierowcy w BMW: to dziwne, ale to dla mnie uosobienie kultury na drodze. Czasem się taki spieszy, ale i tak poczeka, aż zacznie się przerywana... wtedy szybko znika nie czyniąc nikomu krzywdy siedzeniem na zderzaku, trąbieniem, mruganiem

- kierowcy citroenów (z wyjątkiem c5)

- kierowcy mazd, z wyjątkiem mazdy 6 diesel

- prawie wszyscy inni, nie jeżdżący pseudo terenówkami.

 


Odnośnie furiatów, wczoraj znajoma opowiedziała bardzo fajną historię.

Otóż jej koleżanka jechała ze swoim mężem po zakupy, ale przy okazji postanowlili też zahaczyć o myjnię. Jako że do myjni była niewielka kolejka, a tuż obok stacja benzynowa korzystająca z tego samego wjazdu, stanęli tak, żeby nie utrudniać życia ludziom chcącym zatankować.

Czekali już chwilę, aż podjechał facet, pewnie znany większości z Was - bo w końcu wszyscy noszą to samo imię i nazwisko, czyli "Miszcz Kierownicy". Nie wiem, które to nazwisko. Nieważne.

Ów miszcz nie był w stanie się zmieścić (wszyscy inni byli) w drogę, więc zaczął najpierw trąbić, potem pyskować, a w końcu wysiadł z auta i podszedł do naszych bohaterów.

"Nasz" kierowca - rosły młodzieniec, w dodatku świeżo po jakiejś budowie, więc i sylwetkę miał odpowiednią - wysiadł z samochodu, otworzył drzwi i założył kaptur. Dodał do tego gestu jeszcze pytanie:

- Złamać nóżkę?

To wystarczyło, żeby człekopodobny twór odjechał z piskiem opon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na trasie Szczecin - Chociwel przez lotnisko są teraz remonty i na kilku odcinkach jest ruch wahadłowy - na światła. Kilka razy sobie postałem i dzisiaj pewnie znowu mnie to czeka, ale za każdym razem znalazł się debil, któremu się wybitnie śpieszy lub nie będzie stał jak baran, bo nic nie jedzie i wyminął wszystkie stojące auta lewym pasem i pojechał na czerwonym. Szkoda, że z drugiej strony żaden taki się nie znalazł..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na trasie Szczecin - Chociwel przez lotnisko są teraz remonty i na kilku odcinkach jest ruch wahadłowy - na światła. Kilka razy sobie postałem i dzisiaj pewnie znowu mnie to czeka, ale za każdym razem znalazł się debil, któremu się wybitnie śpieszy lub nie będzie stał jak baran, bo nic nie jedzie i wyminął wszystkie stojące auta lewym pasem i pojechał na czerwonym. Szkoda, że z drugiej strony żaden taki się nie znalazł..

 

Śmigam tą trasą ostatnio trochę częściej i niestety ale taki widok to norma. Chociaż może bardziej wku... ci którym nie chce się stać na końcu kolejki i kulturalnie wpie..... ci się przed maskę jak stoisz pierwszy przed światłami. W obu przypadkach najlepszą metodą byłoby wytarganie łba przez drzwi i powiedzenie paru słów ale szkoda sobie nerwy psuć. <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...