Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Rekomendowane odpowiedzi

Albo używaj mózgu. Mam prawko od prawie 20 lat. Zanim przez jakiegoś debila na obwodnicy nie roz...bałem się o barierki  (przy <100km/h), nie miałem wypadku. W życiu dostałem równo 5 mandatów, z czego dwa od łachów ze straży wiejskiej schowanych w krzakach. Zanim skasowałem 323ti praktycznie codziennie oglądałem 200km/h na budziku. Da się jeździć szybko i z głową. Czasem trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić, a wsiadając do samochodu zostawić testosteron na chodniku. Jak widzisz w lusterku wiochmena w octavii oklejonej jakimiś reklamami narzędzi czy środków przeczyszczających, do puść go przodem, albo weźmie suszarkę na siebie, albo będziesz miał okazje oglądać spektakularny wypadek. Nie ma sensu takiemu udowadniać, że jesteś szybszy, bo drogi i ulice nie są od tego, a przedstawiciele handlowi nie myślą, bo jakby myśleli, to zajmowali by się czymś pożytecznym. Drobna wada wzroku to nie wstyd i do samochodu warto sobie sprawić okulary, nawet jeżeli to 0.5 dioptrii, dzięki temu wszystkie większe problemy - w tym suszarkę - wypatrzysz d daleka. Jeżeli gdzieś daleko przed sobą widzisz światła stopu, chociaż jest prosta i nic się nie dzieje, to hamuj; ludzie mają zakodowane w DNA, że jak widzą psiarnie, to hamują, chociażby jechali 10km poniżej limitu. I pamiętaj, że na krajówkach możesz uj wie ile wyprzedzać na zakrętach, na podwójnej ciągłej, na trzeciego etc - a i tak z połową wyprzedzanych spotkasz się na światłach w pierwszym mieście powyżej 2K mieszkańców. 

 

A jak coś - za wycieraczkę ulotkę agencji towarzyskiej tak, żeby zasłaniała naklejkę, dwa losowe znaki rejestracji zamazujesz błotem albo naciągasz reklamówkę i jedziesz. W najgorszym wypadku 100zł bez punktów za nieczytelne tablice :P

Jak jesteś zawodowcem, śledzisz ogłoszenia o przetargach na zakup samochodów dla policji w Twoim województwie a następnie jak widzisz samochód takiej marki w lusterku, to jedziesz grzecznie. No bo lusterek nie dość, że używasz, to wozisz w bagażniku rolkę papierowych ręczników i ręczny spryskiwacz i pilnujesz, żeby te lusterka były idealnie czyste, dzięki czemu patrząc na nie w okularach widzisz na kilometr do tyłu.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio raz na 2 tyg jezdze autostrada gdzie miejscami rozpedzam sie do 220km/h i jeszcze w zyciu mnie niebiescy nie ścigali, wystarczy w lusterka spogladac raz za czasu... Po za tym te przepisy co prawko zabieraja to chyba w zabudowanym dzialaja... By 2x przekroczyc predkosc na autostradzie musial bys sie bujnac do 280km/h.... Mysle ze insygnia policyjna tyle nie pojedzie :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moze byc takiej sytuacji gdzie masz dopuszczalne 90 i nagle wskakujesz w zabudowany gdzie jest 50, wczesniej musi byc znak ograniczajacy predkosc do 70... Tak przynajmniej jest w kodeksie....chyba ;)

Edytowane przez SEKS_DESTRUKTOR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moze byc takiej sytuacji gdzie masz dopuszczalne 90 i nagle wskakujesz w zabudowany gdzie jest 50, wczesniej musi byc znak ograniczajacy predkosc do 70... Tak przynajmniej jest w kodeksie....chyba ;)

Tak, ale to wszystko upchają na odcinku 17 metrów ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wcale nie chce sie scigac, tylko musze bujnac maszyne gdzies w nocy na auto/expres przy zerowym ruchu jak wpadne do Polszy odebrac auto przez wyjazdem na wyspy i trzeba sprawdzic jak sie spisuje.

Jakby mi zabrali prawko to bylby problem jakbym mial 1 bo mam 2 tygodniowa wycieczke przez euro w planach ;d
 

PS. No dobra, moze wyciagne starego z carrera 4s na maly wyscig [; Tylko plz, niech nie pada snieg we wrzesniu ^^

Edytowane przez Aurora001

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I zapomniałem napisać, że na fotelu nie leży się jak na leżaku, bo wtedy też uja widać w lusterkach. Jak się lewą ręką łapie kierownicę pomiędzy 13 a 14, a prawą ręką pomiędzy 10 a 11, to łopatki powinny przylegać do oparcia. Jak widzę [ciach!]iarza w golfie, który leży swoim pustym łbem na tylniej kanapie, to mi się nóż w kieszeni otwiera, bo nie dość, że nic nie widzi, to jak mu przyjdzie kręcić kierownicą w poślizgu to się zesra.

Nawet bardziej - kładąc nadgarstek na godzinie 12 powinieneś być oparty całą powierzchnią pleców na fotelu. Tak przynajmniej uczyli mnie na kursie doskonalenia techniki jazdy, Oparcie maksymalnie pionowo, zachowując komfort jazdy, bo im bardziej pionowo siedzisz, tym lepiej jesteś w stanie wyczuć np. uciekanie tyłu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak sobie ustawiałem krzesełko w jaszczombie właśnie niemal pionowo, to jakieś śmieszki szydziły, że siedzę jak na taborecie i w ogóle siara.

No ale nawyk pozostał i zawsze już mam ustawione oparcie pionowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko ze w niektorych powalonych konstrukcach czlowiek z pionowym oparciem siedzi w pozycji V. A potem vendetta do lekarza ;)

No i niektore wady kregoslupa.

