Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Polecane posty

Byłem i dowiedziałem się tyle, że mają rok na zakończenie sprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pitarek z filmiku ma chyba 400 ccm i popieprza dość żwawo.

 

Co do wjeżdżania przed pierwsze auto, pewnie chodzi o widoczność. Kierują się pewnie (nawet jeśli nie zdają sobie sprawy) tymi samymi przesłankami, które przyświecają tworzeniu śluz dla rowerzystów. Pewnie da się coś na ten temat znaleźć w sieci.

MaciekCI: kolega Klaus dobrze napisał. Rozumiałbym Twoje oburzenie, gdyby to było 50cc. To owszem, jak się taki na przód przedrze i tamuje ruch to jest to buractwo. Ale zauważ, że na filmiku to nie 50cc i szczerze powiem, niewielu kierowców jest w stanie mnie wyprzedzić na starcie ze świateł. 

Poza tym widać, że najwyraźniej nie jechałeś nigdy jednośladem w ruchu miejskim. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niestety ale buractwo jest wszędzie, a często zawiść puszkarza o to, że ktoś nie stoi w korku na jednośladzie sprawia, że ten na siłę będzie próbował się na siłę przepchnąć przed motocykl. Nawet jeszcze na czerwonym wpychając się przed moto. Jeżdżąc na motocyklu trzeba zajmować strategicznie bezpieczniejsze pozycje na pasie ruchu, taka jest prawda.

Na nagraniu, wiele z zachowań podyktowanych jest bezpieczeństwem a nie jak to nazywasz buractwem. 

Zapewniam Cię, że nigdy nie stanowię przeszkody dla kierowców samochodów, kieruję się zasadą, że każdy uczestnik ruchu ma do tego takie samo prawo i nikt nie jest lepszy czy gorszy. Sam jeżdżę samochodem i jednośladem, więc wiem co kogo boli na drodze.

  • Upvote 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem i dowiedziałem się tyle, że mają rok na zakończenie sprawy...

 

Nie bardzo rozumiem. Ta notatka nie była spisana przy tobie? Mają obowiązek dać ci kserokopię to raz, dwa ubezpieczyciel sam może o nią wnioskować. Ja dostałem ją od ręki.

 

A co oni niby mają zakańczać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Pewnych ludzi nie da się nauczyć niczego nawet za pomocą tłuczenia po głowie okutą pałką i akumulatorem podpiętym do jajec, po prostu.

 

Słusznie - dlatego napisałem, że zawsze można trafić na skrajnego frustrata, który nie zrozumie aluzji - a takich w tym kraju nie brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jak masz wystarczająco pod maską, rób tak: puść takiego przodem, po czym od razu wsiądź mu na zderzak. Oczywiście taki wówczas zacznie przyspieszać, ale przed 200km/h większość wymięknie, nawet, jak ma miejsce, żeby cisnąć dalej. Zjedzie na prawy pas. Wtedy go przytrzymaj tak, żeby na tym prawym musieli sobie kawałek pojechać za tirem albo uno w kapeluszu. Jak już widzisz, że się denerwuje tak, że zaraz zrobi coś głupiego typu wyprzedzanie poboczem (raz takiego miałem), to przyspiesz i zostaw na jakiś czas gościa z tyłu. Później zwolnij i pozwól mu dojechać - na 99% będzie już jechał grzecznie i nie zbliży się na mniej niż 15 metrów. Wada: zawsze możesz trafić na skrajnego frustrata, który zrobi krzywdę sobie, tobie albo komuś innemu, bo nie zrozumie aluzji. 

 

Pure evil :lol: 

 

Przecież mu się silnik zagotuje od czerwoności i złości kierowcy. ;)

 

 

MaciekCI: kolega Klaus dobrze napisał. Rozumiałbym Twoje oburzenie, gdyby to było 50cc. 

Okej, patrząc po cieniu wyglądało to jak 50/125. 

 

To owszem, jak się taki na przód przedrze i tamuje ruch to jest to buractwo.

Cieszę się, że się zgadzamy. 

 

szczerze powiem, niewielu kierowców jest w stanie mnie wyprzedzić na starcie ze świateł. 

90% ludzi w samochodach ma bardzo powolny start, ale trzeba pamiętać też o tych 10%, tak samo jak i ja zawsze pamiętam o 10% harleyowców, którzy standardowo nie zmieszczą się między dwa samochody, więc (zwłaszcza w okresie letnim) robię maksymalny odstęp, jaki mogę. To jak rozumiem 400ccm tam masz? 

 

 

Poza tym widać, że najwyraźniej nie jechałeś nigdy jednośladem w ruchu miejskim.[...]  Jeżdżąc na motocyklu trzeba zajmować strategicznie bezpieczniejsze pozycje na pasie ruchu, taka jest prawda.

No nie jechałem nigdy, ale wytłumacz mi, co jest bezpieczniejszego przy wpakowaniu się przed maskę niż przy staniu równolegle, albo po prostu na linii środkowej mocno z przodu owych samochodów? Gdzie tu jest bezpieczeństwo większe ? 

