Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

Kto nie włączą kierunkowskazu przy zjeździe z ronda i dlaczego?

Kto włączą na rondzie kierunkowskaz w lewo?

 

Chciałbym poznać wasze opinie na ten temat ponieważ ostatnio na naszych drogach

pojawiła się plaga nygusów i wieśniaków mających na wszystko ciach!ne.

 

Cieciu, bo tylko tak mogę się do ciebie zwrócić, chodzi o to, że gdybyś łaskawie włączył kierunek przed zjazdem to

już z daleka widać gdzie opuścisz rondo. Wtedy gdy ja dojeżdżam do ronda

nie muszę zwalniać i zatrzymywać się bo wiem, że możemy się minąć bezkolizyjnie.

Oszczędza to moje hamulce, paliwo, czas oraz zwiększa przepływowość jezdni.

 

Mój apel do ciebie! Jeżeli poruszasz się na rondzie i widzisz że są tam inne samochody czekające na wjazd... włącz kierunek przy zjeżdżaniu.

 

Jeszcze chciałbym podzielić się moją opinią na temat osób wrzucających kierunkowskaz w lewo na rondzie.

Najgorzej jest jak wyłania mi się taki człowiek np. na dużym rondzie zza wysepki. Z mojej strony wygląda to tak że nagle leci ktoś rondem na kierunkowskazie w lewo. I teraz z kąd ja mam wiedzieć z której strony ty wjechałeś na te rondo i gdzie dla ciebie będzie ten zjazd w lewo?

Gdyby wszyscy stosowali się do zasady że opuszczając rondo dajemy kierunek w prawo miganie w lewo staje się całkowicie zbędne.

A najwięcej osób migających w lewo widziałem na zachodzie europy i były to zazwyczaj stare baby które dojeżdżając do ronda nie wiedziały zabardzo co się dzieje i jak chciały na rondzie w lewo jechać to włączały migacz w lewo.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samo to że wiechał w zatoke było nie właściwe ale kierowca autobusu powinien mimo wszystko sprawdzić w lusterku czy może jechać. Kto jak kto ale kierowc autobusu zdaje sobie doskonale sprawę że tył zachodzi na zakręcie. Jak dla mnie mandat dla obu powinien być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ewidentny brak pomyslunku ze strony Kornackiego. za to wsiadl z gracją, prawie jak dama. imao.

 

podobno w ostatnim programie jakis gosc mu to wypomnial. tak szlyszalem ...

 

na kursie uczyli mnie zeby dac lewy przed rondem :P

Edytowane przez Sarkazm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

Gdyby wszyscy stosowali się do zasady że opuszczając rondo dajemy kierunek w prawo miganie w lewo staje się całkowicie zbędne.

A najwięcej osób migających w lewo widziałem na zachodzie europy i były to zazwyczaj stare baby które dojeżdżając do ronda nie wiedziały zabardzo co się dzieje i jak chciały na rondzie w lewo jechać to włączały migacz w lewo.

 

Byłeś w UK? Mówisz, że byłeś na zachodzie to zakładam, że byłeś, to na pewno widziałeś coś takiego

Dołączona grafika

Na takim rondzie twoja zasady o miganiu w prawo (w UK w lewo) jest niewystarczająca. Oczywiście jak na każdym rondzie powinna wystarczyć, ale takie rondo jest po prostu za małe i musisz dać znać innym dużo wcześniej co zamierzasz zrobić. Ja zawsze staram się poinformować uczestników ruchu stojących bądź zbliżających się do ronda (szczególnie jeżeli mowa o dość sporym na którym prędkość nie rzadko oscyluję w okolicach 50-60km/h) gdzie zamierzam jechać i zwykle nawet jak jeżdżę w PL to używam obu kierunkowskazów, głównie po to aby upewnić innych gdzie jadę, bo jak to bywa 50% użytkowników w ogóle nie używa kierunków na rondach (i nie tylko) :mur: pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale kierowca minął samochód jak drzwi były zamknięte, a oni zaczęli się przesiadać później. I to wg mnie ich wina, że nie zachowali odpowiedniej ostrożności otwierając drzwi na oścież. Gdyby były zamknięte to tył autobusu by ich nie dotknął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@chemiczny

 

Na takim rondzie to się zgodzę, natomiast u nas ciężko o takie rondo a ludzie pomimo tego mrugają w lewo.

Chociaż rondo które pokazałeś to nie rondo tylko skrzyżowanie z kropką na środku.

Widziałem już takie wynalazki, jest nawet jedno takie u nas.

Kiedyś tam było skrzyżowanie, ale ktoś ciach!lnął farbą kropkę na środku i teraz jest rondo :)

Najlepsze jest to że nikt nie wie jak się na tym zachować.

