Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Eh marzenie :-D Wiesz, koledzy dosiadający renault midlum, mana albo scanie maja latwiej. Te pare ton wiecej robi wielka roznice, plus wszedzie trabki pneumatyczne Fiamm. Szkoda ze komplet ok 1500 kosztuje, bo w astrze i vivaro juz dawno by byly :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaprawdę powiadam wam: Mało jest rzeczy na świecie, które nienawidzę tak bardzo jak wsiurów w E30, myślących że mają super wspaniałą brykę i do tego demona szybkości... Nie ma to jak zadawanie lansu i zabawy w szybkich i wściekłych 20-letnim zardzewiałym parchem.

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze że teraz wyrosło młodych głąbów jak grzybów po deszczu, ostatnio zauważyłem pewien tręd: kolor musi sie rzucac w oczy, alukołpaki albo alu, musi byc zimny łokiec, szportofy wydech mógen, sub to podstawa, i diesel zeby można było sie dłuzej lansic < - to do FWD do rwd, ciemny kolor, ciemne szyby, super sub, fajek, włosy na żel, zimny łokiec, i palenie gumy a i oczywiscie bez tłumnika

 

paranoja.

 

Dziś:

 

Żółta tigra, manieczki rozwalone na max, sub jest reszta głosników malo co sie nie popali ale tylko basiwo jest ważne je**c muzyke, oczywiscie ziomki jaraja fajki obok podziwiając nową furke kumpla, maska w gorze co by swój nowy stoszkowy filter pokazac, super mógen wydech, i oczywiscie stoi na samym środku parkingu ;).

Edited by bryce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze że teraz wyrosło młodych głąbów jak grzybów po deszczu, ostatnio zauważyłem pewien tręd: kolor musi sie rzucac w oczy, alukołpaki albo alu, musi byc zimny łokiec, szportofy wydech mógen, sub to podstawa, i diesel zeby można było sie dłuzej lansic < - to do FWD do rwd, ciemny kolor, ciemne szyby, super sub, fajek, włosy na żel, zimny łokiec, i palenie gumy a i oczywiscie bez tłumnika

 

paranoja.

 

Dziś:

 

Żółta tigra, manieczki rozwalone na max, sub jest reszta głosników malo co sie nie popali ale tylko basiwo jest ważne je**c muzyke, oczywiscie ziomki jaraja fajki obok podziwiając nową furke kumpla, maska w gorze co by swój nowy stoszkowy filter pokazac, super mógen wydech, i oczywiscie stoi na samym środku parkingu ;).

 

Zazwyczaj wyprzedzam takich zaraz po zakręcie, kiedy trzeba zwolnić ze 130 do 60, bo przecież zakręt. To nic, że nawet mój jaszczomb się w ten zakręt mieści bez zwalniania lub podpierania lusterkami. To nic, że przed chwilą na prostej wyprzedzał wszystko co żyje. Zakręt = groza, resztki instynktu podpowiadają, że nie ma tu sejwów jak w Collinie McRae. Edited by jonas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracałem sobie wczoraj po pracy i prawie 2och doban na nogach kolo 23 i tylu kretynów w starych jak świat furach nie widziałem dawno ij bardzo dawno. 

 

Nie dość że byłem zmęczony to jeszcze musiałem na takich kretynów uważać................ masakra.

 

Weekend się zaczął i wyjachało takich delikwentów na pęczki...... 

 

Sam wolno nie jeżdzę no ale niektórzy kompletnie nie myślą ..........

Edited by mib

Share this post


Link to post
Share on other sites

Btw jesli chodzi o wsiurów w BMW...w ostanim miesiacu czytalem o 3 przypadkach ( z czego jeden w Zabrzu) gdzie ich ułańska fantazja spowodowała dzwona i zapalenie się auta...(może to jakiś fetysz grillowania)...kierowcy nie przeżyli..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kretynów na drodze to ja teraz uważam na każdym skrzyżowaniu, a szczególnie na starych kierowców, bo nawet nie patrzą jak jadą :lol: Ostatnio wracałem z Auchana no i na skrzyżowaniu nie dość, że koleś wymusił pierwszeństwa to jeszcze gwałtownie wjechał na mój pas i nie obyło się bez tarcia blach. I wiecie co najlepsze ? Wmawiał mi, że to moja wina bo on miał włączony migacz i ja miałem się zatrzymać, aby on mógł sobie zmienić pas... Na szczęście miałem świadków i koleś zamilkł i szedł na ugodę, bo byłem skłonny dzwonić już na policję. Tydzień później jadę tą samą ulicą i 3 samochody się stuknęły w tym samym miejscu co ja miałem stłuczkę :D Wymuszanie na tym skrzyżowaniu to chyba norma :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda mi marki naprawde, super samochody, a tacy kretyni nimi jeżdżą :/

 

To chybaa syndrom taniego rwd. To samo jest ze sierrami, wszystkie które widziałem w ciągu ostatnich 3 miechów, to dobite trupy po takich szybkich i wściekłych. A jak jakiś dziadek sprzedaje, to od razu ma 10 chętnych młodziaszków którzy sobie nawzajem podbijają cenę :D Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak jakiś dziadek sprzedaje, to od razu ma 10 chętnych młodziaszków którzy sobie nawzajem podbijają cenę ../public/style_emoticons/default/icon_biggrin3.gif

No dokladnie :-/ a sciery fajne sa, szkoda tylko ze jak piszesz albo sa to totalne padla i parchy, albo cena leci do gory jakby ze zlota byla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale cos w bmw jest takiego ze chce sie depnac. Swietnie sie prowadzi i tak prawa noga sie sama prostuje ;-)

 

No ale trzeba miec mozg zeby wiedziec kiedy mozna a kiedy nie.

