Gość Ludovic Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Trasa Poznań->Wrocław w 1h50min. Powrót był już gorszy 2h15min. Czego się nauczyłem? Jak się ma Passata TDI oczywiście, że kombi to trzeba dać pedał do podłogi jak ktoś Cię wyprzedza. Jak masz wiejską rejestrację to lecisz na czołówę podczas wyprzedzania na zakrętach! Jak jesteś siwy i masz fajne auto, to wku*** się, że wyprzedził Cię małolat w samochodzie za grosze i zaraz po wyprzedzeniu próbujesz go wyprzedzić, i 2 samochodu + Tira przed nim. Dopiero jak jesteś na jego wysokości widzisz, że owy młody człowiek ma lepsze oczy i nie wyprzedzał bo od dawna jest już zakaz wyprzedzania, a za chwilę jest wysepka ze strzałką, z której strony ją ominąć. No i poćwiczyłem dziś refleks podczas wyprzedzania jakaś Pani chciała zrobić to samo gdy byłem na jej wysokości. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bamboocha Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 (edytowane) Trasa Poznań->Wrocław w 1h50min. Powrót był już gorszy 2h15min. Czego się nauczyłem? Jak się ma Passata TDI oczywiście, że kombi to trzeba dać pedał do podłogi jak ktoś Cię wyprzedza. Jak masz wiejską rejestrację to lecisz na czołówę podczas wyprzedzania na zakrętach! Jak jesteś siwy i masz fajne auto, to wku*** się, że wyprzedził Cię małolat w samochodzie za grosze i zaraz po wyprzedzeniu próbujesz go wyprzedzić, i 2 samochodu + Tira przed nim. Dopiero jak jesteś na jego wysokości widzisz, że owy młody człowiek ma lepsze oczy i nie wyprzedzał bo od dawna jest już zakaz wyprzedzania, a za chwilę jest wysepka ze strzałką, z której strony ją ominąć. No i poćwiczyłem dziś refleks podczas wyprzedzania jakaś Pani chciała zrobić to samo gdy byłem na jej wysokości. Niestety standard w "Polszy", zawsze jak mam u nas gdzieś dalej jechać to mnie trzęsie, a jak czasem wypadnie wyjazd do zachodnich sąsiadów albo dalej to jakoś tak z miłą chęciom siadam za kółko (lubię jeździć swoim saabolotem) i się nie martwię że jakiś kretyn wyjedzie mi na czołówkę wyprzedzając jakiegoś grzyba albo hardkorowo z bocznej drogi bo mu się śpieszy(miałem taką sytuacje i ratując się przed czołówką dachowałem :/ ) Edytowane 27 Maja 2012 przez bamboocha Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Ale są też plusy. Jakaś Pani w takim samochodzie jak mój zawróciła za mną na rondzie by trochę się za mną "pobujać". Jakiś Pan w Alfie 156 leciał za mną równo i z głową ;) I pierwszy raz poczułem się jak w Europie jadąc obwodnicą Wrocławia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Klaus Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Jechałem w poniedziałek z rana (4:30) z Tychów do Warszawy. (...) Jak nie ma dużego ruchu, to można smiało tam 120kmh jechać, betonowe odcinki są dosyć szerokie i słupki nie są rozstawione na szerokość lusterek, jak to w większości przypadków bywa. Po wyprawie do Warszawy. Droga była ok. Na zwężkach było szeroko, można jechać dość szybko. Pasy jedni w przeciwnych kierunkach oddzielone pachołkami. Znalazło się po drodze kliku "geniuszy" którym śpieszyło się bardziej niż wszystkim pozostałym. Przeskakiwali pomiędzy pachołkami na pas o przeciwnym kierunku ruchu. Manewr ten był jednak prostszy wyskakując za ciężarówki czy autobusu przy 70km/h. Po wyprzedzeniu nie potrafili już tak łatwo wrócić na właściwy pas. Na szczęście tych ofiar losu i pozostałych użytkowników tej drogi mieli na to b. długie odcinki. Jeden jechał chyba blisko minutę niemal na równo z wyprzedzonym właśnie autobusem, zanim udało mu się zniknąć z tamtego pasa. Spacerowaliśmy po Warszawie kilka minut, takich co to spieszy im się bardziej niż innym, można było zauważyć kilku w różnych ciekawych manewrach. Najlepszy był kierowca ciężarowego merca na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i AL. JP2. Skręcamy w lewo, stoimy na światłach. Dokładnie razem z zielonym światłem włącza się klakson w ciężarówce. Idealnie w tym samym momencie :) Szwagier, też kierowca ciężarówki musiał najpierw opanować śmiech i dopiero ruszył. Po to, aby kilka metrów dalej znów zatrzymać się na czerwonym. Pan z ciężarówki miał pewnie radochę z użycia klaksonu, my z niego. Inna, też typowo warszawska sytuacja (znana z programów tv typu Drogówka) sytuacja. Skrzyżowanie, lewoskręt, dwa pasy na