W zasadzie tylko dezorientuje ludzi i wprowadza zamęt, spowalnia ruch.

 

Na rondzie powinno się zmieśić kilka samochodów, a na takim rondzie jak na obrazku to jedno auto blokuje cały ruch.

To się nadaje jedynie na osiedla gdzie ruch uliczny jest znikomy a u nas takie ronda stawiają w center.

 

edit: u nas to wygląda tak:

 

Dołączona grafika

Edytowane przez szpachla2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

Najlepsze jest to że nikt nie wie jak się na tym zachować.

W zasadzie tylko dezorientuje ludzi i wprowadza zamęt, spowalnia ruch.

 

Jeżeli nie wiedzą jak się zachować to faktycznie spowalnia ruch i wprowadza zamęt.

To się nadaje jedynie na osiedla gdzie ruch uliczny jest znikomy a u nas takie ronda stawiają w center. (... )

Takie rozwiązania się wprowadza jeżeli ruch jest na tyle intensywny, że przy wjeździe na drogę z pierwszeństwem czekasz kilka minut. Imo rozwiązanie idealne na drogach osiedlowych lub mniej uczęszczanych gdzie ruch jest na tyle intensywny, że tworzą się małe zatory. Chociaż po twoim poście widzę, że najlepszy sposób na rozładowanie zatorów to światła :wink: Niestety w Polsce to rozwiązanie jest na czasie i drogowcy stosują je w najlepsze :D

 

@piotreek nie filozof, robisz tak, bo jest to prawidłowe zachowanie. Problem w tym, że większość kierowców ma gdzieś sygnalizowanie (szczególnie jak zjeżdżam z jakiegoś ronda pffff...) i wtenczas masz burdel na drodze gdzie dojeżdżając do ronda jesteś zmuszony się zatrzymać, bo cymbał nie pokazał Ci gdzie jedzie. Idąc dalej istnieją przypadki gdzie taka sygnalizacja jest niewystarczająca i wtenczas jeżeli robisz skręt 90* czyli powiedzmy opuszczasz rondo trzecim zjazdem włączając kierunek w lewo ułatwisz życie kierującym z naprzeciwka, oczywiście po minięciu zjazdu drugiego poinformuj kierowcę czekającego na wjazd lub zbliżającego się do ronda, że opuszczasz rondo prawym kierunkiem (jak to zwykle czynisz) :) Peace.

Edytowane przez chemiczny_ali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie rozwiązania się wprowadza jeżeli ruch jest na tyle intensywny, że przy wjeździe na drogę z pierwszeństwem czekasz kilka minut.

Takie rozwiązania czyli normalne rondo a nie kropka.

A tą kropkę którą maluje się na środku skrzyżowania rondem nie jest.

Absurd polega na tym że tam gdzie wprowadzili takie "ronda" jest gorzej niż było wcześniej.

Może ci co stali wcześniej aby wjechać na główną trasę mają przez takie rondo lepiej, ale ruch na głównej trasie jest hamowany i tworzą się korki.

 

ps. myślę że przydała by się akcja "Migacz na rondzie" i każdemu kto nie włączy kierunku lepimy 50 PLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kumam troche co daje uzycie lewego kierunku na rondzie? U mnie sie tego nie stosuje, chociaz czasem widze auta, ktore cisna z lewym kierunkiem. Co do prawego, to fakt, wkurza jak ktos nie wlaczy, a bardziej wkurza, jak wlacza jak juz zjedza. No kur& jak wiesz, ze zjedziesz, to wlacz tak jak uczyli w momencie mijania zjadu przed twoim (w sesie, zjezdzam na 3 zjezdzie, to jak mijam zjad 2 to wlaczam kierunek).

 

Chociaz zdazaja sie matoly, co wlacza kierunek, a nie zjezdzaja. Moj brat tak prawko oblal, bo koles mial wlaczony kierunek, moj brat chcial jechac, a ten nie zjechal tylko dalej cisnal po rondzie i egzaminator dal po hamulcu. -.^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daje to, że osoba stojąca na przeciwległym wjeździe do tego z którego nadjeżdżasz, spodziewa się, że skręcisz w lewo więc nie będzie się śpieszyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daje to, że osoba stojąca na przeciwległym wjeździe do tego z którego nadjeżdżasz, spodziewa się, że skręcisz w lewo więc nie będzie się śpieszyć.

 

 

No nie wiem, moje miasto to praktycznie same ronda, z czego wysepki sa na tyle wysokie, ze nie widzisz nic po za tymi co nadjezdzaja z lewej. Czyli tak naprawde ten lewy kierunek nic ci nie daje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, moje miasto to praktycznie same ronda, z czego wysepki sa na tyle wysokie, ze nie widzisz nic po za tymi co nadjezdzaja z lewej. Czyli tak naprawde ten lewy kierunek nic ci nie daje.

