jonas Opublikowano 3 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2015 wyciągasz daleko idące wnioski co do tej jednostki :) uszczelka pod głowicą z papieru, gnijąca jak potłuczona. ciągłe wycieki oleju, spalanie wręcz przerażające jak na 60 koni. muł do potęgi samochód niestety. dochodzą do tego hamulce pożal się Boże 240mm niewentylowane z przodu, które nie potrafią zatrzymać samochodu z prędkości autostradowej (150km/h) bo puchną już przy 100... no i rdza... której na wierzchu nie widać a pod spodem otwiera dodatkowe wloty powietrza :) A Ty co ? Z USA się zerwał? SDI nietrwałe, nie rozśmieszaj mnie.On miał na myśli 1.2 8V z Punto 2 i pozostaje się zgodzić. Ten silnik jacyś dłubacze wsadzali do Seicenta, lżejszego od Punto 2 o kilkaset kilogramów. Rzyganie olejem i wypalająca się UPG pozostały, spalanie ciut spadało bo buda lżejsza. Tak samo korozja - ocynk makaroniarze dali na nadwozie, a o podwoziu zapomnieli i gnije makabrycznie. Przez krótką chwilę zamierzałem sobie kupić Punto 2 HGT jako pojazd-slave, ale odpuściłem. Moje zamiłowanie do włoszczyzny nie zatrzyma korodującej jak szalona pokrzywa podłogi. No a SDI to był dobry silnik dla kogoś, kto nie oczekuje wiele od życia i właściwie to nigdzie mu się nie spieszy. Żywotne były, to fakt. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 3 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2015 (edytowane) Qfa. Mialem zrobic fotki razem z reszta kolekcji. Skrecam w brame do domu, przejechalem wczesniej jakis km szutrowej drogi z gesta iloscia poprzecznych nierownosci (kolein poprzecznych), i jakby mi ktos zablokowal kiere po odcieciu zaplonu. Wkoncu poszlo, ale teraz co jakies pol obrotu kiera, czasem mocniej, czasem slabiej czuje opor przy skrecie przez moment. Mam troche stracha wracac do Lbna, jakby mi zablokowalo kiere na krajowce...[ciach!] wie co to moze byc bo nie mam kanalu, a caly zawias nowy. Jakby wspomaganie sie zesralo to raczej tak skokowo by nie pracowalo, moze cos z kolumna kierownicy lub drazkiem?Apropo mocowania na telefon. W tesco sa te na przyssawki w promocji po 20zl. Edytowane 3 Października 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DaRoN Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 1.2 8V fiata jest dobre, ale do turbo. zmiana uszczelki na metalową i można turbić. jest taki w Krakowie jeden, ale ile to ma poweru to już nie pamięam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 (edytowane) Qfa. Mialem zrobic fotki razem z reszta kolekcji. Skrecam w brame do domu, przejechalem wczesniej jakis km szutrowej drogi z gesta iloscia poprzecznych nierownosci (kolein poprzecznych), i jakby mi ktos zablokowal kiere po odcieciu zaplonu. Wkoncu poszlo, ale teraz co jakies pol obrotu kiera, czasem mocniej, czasem slabiej czuje opor przy skrecie przez moment. Mam troche stracha wracac do Lbna, jakby mi zablokowalo kiere na krajowce... [ciach!] wie co to moze byc bo nie mam kanalu, a caly zawias nowy. Jakby wspomaganie sie zesralo to raczej tak skokowo by nie pracowalo, moze cos z kolumna kierownicy lub drazkiem? Apropo mocowania na telefon. W tesco sa te na przyssawki w promocji po 20zl. Sprawdź czy masz płyn w układzie wspomagania, jak się nie leje z przekładni to siada pompa wspomagania albo blokuje się listwa... Jeszcze przychodzi mi do głowy kwestia odpowietrzenia układu. Edytowane 4 Października 2015 przez SEKS_DESTRUKTOR Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Je m appelle Ferdinand Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 Sprawdź czy masz płyn w układzie wspomagania, jak się nie leje z przekładni to siada pompa wspomagania albo blokuje się listwa... Jeszcze przychodzi mi do głowy kwestia odpowietrzenia układu. Wątpie zeby to było wspomaganie, przecież w aucie bez wspomagania w trakcie jazdy można normalnie kręcić kierą i nie jest to ciężkie. Zamiast wróżyć na forumie wstaw jak najszbyciej auto do warsztatu bo przy kwestiach związanych z bezpieczeństwem nie ma co zwlekać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