 

Tia....szczególnie 316+LPG....

 

Taka 740 to ma czym deptać:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opisywany problem tyczy się głównie E30, E34 i E36, bo one są w zasięgu przeciętnego młodzika. Najgorsze jest to, że im gorszy stan samochodu, tym szybciej nim jeżdżą. Jak jedzie jakiś zadbany egzemplarz, to właściciel nie wlecze się jak emeryt, ale jedzie z głową bez jazdy na 3-go itp. Są tacy, co dbają i są tacy, którzy czują się panami drogi.

 

Z innej beczki. Coraz więcej widzę kobiet za kółkiem kombi, minivana. Czyżby stereotyp małego auta dla kobiety zanikał? Podjeżdża kobieta, wysiada z nią gromadka dzieci i idą do sklepu. Nie parkuje jak oferma, lecz jak szanujący się kierowca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

deptanie w 20 paro letnim samochodzie, z wydu... zawieszenaim, łysymi gumami, brakiem tarcz i klocków hamulcowych zazwyczaj kończy się tragicznie, a niestety prawada jest taka, że większość tych samochodów jest w takim stanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dodatku jak taka zardzewiała przestarzała technologicznie pucha się z czymś zderzy, to tragedia murowana.

Tutaj 3 raporty euro NCAP dla BMW 3:

E36 (jedna gwiazdka, dobrze poturbowany manekin i to podczas testu jak auto było nowe w 97 roku)

E46 (cztery gwiazdki. dopiero tu jest w miare bezpiecznie, ale i tak jest sporo zastrzeżeń)

E90 (5 gwiazdek i bez większych wpadek)

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z innej beczki. Coraz więcej widzę kobiet za kółkiem kombi, minivana. Czyżby stereotyp małego auta dla kobiety zanikał? Podjeżdża kobieta, wysiada z nią gromadka dzieci i idą do sklepu. Nie parkuje jak oferma, lecz jak szanujący się kierowca.

 

Stereotyp może i zanika, ale skill rośnie wyjątkowo powoli.

Nie wiem gdzie spotkałeś kobiety potrafiące zaparkować kombi na jednym miejscu parkingowym w czasie krótszym niż kwadrans, szacun.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Saab 93 rocznik 2000 cena 4,5k wymiana wahaczy, klockow i tarcz z przodu. I teraz pytanie bo to anglik, jest sens przekładania kierownicy, coś się ostatnio zmieniło w tej kwestii ?

 

Saabklub.pl

 

Wszelkie przekladki w SAABie odpadja. Wiecej na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak można się ścigać na ćwiartke przez skrzyżowania :blink:

 

widocznie młodzi mogli, co tam czerwone to tylko siatła ;)

 

 

ostatnio bardzo przykra rzecz sie dzieje, zauważyłem mase trupów (dosłownie) e38 , posprowadzali bitego ciach!a z zagranicy klepią czesciami z angola i jezdżą tym złomem :/, jak rok temu widziałem ich nie wiele to teraz jak na pęczki, a tutaj podrdzewiałe, a tutaj coś odłamane paranoja. Powinni zaostrzyc badania techniczne żeby wyeliminowac całe gowno z dróg.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jechałem dziś za prawdziwym kut**. Przed tablicami teren zabudowany dawał po hamulcach do 40 ( dość ostro), później wlekł się tak przez całą wieś po czym od tablicy koniec terenu zabudowanego dawał po gazie tak do 100 i jechał tak środkiem drogi, żeby go nikt nie wyprzedził. Facet przede mną w BMW 5 myślałem, że zaraz wyjdzie i mu nastuka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stereotyp może i zanika, ale skill rośnie wyjątkowo powoli.

Nie wiem gdzie spotkałeś kobiety potrafiące zaparkować kombi na jednym miejscu parkingowym w czasie krótszym niż kwadrans, szacun.

 

Znam trzy, z czego jedna daje radę dostawczakowi. Ale to i tak kropla w morzu. Moja siostra to np. w tej chwili "kierowca niepraktykujący" i aż się boję co będzie, jak w końcu po przerwie wsiądzie do auta.

A kiedyś jeszcze przeżyłem koszmar kierowcy i nawet największemu wrogowi nie życzę czegoś podobnego (nie pisałem o tym? nieważne).