 

Czasem wyjeżdża samochód zza wysepki pod takim kątem, że nie widać prawego kierunkowskazu. Lewy natomiast widać o wiele wcześniej i wtedy mamy pewność, że musimy jeszcze stać bo ktoś nie zjeżdża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie jakaś klątwa dopadła...

Środa 11ego...skręcałem, koleś stał na podporządkowanej (STOP)...gdy kończyłem manewr skrętu (już poruszałem się prosto) koleś ruszył i zahaczył skręconym kołem prosto w moje tylne lewe koło...i uciekł... na szczęście lekko obdarł lakier na rancie nadkola, i ubrudził cały bok gumą (zeszło)....

Piątek 13ego..koleś przytulił mi d00pkę... na szczęście w korku, i brak uszkodzeń....jak się później jednak okazało klapa bagażnika się nie zamykała (impet przesunął zamek, w którym 1 śruba z 2 była luźna)

A dziś.... w deszczu, prawie psa puknąłem, a oczyma wyobraźni widziałem już jak babka w corsie za mną nie wyhamowuje i wita mój tyłek.

Wrrr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem wyjeżdża samochód zza wysepki pod takim kątem, że nie widać prawego kierunkowskazu. Lewy natomiast widać o wiele wcześniej i wtedy mamy pewność, że musimy jeszcze stać bo ktoś nie zjeżdża.

 

 

No coś w tym w sumie jest. Problem w tym, żę (przynajmniej u mnie) uczą by dawać tylko prawy. Zdażają się przypadki, że ktoś używa lewego, ale to 1 na 1000. Sam lewego nie używam, ale prawy to podstawa i jak ktoś nie umie go wrzucić przy zjeździe to niech się na rower przeniesie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idzie ku gorszemu, strażniku. Jaszczomb zaczyna z apetytem spożywać płyn chłodniczy, nawet do litra na 500 km. W Internetach piszą o wszystkim, od uszczelki pod głowicą do korka zbiorniczka wyrównawczego. Majonezu na korku oleju brak, oleum w normie (poziom i klarowność), ogrzewanie funguje prawidłowo, odpala i jeździ. Co robić, drogie Bravo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mechanika ;) Pewnie głowica jak to na BMKĘ przystało. A na pewno żre Ci płyn czy po prostu układ się zapowietrzył? Plam pod samochodem nie ma?

 

Tylko Jastrzomb to Fiat. Jedź do mechanika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

Cieciu, bo tylko tak mogę się do ciebie zwrócić, chodzi o to, że gdybyś łaskawie włączył kierunek przed zjazdem to

już z daleka widać gdzie opuścisz rondo. Wtedy gdy ja dojeżdżam do ronda

nie muszę zwalniać i zatrzymywać się bo wiem, że możemy się minąć bezkolizyjnie.

Oszczędza to moje hamulce, paliwo, czas oraz zwiększa przepływowość jezdni.

 

Niekoniecznie można zaufać takiemu. Miałem dokładnie taką sytuację o której piszesz. Zbliżam się do ronda i widzę w oddali, że samochód który się na nim znajduje ma wrzucony kierunkowskaz w prawo, czyli zjedzie tam gdzie ja zaczynam wjeżdżać na rondo. Jadę spokojnie, a on nagle mija zjazd i jedzie sobie dalej ... Do dzwonka trochę brakowało, ale zastosowałem zasadę ograniczonego zaufania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idzie ku gorszemu, strażniku. Jaszczomb zaczyna z apetytem spożywać płyn chłodniczy, nawet do litra na 500 km. W Internetach piszą o wszystkim, od uszczelki pod głowicą do korka zbiorniczka wyrównawczego. Majonezu na korku oleju brak, oleum w normie (poziom i klarowność), ogrzewanie funguje prawidłowo, odpala i jeździ. Co robić, drogie Bravo?

 

Kilka przyczyn takiego stanu rzeczy od tego co wymieniłeś po nieszczelny układ chłodzący (szlauchy, chłodnica, itd.)

Uszczelka pod głowicą powoduje chyba dość mocne dymienie na biało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mialem tak jak Kaeres napisał, UPG padła i wyciek był na zewnatrz na koloektor wydechowy. Objawy:

-brak dymienia

-brak masła

-brak plam

-brak spadku mocy

-brak wzrostu spalania

-brak przybywania oleju

Jedyny objaw to byl UBYTEK PLYNU CHŁODNICZEGO...

Edytowane przez HeatheN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...