wprost, może też jeden w prawo. Nagle trzecie w kolejce do skrętu w lewo auto omija dwa stojące przed nim. Nie obchodzi go oczywiście, że pasem na wprost auta cisną 70km/h. Jeśli ten jadący na wprost chce cało i czas dojechać na miejsce, niech wali ostro po heblach. Większość kierowców w Wawie jeździ pewnie szybko i lepiej niż statystyczny kierowca z Polski prowincjonalnej. Wystarczyłoby odizolować od społeczeństwa 10% tych którym śpieszy się bardziej i byłby raj na ziemi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dumpmuzgu Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 dedykuje wszystkim dla ktorych ci z przodu jada za wolno, bo jada przepisowo :) 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 http://naklejki2.cal24.pl/zderzak/zd2.jpg dedykuje wszystkim dla ktorych ci z przodu jada za wolno, bo jada przepisowo :) Niech jadą przepisowo. Lewym pasem albo autobusem. Bo za każdym razem widząc toczącego się zadaję pytanie w duchu - pijany? 23 punkty? Wczoraj odebrał pierwsze PJ? Ma małe dziecko w samochodzie? Rozmawia przez telefon? Zgubił się? 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Imperator Kret Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Niech jadą przepisowo. Lewym pasemKtoś tu jeszcze śpi ;) Ja nie mam nic przeciwko kierowcom jadącym zgodnie z przepisami... na autostradzie albo drogach ekspresowych :mrgreen: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Ktoś tu jeszcze śpi ;) Szok dla organizmu. Oczywiście lewy służy tylko do wyprzedzania i ew. skrętu ale takie rzeczy dobrze sygnalizować [; Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Ktoś tu jeszcze śpi ;) Ja nie mam nic przeciwko kierowcom jadącym zgodnie z przepisami... na autostradzie albo drogach ekspresowych :mrgreen: To jest właśnie dla mnie zagadka. Jak to jest, że po zakrętach dróg krajowych wszyscy jadą 120km/h, a na autostradach i drogach ekspresowych do tych 120km/h im się nie udaję dobić? Wczoraj na ekspresówce jechało BMW 90km/h, za nim sznur 10 aut przy czym nie udawało im się wyprzedzić bo jechali sobie na zderzakach tak, że nie było luki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dumpmuzgu Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Niech jadą przepisowo. Lewym pasem albo autobusem. Bo za każdym razem widząc toczącego się zadaję pytanie w duchu - pijany? 23 punkty? Wczoraj odebrał pierwsze PJ? Ma małe dziecko w samochodzie? Rozmawia przez telefon? Zgubił się? lewym, lewym. nie prawym. i tyle ile wymagaja przepisy na danym odcinku. i niech zadna pala nie mruga swiatlami zeby zjechac. podobno sa tabliczki z napisem fuck you ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. slavok Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Wczoraj na ekspresówce jechało BMW 90km/h, za nim sznur 10 aut przy czym nie udawało im się wyprzedzić bo jechali sobie na zderzakach tak, że nie było luki. to był jonas, szedł na rekord by wrzucić focie na foruma jaka to jego buma oszczędna B-) 13 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 to był jonas, szedł na rekord by wrzucić focie na foruma jaka to jego buma oszczędna B-) To była E30 z racingowym tuningiem, naklejkami i różowymi lusterkami. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 to pewnie chodzilo o ekonomie i glosnosc, albo cos kleknelo Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 (...) Wczoraj na ekspresówce jechało BMW 90km/h, za nim sznur 10 aut przy czym nie udawało im się wyprzedzić bo jechali sobie na zderzakach tak, że nie było luki. Technika z NASCAR - samochód jadący w środku leci w podciśnieniu generowanym przez czołówkę. Wtedy naprawdę można bić rekordy spalania :-) Dzisiaj jak na razie wątpliwa przyjemność skoku do WIM siódemką. Jakieś 5 razy na krótkim dystansie wyprzedzania prawym, gwałtowne hamowanie bo ludzie uważają lusterka jako opcję stylistyczną i kilka km na włączonych długich bo delta V pasów oscylowała w granicy błędu pomiarowego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MaciekCi Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 (edytowane) Trasa Poznań->Wrocław w 1h50min. Powrót był już gorszy 2h15min. A jak Poznań - Kraków ? Czego się nauczyłem? Jak się ma Passata TDI oczywiście, że kombi to trzeba dać pedał do podłogi jak ktoś Cię wyprzedza. Jak