el_gringo_dado Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 On miał na myśli 1.2 8V z Punto 2 i pozostaje się zgodzić. Ten silnik jacyś dłubacze wsadzali do Seicenta, lżejszego od Punto 2 o kilkaset kilogramów. Nie rozpędzałbym się tak, Punto 1.2 8v jest raptem 120kg cięższe od SC 1.1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chemiczny_ali Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 wyciągasz daleko idące wnioski co do tej jednostki :) uszczelka pod głowicą z papieru, gnijąca jak potłuczona. ciągłe wycieki oleju, spalanie wręcz przerażające jak na 60 koni. muł do potęgi samochód niestety. dochodzą do tego hamulce pożal się Boże 240mm niewentylowane z przodu, które nie potrafią zatrzymać samochodu z prędkości autostradowej (150km/h) bo puchną już przy 100... no i rdza... której na wierzchu nie widać a pod spodem otwiera dodatkowe wloty powietrza :) Dobrze wiedzieć. Chociaż nie szukałem Punto to myślałem nad Pandą z takim silnikiem. Z uszczelką miałem problem w 106'tce, ale koleś mówił, że seryjnie była z[ciach!]a, po wymianie nie było żadnych wycieków, więc może w tym silniku mogło być podobnie :> No właśnie w 106'tce był podobny silnik co prawda 1,1 i radził sobie znośnie (lepiej niż 1,3 w Swifcie), więc pomyślałem, że w takiej Pandzie ze względu na zbliżoną wagę będzie podobnie. Ale teraz to i tak po ptakach Swift zostaje i zajeżdżę go na śmierć (tak tak syn mi zabrał trójkę :lol: ). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maniakalny Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 350z trasakrakow - zgorzelec 420km, spalił 33 litry pb95 - sredna 110-115zgorzelec - krakow 420km, spalił 42 litry pb95 - srednia 140-145 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 Co ja bym dal za dluzsza 5tke z aero ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bamboocha Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 (edytowane) Aurora a ile masz przy 170kmph? Ja w swoim padle równo 4k i dalej ochoczo się napędza do ~210 później już słabo ale licznik zamyka po 20latach bez remontu itp :) 260k przejechane z czego 40k na gazie edyta: średnia 12.7l gazu Edytowane 4 Października 2015 przez bamboocha Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 4 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2015 (edytowane) Nie mialem okazji poleciec rowno, trasa W-wa Lublin zawalona, kolesie na lewym pasie robia po 5-10km wiecej niz prawy... a bez sensu szarpac sie na 1 pasmowce bo zyskalbym moze jakies 3km do przodu i +5l na 100. 2x zamknalem licznik 210km/h (Musialbym liczyc predkosc po RPM ;d ), wiecej juz sie balem, nie ma to jak krotka skrzynia z LPT ktora kreci turbine caly czas, ale spalanie przy autostradowej predkosci sporo gorzej. Przy 140km/h mam juz jakies 3750rpm. Skrzynia z Aero ledwo ~31000rpm tylko nie kreci tak rowno turbiny. Na tor jak znalazl, ale do jazdy na co dzien poza miastem juz nie tak rozowo.Najdluzsza skrzynia z aero do mojej, tam gdzie u mnie 3ka konczy sie, w aero dopiero konczy sie 2ka... Vmax to jakies 250 dla LPT i 300km/h aero po samej skrzyni.Lublin JPII - Warszawa Bemowo Lotnisko srednia 77km/h bardzo plynna jazda 8.4l benzyny w/g SIDa. 2x V-max i odpuszczenie.Warszawa - Lublin, srednia nie zerknalem, bardzo plynna jazda 8.1l, ale nie szarpalem pod V-max. Tylko na autostradzie pare rozchulan i odpuszczenie.Kumpel liczyl organoleptycznie ~80-160km 8sec? Mam trzymadlo do telefonu to teraz bede mogl zrobic zestawienie na YT jak zrobia mi zawias/kierowniczy bo strach czy mi nie zablokuje kiery.Jesli chodzi o ABS - lewy przedni czujnik, nowy chyba siadl.Check engine - padnieta lambda. Tak pokazuje check engine w/g http://www.volvo-off.pl/SAAB_900_flash_codes.htmloraz to ze jak bylem w piatek na przegladzie na tescie spalin Lambda pokazywala srednio 1.07-1.08 (norma 1.03) wiec by sie zgadzalo.Jak zrobia szybko z klima to moze bede miec czas na maly race z 911, Cayenne