Skocz do zawartości
Sid

Codzienność za kierownicą

Polecane posty

Panowie CONTINENTAL ContiEcoContact 5 czy MICHELIN ENERGY SAVER + ?

Michelin poki co daje rade,(4k km), a pamietajcie ze moje poprzednie nokiany wytrzymaly 12k km? Obecnie Saver+ 4k i nie widze zabkowania rantu.

 

Zdecydowanie takze lepsza przyczepnosc, na rondzie przy dodaniu gazu duzo pozniej zaczynaja buksowac (~300NM i ~200KM), hamowanie na suchym in plus, abs duzo pozniej sie zalacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie CONTINENTAL ContiEcoContact 5 czy MICHELIN ENERGY SAVER + ?

Michelin poki co daje rade,(4k km), a pamietajcie ze moje poprzednie nokiany wytrzymaly 12k km? Obecnie Saver+ 4k i nie widze zabkowania rantu.

 

Zdecydowanie takze lepsza przyczepnosc, na rondzie przy dodaniu gazu duzo pozniej zaczynaja buksowac (~300NM i ~200KM), hamowanie na suchym in plus, abs duzo pozniej sie zalacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zacząłem jeździć na rowerze z kamerą na kasku. Praktycznie mógłbym codziennie wysyłać nagrania policji, z których karaliby średnio ok. 30-40 kierowców... Może nadejdzie kiedyś dzień, że rowerzysta będzie mógł czuć się chociaż względnie bezpiecznie na drodze, ale to najpewniej pozostanie jednak w sferze marzeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eibacha miałem u siebie w VC Kombi na tyle i strasznie nisko siedziało po obciążeniu. Jedyny ich plus, że używki poszły za 100 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eibacha jest kilka rodzajów. ERL, Pro-kit i Sportline, Te pierwsze to seria, te drugie to różnica 20-30mm w stosunku do serii przystosowane do montażu na seryjnych amortyzatorach, a dopiero te ostatnie to obniżenia rzędu 40-50mmdo amorów o skróconym skoku.

Edytowano przez KAX_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem z tyłu Pro-kit -30 mm. Z przodu nie wiem bo i tak jedna pękła.

 

Teraz mam komplet Kayaby RH 2660 i RX6217 i jest pięknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

heyka, jakieś ciche opony możecie polecić? Jeżdżę po irlandzkich drogach, ze względu ze tam gęsto pada to drogi przeważnie nie gładki asfalt ale taki bardziej żużlowaty wiec bardziej huczy...

Lancer 2008, 205/55/16 zdaje się :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A macie tam chińskie czy chcesz "markowe"?

Ja się zazwyczaj sugeruję tym zestawieniem, + oceny jeżeli więcej niż 50.

http://www.oponeo.pl/wybierz-opony/s=1/letnie/t=2/osobowe,4x4/r=1/205-55-r16

 

Co do chinoli, to z mojego doświadczenia są dobre, ale mniej trwałe. Mówię o tych z dobrymi ocenami jak Imperial.

Edytowano przez maxymili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam eibach ;D

 

Myślałem o tym, ale nie do tego silnika i na takie przejażdżki... Po swapie może i by było jak znalazł dla lepszego prowadzenia.

 

Zakupiłem u autowisa MT.

Michelin poki co daje rade,(4k km), a pamietajcie ze moje poprzednie nokiany wytrzymaly 12k km? Obecnie Saver+ 4k i nie widze zabkowania rantu.

 

Zdecydowanie takze lepsza przyczepnosc, na rondzie przy dodaniu gazu duzo pozniej zaczynaja buksowac (~300NM i ~200KM), hamowanie na suchym in plus, abs duzo pozniej sie zalacza.

 

Saver+ mam, Conti wziąłem dla porównania, już nim przejechałem się 300km i są ciche, dosyć komfortowe i dobrze trzymają, zużycie będę wiedział po roku.

 

Dla ciekawostki z utylizowałem zimówki Fuldy 11-letnie, zrobiły co najmniej 85 tyś...

Edytowano przez NostradamuSek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie dzisiaj jakiś facet w merolu zajechał drogę, a po tym jak zatrąbiłem na niego, to wysiadł z auta i skopał mi bok samochodu w momencie, w którym go mijałem. Następnie pojechał za mną i wjechał mi w tył auta, potem znowu wysiadł i zaczął się pięściami dobijać do szyby w drzwiach (na wszelki wypadek zablokowałem je zawczasu), po czym wrócił do merca i uciekł.

