chemiczny_ali Opublikowano 15 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2015 Tu na wyspach strasznie lamentują na awaryjność tego nowego Ka, ale może jakieś felerne sztuki i teraz już coś poprawili. Pochwalam decyzję! Sam ostatnio miałem okazję pojeździć 108 z R3 1.0 i miałem bardzo pozytywne wrażenia. Nawet sam pomyślałem nad posiadaniem owego (ciągle mam sentyment do 106'tki, aż się łezka w oku kręci :sad: ), u mnie niestety z uwagi na powiększoną rodzinę, taka 108'emka (czy inny mikrus) byłaby za mała, chociaż większość czasu podróżuje sam (dojazd do pracy). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dijkstra Opublikowano 15 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2015 Ani przez chwilę nie wątpiłem, że Ka będzie awaryjne - w tej cenie musi, poza tym nazwa modelu zobowiązuje - pierwsze Ka też takie było ;] Poza tym obstawiam, że po wyłączeniu start-stopa liczba usterek spadłaby o połowę ;] BTW czy pug 108 dalej jest wspólną konstrukcją z toyotą aygo i citroenem c1? Bo nowe aygo jest od zeszłego roku, a małe francuzy w pl chyba dalej się homologują, bo w ofercie ich nie ma... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TSRules Opublikowano 15 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2015 Ka ma słabe silniki, w dodatku też trochę paliwa łykają, taki emerycki wozik po bułki raz na tydzień :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 15 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2015 Przypomnialo mi sie dlaczego panda na nie.Otoz wlosi, mimo pieknej pogody chyba w ogole nie testowali samochodu przy bezchmurnym niebie w dzien.Efekt jest taki, ze pozioma czesc deski rozdzielczej odbija plackiem slonce na szybie, dwa przez specyficzna literkowana fakture plastyku masz alfabet na przedniej szybie przez co praktycznie nic nie widac co jest przed Toba w bialy dzien. Wloska robota. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 18 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2015 (edytowane) Ja piernicze. Espana. Padlem.Powoli koncza robic obwodnice/autostrade costa calmy na Furcie i dzisiaj zaczeli laczyc glowna droge z nia, przez co jest objazd/zjazd omijajacy lacznik.Za to 800m wczesniej, stoi gajowy z czerwona flaga i napie*** jakby byl na jakims grand prix formuly 1 przez caly dzien :D Jak jutro bedzie to zrobie fote.Tak, jest oznakowanie, swiatla, ograniczenia, UWAGA: spiace policjanty + belki - takie cos zebys 400m czul na kierze ze cos nie elo, ale nadal mamy sedziego z flaga ;DPrzynajmniej robia to z pasja godna mistrzow [; Edytowane 18 Marca 2015 przez Aurora001 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotreek Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 A u mnie dzisiaj na przód w fejjaji wleciały tarcze i klocki trw, jakoś traktować je delikatnie, czy stosować moją metodę, że hamuję normalnie, ale przetestują ich skuteczność na maxa po przejechaniu np. baku paliwa? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeatheN Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 Aco pisało na opakowaniu? Ja dostałem z TRV taka ulotkę, by przez pierwsze 100km (chyba) unikać gwałtownego hamowania I tyle Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
NostradamuSek Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 (edytowane) Prawdę piszesz, po prostu nie należy ich przegrzać, muszą się dotrzeć wraz z klockami i jak tarcze wymieniasz ZAWSZE klocki też. Każdy producent na ulotce ma to napisane. Edytowane 21 Marca 2015 przez NostradamuSek Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 (edytowane) Roznie, w zaleznosci co producent podaje. Wilwoody kaza od razu zgrzac, mocne hamowanie 200+ do 120km/h i potem 120-50km/h i tak pare razy. Edytowane 21 Marca 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotreek Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 Aco pisało na opakowaniu? Ja dostałem z TRV taka ulotkę, by przez pierwsze 100km (chyba) unikać gwałtownego hamowania I tyle A nie czytałem, bo wszystko zostało u mechanika, bo po co mi śmieci :D Prawdę piszesz, po prostu nie należy ich przegrzać, muszą się dotrzeć wraz z klockami i jak tarcze wymieniasz ZAWSZE klocki też. Każdy producent na ulotce ma to napisane. Wiem, wleciał cały komplet. Roznie, w zaleznosci co producent podaje. Wilwoody kaza od razu zgrzac, mocne hamowanie 200+ do 120km/h i potem 120-50km/h i tak pare razy pare. Chyba jednak zostanę przy swojej metodzie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 I dobrze, bo TRW to nie wilwood za 4k za 1 pare ;) To mialo tylko uswiadomic ze sa hamulce i hamulce jak i metody. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 21 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2015 A u mnie dzisiaj na przód w fejjaji wleciały tarcze i klocki trw, jakoś traktować je delikatnie, czy stosować moją metodę, że hamuję normalnie, ale przetestują ich skuteczność na maxa po przejechaniu np. baku paliwa? Wymień, pojeździj w koło komina aż hamulce zaczną działać, odstaw auto i zapomnij o tym że wymieniałeś. Nie ma sensu moto-voodoo uprawiać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 22 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2015 (edytowane) Sa jakies skuteczne metody/srodki polerowania micro zarysowan na szybie czolowej?Troche drazni przy jezdzie w nocy kiedy szyba wyglada jakby ktos nie potrafil jej odtluscic, 20lat la calimy zrobilo swoje.http://www.tenerifebiketour.com/wp-content/uploads/2012/03/calima1.jpg Edytowane 22 Marca 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kacimiierz Opublikowano 22 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2015 Panoramicznej szyby czołowej nie wypolerujsz bo albo będzie jeszcze gorzej albo wyjdzie więcej jak wstawienie nowej szyby. Ja przednią szybę mam już mocno zniszczoną i obitą od kamieni, regularnie w drodze do pracy czymś dostaję ale póki nie ma pęknięcia to nie wymieniam bo obawiam się, że inna niż ori może już nie być taka dobra. Najbardziej zastanawia mnie fakt co poprzedni własciciele robili z tym autem, że pod ostre słońce przednia szyba w całości wygląda jak posypana brokatem. Albo niemiec pracował w piaskowni albo ktoś nad samochodem kątowniki szlifierką ciął... nie mam pojęcia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dijkstra Opublikowano 23 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2015 W swoim czasie w służbowych fordach (transit connect i fusion) wymieniałem szyby przednie na NordGlass w sumie trzy razy, żadna nie była gorsza, niż oryginał - w sensie nie pękały i nie piaskowały się bardziej, niż oryginały, a kosztowały ułamek ceny. Większy problem może się pojawić, gdy po wycięciu szyby przedniej i wstawieniu nowej nadwozie zacznie pracować, a wnętrze trzeszczeć. Znajomy właśnie tak miał w avensisie II po 240K km - po pierwszej wymianie szyby wszystko trzeszczało, po 3 miesiącach szyba pękła, wymienili w ramach gwarancji i wszystko trzeszczało dalej. Obecnie w typowych autach szybę wymienia się za 300-400zł i jaka miałaby nie być, i tak przez jakiś czas będzie lepiej, niż przy oryginalnej wypiaskowanej tak, że jak w nocy z przeciwka jedzie ktoś z xenonami, to masz tęczę w oczach. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yog-Sothoth Opublikowano 24 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2015 (edytowane) SM w Warszawie się chyba nudzi, bo dziś znalazłem wezwanie za parkowanie na skrzyżowaniu.. od lat parkuję tam ja i całe osiedle i nikt nigdy się nie przyczepił ale najwidoczniej muszą wyrobić plan kwartalny, ewentualnie świeżak w pracy. Oczywiście dalej ludzie tam będą stawać bo miejsca zawsze za mało, a i sam odcinek nie jest choćby "zapaskowany". https://www.google.pl/maps/@52.269925,20.973871,3a,75y,141.7h,78.11t/data=!3m4!1e1!3m2!1spIU-ep4eICUqhyUQCsV9Bg!2e0 Stoję tak jak granatowy VW tylko odwrotnie. Edytowane 24 Marca 2015 przez Yog-Sothoth Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilokush Opublikowano 24 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2015 Stoisz bliżej niż 10m od skrzyżowania więc mieli prawo wlepić. Druga sprawa, że ktoś miał zły dzień albo był kut asem bo na osiedlach zazwyczaj się nie czepiają. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yog-Sothoth Opublikowano 24 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2015 To ja wiem że to skrzyżowanie, inna sprawa że ludzie tam od zawsze stają. Nie przeszkadza to nikomu bo jest dostatecznie szeroko, ale oczywiście znalazł się ostatni sprawiedliwy z blankietem :blurp: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 25 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2015 (edytowane) Hmm ot taka ciekawostka. W Hiszpanii montaz swiatel do jazdy dzienniej musi byc homologowana. Nie to co domorosly montaz shitu w PL. /Nie wyskakiwac mi z Korwinem przypadkiem, bo akurat to jest dobre. Edytowane 25 Marca 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 25 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2015 W kazdym cywilizowanym kraju takie zasady obowiązują i to nie tylko przy swiatlach dziennych. Tez popieram. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 25 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2015 Co ciekawe, mozna uzywac takze swiatel pomaranczowych (np. koguta) w sytuacjach awaryjnych/nadzwyczajnych jako zwykly uzytkownik drog bez zadnych zezwolen. Panna jeszcze nie w ciazy, ale jak bedzie rodzic to moj kogut z PL sie przyda ;)Jak ktos chce poczytac troche ciekawostek z Hiszpanii to polecam grupe N322 na FB gdzie policjanci udostepniaja ciekawe artykuly czy odp. na zapytania. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dijkstra Opublikowano 25 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2015 A co to znaczy "homologowany montaż"? Przepisy w PL jasno mówią, że światła do jazdy dziennej muszą mieć tyle a tyle lumenów, znajdować się minimum tyle a tyle nad ziemą, w takiej a takiej odległości od siebie, zapalać się automatycznie przy zapłonie i gasnąć po włączeniu świateł mijania. Czy robi różnice, czy zrobi mi to jakiś Mietek, Iwan czy Janusz, czy "Elite VAG Service", byle tylko światła były zamontowane zgodnie z przepisami? Przez takie czy inne homologowacje w tym kraju mamy homologowanych nalewaczy LPG na stacji i wielkie larum, jak sam go zatankujesz. To, o co Wam ewentualnie chodzi to to, aby ktoś tą zgodność sprawdzał, ale przecież wiemy, że przegląd okresowy to w Polsce fikcja. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bamboocha Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 Z tego co się orientuje to teraz już można tankować samemu LPG ale tylko jak jest na dystrybutorze napis samoobsługa. Wysyłane z mojego LT30p za pomocą Tapatalk 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelekmal Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 Dokładnie, na Statiolu widziałem połykacze typu "zatankuj lpg sam". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilokush Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 :lol: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20150326%2FINNEMIASTA14%2F150329453 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dijkstra Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 Statoil jest o ile się nie mylę jedyną stacją, na której można tankować samemu, nie na wszystkich i to dopiero od zeszłego roku. Jak wynika z drugiego tasiemcowego tematu prawie o motoryzacji, na wymianę kół/opon też przydała by się jakaś homologacja, tylko problem jest taki, że homologacja nie leczy automatycznie z głupoty... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kacimiierz Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 Niebawem żeby w aucie żarówkę wymienić trzeba będzie mieć uprawnienia do 1kV. Nie wiem z czego wy się cieszycie. Z tego, że wnet nawet [gluteus maximus] podetrzeć nie będzie można po swojemu bo będzie na to norma unijna? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 26 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2015 Akurat na kontynencie w Hiszpanii sa dosc mocno konkretni, np. jak przejdziesz przeglad w NIE swoim regionie ktory nie wymaga wynikow badan natezenia halasu, to masz przewalone.I co ciekawe, mozna jezdzic w klapkach. ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 27 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2015 A co to znaczy "homologowany montaż"? Przepisy w PL jasno mówią, że światła do jazdy dziennej muszą mieć tyle a tyle lumenów, znajdować się minimum tyle a tyle nad ziemą, w takiej a takiej odległości od siebie, zapalać się automatycznie przy zapłonie i gasnąć po włączeniu świateł mijania. Czy robi różnice, czy zrobi mi to jakiś Mietek, Iwan czy Janusz, czy "Elite VAG Service", byle tylko światła były zamontowane zgodnie z przepisami? Przez takie czy inne homologowacje w tym kraju mamy homologowanych nalewaczy LPG na stacji i wielkie larum, jak sam go zatankujesz. To, o co Wam ewentualnie chodzi to to, aby ktoś tą zgodność sprawdzał, ale przecież wiemy, że przegląd okresowy to w Polsce fikcja. Ie wiem co znaczy homologowany montaż, w kazdym razie samochody z choinkowymi ledami z chin bez homologacji nie powinny przechodzic przegladu, a przechodzą. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 27 Marca 2015 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2015 Statoil jest o ile się nie mylę jedyną stacją, na której można tankować samemu, nie na wszystkich i to dopiero od zeszłego roku. Jak wynika z drugiego tasiemcowego tematu prawie o motoryzacji, na wymianę kół/opon też przydała by się jakaś homologacja, tylko problem jest taki, że homologacja nie leczy automatycznie z głupoty... W stolycy na większości stacji można tankować samemu. Statoil, BP, Orlen, etc. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...