i 9-3 210HP cabrio oraz 9-3 SS LPT oraz jak brzmia obydwa silniki po kapitalkach. Jak tylko stary da sie namowic... I wyraznie czuc roznice temperatur a praca turbiny. Edytowane 4 Października 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilokush Opublikowano 5 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2015 VW to jednak stan umysłu 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 7 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2015 (edytowane) Rano odbieram. Powinno byc ok.Czujka ABS prawa tylnie podmieniona, Lambda nowa, wentylator nawiewu klimy i wentylacji (pozdrawiam druciarskie pomysly starego... ;) ), SRS nie skasowany blad po wyjeciu zegarow.Z kierowniczym to wysypala sie pompa wspomagania. Uszczelka wysrana. Do tego wezyk oleju do sprezarki delikatnie popuszczal, oringi sprezarki i chyba tyle.Jutro Wawa jak tylko zamontuja mi nowe radio PIONEER DEH-X5800BT, popakowac wszystko i postaram sie zrobic male drag race 40km/h+ z czyms z garazu. Jak ktos chetny to okolice zaborowa / bemowa!Piatek rano do wrocka w sprawie pracy na wyspie bo wkoncu ktos sie odezwal akurat po 3 miesiacach ciszy -> Florencja i dalej bedziemy paczec ;)PS. Silnik w P308 dziadkow do remontu. Zlopie ladnie olej... 72k km przejechane. Cudowne wynalazki BMW 1.4 VTI w peugoet'cie. Edytowane 7 Października 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bamboocha Opublikowano 7 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2015 Przejedź się nim gdzieś dalej i przegoń dobrze niech te T25? zaświeci swoim światełkiem czy oby na pewno wszystko ok przed taka trasa. Ja w prawdzie jak jadę do PL to ~300km robię ale na autostradzie u wroga to tak 170-200km/h staram się trzymać na odcinkach bez ograniczeń jak ruch mały na A11. I co trasę lukam pod maskę bo to już 20 letni saabolot czy coś się nie poci i ostatnio trafiłem jeden wężyk od chłodnicy zaczął się pocić. Zresztą to ostatnia jesień NG u mnie potrzebuje kombi z wiadomych powodów... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 7 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2015 W sumie zrobilem jakies 1200km, 2.5 baku poszlo. Teraz to juz trasa. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Havoc Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Ostatnie pytanie z gatunku męczy-[gluteus maximus]. Dostałem propo od szefa na zgarnięcie jego gruchota, jest to chyba najgorsze co może być więc się nie upieram ale opcja ma swoje zalety. Tani podatek, tanie ubezp. i pewne doinwestowane auto. Peugeot 206, 1.4HDI, 2005r. Silniki ponoć żywotne tak? Ktoś mi podrzucił, że turbina bez zmiennej geometrii więc walić się jak głupie nie powinno (cokolwiek to znaczy). Ale 1100GBP. I nie powiem, wolałbym almerę w Pb ale te 50km lub więcej dziennie będę trzaskać po trasie, więc może jednak ropniak? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
NostradamuSek Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Nie jest złe, spalanie 4-6l na 100km w zależności od temperamentu. To prawda, silnik w miarę żywotny i trwały. Sam samochód całkiem komfortowy do jazdy i sporo w środku miejsca z przodu, wygodne fotele. Dobrze wyciszony. Oczywiście z perspektywy tego segmentu. Jak nie rozważasz LPG, będzie ok. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilokush Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 (edytowane) 2 znajomych miało tą Almerę i żodyn nie był zadowolony. Żodyn! Edytowane 8 Października 2015 przez Kilokush 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Gdzie trzeba patrzeć, ile gorzały wyrąbać lub kogo lajkować na fejsie w czasie jazdy, żeby nie zauważyć wielkiego żółtego holownika z mrugającymi kogutami? 