masz wiejską rejestrację to lecisz na czołówę podczas wyprzedzania na zakrętach! Jak jesteś siwy i masz fajne auto, to wku*** się, że wyprzedził Cię małolat w samochodzie za grosze i zaraz po wyprzedzeniu próbujesz go wyprzedzić, i 2 samochodu + Tira przed nim. Dopiero jak jesteś na jego wysokości widzisz, że owy młody człowiek ma lepsze oczy i nie wyprzedzał bo od dawna jest już zakaz wyprzedzania, a za chwilę jest wysepka ze strzałką, z której strony ją ominąć. No i poćwiczyłem dziś refleks podczas wyprzedzania jakaś Pani chciała zrobić to samo gdy byłem na jej wysokości. Łeeee, normalka, dlatego na nasze drogi naprawdę bezpiecznie jest mieć coś 200KM+ bo wtedy przynajmniej zagrożenie passatów, częściowo siwych w fajnych autach można zniwelować. Jakby ktoś się zastanawiał, odradzam Compensę. :lol: CHu*** chcieli mi wtawić zamienniki do Mitsu, na szczęście ogarnięty pan w serwisie do mnie zadzwonił, powiedział na co chcieli go przekonać i że on takiej lipy nie robi. Uczciwy facet. :) Śmiecie chcieli sobie przyoszczędzić, niestety jednak nie mogą... Edytowane 28 Maja 2012 przez MaciekCi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwasior500 Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 (edytowane) Technika z NASCAR - samochód jadący w środku leci w podciśnieniu generowanym przez czołówkę. Wtedy naprawdę można bić rekordy spalania :-) To by wyjaśniało widziane raz w nocy RS4 jadące 10m za drugim na Rosyjskich blachach... lecieli dość szybko ;) @MaciekCi tą trasą mam zamiar lecieć w ten piątek ;) A co do szybkiego samochodu to się zgodzę. Tutaj można mieć albo Seicento i jechać bez wyprzedzania, albo coś ponad 200KM bo u nas o czymś takim jak zostawianie luki i patrzenie w lusterka i na bok nie słyszano ;) Edytowane 28 Maja 2012 przez Ludovic Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 to był jonas, szedł na rekord by wrzucić focie na foruma jaka to jego buma oszczędna B-) To była E30 z racingowym tuningiem, naklejkami i różowymi lusterkami. Kusząca wizja, zwłaszcza te lusterka. @MaciekCi tą trasą mam zamiar lecieć w ten piątek ;) A co do szybkiego samochodu to się zgodzę. Tutaj można mieć albo Seicento i jechać bez wyprzedzania, albo coś ponad 200KM bo u nas o czymś takim jak zostawianie luki i patrzenie w lusterka i na bok nie słyszano ;) I jak depniesz te dwieście koni, ze sznureczka wyprzedzanych ślimaków wyjedzie ci przed maskę grzyb, który w lusterka nie patrzy nigdy, bo lusterka są dla mięczaków, a on po trzech kilometrach raczył się namyślić i oto pacz stara, będę wyprzedzał. Przydaje się mieć jeszcze dobre hamulce :> Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Co z tego że ma się te 200KM skoro 90% ludzi przy wyprzedzaniu boi się obrotów jak diabeł wody święconej? Zasiadłem, otworzyłem bronka i się żalę - D14A8 wydmuchało kolejny tłumik końcowy. Może dlatego że od Janek do Białobrzegów trzymałem stałe 5kRPM? I w tym miejscu chciałbym jeszcze pozdrowić kierowców Subaru Forester na rejestracjach KR z mnóstwem naklejek na nadwoziach za jazdę jak ostatnie pizdy 90km/h lewym pasem w przerywanej kolumnie stwarzając zagrożenie innym kierowcom. Albo przynajmniej powodując wciach! rozsiany. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Mnie tam tylko Ukrainiec (bodaj by ci Czarnobyl po stokroć trzecią ręką w gardle stanął) dzisiaj drogę tirem zajechał. Jak już go w końcu wyprzedziłem, to po chwili zajechal drogę naszemu tirowi... akurat się dwa pasy skończyły i przeciął po wyłączonym z ruchu, na milimetry - specjalnie w lusterko zerknąłem. ____ Post sponsorowany przez trio TOYO + Brembo + Ferodo. Nigdy nie oszczędzajcie na hamulcach. Przenigdy. 