KAX_ Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 (edytowane) Nawyki zalezą tylko i wyłącznie od kierowcy są tacy co nauczyli się jeździć "L-ką" na danym modelu i na innym aucie za nic w świecie by nie zdali egzaminu. W swoim aucie mam czujnik deszczu, kontrole trakcji i masę innych bardziej lub niej przydatnych rzeczy ale po przesiadce do auta które togo nie posiada nie mam żadnych problemów. Po prostu wsiadając za kółko trzeba myśleć, a nie wsiadać na pewniaka i wrzucić 6tke zamiast wstecznego bo się okazuje ze w aktualnym aucie wsteczny jest z przodu, a nie na końcu jak w poprzednim ;) EDIT: W AR też tak jest o czym wyżej pisałem. Jak zgasimy auto z manetką w pozycji "czujnika" to po odpaleniu jak zacznie padać sam nie załapie i trzeba ruszyć manetką później już działa elegancko i bezproblemowo sam reguluje sobie prędkość, wyłącza wycieraczki jeśli przestanie padać i odpala jeśli znów zacznie padać lub ktoś nam walnie na szybę. Teoretycznie to można chyba zaraz po odpaleniu przestawić manetkę z 0 na czujnik nawet jak nie pada i już powinien do zgaszenia być aktywny. Edytowane 21 Maja 2012 przez KAX_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Niemiec Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Nawyki to zła rzecz, śmiać mi się chciało ze szwagra, jak z cinquecento przesiadł się na mondeo...i ciągle zapomina włączyć/wyłączyć świateł ( w fiacie gasną po wyjęciu kluczyka) ;) to nie jest smieszne, bo mam tak czesto jak wsiadam do opla ;) dobrze chociaz, ze przypomina piszczeniem, zeby je wylaczyc. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KHOT Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Yeah... tak też powinno się z debilami robić... http://www.youtube.com/watch?v=quZfQCrNgFI&feature=player_embedded Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KiMR Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 A którego nazywasz debilem? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KWS89 Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Ja bym nazwał ich obu kretonami. Jeden nie chce wpuścić i z premedytacją przyfasolił, a drugi za wszelką cenę chciał wjechać przed i koniec końców zajechać drogę... Rosja to stan umysłu. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Dzisiejszy przejazd, 150km, większość trasa nie licząc wyjazdu i powrotu do stolicy. Zatankowane pod sam korek, licznik wyzerowany, na zdjęciu wynik z ostatnich świateł przed domem. Średnie spalanie z całej trasy: 4,9, średnia prędkość: 69km/h. Ponad 1100km na baku - God bless Das Auto :twisted: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KWS89 Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 1.4TSI 160KM? :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 No raczej :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wayne Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 (edytowane) Yeah... tak też powinno się z debilami robić...Słabo. Myślałem, że jakieś mordobicie będzie a tu... Nic :( :wink: Edytowane 21 Maja 2012 przez wayne Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotreek Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 (edytowane) Niemieckie autobahn RULEZ! Przekonałem się o tym już nie pierwszy raz. W piątek niecałe 900 km, dzisiaj powrót. Jazda na Europejskim poziomie - z Kluczborka na a4 jakieś 60 km, reszta wiadomo, autobahn, w okolice Dortmundu (40 - 50 km do Dortmundu). A4 jest fajna, ale kurde, te kawałki bez pasa awaryjnego to kpina jest jakaś, a nie autostrada. Na terenie Opolskiego fajnie, ale już za Wrockiem sporo drogi bez pasa awaryjnego, natomiast ten nowy odcinek do granicy z Zgorzelcu lepszy jak zaraz za granicą. W niemcowni bez zastrzeżeń w sumie, no może nie licząc wyprzedzających się przez 3 km tirów. Przelotowa jakieś 150 km/h, średnia w okolicach 120 km/h, wiadomo, jakieś ograniczenia, zwolnienia itp. Chciałbym doczekać czasów, że w PL nad morze legalnie będę mógł zajechać ze średnią ponad 120 km/h. Tą trasą co jechałem było bardzo mało ograniczeń, co czasem prowokowało do szybkiej jazdy, ale ceny paliwa ten zapał ostudziły konkretnie. V-max nie sprawdzony, ale jakieś 210 - 215 było na