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kilokush Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Gdzie trzeba patrzeć, ile gorzały wyrąbać lub kogo lajkować na fejsie w czasie jazdy, żeby nie zauważyć wielkiego żółtego holownika z mrugającymi kogutami? Kierowca jechał Passatem. Pewnie cały czas patrzył na wskazanie aktualnego zużycia paliwa ;) 4 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reed Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Kierowca jechał Passatem. Pewnie cały czas patrzył na wskazanie aktualnego zużycia paliwa ;) Niemożliwe, przecież doskonale wie, że zużywa PIŃĆ na sto! (kazdy folksdojczwagon w tedeiku tyle bierze) Po co by więc miał paczeć? 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 8 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2015 Bo telewizor powiedział, że Folcwageny oszukistujom na spalinowaniu więc trzeba się interesować. Pacz w prawo Grażyna czy wolne ja bende paczał w lewo. 2 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 (edytowane) Ostatnie pytanie z gatunku męczy-[gluteus maximus]. Dostałem propo od szefa na zgarnięcie jego gruchota, jest to chyba najgorsze co może być więc się nie upieram ale opcja ma swoje zalety. Tani podatek, tanie ubezp. i pewne doinwestowane auto. Peugeot 206, 1.4HDI, 2005r. Silniki ponoć żywotne tak? Ktoś mi podrzucił, że turbina bez zmiennej geometrii więc walić się jak głupie nie powinno (cokolwiek to znaczy). Ale 1100GBP. I nie powiem, wolałbym almerę w Pb ale te 50km lub więcej dziennie będę trzaskać po trasie, więc może jednak ropniak? Jeżeli Almera na pb to tylko 1.5, sprowadziłem taki samochód z 2002 roku kumplowi jakieś 5 lat temu, nic się z tym nie dzieje, wiadome, eksploatacja, amorki, hamulce. w tych samochodach był jeszcze 1.8pb ale te silniki to niewypał, wpierdzielają olej jak głupie i palą sporo. Edytowane 10 Października 2015 przez SEKS_DESTRUKTOR Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Havoc Opublikowano 10 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2015 Dzięki Panowie. Rozważam wszystko co napisaliście. Mam tylko jeden problem. Nie wiem jak ugryźć auta w UK. Wszystko wypucowane, wyplakowane, silniki czyste ale i rdzy nie ma, papiery z przeglądów mają i wszystko w takim wypucowanym gracie wygląda nieźle. Tylko pytanie jak długo się sprawdzi, chyba muszę zaryzykować i się najwyżej "przejechać".Dziś znalazłem (wielkie wow bo ich mało tutaj) Carismę. 1.6, 4G92, silnik z moich Coltów starych, idealny i nie do zarżnięcia. Zero rdzy, uszkodzone switche od szyb (zdarza się to w tym modelu), ktoś trochę grzebał w kablach pod kolumną kierownicy ale są też czujki od alarmu, więc może dlatego. W środku skóra i zużyta kierownica, gałka biegów i ręczny a na papierach przebieg 71k mili. Wygląda dziwnie, ale jeździ okey. Na komis trafił (angolski a nie muzułmański) jako part-exchange. Facet zarzeka się że skrzynia była martwa więc wymienił na regnerowaną. Rzeczywiście, biegi wchodzą gładko, nie ma się do czego przyczepić poza ustawieniem kierownicy po zbierzności, nie zablokowali jej w dobrej pozycji. Chyba że wywalony zawias, ale nie czuć... no i bądź Pan mądry. Trochę chyba za bardzo się spuszcz*m nad autem za 900GBP. Ale nie chcę <span style='color: red;'>[ciach!]</span>a trafić, z drugiej strony jutro muszę kupić, bo dziś obchodzę żałobę po moim maluchu. Galant poszedł do jakiegoś Polaka i wróci do PL za parę dni. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DziubekR1 Opublikowano 11 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2015 (edytowane) Generalnie nie kupuj od ciapola, czarnucha, POlaczka i tradera (tutaj brytyjskie też dymają). Od prywatnego brytola można smiało brać. Ostatnio mój kumpel kupił Fabie kombi z 2002 1.9 TDI za 400F. Tyle ze ma juz troche przebieg - 140.000, ale od prywatnego brytola dziadka i silnik chodzi jak złoto. Edytowane 11 Października 2015 przez DziubekR1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dumpmuzgu Opublikowano 11 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2015 rozpoznajecie auto? ;] 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 11 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2015 star Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 11 