Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Polecam sprawdzić stan filtra przeciwpyłkowego (kabinowego) jak go macie :) no i trochę gazet lub ręczników papierowych pod dywaniki (wyciągają wilgoć) mokre dywany w samochodzie to wilgoć czyli zaparowane szyby.

Edited by slavOK
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak to mu się spisywało ? ;) Mi osobiście średnio działało, ale być może miałem lipny preparat. 

 

Raczej nie narzekał, skoro używał. Jednak zdarzało się, że mimo użycia trochę pary się pojawiło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są pewne podstawy, które muszą być spełnione aby szyby nie parowały:

 

- odtłuścić szyby aby cząsteczki pary nie miały do czego przywierać.

- dywaniki suche (jak tylko się da).

- wymieniony filtr kabinowy (ja mieszkam na śląsku i muszę go wymieniać 4x częściej niż instrukcja mówi).

- sprawny system wentylacji (klapki od obiegów wew/zew, odgrzybianie, sprawna klima, itd).

 

Jeżeli któryś z tych elementów źle funkcjonuje to szyby mogą parować. Do pomocy można posłużyć się:

 

- osuszaniem dywaników gazetami.

- wyciąganie wilgoci za pomocą osuszaczy powietrza.

- kuweta z piaskiem, który wciąga wilgoć.

- preparaty przeciw parowaniu szyb.

- po dłuższej jeździe (gdy samochód w środku jest znacznie bardziej nagrzany niż panuje temp na zew.) ochłodzić wnętrze (albo otworzyć na 1-2 min. wszystkie drzwi albo przed końcem trasy pootwierać okna).

 

U mnie występowało parowanie ale miałem zapaćkany filtr i szyby wypalcowane.

Po doprowadzeniu jednego i drugiego do prawidłowości problem ustał.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za zebranie tyle informacji w jednym miejscu. Generalnie o większości słyszałem, chociaż płyn do naczyń czy środek do masek/okularów to ciekawostka.

Pytałem, ponieważ przy obecnych temperaturach (jeśli szyba zaparuje w środku) kończy się to jej zamarznięciem od środka, co jest piekielnie upierdliwe. Klimy nie mam, a na ciepłe powietrze trzeba jednak trochę czekać.

 

W poprzednim aucie wiele pomogło wyciągnięcie całej wykładziny i suszenie jej przy piecu. Tutaj jednak nie jest już tak łatwo wyciągnąć i wolałbym tego uniknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim aucie próbowałem walczyć z zaparowanymi szybami jakimiś preparatami, generalnie albo nie pomagają, albo pomagają słabo wręcz niezauważalnie, to co mi pomogło to szampon, ale tylko na tylnej szybie dało się to zastosować, później sterta gazet porozkładana pod każdą wycieraczką, pomogło bardziej niż te wszystkie preparaty. Teraz mam nowsze auto i nowy filtr kabinowy i problem praktycznie nie istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli chodzi o zamarzanie od środka to sprawdź przede wszystkim czy masz pozamykane szyby do końca. Kilka dni temu córa uchyliła tylną na dosłownie 2 mm tak że tylko zeszła z uszczelki, a rano miałem wszystkie szyby zamarznięte.

Edited by gallp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z innej beczki. Nie mam letnich opon i korzystając z okazji mogę sobie dobrać felgi do karawanu. Wstępnie stworzyłem coś takiego w ramach podglądu.

 

Dołączona grafika

 

Domyślnie wszystko ma być na czarno. Pytanie mam związane z elementami "chromowanymi". Można to dziadostwo normalnie odczepić i polakierować na czarno? Nie będzie odchodzić bądź odpryskiwać?

Edited by poca

Share this post


Link to post
Share on other sites

będzie, chrom trzeba albo zedrzeć albo jakoś zmatowić by się podkład tego trzymał.

Dlaczego kupiłeś taki brzydki samochód :D

jak ci się podobają takie felgi to polecam BBS LM ( http://www.tirerack.com/wheels/WheelCloseUpServlet?target=wheelCloseUp&wheelMake=BBS&wheelModel=LM-R&wheelFinish=Diamond+Black+w%2FMach+Lip )fajne też są BBS RR ( http://www.tirerack.com/wheels/WheelCloseUpServlet?target=wheelCloseUp&wheelMake=BBS&wheelModel=RR&wheelFinish=Black+w%2FPolished+Stainless+Lip )

bądź tańszą kopie ASA by BBS.

http://www.tirerack.com/wheels/WheelCloseUpServlet?target=wheelCloseUp&wheelMake=ASA&wheelModel=AR1&wheelFinish=Black+w%2FMach+Lip

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Avensis wpadł okazyjnie, poza tym to UWAGA - najładniejszy kombi jaki widziałem :P Dziś sklep rozwiał moje wątpliwości o 19''. Mogę sobie je poogladać, a nie wsadzać ;] Max 18 cali. W zasadzie to mi na rękę. Ceny zrobiły się od razu bardziej ludzkie. Pi razy drzwi wyjdzie ~1300zł za koło.