liczniku. Mondeo III z silnikiem 2.0 do niemcowni spalił średnio 8,2 l/100, a z powrotem o 0,8 więcej, sam nie wiem dlaczego, bo styl jazdy był podobny, a nawet jechałem troszkę wolniej. Oczywiście non stop klima chłodziła i może to, że dzisiaj było po drodze blisko 30 stopni + więcej bagażu wpłynęło na to zwiększone spalanie. Edytowane 21 Maja 2012 przez piotreek Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaciekCi Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Chciałbym doczekać czasów, że w PL nad morze legalnie będę mógł zajechać ze średnią ponad 120 km/h. Oj tam da się, ja zawsze mniej więcej tyle mam. Warszawa - Gdańsk średnia 110 - 120 km/h przy spalaniu około 8L/100km. Sztuką jest, żeby można było to przelecieć na tempomacie, na spokojnie. 1 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotreek Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 (edytowane) Oj tam da się, ja zawsze mniej więcej tyle mam. Warszawa - Gdańsk średnia 110 - 120 km/h przy spalaniu około 8L/100km. Sztuką jest, żeby można było to przelecieć na tempomacie, na spokojnie. Z moich okolic się nie da. Po przejechaniu tej trasy byłem mniej zmęczony jak po wyjeździe do Poznania i z powrotem. Edytowane 21 Maja 2012 przez piotreek Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rafa Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Połączenie Poznania z południem kraju jest jednym z najgorszych w PL. Znaczy południe na prawo od Wrocławia. Planowana droga ekspresowa odłożona na wieczne później... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotreek Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Krajowa 11, fragment obwodnicy Kluczborka. O tym, że cała ma być 2 pasmowa słyszę już od jakiegoś czasu, ale jak oni to chcą zrobić, to nie mam pojęcia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Twój Pan Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Oj tam da się, ja zawsze mniej więcej tyle mam. Warszawa - Gdańsk średnia 110 - 120 km/h przy spalaniu około 8L/100km. Sztuką jest, żeby można było to przelecieć na tempomacie, na spokojnie. a teraz pochwal się ile masz punktów karnych ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 350KM po polskich drogach w niecałe 3h? Podziwiam :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 (edytowane) 350KM po polskich drogach w niecałe 3h? Podziwiam :lol: Wybacz ale w to nie uwierzę:) Na autostradzie tyle wychodzi, przepier*** się przez drogi krajowe nie ma na to szans. Edytowane 21 Maja 2012 przez Ludovic Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 21 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2012 Nie mam czego wybaczać bo emotka za moją wypowiedzią sugeruje, ze mi również trudno w to uwierzyć ;) No chyba, ze MaciekCi w miejscu gdzie ma trochę wolnej drogi zapier#@$A 160km/h po to żeby zaraz wlec się za sznurkiem aut przez wioskę z dwoma domami gdzie jest ograniczenie do 50km/h i postawiono fotopstryczek :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Nie znam nikogo kto na trasie Stolica-Trójmiasto zszedlby poniżej 4 godzin, a przy średniej 120 to wychodzi poniżej 3. Nie ma takiej opcji, uwierzę jak zobaczę zarejestrowany przejazd z kamery w samochodzie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Nie mam czego wybaczać bo emotka za moją wypowiedzią sugeruje, ze mi również trudno w to uwierzyć ;) No chyba, ze MaciekCi w miejscu gdzie ma trochę wolnej drogi zapier#@$A 160km/h po to żeby zaraz wlec się za sznurkiem aut przez wioskę z dwoma domami gdzie jest ograniczenie do 50km/h i postawiono fotopstryczek :lol: I to wszystko przy spalaniu 8/100. Jakby tak dosiadł świniaka, ani chybi byłoby ujemne, z rury wydechowej kapałaby zupinka :> Mój stary tak jeździ - endenderendendenreden miliard km/h na prostej a potem boooooooo do 60 km/h bo fotopstryczek. Potem znów endenderenden i booo, i tak w kółko, aż pasażerowie nie mają już czym rzygać. Zysk na dystansie 100 km jest liczony w pojedynczych minutach względem snucia się tempem emeryta. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaciekCi Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 (edytowane) No nie wierzę. :lol2: Nie ma czym się chwalić, bo tak jak MaSell wspomniał , mam 20 pkt a wisi mi wbicie kolejnych 6ciu, także nic chwalebnego. Tylko do Waszej wiadomości, rekord to równo 2 g 40 min. Spalanie jonasku wtedy było 14/100, także niestety nie ujemne. Przeważnie dojeżdżam w przedziale 3:00 - 3:10 , i faktycznie jest ~ 8/100. KAX_ , fotoradary w większości nie działają. ;) Jeżdżę regularnie od kilku lat co ~ 3-4 tyg i jeszcze żadne foto, na szczęście, nie przyszło. Teraz sekret Chocapic o którym nie wspomniałem : Jazda w nocy. :ph34r: Chociaż w "ostatnią" niedzielę majówkową wyjechałem o godzinie 16:00 i byłem na 19:40, także i da się ukręcić sensowny wynik i za "zatłoczonego" dnia. maSTHa212 -> pożycz mi kamerę, a poniżej 4h zarejestruję Ci wszystkie moje jazdy, ba, zaryzykuję, że wszystkie będą poniżej 3:30. :) Przykład jw. Mój stary tak jeździ - endenderendendenreden miliard km/h na prostej a potem boooooooo do 60 km/h bo fotopstryczek. Potem znów endenderenden i booo, i tak w kółko, aż pasażerowie nie mają już czym rzygać. Zysk na dystansie 100 km jest liczony w pojedynczych minutach względem snucia się tempem emeryta. To ładnie widać na przykładzie mojego "rekordu" , spalanie 8/100 vs. 14/100. Na całej trasie 21L więcej a zysk 30minut - bez sensu. Never again. Apeluję o odpuszczenie sobie tekstów w stylu "160km/h na prostej a potem zwalnianie do 60km/h" , bo jak mawiał mistrz "proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców". ;) O ile faktycznie zdarzają mi się 2-3 miejsca na trasie gdzie zwalniam do tych 60km/h z powodu fotoradaru tak wszędzie indziej prędkość raczej nie schodzi. Ba, nie wychodzi poza 150km/h, nawet na obwodnicy Elbląga. ;) Także to nie jest "napieprzanie" ile fabryka dała w podłogę, po prostu w nocy udaje się utrzymać stałe tempo przejazdu. Polecam. Zresztą, o czym tu dyskutować, każdy jeździ jak chce, tak jak umie, ja wcale dumny z tych jazd nie jestem, chociaż paradoksalnie wcale nie na tej trasie zgarnąłem te 20(26) pt. Nadmienię jeszcze tylko, że wielokrotnie widziałem gigantów jadących jeszcze szybciej na tej trasie, także głęboko wierzę, że da się jeszcze krócej. ;) EDIT : Ktoś mi dał minusika. :D Ewidentnie ktoś zazdrości mi mojej głupoty. Naprawdę, nie warto, przecież w tę stronę łatwiej niż w stronę "mądrości". ;) Edytowane 22 Maja 2012 przez MaciekCi 4 4 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 (edytowane) Ja Ci dałem i widzę strasznie Cie to zabolało skoro komentujesz każdego minusika i naprawdę nie mam czego zazdrościć, bo ani punktów, ani spalania, ani nawet przyjemności z jazdy twoja "rakietą" :D Kolega piotreek pisze o podróżowaniu po autostradach, a Ty się chwalisz swoją głupotą to co Ci miałem plusa postawić? Całe szczęście dla innych, ze już masz uzbierane punkty i możesz je niebawem wymienić na rower ;] Co do fotoradarów to Ty wiesz, ze nie działają ale pozostali niekoniecznie i później trzeba się za takimi wlec chyba, że np. podwójna ciągła w zabudowaniach robi na tobie take samo wrażenie jak znak B-33 ;] Edytowane 22 Maja 2012 przez KAX_ 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 @MaciekCi Po pierwsze nie wspomniałeś o jeździe w nocy więc chyba większość założyła, że mówisz o przejeździe w ciągu dni. Po drugie ze średnią 120 powinieneś zejść poniżej 3h, a w kolejnym poście, że już bliżej 4, no powiedzmy 3:30. Przyznasz, że różnica jest (mowa o czasie, bo zysk biorąc pod uwagę straty na paliwie jest zerowy). Co do kamery nie ma problemu - mogę pożyczyć Kodaka Playsporta, na 16GB karcie w 720p powinna zmieścić się twoja wyprawa. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Co za problem 350km zrobic w 3h? Tychy - Piaseczno ~300km w 2:30h Tychy - Wrocław ~200km w 1:20h A jak zrobia w koncu ta ekspresowke od Piotrkowa do Wawy to w 2h sie tam bedzie dojezdzac, a co lepsi zejda ponizej 2h. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Ty chyba dawno "siódemką" nie jechałeś... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chemiczny_ali Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Dajcie już spokój i co teraz będzie licytacja? reaktiv ten twój post to w ogóle można do śmietnika wrzucić :mur: Co ma jazda po autostradzie do jazdy po drodze jednojezdniowej? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaciekCi Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 (edytowane) Ja Ci dałem i widzę strasznie Cie to zabolało skoro komentujesz każdego minusika i naprawdę nie mam czego zazdrościć, bo ani punktów, ani spalania, ani nawet przyjemności z jazdy twoja "rakietą" :D Kolega piotreek pisze o podróżowaniu po autostradach, a Ty się chwalisz swoją głupotą to co Ci miałem plusa postawić? Trochę mylisz pojęcie po co jest forum, ja nie piszę postów aby dostawać plusiki za swoje wypowiedzi, druga sprawa, że to Ty odbierasz mój post jako "chwalenie się" - no błagam, pisałem przecież, że nie ma się czym chwalić, ale jeśli Ty uważasz, że to jest jakiś (mój) powód do dumy, to się lepiej zastanów bo się mylisz. :) Napisałem tylko swoje zdanie/doświadczenia na temat drogi nad morze, ale widać kogoś to bardzo boli, że nie narzekam na drogi jak wszyscy... Eh... Całe szczęście dla innych, ze już masz uzbierane punkty i możesz je niebawem wymienić na rower ;] Na Twoje nieszczęście, nie trzeba czekać roku, żeby ponownie mieć prawko, więc się nie ciesz za wczasu. :) Z drugiej strony rozumiem, że Ty jeździsz przepisowo ? Szczerze gratuluję opanowania i kontroli, jeśli natomiast nie jeździsz przepisowo... to może i Tobie powinni prawko zabrać ? ;) Co do fotoradarów to Ty wiesz, ze nie działają ale pozostali niekoniecznie i później trzeba się za takimi wlec chyba, że np. podwójna ciągła w zabudowaniach robi na tobie take samo wrażenie jak znak B-33 ;] Uwierz mi, że nocą za nikim nie trzeba się wlec, poważnie. Rozpoczynając jazdę około 00:00 już jest całkowita pustka. @MaciekCi Po pierwsze nie wspomniałeś o jeździe w nocy więc chyba większość założyła, że mówisz o przejeździe w ciągu dni. Po drugie ze średnią 120 powinieneś zejść poniżej 3h, a w kolejnym poście, że już bliżej 4, no powiedzmy 3:30. Po pierwsze to był przedział 110 - 120, po drugie te 3:30 było jednak za dnia (od 16:00 do 19:30). W nocy jest szybciej, bo na całej trasie właściwie nikogo nie muszę wyprzedzać. Ja się zgadzam z tym, że noc robi kolosalną różnicę, nie wspomniałem o tym, bo nie uznałem tego za jakiś istotny fakt "mojej jazdy", po prostu stwierdziłem, że jak komuś zależy, to i dojedzie nad to morze w sensownym czasie - tyle, nie miał być to post chwalebny czy Bóg wie co. Uważam też, że zdecydowana większość ludzi nocą dojedzie w takim czasie, zwłaszcza, że kiedyś jechałem razem z jakimś DHL'owym busem, skoro BUS dał radę, to czemu nie osobówka ? Edytowane 22 Maja 2012 przez MaciekCi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Twój Pan Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Tylko do Waszej wiadomości, rekord to równo 2 g 40 min.Mi tyle wychodzi Wawa-Olsztyn, czyli zaokraglając, połowa tej trasy :wink: . Sprawdz nastepnym razem ile czasowo wyjdzie ci Wawa-Olsztynek i Gdańsk-Ostróda 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reaktiv Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Dajcie już spokój i co teraz będzie licytacja? reaktiv ten twój post to w ogóle można do śmietnika wrzucić :mur: Co ma jazda po autostradzie do jazdy po drodze jednojezdniowej? A to mowa gdzies byla o 1 jezdzniowej? :D Bo tam chyba KAX napisal "350km w 3h po polskich drogach?" takze do tego sie odnioslem ;d Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaciekCi Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 (edytowane) Mi tyle wychodzi Wawa-Olsztyn, czyli zaokraglając, połowa tej trasy :wink: . Sprawdz nastepnym razem ile czasowo wyjdzie ci Wawa-Olsztynek i Gdańsk-Ostróda Jechałem kiedyś Gdańsk - Olsztyn, to ja dziękuję za tą Waszą drogę, sznurek w kieszeni wydaje się prostszy. Gdańsk - Ostróda to okolice 1h 15min (oczywiście nocą!). Do Olsztynka niestety nie pamiętam, ale z matematyki wychodzi poniżej 2h. :) EDIT : Co do trasy Gdańsk - Olsztyn , to jechałem 23 grudnia wieczorem, więc 7mka była wręcz nieprzejezdna - jechałem przez Morąg i Łuktę, stąd może to straszliwe wspomnienie. ;) Edytowane 22 Maja 2012 przez MaciekCi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...