Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

Co oni się tak uprali przy tym, aby karetki czy inne służby musiały brać bilecik skoro i tak jest on darmowy. Na logikę powinno być tak, że jak słychać syreny, to jedna wyznaczona bramka jest otwierana dla karetki i spokój. Pewnie boją się stracić tych kilku zł, jak by ktoś przejechał prywatnym autem nie płacąc. Ale co tam, ludzkie życie, skoro 9 zł ważniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było już w tym temacie kilkukrotnie o tym, ze ludzie nie patrzą w lusterka, a ja dziś miałem sytuacje dosłownie odwrotną. Lecę sobie krajówką prosty odcinek, przede mną auto jadące w moim kierunku i jeszcze jedno przeciwnym jednakże stojące całe na poboczu drogi. Jako, ze jechałem szybciej niż Pan przede mną to kieruneczek i lecę w pewnym momencie patrze, a Pan który wcześniej stał na poboczu zaczyna mi się znienacka wpychać przed maskę szybko po hamulcach i udało mi się z powrotem wbić na swój pas. Pan który włączał się do ruchu pewnie zbyt namiętnie obserwował co się dzieje w lusterkach i nie brał pod uwagę, ze coś może jechać z przeciwka po jego pasie bo był bardzo zdziwiony :mur: Zauważyłem też inną sprawę, a mianowicie już kilka razy spotkałem się z tym, ze pasażer widząc zagrożenie odruchowo podpiera się rękoma poduszki powietrznej nie wiem co to ma na celu chyba zdobycie dodatkowych obrażeń w przypadku wypadku :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadziałem się ku*** akurat na ten korek. I gdyby nie to, że zjechałem na prawy pas to stałem "tylko" z 20-30 minut. Dobra taktyka lecieć prawą stroną przy zwężeniu bo bramek po prawej stronie jest więcej i z prawego pasa co drugie auto odbija na kolejny prawy pas więc stoi ich tam najmniej.

 

W piątek nie udało mi się wyrobić poniżej 5h. Jechałem 5h 22min. Piękny korek na wyjeździe z Poznania od Komornik do Stęszewa. No i bramki opisane powyżej. Dziś chyba mi się udało zejść poniżej 5h jak wracałem ;)

 

Dokładnie trasa kraków-poznań zajęła mi 4h 17min ;)

Edytowane przez Ludovic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o zesz urwa. policja zatrzymala mi dowod za brak przegladu. dostalem pokwitowanie. niestety w polu waznosci pokwitowania nie ma daty. jak mi powiedzial aspirant. "samochod nie nadaje sie do dalszej jazdy" zupelnie jakbym nie mial OC. co ja mam pchac auto do stacji diagnostycznej czy jak? inne pokwitowania z jakimi sie spotkalem mialy termin waznosci.

 

zakladam ze do 7 dni.

 

 

 

myslalby kto ze wszystkie auta wyjezdzajace ze stacji sa sprawne technicznie.

Edytowane przez Sarkazm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijajac fakt wyjezdzania szrotow ze stacji kontroli z w pelni waznym dowodem to niestety musisz na lawecie (o ile dobrze wiem holowanie odpada poniewaz pojazd nie ma prawa poruszac sie po drogach) dostarczyc auto na przeglad rejestracyjny. Trzeba pamietac ze ubezpieczyciel ma prawo dochodzic od Ciebie zwrotu poniesionych kosztow za wyplate ubezpieczenia OC w przypadku braku waznego badania technicznego (podobnie jesli kierujacy byl pod wplywem alkoholu lub narkotykow). A co do samego pokwitowania to jest "bezterminowe" bo i tak nie wolno Ci jechac (na odwrocie jest jakas notka?)

Edytowane przez Trawienny
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma zadnej. jedni mi mowia ze jest wazne 7 dni. pan policjant powiedzial co innego. i juz zglupialem. choc mowil, ze skoro tyle czasu nie bylo przegladu to moge jezdzic dalej bez :lol2: niestety beda inne konsekwencje przy kontroli nastepnej.

 

coz. kilkaset metrow pozwolili mi przejechac do garazu. wiec chyba moge zrobic 200m do stacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma zadnej. jedni mi mowia ze jest wazne 7 dni. pan policjant powiedzial co innego. i juz zglupialem. choc mowil, ze skoro tyle czasu nie bylo przegladu to moge jezdzic dalej bez :lol2: niestety beda inne konsekwencje przy kontroli nastepnej.

 

coz. kilkaset metrow pozwolili mi przejechac do garazu. wiec chyba moge zrobic 200m do stacji.

 

Jak masz stację 200m od domu, to nawet się nie zastanawiaj tylko wsiadaj i jedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli idziesz odebrac osobiscie to nie ma oplaty ale musisz miec ze soba:

-wniosek o wydanie zatrzymanego dowodu

-potwierdzenie wykonania badania technicznego

-wazna polise OC

-pokwitowanie zatrzymania dowodu (to od policjanta)

 

PS. Czy ktos sie orientuje czy od razu po odebraniu mozna jechac autem (wraz z potwierdzeniem wykonania badania) czy jednak najpierw musi znalezc sie pieczatka w dowodzie? Stawiam na druga opcje ale nigdy nie wiadomo..

Edytowane przez Trawienny
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na szybko:

 

Po badaniu diagnosta wystawi (oczywiście, jeśli wszystko będzie w porządku) zaświadczenie potwierdzające jego pozytywny wynik. Z zaświadczeniem i pokwitowaniem wystawionym przez policję możemy już bez obaw jeździć autem tam, gdzie chcemy. Warto wykonać kserokopię zaświadczenia!

