Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Dzisiaj koleżance poszła guma w przednim kole... Telefon do jakiegoś idiotycznego wulkanizatora, gość przyjechał, postawił samochód na lewarku, zabrał koło i pojechał zmienić gumę do siebie. Ofc nie podłożył nic pod koła... efekt: pasek z ciężkim TDI pod maską pięknie yebnął przednią tarczą o beton... :damage_wall:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś, po raz kolejny, doznałem szoku na drodze. Stoimy z ojcem na światłach ( bielsko-biała, sarni stok, kierunek katowice )za starszą astrą. Wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że kierowca opla, po ujrzeniu zielonego światła ruszył dalej. Niestety gościu zamiast patrzeć na światła, które są bezpośrednio przed nim, patrzył na kolejne... Zabrakło dosłownie, pół metra, żeby wbił się pod rozpędzony samochód. Kobieta, która go prowadziła była w lekkim szoku.

btw2. nowa 5-teczka jest śliczna.

 

To jest tam trochę mylące jak się zamyślisz. Jak przyjedzie jakiś wieśniak z okolicznych gmin (jak moja ;-) ), to mogą się różne cuda dziać. Dobrze że się nic nie stało.

co do nowej piątki to ojj tak. Polak projektował i w końcu posprzątał bałagan po Banglu jak trzeba. Choć wnętrze mogłoby być troche fajniejsze. Wiem, że jest typowo w stylu bmw, ale mimo, że to nowe auto to trochę jedzie drugą świeżością... Audi ma duuuużo ładniejsze wnętrza IMHO a Mercedes-Benz to już lata świetlne różnicy.

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest mylace, dlatego kazdy powinien jeszcze bardziej uwazac.

 

Moim zdaniem, audi ma najgorsze wnętrze z wymienionej trójki. Do samochodu tej klasy całkowicie nie pasuje. W pojedynku A6, 5 oraz E Class, zdecydowanie wygrywa nowa piąteczka. Wygląda rewelacyjnie, zresztą porównajcie sami:

http://cache.jalopnik.com/assets/resources/2006/07/audi_a6_42_review_1.jpg

http://autoswiatlo.motogrono.pl/files/2009/11/nowe-bmw-5-wnetrze.jpg

http://motoforum.pl/drupal/files/merc-e-4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem, audi ma najgorsze wnętrze z wymienionej trójki. Do samochodu tej klasy całkowicie nie pasuje. W pojedynku A6, 5 oraz E Class, zdecydowanie wygrywa nowa piąteczka. Wygląda rewelacyjnie, zresztą porównajcie sami:

http://cache.jalopnik.com/assets/resources/2006/07/audi_a6_42_review_1.jpg

http://autoswiatlo.motogrono.pl/files/2009/11/nowe-bmw-5-wnetrze.jpg

http://motoforum.pl/drupal/files/merc-e-4.jpg

 

Audi A6 C6 - 2004 rok

Mercedes E W212 - 2009 rok

BMW 5 F10 - 2010 rok

 

A6 już stare jest :) poczekaj na nową wersję

Share this post


Link to post
Share on other sites

No fakt, o swojego makaroniarza z zewnątrz też nie dbam. Wolę trochę podłubać w silniku/zawieszeniu, niż bawić się w usuwanie rysy na drzwiach, czy paru wgnieceń w dachu po gradzie (chyba).

Jonas, prosta sprawa: blachy ze szrotu do naprawy po dzwonie, pewnie leżała maska w kanapce z innych gdzieś na powietrzu. Wtedy dużo nie trzeba, żeby to zaczęło tak ładnie rdzewieć.

 

A jak już jesteśmy przy korozji... w sobotę wpadł kuzyn w e46. Młodsze to od mojego, a już pęcherze na bagażniku, drzwiach, masce... nie uwierzyłbym, gdybym nie widział. Już rozumiem na masce- wpadnie jakiś ostry kamień gdzieś na drodze, to musi lakier odprysnąć i nieszczęście gotowe. Ale na klapie z tyłu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

BMW? Nie, albo nic mi o tym nie wiadomo.

Nie mówię, że było tego dużo, ale jednak było. Np. na ramce szyby w przednich drzwiach, gdzie jest malowanie czarnym matowym, było widać rudzielca przebijającego spod spodu. Trochę to dziwne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy. Czasem wygląda bardzo ładnie, głównie jasne drewno przy jasnym wnętrzu, ale zazwyczaj szczególnie ciemne drewno z czarnym pasuje jak pięść do nosa. Patrz -> audi ze zdjęcia xpektora

 

xpektor, jak porównujesz 3 wersje kolorystyczne wnętrza i jeszcze wybierasz najładniejszą akurat dla bmw a najbrzydszą dla audi, to wiesz... ;-)

Moim zdaniem, a siedziałem i macałem wszystkie, ale brałem pod uwagę głównie mareriały, styl i wykonanie, a nie bajery bo na to nie miałem czasu, kolejność jest taka

1. E klasa 2. A6. 3. BMW 5

 

maciekCi, nawet nie biorę go pod uwagę, bo mam alergię na luksus z japonii i ameryki, a to jest perfekcyjna symbioza tych dwóch światów. ;-) Nie lubię ani lexusów ani infiniti.

