Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Poza tym mieszanka paliwowo-powietrzna coś tam jednak zawiera, to wystarczy żeby laser miał na czym się skupić.

 

hmm, zawiera ale w kolektorze dolotowym podczas fazy wtrysku, kiedy zaciągnięta jest do cylindra w momencie następuje sprężenie i pod wpływem wysokiej temperatury benzyna najzwyczajniej paruje... jak wszyscy wiemy sama benzyna się nie pali, palą się jej opary, sprężone gazy + powietrze + iskra = wybuch. Tak w kwestii wyjaśnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm, zawiera ale w kolektorze dolotowym podczas fazy wtrysku, kiedy zaciągnięta jest do cylindra w momencie następuje sprężenie i pod wpływem wysokiej temperatury benzyna najzwyczajniej paruje... jak wszyscy wiemy sama benzyna się nie pali, palą się jej opary, sprężone gazy + powietrze + iskra = wybuch. Tak w kwestii wyjaśnienia.

 

Mi chodziło właśnie o te sprężone gazy - to zawsze jakieś cząsteczki fruwające w powietrzu.

Głupia płytka CD używa lasera o dość dużej precyzji, a wynalazek ten ma już ponad 20 lat. W dziedzinie laserów to cała era geologiczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm, zawiera ale w kolektorze dolotowym podczas fazy wtrysku, kiedy zaciągnięta jest do cylindra w momencie następuje sprężenie i pod wpływem wysokiej temperatury benzyna najzwyczajniej paruje... jak wszyscy wiemy sama benzyna się nie pali, palą się jej opary, sprężone gazy + powietrze + iskra = wybuch. Tak w kwestii wyjaśnienia.

 

Tak ale zapomniałeś co to dokładnie jest laser. 

 

 

Wiązka fali elektromagnetycznej silnie skoncentrowana. Prawdopodobnie caly patent polega na tym że mieszanka jest zapalana poprzez ciepło wiązki, może to coś w rodzaju mikrofalowego a nie klasycznego lasera. 

 

BTW światło to fala elektromagnetyczna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak z doświadczenia poproszę :)

 

filtry: filtron, mann, inne ? droższe tańsze ? warto pchać kasę czy brać inie gadać ?

oleje: valvoline, motul, liqui moly ? mobil castrol tesco value ?:> brać tanie i nie gadać ? czy brać lepsze i nie żałować ? zwykły fordowski szit = 130zł, 150-160zł valvoline, motul 240, mobil czy castrol jak fordowski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtry to bym Ci polecił Bosch, Knecht albo Mann. Filtron to podobno syf...

Oleje to na pewno Motul (wlewam do swojego Civic 'a EG5) albo Valvoline. I jedna uwaga - nie kupować na allegro bo są podróbki i nie wiadomo co wlewasz do silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

filtry: filtron, mann, inne ? droższe tańsze ? warto pchać kasę czy brać inie gadać ?

 

filtron bedzie ok

 

oleje: valvoline, motul, liqui moly ? mobil castrol tesco value ?Dołączona grafika brać tanie i nie gadać ? czy brać lepsze i nie żałować ? zwykły fordowski szit = 130zł, 150-160zł valvoline, motul 240, mobil czy castrol jak fordowski.

 

 

mobil/castrol stykną wiadomo że molut jest polecany tylko ta cena..... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem skąd bierzecie te ceny motula ale ja za 8100 x-cess 5w40 5 litrów płaciłem 130zł...

Jak nie masz jakiś przeróbek w samochodzie, zwiększonej mocy czy coś w tym stylu to kup normalny olej typu castrol, no i nie wiem czy do samochodów z gazem nie trzeba lać jakiegoś oleju innego, w każdym razie istnieją jakieś oleje do kuchenek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden grzyb jaki filtr, papier i tak z jednej fabryki jest. Wszystkie dzialaja tak samo, filtron/sedziszow moze nie miec najnowszych wersji do najnowszych samochodow.

 

I na pewno wsadzaj dokladnie taki jaki ma byc. Jest zamiennosc miedzy modelami ze np moze byc minimalnie krotszy, ale czesto to ze takie same rozmiary nie oznacza ze to samo. Jeden moze miec zaworki w srodku, drugi nie i [gluteus maximus], problemy z cisnieniem oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden grzyb jaki filtr, papier i tak z jednej fabryki jest. Wszystkie dzialaja tak samo, filtron/sedziszow moze nie miec najnowszych wersji do najnowszych samochodow.