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2015 (edytowane) Zdaje relacje z trasy. Warszawa - Wroclaw - Florencja, przez niemcy (zgorzelec, norymberga, munchen), innsbruck, bolonia.9.5l, jechalem bardzo sprawnie, but przy wyprzedzaniu, srednia pewnie kolo 140, tylko jak juz czlowiek zmeczony to 110-120.Nie napisze w ile przejechalem lodz - wroclaw. Jechalem krotko, bardzo krotko, ale robote dostalismy ;). Dobrze ze mi podswietlenie dolnego SIDa przestalo laczyc czasami bo pewnie przerazilbym sie spalaniem. Uwaga wlasnie bo brak stacji benzynowej przy drodze miedzy lodzia o wrockiem na expresowce. Mialem sytuacje podbramkowa. Mialem maly challange 120-210km/h z nowym BWM x4 chyba, 535d. Nie redukowalem z 5, do 160km/h szedlem przy nim, do 210 bawarka odpadla. Nie wiem tylko czy to byl automat czy manual. Tak wiem, bawarka ciezsza o ~350km tylko ze tam byly 2 osoby (nic nie wiem o bagazu), u mnie 2 pax'y + ~200kg bagazu.Problem z klima chyba wiem o co biega, albo bardziej rozumiem co jest nie teges. Klapki/Silniczki od mieszania sie cieplego z zimnym chyba nie dzialaja w 100% poprawnie. Bede dlubal. Tak to jest jak auto stało.I da rade zwiedzic cala florencje w 1 dzien. Dzisiaj to udowodnilem. ;) Edytowane 11 Października 2015 przez Aurora001 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Havoc Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 (edytowane) Generalnie nie kupuj od ciapola, czarnucha, POlaczka i tradera (tutaj brytyjskie też dymają). Od prywatnego brytola można smiało brać. Ostatnio mój kumpel kupił Fabie kombi z 2002 1.9 TDI za 400F. Tyle ze ma juz troche przebieg - 140.000, ale od prywatnego brytola dziadka i silnik chodzi jak złoto. No to w porę przeczytałem ;) Łyknąłem Carismę poliftową z coltowym 1.6 w benzynie. Od angola handlarza. Kosztowała o 4 stówy więcej niż konkurencja na ebay (ale wszystko było przynajmniej 50mil dalej) bo rzekomo jest wsadzona skrzynia po regeneracji za tą wartość. Facio ma na dziś przygotować rachunek z sąsiedniego warsztatu (zdaję sobie sprawę jak to brzmi, sąsiad/znajomy mechanik robił, wydrukuje rachunek, tak tak....też mnie to martwi bo po "naszych" to bym się spodziewał tylko i wyłącznie przekrętu przy takiej bajeczce). No cóż, pojeździ się i zobaczy. Główne argumenty za? Jestem w stanie sobie zrobić samemu rozrząd, uszczelki i inne [ciach!]ł bo wszystko proste jak budowa cepa (cokolwiek to i jakkolwiek zbudowane jest).Ale niestety, różowo być nie może. Trochę ucieka na lewo, śladów po strzale nie ma i to najprawdopodobniej zasługa cudownego wielowahacza, może któryś krótki koło przekrzywia albo po prostu jakaś tulejka czy końcówka drążka świruje. I to wymienić nie ciężko na szczęście. Więc jak zwykle z nowym autem, coś trzeba porobić i tyle. Ale poza tym, skóra (w życiu nie sądziłem że będę miał jakąś w dupolocie) a auto na rudo pokolorowane tylko i wyłącznie śladowo pod spodem (trochę na wydechu, trochę na pasach mocujących bak itd.). Edytowane 12 Października 2015 przez Havoc Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DziubekR1 Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 (edytowane) Z tym traderem brytyjskim to nie bierz tak doslownie do serca, nie kazdy dyma, ale tez sie zdarza tutaj. Zalezy jaka czesc UK, jak Londyn i okolice czy inne duze miasta, to mozna sie naciac, bo duzo cwaniakow, jak jakies mniejsze miasto to i trader wieksza szansa, ze w porzadku. Mozesz sprawdzic czy byl wypadkowy. Masz rozne programiki na necie gdzie podajesz numer rejestracyjny i masz cala historie samochodu, ilu wlascicieli, czy byl zapisany przez ubezpieczyciela jako wypadek, jesli byl to jak duzy wypadek (kategoria D, C, B, A). Sa nawet na androida, ale trzeba za takie sprawdzenie zaplacic jakies pare funa. Chyba, ze jesli byl wypadek, to nie byl zgloszony do ubezpieczyciela, wtedy nie wiesz, ale takich aut w UK nikt by sie nie bawil naprawiac. Edytowane 12 Października 2015 przez DziubekR1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...