Mianowicie- wyobraźcie sobie spotkanie nauczycielek. W lokalu, z którego wyjazd jest bezpośrednio na drogę 2+2 pasy, przy czym jest to dość stroma górka. "Murwa kać" to mało. Byłem w kolejce piąty... szósty, nie pamiętam. Przede mną same kobity. Babka stojąca na tej górce przy każdej próbie ruszania staczała się ~15 cm w dół (w przód kolejnej czekającej). Po 10 minutach czekania i "nastej" próbie ruszenia nie wytrzymałem (co wybitnie rzadko mi się zdarza) i obrałem alternatywny kurs wyjazdowy (na szczęście był, tylko 5km więcej się wtedy robi). Może trzeba było wysiąść i wyjechać kobiecinie, ale kurde... mnie uczyli tego na kursie, powiedzieli też, że jak się czegoś nie umie, to się ćwiczy, bo droga to nie miejsce na naukę.

 

deptanie w 20 paro letnim samochodzie, z wydu... zawieszenaim, łysymi gumami, brakiem tarcz i klocków hamulcowych zazwyczaj kończy się tragicznie, a niestety prawada jest taka, że większość tych samochodów jest w takim stanie.

 

Słabsze ewolucyjnie jednostki same się odsieją. Żal tylko, że ciągną za sobą te normalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sysak strasznie dobitnie jeździsz po starszych BMW. Może masz auto bez grama rdzy, 5 letnie,2 letnie, z salonu nie wiem...to że BMW czy inne (choć jesteśmy przy (BMW) ma tyle lat nie musi oznaczać że jest zardzewiałą puchą, parchem etc :-| widać mało znasz przypadków takich, kiedy dopieszczone BMW od fanów marki, tak od fanów bo sam jestem przeciwnym takim burakom co to cisną E30 czy E36 byle sie pokazać, zderzak wisi, wydech też ale kit ważne że seta przez miasto...ale normalny człowiek, który kupi auto, dba o nie to takie BMW wygląda świetnie, świetnie jeździ mimo upływu lat itd itd. Sam w rodzinie mam taki przypadek gdzie BMW E34 z 89' wygląda naprawdę pięknie i co najmniej 20 razy lepiej niż drugie auto wujka z 96'. To że bezpieczeństwo mierne....ok zgodze się, w końcu 20 lat temu nie było takiego pojęcia jeszcze jak dziś, ale czy każdy musi się zderzać, potrącać wszystkich? Nie pisze tego wszystkiego tylko dlatego że sam jeżdżę E30 i nie, nie mam subwoofera, niemam lamp elo super lexusów itd itd. Wole standard ale nie o tym dyskusja. Wybacz no trochę zirytowało mnie to w jaki sposób podchodzisz do tych samochodów, a pamiętaj że to ludzie je prowadzą i robią agrotuning na który nie moge patrzeć, a samochody same w sobie te są piękne, oczywiście nie będe nikomu gadał co to nie jest bo sa gusta i guściki, ale niestety, każdy w jakiś tam sposób ulega stereotypowi marki, E30,E36 ee to musi być wieś, dużo jest takich, nie każdy w BMW to łajza ;)Bo na szczęście patrząc na pewne forum o BMW odzyskałem wiare w to że na tym świecie jeżdżą też ludzie którzy kochają swoje auta a nie robią remizy ;]

Edited by Fredek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już jesteśmy przy BMW, wie ktoś może jak się programuje dach w e36 cabrio '99 rok ? rozładował się aku podczas zamykania dachu i teraz ku...a nie da się go zamknąć bo staje w połowie etapu :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem gdzie spotkałeś kobiety potrafiące zaparkować kombi na jednym miejscu parkingowym w czasie krótszym niż kwadrans, szacun.

 

Przy malutkim centrum na krajowej "9-tce". Zresztą moje dziewcze ma kombi i też znośnie jeździ z małymi niedociągnięciami.

 

Jechałem dziś za prawdziwym kut**. Przed tablicami teren zabudowany dawał po hamulcach do 40 ( dość ostro), później wlekł się tak przez całą wieś po czym od tablicy koniec terenu zabudowanego dawał po gazie tak do 100 i jechał tak środkiem drogi, żeby go nikt nie wyprzedził.

 

A nie miał przypadkiem słowackich blach? Tak Słowacy jeżdżą czasami. Ewentualnie może mu ktoś mrugnął i spodziewał się patrolu?

 

Z innej beczki:

Pacjent: Vectra B

Problem:

Mechanizm podnoszenia szyby przedniej kierowcy. Rozsypał się taki drobiazg (ślizg prowadnicy szyby), który większość producentów robi z plastiku (imo poroniony pomysł). Do środkowej dziurki trzeba wcisnąć metalową główkę. Ponieważ nie jest to maluch, to nie ma szans założenia szyby na obydwa ramiona bez rozwalania fabrycznych nitów. Początkowo miałem plan wsunąć ślizg na prowadnicę, następnie podgrzać go na środku zapalniczką i wcisnąć główkę ramienia podnośnika. Jednak pomijając już smar na prowadnicy, to martwi mnie konserwacja, którą "zlane" jest auto. Nie chcę pożaru. Oryginalna była złamana na pół. Skleiłem, ale pękła w miejscu klejenia przy próbie założenia. Czy mogę to wcisnąć bez podgrzewania itp, czy trzeba kombinować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...