 

Powiem tak, co do filtrow (na dowod), akurat nie moje dane, ale powiedzmy ze sa tam gdzies pomiedzy :), po prostu nie bede ujawnial danych osobistych.

 

Sedziszow robi filtry pod ponad kilkunastoma brandami, dla wiekszosci firm samochodowych i producentow wlacznie (ford & renault i inni).

Filtr w sedziszowie za 10zl, a ten za 50-100-500zl to to samo tylko zazwyczaj remark produkowany w sedziszowie pod innym brandem :wink:

Bierz smialo, sedziszow ma wszystkie najnowsze technologie i certyfikaty, robi filtry takze do samolotow gdzie standardy sa duzo wyzsze.

 

Zeby nie bylo, zadnej kryptoreklamy, z fabryka nie mam nic wspolnego od kilku lat, ale wiedza jest nadal ta sama.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tanich filtrów. Przytoczę wypowiedzi z forum civic klub.pl

 

 

Co do Filtrona, to jakieś dwa tygodnie temu widziałem silnik w którym korba wyszła bokiem. Po rozebraniu okazało się, że filtr oleju (wiadomej firmy) się rozsypał w drobny mak i jego szczątki zatkały kanały olejowe. Na tak ważnej rzeczy nie powinno się oszczędzać.

 

jak to bywa z filtronami - zbyt szybko zacznie działać zaworek odpowiadający za puszczanie na obieg bezfiltracyjny i wtedy przez tysiące kilometrów jeździsz tak jak byś wcale nie miał filtra...

 

 

Ja myślę że nie ma co oszczędzać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

do forda oleje są.. specyficzne ;) Gdansk MOTUL SPECIFIC FORD 913B 5W30 5W-30 5 L (969133877) - Aukcje internetowe Allegro

 

tu mam raczej pewnego sprzedawcę z lublina - VALVOLINE MAXLIFE 10W40 5L . Lublin wys 0 zł (989314568) - Aukcje internetowe Allegro , ma w ofercie inne valvo i cena jest b dobra

 

co do oleju do kuchenek gazowych - tylko z pierwszego tłoczenia, Bartek, ponoć tani i dobry :P ale mechanik nie poleca

 

filtry zamówię więc filtrona a krytyczny - olejowy - manna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a fordowski olej czyli formula f jest made by castrol i niektorzy maja po 400tys w tddi napukane i caly czas na tym oleju wiec po co sie stresowac, chyba ze moc silnika to fabryczne+minimum 50KM, wtedy mozna kombinowac z motulami itd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwracam się z nietypowym pytaniem :) a nawet dwoma.

 

Jeżdżę już prawie rok, mam swoje autko, jest to mazda 323f. z rocznika 97. - no i jak to bywa, oleju... ubywa ;)

Jednak mam problem takiej natury (ktoś, kto miał podobne auto lub ogólnie może być to tendencja pewnego rodzaju silnika, powinien być w stanie pomóc):

- bagnet wiadomo, jest płaski. Wkładam go tak, aby jedna z płaskich części była po stronie silnika (tak wyczytałem na pewnym forum) i odczytuje. I teraz: po 1 stronie jest ponad max zamazanego oleju, po 2 wyraźna kreska ponad minimum. Któremu mam wierzyć? Może inaczej robić pomiary? Trochę boje się dolewać, bo może wcale nie żre tak tego oleju jak mi się może wydawać, ciągle mam problem z tym odczytem. Dolewałem już oleju troche i w sumie nic nie wyciekło, także pewne ubytki być musiały, ale... ciągle męczy mnie ten pomiar!

 

Druga sprawa, już odnosząca się bardziej do techniki jazdy (od tego temat ;) )

- cały okres od zdania egzaminu jeżdżę i szkolę umiejętności po mieście. Nie jest to wielkie miasto, 100tys. osób, miałem okazje jechać w "dłuższą" trase 20km ;) ale aktualnie szykuje mi się Wrocław i... autostrada!

 

I tu pojawia się moje pytanie: chcąc być jak najlepiej przygotowanym i kulturalnym kierowcą na A4, jakie podstawowe zasady jazdy po autostradzie powinienem znać? Nie spieszy mi się gnać 180km/h, ani też ciągnąć lewym pasem do oporu. Wiem, gdzie moje miejsce i jeżeli wyprzedać, to raczej tylko duże i wolniejsze auta. Natomiast co jeszcze?