Miał jednak pecha, ponieważ samochód za mną miał kamerę i wszystko się nagrało, razem z rejestracją i z jego gębą. Teraz go szukają.

 

Takie rzeczy dotychczas widziałem tylko w kompilacjach na tubie, aż mi się w głowie nie mieści to, że tym razem to mnie coś takiego spotkało...

Grubo. W Mercedesach ostatnio jeżdżą największe ameby umysłowe. A klasa jadąca 30 km na autostradzie lewym pasem. A klasy jadące na rondzie do okola prawym pasem. Buraki w starych mercach. Janusze. Dwie kobiety w nowych mercach mi ostatnio się wjebaly pod maskę na pierwszeństwie dla mnie. Naprawdę jakaś plaga ostatnio. Moja teoria jest taka, że kupno Mercedesa jest dla idiotów po to żeby czuć się kimś lepszym od reszty i wtedy takim odpierdziela na drodze. W tych naprawdę drogich mercach jeszcze nikt mi nie podpadł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

heyka, jakieś ciche opony możecie polecić? Jeżdżę po irlandzkich drogach, ze względu ze tam gęsto pada to drogi przeważnie nie gładki asfalt ale taki bardziej żużlowaty wiec bardziej huczy...

Lancer 2008, 205/55/16 zdaje się :P

 

http://www.oponeo.ie/details-tyre/fulda-ecocontrol-hp-205-55-r16-91-v#137539246

 

http://www.oponeo.ie/details-tyre/dunlop-sp-sport-bluresponse-205-55-r16-91-v#137166484

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A klasy jadące na rondzie do okola prawym pasem.

Jak najbardziej poprawne zachowanie na standardowym rondzie, może nie najbardziej kulturalne, ale zgodne z obowiązującym prawem. Lepiej niech jadą w kółko prawym pasem, niż mają zmieniać pas ze środkowego na zewnętrzny na pałę i się ładować w boki innych samochodów.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj straciłem lusterko, pani nie dała rady wykręcić Kaszkajem na 8 metrach i wjechała tyłem w bok mojego samochodu (zaparkowany prawidłowo). Zatrzymała się jak usłyszała huk pękającego epoksydu, na który było lusterko przyklejone po ostatnim buraku, który je ułamał i zwiał. Odnoszę wrażenie, że gdyby nie to, to lusterko by się odgięło a pani zatrzymała by się na drzwiach dopiero. Co ciekawe, szkody u mnie to lusterko, czerwony lakier na listwie drzwiowej i rysa ponad tą listwą (nawet nie do blachy, polerka załatwi sprawę), żadnej wgniotki, nic. W Kaszkaju natomiast porysowany i pęknięty zderzak, zbita tylna lampa i solidny odprysk lakieru na klapie powyżej lampy (do gołej blachy), zakładam że zrobiony przez odskakujące lusterko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pani nie dała rady wykręcić Kaszkajem

Często widzę właśnie panie, jeszcze młode jeżdżące tego typu pojazdami i niestety widać, że nie radzą sobie z tym. Teraz chyba nawet jest moda, żeby żonom kupować tego typu auta jeśli kogoś na to stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież kaszkaj to crossover. Nie jest ani duży, za to w miare zwrotny. Do tego czujniki, kamerki itp. Podejrzewam ze kobieta która skasowała powyższe lusterko zrobilaby to nawet w Up! czy Smarcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz chyba nawet jest moda, żeby żonom kupować tego typu auta jeśli kogoś na to stać.

Generalnie teraz jest moda, by kupować auta, gdy kogoś stać, jak też gdy nie stać.

 

Mój szwagier właśnie kupił Insignię w dizlu i automacie. Pięcioletnią. Na kredyt. Samo w sobie zabawne. Mówiłem mu, żeby obecnej astry II 1.4 nie sprzedawał, by mieć czym do pracy jeździć. Powiedział, że do pracy będzie Insignią jeździć. Nie paniał aluzji ;)

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Anegdotka na temat samochodów na kredyt - na szczycie frankowej górki (około 2007) znajomy z pracy kupił samochód na kredyt we frankach. Wyszło mu do spłaty jakieś 80 000 zł, bo to drogi samochód był. Minął rok, kurs franka skoczył z 2,20 na 3,50, rata za samochód z 1500 na 2200, wartość samochodu z 80 000 na 65 000. Tyle wygrać.