 

Na nagraniu, wiele z zachowań podyktowanych jest bezpieczeństwem a nie jak to nazywasz buractwem. 

j.w. nie widzę powodu (a zwłaszcza bezpieczeństwa) że nie możesz po prostu podjechać w przód na linii środkowej - no chyba, że boisz się, że samochód wyprzedzając Cię potrąci... jeśli tak, to dochodzimy do magicznej sytuacji, że jednak pakując się pod maskę... byś go spowolnił. Prawda ? 

 

 

Zapewniam Cię, że nigdy nie stanowię przeszkody dla kierowców samochodów, kieruję się zasadą, że każdy uczestnik ruchu ma do tego takie samo prawo i nikt nie jest lepszy czy gorszy. 

 

No dokładnie, więc ja nie zajeżdżam drogi motorom i tego samego bym oczekiwał. 

 

Wybacz, że skumulowały się moje przemyślenia na Tobie, po prostu tak jak pisałem, nie znam się na motorach a po cieniu wyszło mi że to jakaś 50/125. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śledztwo, bo babka zbiegła z miejsca zdarzenia. Do ręki nic nie dostałem. 

 

No, ale przecież notatkę spisali? Nie mogą ci jej z kserować?

Wynik śledztwa ok, niech sobie robią. Rozumiem, że w notce nie ma winnego? To w tedy musisz poczekać, chyba, że ubezpieczyciel ci awansem zapłaci, w co raczej wątpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale piotreek chce odszkodowanie z oc sprawcy. Aby dostać kasę z oc musi być wina sprawcy. Jeśli sprawcę można ukarać z postępowaniu mandatowym, jest ukarany od razu. Policja wysyła do poszkodowanego czy ubezpieczyciela pismo z informacją o ukaraniu. Wtedy wszystko jest jasne. Jeśli nikt nie został ukarany, nie ma jeszcze ustalonej winy. 

 

W podobnej sytuacji dostaliśmy dość szybko kasę, bo w naszym przypadku świadek złożył zeznania na Policji. To wystarczyło ubezpieczycielowi. 

 

Jeśli w tej sprawie też byli świadkowie i złożyli zeznanie, powinno też wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czegoś nieświeżego się najadłeś? Podjedziesz pod zderzak takiemu miłośnikowi drogowego wziernictwa analnego mrugając długimi i on wtedy zahamuje, żeby nauczać. Albo rozsmaruje rowerzystę snującego się poboczem, bo postanowi tamtędy wyprzedzać. Hulanki i swawole przy 120+ km/h są fajne w "Need for Speed", a nie w rzeczywistości. Pewnych ludzi nie da się nauczyć niczego nawet za pomocą tłuczenia po głowie okutą pałką i akumulatorem podpiętym do jajec, po prostu.

Nie do końca się z Tobą zgodzę w kwestii tłuczenia okutą pałką.

Da się nauczyć, o ile wystarczająco długo i regularnie tłucze się onego w zakuty łeb, aczkolwiek uważając przy tym, żeby nie zatłuc za szybko.

(akumulator celowo pominąłem z racji na sexistowski wydźwięk)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale piotreek chce odszkodowanie z oc sprawcy. Aby dostać kasę z oc musi być wina sprawcy. Jeśli sprawcę można ukarać z postępowaniu mandatowym, jest ukarany od razu. Policja wysyła do poszkodowanego czy ubezpieczyciela pismo z informacją o ukaraniu. Wtedy wszystko jest jasne. Jeśli nikt nie został ukarany, nie ma jeszcze ustalonej winy. 

 

W podobnej sytuacji dostaliśmy dość szybko kasę, bo w naszym przypadku świadek złożył zeznania na Policji. To wystarczyło ubezpieczycielowi. 

 

Jeśli w tej sprawie też byli świadkowie i złożyli zeznanie, powinno też wystarczyć.

 

Świadek zdarzenia to policjant, który na miejscu się przywitał z policjantami, którzy przyjechali, więc jest szansa, że go też przesłuchali. 

 

Mi powiedzieli, że mam czekać i tyle. Denerwuje mnie to, bo chciałbym mieć już te pieniądze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do rowerzystów zapraszam do DE lub NL. Po naukę.

Resztę zresztą problemów również można wyedukować.

U nas to po  prostu jeszcze "dzikość serca" , brak ogłady, spokoju itd...

 

Dokladnie. 2 lata w UK nauczylo mnie jezdzic grzecznie, spokojnie i z szacunkiem. Przez 2 lata w Londynie, uslyszalem klakson na ulicach moze 4-5 razy i nie żartuje! Nikt sie na Ciebie krzywo nie patrzy, kazdy sobie wybacza błędy itp. itd. W PL jak jade, to połowa by mnie wzrokiem zabiła... Zreszta ta Polską nerwowość nie tylko na drogach czuć, ale wszedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Qfa mac.Myslalem ze zaje*** pieprzona mierda'e hiszpanke.