 

Dla wielu to pytanie może być dziwne, ale nic specjalnie nie wygoglowałem, a chciałbym sobie wyrobić dobry nawyk, czytając niektóre posty widzę, jak narzekają niektórzy na chociażby zachowania na autostradzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie umiesz zmierzyc poziomu oleju, to niech Ci pokaze ktos, kto sie zna. A co do autostrady to co, ze ktos narzeka. Wszyscy narzekaja na siebie nawzajem, bo jeden zapidala wg jednego, a zapidalajacy uwaza, ze inni sie wleka. Nie jedz kilkoma pasami naraz i nie zajezdzaj drogi i wszystko bedzie ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytałem jednego mechanika o ten stan oleju, to "prawda leży po środku", no nic niedługo poproszę kogoś innego i niech oceni po swojemu.

 

Dzięki za te rady ;) Lusterka ważna rzecz i na pewno będę tego pilnował. Nie ukrywam, że boję się prędkości, a w szczególności prędkości innych aut i wariatów, a także ich pomysłów z wyprzedzaniem itd... Raz jechałem z kimś, kto praktycznie 'siedział na zderzaku' temu z naprzeciwka. Wyglądało, że ma sytuacje pod kontrolą, jeździ po autostradach przez większość roku, ale cały czas miałem wizje, że co gdyby ten z naprzeciwka nagle zahamował. Zero czasu na reakcję.

 

A co ze spalaniem? Autko ma 5 biegów, silnik 1.5, zastanawia mnie jak tu jechać, żeby jechać oszczędnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ze stanem oleju to nie masz jakieś instrukcji jak go mierzyć?

Pytam bo w moim aucie stan mierzy się według instrukcji tzn 5 minut po zakończonej jezdzie na równej powierzchni.

I w sumie tak robie.Nie wiem dlaczego tak bo w epoce Żuków i Polonezów zawsze mówili że po nocy jak zejdzie zmierz.

Trzymam się instrukcji bo na zimnym po nocy i według instrukcji były jakieś tam różnice na miarce.

Auto Opel Vectra B.

Share this post


Link to post
Share on other sites

5ty bieg - zakres 90-120km/h - powinno byc oszczednie ;)

 

Tia zawsze to sobie powtarzam a później wychodzi na stacji +4l więcej bo walczyło się z oporami powietrza @140km/h. Albo trzeba było zredukować i wskoczyć na 6,5kRPM :lol2:

 

 

 

 

Dodaj do tego płynnie - bez gwałtownego deptania, odpuszczanie gazu i hamowanie silnikiem gdy prawy jest zajęty a na lewym ciągnie się coś <80km/h. 

 

 

O lusterkach wspomniałem ze względu na to że sezon przecinaków już się rozpoczął i nie jest trudno przyblokować wiertarkę której chwilę temu nie było we wstecznym :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakim cudem po jednej stronie bagnetu jest mniej oleju niż po drugiej? Przecież nie ważne jak wsadzisz (lewo, prawo, skosy itp itd), ubrudzi się na całej swej powierzchni do miejsca gdzie jest najwyższy poziom oleju. A pytania o oszczędność nie rozumiem. Jak masz 5 biegów to jedź na 5 :) Nie katuj silnika bardzo wysokimi obrotami i jedź w miarę ze stałą prędkością(bez gwałtownych przyśpieszeń).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie rzecz w tym, że brudzi się z 2 stron całkiem inaczej :) i to z jednej strony tak gęsto, intensywnie, z drugiej tak smuży. Dodam, że bagnet wkładany jest pod pewnym kątem.