Takie pytanko wlasnie, da sie przesunac pedaly w samochodzie nie naruszajac konstrukcji jakims prostym sposobem czy gadam jakies farmazony teraz.

Edytowane przez Aurora001

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie pytanko wlasnie, da sie przesunac pedaly w samochodzie nie naruszajac konstrukcji jakims prostym sposobem czy gadam jakies farmazony teraz.

 

Gadasz farmazony. Ale dziany szlachic jesteś, kup do saaba pedal-boxa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W cordobie I kierwonica jest spoko dla mnie (krotkie rece, dlugie nogi), dla rozowego juz nie specjalnie. A nie ma zadnej regulacji [;

Widze ze chce dobrze, ale ni cholery ustawic fotel tak zeby rece dobrze prowadzily bo inaczej brakuje jej 10cm do pedalow :DDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gordon- ja nie moge jeździć pionowo- 1) Próbowałem wiele modeli- i po 4-6 godzinach odpada mi dupsko.

2) jak ustawie prawie pionowo oparcie- to marne szanse, żebym nie haczył łokciami o samego siebie, albo mieścił kolana.

Mam ustawione na kąt około 65*. Nadgarstki na wyprostowanych rękach na srodku kierownicy na 12tej, plecy całe na oparciu i głowa na zaglowku.

Do tego udo przy wciskaniu nie smyra o fotel i pedał wciskany jest całą stopą i jest miejsce na poduchę.;]

Za to jak tylko dam auto rodzicom... Pozniej nigdy nie moge dograć wszystkiego z marszu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udo moze ocierac jezeli fotel jest odsunięty za daleko i te oparcie z dołu jest za długie. Przynajmniej ja sie z tym spotkałem w a4 b8.

Edit: I unosi sie jezeli fotel jest za nisko i blisko.

Edytowane przez KWS89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gordon- ja nie moge jeździć pionowo- 1) Próbowałem wiele modeli- i po 4-6 godzinach odpada mi dupsko.

2) jak ustawie prawie pionowo oparcie- to marne szanse, żebym nie haczył łokciami o samego siebie, albo mieścił kolana.

Mam ustawione na kąt około 65*. Nadgarstki na wyprostowanych rękach na srodku kierownicy na 12tej, plecy całe na oparciu i głowa na zaglowku.

Do tego udo przy wciskaniu nie smyra o fotel i pedał wciskany jest całą stopą i jest miejsce na poduchę.;]

Za to jak tylko dam auto rodzicom... Pozniej nigdy nie moge dograć wszystkiego z marszu.

No to przecież napisałem "zachowując komfort jazdy", c'nie? Poza tym ulica to nie tor wyścigowy i raczej nie jeździ się na granicy przyczepności ;)

  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikomu nic nie zarzucam.;)

Tez mi mówili na doskonaleniu jazdy, włącznie z tym fotelem- gdzie na końcowej "próbie" slalomu i innych ciekawostek, przy prawie pionowym ustawieniu dałem ciała. Bo po prostu nie miałem żadnej swobody w kręceniu fajerą.;)

 

A co do jazdy na granicy- odpuscilem. Lubię swój zalaminowany papierek.

Poza zabudowanym nie musze nikomu niczego udowadniać, a w zabudowanym w mieście wojewódzkim województwa warminsko-mazurskiego, jednocześnie dobrze mozna by zasypać ulice żużlem i gnojem i mówić że tak ma być- i bym czuł się pewniej niż na rozjeżdzonej warstwie ścieralnej- gdzie rozgrzane p-zero po prostu się ślizgają.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś już stracił albo zna kogoś kto stracił prawko odkąd weszły nowe wspaniałe przepisy? Bryknąłem do Poznania i z powrotem, o ile zwyczajowe snuje z rybkami i "dziecko w aucie" nie zawiodły snując się 70 km/h w niezabudowanym i wyczyniając zadziwiające manewry, o tyle widok oklejonych Yarisów, Pand i Octavii grzecznie sunących 90 km/h i zwalniających na każdej, nawet najdurniej ustawionej siedemdziesiątce wprawił mnie w zdumienie. Nie żebym miał jakieś najszybsze auto we wsi albo najlepszego skilla nabytego w Colin McRae, ale zastanawia mnie o co chodzi. Paru zapierdalaczy też się trafiło, ale jakby mniej niż zwykle. Ha, nawet Skodziarze w modelach A3/A4/A6 (nadal tego nie odróżniam) nie próbowali nikogo zabić. Przypadeq?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żarty się skończyły, zabranie prawka z miejsca zobowiązuje i działa. Kary też są większe a i sąd może dowalić...

 

Możesz jeździć bez... tyle, że wtedy chyba już masz przestępstwo.

Nie wiem natomiast, co z tymi, co w ogóle nie mają. Dalej mandat i spokój?

 

P.S. Lejek oczywiście od tych samych dzieci.

Edytowane przez NostradamuSek
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli co, trzeba wstawić kratkę z tyłu (bo vat), auto na słupa (żeby fotki nie przychodziły), felgi 24' dla lansu i żeby blokady za parkowanie nie założyli, do tego pozbyć się prawka, wszystko wróci do normy i będzie można jeździć normalnie?

 

Nadchodzą piękne czasy, każdy będzie jezdził Micrą 1.0 i Fabią 1.4 tdi bo wszystko szybsze straciło sens ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest tak źle do końca :)

Ustawodawca i reszta łosiów w swej wspaniałej ignorancji zostawili furtkę zapierdalaczom.

Warto poczytać:  http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-sie-bronic-skutecznie-przed-zatrzymaniem-prawa-jazdy-na-3-miesiace

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...