 

 

Następnie z dokumentem ze stacji kontroli pojazdów udajemy się do wydziału komunikacji we właściwym starostwie (w Warszawie – do urzędu dzielnicy). Tam występujemy o zwrot dowodu rejestracyjnego. Nie wymaga to wnoszenia żadnych opłat. Jeśli dowód jest już w wydziale (policja ma 7 dni na wysłanie), zostanie nam zwrócony w zamian za oryginał zaświadczenia ze stacji oraz policyjne pokwitowanie.

 

 

Jeszcze raz jedziemy do stacji kontroli pojazdów – tym razem po wpis w dowodzie rejestracyjnym. Do tego właśnie bardzo się przyda kserokopia wyniku badania technicznego.

 

Po pierwsze – ułatwi pracę diagnoście.

Po drugie – w razie kontroli policyjnej będziemy mogli wiarygodnie wytłumaczyć brak odpowiedniego stempelka w dowodzie. A przecież jeśli nie zdołamy wyjaśnić sytuacji, dowód znów może zostać zatrzymany…

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, dzisiaj padało, fakt nie słabo, ale kurde, to nie jest powód, aby jechać w porywach 70 km/h.

Pasy są bardzo śliskie jak popada.

I na koniec perełka z ronda. Jedzie sobie kobietka autem, tak, że objeżdża 3/4 ronda, oczywiście kierunek lewy włączony w sumie nie wiadomo w jakim celu, ale najlepsze, przy zjeździe kierunek off i tyle ją widziano na rondzie.

Edytowane przez piotreek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I dlatego mówię NIE dla lewego kierunku.

 

A ja przy okazji niedawnego woskowania auta zrobiłem sobie hydrofobowe szyby - trochę wiało, a woskowałem na zewnątrz. Że szyby czyściłem parę dni wcześniej, odpuściłem je sobie. No i musiał gdzieś ten pył siąść na szybach. Parę dni temu lało pierwszy raz - woda spłynęła bez problemu, co mnie mocno zdziwiło.

Dzisiaj przez 70km deszczu maźnąłem wycieraczkami może kilka razy (tir z naprzeciwka). Wszystko spływało i najzwyczajniej w świecie nie było sensu. Zobaczę jak będzie jutro, ale kurde... podoba mi się to na tyle, że sobie chyba kupię jakiś preparat do szyb, żeby ten efekt uzyskać.

 

Chciałem film nagrać, ale mi się telefon skupiał na drodze, a nie na szybie :/ Wyglądało dokładnie jak tu:

. Im szybciej się jechało, tym lepszy był efekt :D Edytowane przez m4r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba powinni w wydziale komunikacji wydać dowód już z pieczątką tak samo jak przy odbiorze dowodu przy rejestracji masz pierwszą pieczątkę wbitą przez WK na podstawie kwitka z stacji diagnostycznej.

 

a jednak musialem wracac do diagnosty po pieczatke i podpis :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar nabyć prosty zestaw głośnomówiący i wybór ograniczyłem do dwóch: Jabra Drive i Motorola T215. Za tym pierwszy przemawia zdecydowanie lepszy design, natomiast drugi kusi dobrym głośnikiem (2W) i przyciskiem do wyciszania mikrofonu chociaż brzydki jest jak czarna noc. Cena taka sama ~120 PLN. Miał ktoś może do czynienia z jednym lub drugim zestawem? Zaznaczę również, że odrzuciłem Nokię ze względu na brak portu micro USB także proszę jej nie proponować.

 

edit.

Do Jabry można podłączyć 2 urządzenia na raz, ale to chyba generalnie mało istotna funkcja.

Edytowane przez maSTHa212

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinni sie skupiać na miejscach naprawdę niebezpiecznych a nie tych co mogą najwięcej zarobić.

 

Urwałeś się ?? Rząd nie skupia się na ograniczeniu wypadku czy innych dobrach obywateli tylko żeby kabze nabić. To samo było z radarami straży biznesowo-miejskiej :)

 

Ed. to samo w sumie z podnoszeniem składek dla przedsiębiorców, podnoszeniem VAT, podnoszeniem akcyz na paliwo, rozmyślaniem nad podatkiem katastralnym itp itd do jutra tak można.

Edytowane przez BuMeL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maSTHa212- jesteś pewien, że chcesz zestaw głośnomówiący a nie dobrą słuchawkę douszną? Ja w tym momencie mam plantronics z możliwością podłączenia dwóch urządzeń naraz- i masz rację- jest nieprzydatna- ani razu nie użyłem tej funkcji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie chce zestaw, bo po pierwsze słuchawkę mam....ale jej nie używam. W sensie poza samochodem normalnie odbieram i używam telefonu, a w aucie nie wyobrażam sobie non stop jeździć w czymś w uchu. Szczególnie, że nie wiszę na telefonie po 3 godziny dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z własnego doświadczenia zauważyłem że zestaw głośnomówiący stand-alone jest dobry do pewnych prędkości- mój tata ma zestaw od nokii podwieszany przy podsufitce i bardzo często jak się do niego dzwoni to można sobie porozmawiać z powietrzem... Za to drugi zestaw, który zamontował bezpośrednio pod radio i wyprowadził zewnętrzny mikrofon, który rzeczywiście zbiera te dźwięki które powinien- to zupełnie inna bajka, ale też zupełnie inny pułap cenowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...