 

Właśnie o te obroty chodziło ;) koło 120 będzie okej, zobaczę jak obroty wtedy się u mnie ustawią,

 

przemn2 musiałbym po necie znaleźć jakąś instrukcje, ogólnie to też słyszałem, że kilkanaście minut po jeździe, bo wtedy widoczny jest mniej więcej poziom podczas pracy (no, po niej, ale mimo to zbliżony) i taki powinien być utrzymywany. No nie wiem, tyle różnych opinii i metod czytałem do tak prostej czynności, że się gubie co tak a co nie :) że na równym to wiem, na zimnym się niby powinno ze względu na to, że już wszystko spłynie do miski olejowej, ale to zaprzecza temu co napisałem wyżej z kolei ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jadąc po autostradzie musisz pamiętać o jednym... Gazu!!! :D Pamiętaj, że ograniczenie prędkości to 130km/h i w okolicach tego należy się poruszać. Jak włączasz się do ruchu na dojeździe to użyj tego dojazdu do uzyskania odpowiedniej prędkości pozwalającej na bezpieczne włączenie się do ruchu (tylko się nie bój) :wink: Jeżeli chcesz kogoś wyprzedzać (zakładając, że autostrada ma po dwa pasy w każdym kierunku) to upewnij się, że nie ma nikogo za tobą (który już rozpoczął manewr bądź porusza się zdecydowanie szybciej) i nie jedziesz przykładowo 90-100km/h. Jak już pisali powyżej patrz co się dzieję za Tobą szczególnie jak zamierzasz wyprzedzać lub poruszasz się pasem do wyprzedzania :) pzdr

Edited by chemiczny_ali

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jedziesz lewym pasem, zaluzmy ze jestes akurat w trakcie wyprzedzania 2-3 samochodow i po chwili pojawi sie za toba Audi A6, BMW 3/5 czy inne takie auto i zacznie ci migac, to nie stresuj sie i nie panikuj, ze musisz odrazu mu zjechac z drogi. Pare sekund go nie zbawi, a ty przynajmniej bedziesz pewny ze mozesz spokojnie zjechac na prawy pas bez problemow.

 

No, albo poprostu zerkaj czesto w tylne lusterko i jak widzisz ze ktos sie zbliza z znaczna predkoscia to odrazu dawaj na prawy(o ile jedziesz lewym), zeby zaoszczedzic kolesiowi hamowania, a sobie nerwow jak ci zacznie trabic czy cos innego.

 

 

A tak swoja droga... zna ktos odpowiedz na moj poprzedni post? :D

Edited by reaktiv

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu pojawia się moje pytanie: chcąc być jak najlepiej przygotowanym i kulturalnym kierowcą na A4, jakie podstawowe zasady jazdy po autostradzie powinienem znać? Nie spieszy mi się gnać 180km/h, ani też ciągnąć lewym pasem do oporu. Wiem, gdzie moje miejsce i jeżeli wyprzedać, to raczej tylko duże i wolniejsze auta. Natomiast co jeszcze?

 

Dla wielu to pytanie może być dziwne, ale nic specjalnie nie wygoglowałem, a chciałbym sobie wyrobić dobry nawyk, czytając niektóre posty widzę, jak narzekają niektórzy na chociażby zachowania na autostradzie ;)

 

Ogólnie autostrada to najbezpieczniejszy rodzaj drogi i żadna filozofia po niej jeździć.

 

Parę rad, z obserwacji jak ojciec jeździ i z nauki jazdy w Szwajcarii:

Nie zostawaj na lewym pasie w miare możliwości. Jedź sobie płynnie trzymając 120-130. Jak widzisz że ktoś będzie wjeżdżał na autostradę i masz wolny lewy, to na niego zjedź, żeby ułatwić. I trzymaj odpowiedni odstęp. nawet jak jest tłoczno i wszyscy sobie siedzą na zderzakach, nie naśladuj, bo to największy debilizm. I ważna zasada jeśli chodzi o bezpieczeństwo (nie tylko na autostradę ale w sumie wszędzie), to jak chcesz zmienić pas zanim włączysz migacz twoje oczy robią linię: lusterko wsteczne, lusterko boczne, obejrzyj się przez ramię (martwe pole) dopiero wtedy migacz i wjeżdżasz. Mój instruktor w szwajcarii mi to wbił do łba bo w Polsce mnie nauczyli: boczne lusterko i ogień! ;-)

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o ekonomię to staraj sie jechać płynnie, na 5 biegu przy prędkości około 110-120km/h obroty powinny być optymalne, najgorsze jest takie nagłe przyspieszanie, zwalnianie, potem, znowu chęć depnięcia itd. Jak widzisz przed sobą że jest korek, czy mały sznur samochodów zwalnia, spokojnie hamuj silnikiem, a nie nagle hamujesz parędziesiąt metrów przed autami, ci znowu przyspieszają, a więc i ty gaz do dechy itd itd. Nie leć za stadem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...