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Orgiusz: raczej nie z powodu 5k rpm Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwasior500 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 (edytowane) PO chce zmienić przepisy ruchu drogowego. Znikną zielone strzałki? Likwidacja zielonej strzałki to jeden z pomysłów PO na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Posłanki partii z parlamentarnego zespołu do spraw ruchu drogowego, twierdzą, że przepis jest martwy. Kierowcy – jak tłumaczą - skręcając, i tak nie zatrzymują się przed zieloną strzałką. Usunięcie zielonych strzałek oznaczałoby likwidację możliwości skrętu warunkowego na światłach. Strzałka przy zapalonym czerwonym świetle - po zatrzymaniu się, przepuszczeniu pieszych i jadących na zielonym świetle samochodów - umożliwia kierowcy skręt w prawo. Według szefowej parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego Beaty Bublewicz, kierowcy notorycznie nie zatrzymują się przed zieloną strzałką. A to prowadzi do wypadków, w których często giną piesi. :-| Koniec zielonej strzałki, zmniejszone limity prędkości? - Wiadomości (bezpieczeństwo) - Motoryzacja w INTERIA.PL - auta, motocykle, samochody osobowe, auto moto. Wybierz najlepszy samochód lub motocykl W tym artykule jest więcej bzdur. Edytowane 29 Maja 2012 przez kwasior500 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Carson Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 (edytowane) No z ta strzalka to jest troche racji, przynajmniej jak widze co robia u mnie na miescie. Juz niejeden pieszy przeturlaby sie po masce rajdowca wpadajacego w zakret na warunkowym. No ale zeby od razu likwidowac? :) Edytowane 29 Maja 2012 przez Carson Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Przyznam, że zielona strzałka to u nas ewenement. Kilka razy bym w d*** wjechał delikwentowi który przepuszcza pieszych oraz miałem kilka niejasnych sytuacji z policją. Zagraniczni kibice dostają poradniki dotyczące m.in. przepisów drogowych w PL, a w nich jest właśnie o zielonej strzałce - muszą mocno uważać bo tego nie znają. 5 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Kilka razy bym w d*** wjechał delikwentowi który przepuszcza pieszych Że tak nieśmiało zapytam... To jak jeździłeś do tej pory? 3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelekmal Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 No popatrz jaki delikwent. Rozumiem, że ty jak masz zieloną strzałkę to nie masz zamiaru się zatrzymać i przepuścić pieszych, tylko jedziesz jak na zielonym? 4 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KHOT Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 Kilka razy bym w d*** wjechał delikwentowi który przepuszcza pieszych Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.Art. 26, punkt 2, ustawa "prawo o ruchu drogowym" Aż żal komentować... 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KWS89 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 W Olsztynie wszystko jest zrobione na opak i przejścia przez które pieszy może przejść podczas warunkowej strzałki to jeszcze chyba nie odkryłem... Większość świateł jest rozwiązana w ten sposób, że podczas zielonego dla aut pali się zielone na równoległym do drogi przejściu... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 W Olsztynie wszystko jest zrobione na opak i przejścia przez które pieszy może przejść podczas warunkowej strzałki to jeszcze chyba nie odkryłem... Większość świateł jest rozwiązana w ten sposób, że podczas zielonego dla aut pali się zielone na równoległym do drogi przejściu... Warunkowa strzałka i przejście z zielonym światłem tuż za nią. Zatrzymujesz się dwa razy: - raz jak na normalnym czerwonym - przed sygnalizatorem - drugi raz już po przepuszczeniu pieszych/rowerów - żeby przepuścić wszystkie auta mające zielone na drodze w którą chcesz skręcić Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2012 No z ta strzalka to jest troche racji, przynajmniej jak widze co robia u mnie na miescie. Juz niejeden pieszy przeturlaby sie po masce rajdowca wpadajacego w zakret na warunkowym. No ale zeby od razu likwidowac? :) No przecież napisane mamy wyraźnie - proponuje to kobieta, zapewne z powodu parytetów posadzona na stołek, na który kompletnie się nie nadaje. Stawiam cojones MaSella przeciw brylantom, że ona nie jeździ sama, bo przerasta ją wyjazd z parkingu, dlatego też nie rozumie, jak działa zielona strzałka. Ale skoro już jest Kimś, to trzeba się wykazać, bo zdymisjonują. Bzdurne przepisy przepisami, wszyscy przywykli, ale jak sobie pomyślę, ile niekompetentnych "parytetów" piastuje naprawdę odpowiedzialne stanowiska, to moszna się w trąbkę skręca. Kilka razy bym w d*** wjechał delikwentowi który przepuszcza pieszych oraz miałem kilka niejasnych sytuacji z policją.Znalazłeś prawo jazdy w Laysach? Zdumiewasz mnie. 3 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...