 

Tak przy okazji. http://www.auto-motor-i-sport.pl/wiadomosci/Alfa-Romeo-159-Policja-9177.html I życie w naszym kraju małymi kroczkami staje się coraz piękniejsze. :)

Dołączona grafika

:wub:

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale twoje nie rdzewieje w tylu miejscach na raz ;).

 

dla mnie:

 

1 bmw

 

2 merc

 

3 audi

 

Nie to że bmw jest super i kropka ale jestem raczej konserwatywny i nie lubie " przebajerowanych " jak dla mnie wnętrz. Wszystko to kwestia gustu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprzez taki fakt ze to jest fiat :-D

 

O to mi właśnie chodzi - żeby Fiat rdzewiał, musi być bity albo w wieku 15+ (patrz pierwsze Cinquecento), względnie być modelem Uno, ostatnim bez ocynku. To nie Mercedes W210 albo Vito, który rdzewieje z definicji nawet po kilku latach chuchania i dmuchania w garażu.

Rozumiem że można nie dbać o samochód, ale to nawet jak na zabezpieczenie antyzłodziejskie jest przegięciem :>

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sysak, ciężko znalezc zdjecia z podobna kolorystyka... ;) Tutaj chodzi głównie o design, w ktorym nowa 5 jest bezkonkurencyjna.

 

Drewno jest ładne o ile nie jest rude albo sraczkowate. Pięknie wyglądał korek w Meśku F700.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi też leży kolejność: BMW, Merc, Audi. Nie chodzi nawet o kolorystykę, co raczej o sam efekt końcowy. Nie lubię zaokrąglonych kształtów. Ostre linie z BMW wyglądają bosko. Deski w nowszych BMW bardzo mi się podobają.

Natomiast z zewnątrz nowe A4 kasuje E60, 159, Insignię a nawet E92, F01 i F10 - nowe lampy Audi są obłędne, nawet jak nie świecą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzcie mi, czemu kierunkowskazy są zaprojektowane tak, żeby same się wyłączały po manewrze? Bo ja nie widzę żadnych plusów takiego rozwiązania. Raczej irytuje to niż pomaga.

 

PS. Wiem, że to głupi temat, ale denerwuje mnie to i chciałbym poznać jakieś argumenty dlaczego w każdym samochodzie (a przynajmniej większości) się to stosuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo brak tego denerwuje, a tak przynajmniej nie widać kierowców, którzy by o tym na 100% zapomnieli po skręcie spod świateł. Radio sobie gra, przerywacza nie słychać, na desce coś tam sobie mruga- pół kilometra dalej (najczęściej przy następnym skręcie) już wiesz, że to był kierunkowskaz.

Heh, też jeździłem przez jakiś czas autem z tym mechanizmem zepsutym. Masakra.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak rzecz ułatwiająca życie może irytować :unsure: jakieś fanaberie początkującego kierowcy chyba, ja sobie nie wyobrażam jazdy bez tego automatu.

Zresztą po co kierunek miał by migać po wykonaniu manewru ?!?

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tam masakra ;)Wrzucasz kierunkowskaz, skręcasz, kierownica Ci odbija do prostej w moment i wtedy wolnymi palcami pyk dźwigienkę i po sprawie. Wiadomo że z jest łatwiej ale da się żyć i bez tego, ale to też zależy na ile mamy w sobie coś z choleryka ;)

 

BTW. Czy inni kierowcy mają zwyczaj rzadziej ,,wpuszczać,, takiego kierowce który stoi na podporządkowanej który jedzie BMW? Jak jeździłem zwykłą Toyotą w tym samym miejscu którym zawsze jeżdżę nie miałem problemu z wyjazdem, zawsze ktoś wpuszczał, a teraz jak jadę BMW (do tego czarnym co dla niektórych o zgrozo) no to niema bata, muszę się na chama wciskać, coś chyba w tym jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie każdy skręt wygląda "tradycyjnie", np. czasami przy skręcaniu w lewo musisz najpierw odbić lekko w prawo, co automatycznie wyłącza klepnięty wcześniej kierunek (chyba nie muszę tłumaczyć ;) ). A jak nie powtórzysz, to się różnie może skończyć. Sam zamysł może i jest dobry, ale działanie takie sobie.

Nie jest to jakoś przesadnie uciążliwe, ale jednak. I to raczej nie fanaberie, a praktyczne podejście. Włączam, skręcam, wyłączam - tak ma działać. Włączam, skręcam, włączam jeszcze raz w międzyczasie - tak działa w rzeczywistości.

 

Dobry przykład podał m4r i teraz już wiem o co chodzi. Samochód musi być przyjazny dla wszystkich, także dla idiotów :)

 

PS. Wiem, szukam dziury w całym. Po prostu znajdę kogoś, kto potrafi to wyłączyć (o ile się da).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...