Trasa miedzy miasteczkami, jednopasmowa 90-ka, spory ruch.

I qfa co zrobila na pustej drodze? Pedal w podloge i stanela na srodku drogi. Powod? Musiala bezpiecznie odebrac telefon...
A za mna autobus na zderzaku. Na cm...

Edytowano przez Aurora001

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, ale przecież notatkę spisali? Nie mogą ci jej z kserować?

 

Notatka powinna być wprost wysłana do ubezpieczyciela. Tobie udostępniają tylko dane sprawcy, numer sprawy i chyba jak się nie mylę dane firmy ubezpieczeniowej sprawcy - tak było w moim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj przyszła kasa z ubezpieczenia, 

Pewnie czytają forum.

  • Upvote 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hiszpanska codziennosc za kierwonica. Newsflash.

 

Hiszpania wreszcie postanowila zmienic swoje prawo o ruchu drogowym.
1.Od Lipca zostanie zniesione prawo:
Poruszajacy sie jednosladem (rower, skuter etc.) w miescie NIE moze jechac z predkoscia MNIEJSZA niz POLOWA dopuszczalna na danym odcinku.

Jeblem... ze w ogole ktos kiedys cos takiego uchwalil.

 

2. Od Lipca zostanie WPROWADZONE prawo:
 

Kierowcy BEDA ZAWSZE odpowiedzialni za wypadki ze zwierzatami ktore na skutek polowania wpadna na droge, CHYBA ze KIEROWCA UDOWODNI iz zwierze wpadlo na droge z zaskoczenia w trakcie polowania lub 12h po...
Oznacza to ze kierowca nie bedzie miec prawa do jakichkolwiek roszczen w przypadku smierci badz obrazen/uszkodzen spowodowanych przez zwierze. Zarzadca drogi NIE jest odpowiedzialny w takim przypadku jesli ogrodzenia lub znaki nie zostaly ustawione.

Edytowano przez Aurora001
  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nieźle komuś słońce przygrzało gdy to ustanawiał...

Jakby naszych pryncypałów wysłać do kraju kwitnących pomarańczy to dopiero by im od***ło

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ucielo mi przy edycji czesc...mea culpa.

Tam powinno byc:
Poruszajacy sie jednosladem (rower, skuter etc.) w miescie NIE moze jechac z predkoscia MNIEJSZA niz POLOWA dopuszczalna na danym odcinku.

Co i tak jest glupota... Co na podjazdach? xD Dopiero bylyby jaja jakby to polska policja jebala na podjazdach hahaa.
Srednia predkosc cyklisty na slikach 1.0-1.25" przy bezwietrznej pogodzie to wlasnie 20-25km/h po plaskim.
 

Edytowano przez Aurora001
  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hncAzjP.jpg

 

ałta z napendem na cztery koła durzo palom tej!!11111jedenstojedenaście

  • Downvote 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Srednia predkosc cyklisty na slikach 1.0-1.25" przy bezwietrznej pogodzie to wlasnie 20-25km/h po plaskim.

 

Chyba niedzielnego cyklisty i to emeryta na wylocie.

Na jednocalowych slikach, to 35 kmph z palcem w [gluteus maximus] średnią robisz.

20-25 to na 2,,3" fifty-fifty teren/miasto.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mowimy o tempie spacerowym niedzielnego kierowcy, a nie tetno wysilkowe. Mam sie scigac z Toba na srednie? Prosze Cie bardzo, lotnisko bemowo -> anielewicza w 7.5 minuty... ;)
Rozmawiasz z kims kto swego czasu robil 10-15k / rocznie...

Edytowano przez Aurora001

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mowimy o tempie spacerowym niedzielnego kierowcy, a nie tetno wysilkowe. Mam sie scigac z Toba na srednie? Prosze Cie bardzo, lotnisko bemowo -> anielewicza w 7.5 minuty... ;)

Rozmawiasz z kims kto swego czasu robil 10-15k / rocznie...

Już się nie ścigam, przeszło mi. Zwłaszcza z bemowa na anielewicza.

Rozmawiasz z kims, kto swego czasu robił 12-15k rocznie... :ploom:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale on chyba pisze o rowerze, co robi z tego przebiegu ogromne wartości. Niektórzy tyle samochodem nie robią.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale on chyba pisze o rowerze, co robi z tego przebiegu ogromne wartości. Niektórzy tyle samochodem nie robią.

Zabij, ale nie rozumiem Twojego przekazu.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale on chyba pisze o rowerze, co robi z tego przebiegu ogromne wartości. Niektórzy tyle samochodem nie robią.

captain-obvious-thanks.jpg
  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zabij, ale nie rozumiem Twojego przekazu.

Sorki - to przez tego turlającego się pluszaka na końcu Twojej wypowiedzi. Założyłem, że (nieumiejętnie) cytujesz wypowiedź kolegi i tym pluszakiem sugerujesz, iż 15k to śmieszny przebieg (jak na samochód). ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Aktualności

Artykuły



×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.