 

Żonie kupiłem terenówkę na miasto żeby plebs zazdrościł, to oczywiste. Parkowanie idzie jej dobrze, bo obiektywnie to nie jest duża terenówka, a żona prędzej wyjdzie i sprawdzi co tam w martwej strefie się czai, niż będzie cisnęła po parkingu metodą południowoeuropejską, czyli do tyłu aż usłyszysz stuknięcie, do przodu aż usłyszysz stuknięcie, trochę do tyłu, gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie widzę problemu w kupowaniu auta na kredyt. Sam tak zrobiłem pomimo tego, że za gotówkę również by się dało, ale utylizacja oszczędności to dla mnie trochę słaby pomysł. Dodatkowo stopy takie niskie, że nie kosztuje to worka waluty.

 

Dla mnie kretynizmem (o którym można opowiadać anegdotki) jest kupowanie auta na które osobnika po prostu nie stać, a potem dorabianie teorii do oczywistych faktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej poprawne zachowanie na standardowym rondzie, może nie najbardziej kulturalne, ale zgodne z obowiązującym prawem. Lepiej niech jadą w kółko prawym pasem, niż mają zmieniać pas ze środkowego na zewnętrzny na pałę i się ładować w boki innych samochodów.

Rondo 3 pasy i 6 wjazdow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie widzę problemu w kupowaniu auta na kredyt. Sam tak zrobiłem pomimo tego, że za gotówkę również by się dało, ale utylizacja oszczędności to dla mnie trochę słaby pomysł. Dodatkowo stopy takie niskie, że nie kosztuje to worka waluty.

Nie liczyłem tego dokładnie, może te tam świństwa o braniu w ślinę czy inny lizing wychodzą nieźle. Ale czułbym się źle jeżdżąc samochodem należącym do banku.

 

Dla mnie kretynizmem (o którym można opowiadać anegdotki) jest kupowanie auta na które osobnika po prostu nie stać, a potem dorabianie teorii do oczywistych faktów.

Prestiż klasy premium to nie są tanie sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rondo 3 pasy i 6 wjazdow.

Może być nawet 8 pasów i 15 wjazdów, cały czas można sobie jeździć w kółko po zewnętrznym, choćby dla zabawy. :) No chyba że jest oznakowanie precyzujące jak wygląda organizacja ruchu na tym konkretnym rondzie.

  • Downvote 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hary jest chodzącym przykładem, że Polacy nie potrafią jeździć po rondach. Trzymają się kurczowo kulawych przepisów i zdrowy rozsądek dawno zostawili w domu.

  • Upvote 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niby dlaczego te konkretny przepisy dotyczące rond są kulawe i przeczą zdrowemu rozsądkowi? To jest dokładnie tak samo jak z jazdą po innych wielopasmówkach, jak masz pusty prawy pas to jedziesz prawym, na inne pasy wskakujesz dopiero jak się robi gęsty ruch i nie ma sensu żeby wszyscy gnili na prawym. Ale z tego co widzę tutaj niektórzy to wyznają jakieś alternatywne podejście do przepisów ruchu drogowego, pewnie linie ciągłe przed zakrętami i ograniczenia 50 albo 70 przed skrzyżowaniami poza terenem zabudowanym też kulawe i tylko dałny się stosują. :)

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No oczywiście a potem masz kilometrowy korek przed rondem, bo nikt nie pomyślał jak usprawnić ruch, ale grunt, że wszyscy stosują się do tych przepisów!

 

Ja jeżdżę po krainie tysiąca i jednego ronda i gdyby zastosować to o czym tak prawisz to co większe rondo byłyby wypadki, a ruch po prostu by stanął. Tyle w kwestii rond, ale przecież w PL mamy takie drogi, że niepełnosprawne przepisy dotyczące rond przecież działają i korków nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ale to już ludzie muszą myśleć, jak jest duży ruch, to się korzysta z całej dostępnej przestrzeni. Czy to rondo, czy droga na której trzeba pojechać na zamek bo się zwęża, jak nie potrafią myśleć to będą stać w korkach na prawym pasie. Jak jest rondo, na którym trzeba bardzo usprawnić ruch, bo ludzie sami nie dają rady, to się stawia znaki i maluje odpowiednie oznakowania, a nie zmienia przepisy ogólne. Moim zdaniem jakby u nas dali pierwszeństwo przy skręcaniu z lewego pasa w prawo to dopiero by się porobiło, ale jak żyjesz w kraju, w którym można z wewnętrznego pasa zjeżdżać z ronda to ok, ale przepisy mogą różnić się między krajami, więc jak wjeżdżasz do PL to obowiązuje polska ustawa. Tak z ciekawości - jak jest skonstruowany przepis w tym przypadku?

  • Downvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Aktualności

Artykuły



×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.