 

btw słyszeliście coś o oponach Sava? Sprzedawca je dość zachwalał. Kawał gumy jak teraz patrze na moje zimowe 16.

Share this post


Link to post
Share on other sites

18 cali i sava ? daj sobie spokój i kup jakąś fajną dobrą oponę ze sporym rantem ochronnym, natomiast na zime sava jak najbardziej ok.

Co Ty wiesz o ładnym kombi, jak ładne kombi to tylko granatowy passat b5 tdi !! ;)

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

poca, shadow line'a to ty z tego nigdy nie zrobisz (gdybym nie był w dobrym humorze, to bym napisał, że ładnego kombi też nie :P ;) ), ale zastanów się nad zaaplikowaniem folii 3M carbon na te listwy. Obklejenie tylu elementów będzie kosztować niewiele (poniżej 1k PLN), a efekt jest świetny (oceniając po x5 kumpla, które tak przerobił nerki w grillu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Folia to dobry pomysł, bo możesz potem zerwać i heja ale carbonowa moim zdaniem to wieś i zepsuje stylówę. A co do najładniejszego kombi to grubo pan pocisnąłeś, choć z taką felą sprawy idą od razu w lepszym kierunku... ;-)

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat ta folia Di-noc carbon od 3M jest za.bista i z tymi foliami z nadrukowanym karbonem ma mało wspólnego, dobra sugestia obklejaj to tą folią, w wawie jest kilka firm zajmujących się takimi rzeczami, ja bym jeszcze zrobił kilka detali typu emblematy, grill czy może nawet lusterka, bez przesady ale ze smakiem.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze - ten kombiak jest ładny i koniec. Talk to the hand cause the face ain't listening :mrgreen:

 

Jeżeli faktycznie te opony są tak dobre jak ich nazwa to faktycznie. Nie ma co się w nie pakować. A co do foli... Bardzo cienka granica między wsią a subtelnością. Potraktowałbym nią listwy okienne,relingi" dachowe oraz grill. Ale jakoś mnie to do końca nie przekonało. Wolałbym samą folie czarną. Bez żadnego carbon looka.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@poca

Zastanów się jeszcze nad wzorem felgi. T27 lubi się z grubszymi ramionami i naprawdę efektywnie wygląda z rzadszymi acz grubszymi odsłaniającymi tarczę i zacisk. Standardowe gęsto ożebrowane felgi ssą w tym modelu. Na żywo wygląda to b. fajnie. LZ 4 Ronala bardzo ciekawie prezentują się z sedanem, z kombi powinno być podobnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze - ten kombiak jest ładny i koniec. Talk to the hand cause the face ain't listening :mrgreen:

 

Jeżeli faktycznie te opony są tak dobre jak ich nazwa to faktycznie. Nie ma co się w nie pakować. A co do foli... Bardzo cienka granica między wsią a subtelnością. Potraktowałbym nią listwy okienne,relingi" dachowe oraz grill. Ale jakoś mnie to do końca nie przekonało. Wolałbym samą folie czarną. Bez żadnego carbon looka.

 

 

Nie widziałeś tego na żywo po prostu. W żadnym ze swoich 5 aut nie miałem elementów, które by się ocierały o zakreśloną przez ciebie granicę i nie doradzałbym, gdyby to nie wyglądało bardzo dobrze, ale zawsze możesz przecież obkleić to zwykłą czarną folią (najlepiej izolacyjną taśmą też od 3M :lol:).

Share this post


Link to post
Share on other sites

hydrozagadka z dziś.

 

Mój fiat ulysse z 1998. 2 kluczyki - oryginalny schowany w domu na zapas a w uzyciu dorabiany. Rozbierałem dzisiaj zamek w drzwiach kierowcy bo zamiast otwierac to przeskakiwal. Od srodka demontaż boczka i wydubanie zamka z klamki, nic nie wypinalem z elektryki.

Po udanej operacji pojechalem na stacje dopompowac powietrze. Wylaczylem auto, dopompowalem, wsiadam, przekrecam kluczyk i echo. Tzn wszystko zapala sie jak nalezy, tylko rozrusznik jakby w ogole pradu nie dostawal. Przekaznik wyraznie robi cyk - czyli dziala. Zepchalem auto na bok, sprawdzam bezpieczniki - wszystko ok.

Zona podjechala z oryg - to samo.

W koncu przy 3 probie chwilke zakrecilo i zdechlo. Przy 5 probie jak ostukalem przekazniki odpalilo. Oczywiscie zaraz zgasilem i powtorzylem - odpala. Z tym ze tylko na oryg kluczyku. na dorabianym jest echo.

 

czyli co, elektronka w dorabianym padla, i zbieglo sie to z zawieszeniem jakiegos przekaznika? albo jakis przekaznik puscil cos za duzo w zla strone i kluczyk usmazyl?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałeś tego na żywo po prostu. W żadnym ze swoich 5 aut nie miałem elementów, które by się ocierały o zakreśloną przez ciebie granicę i nie doradzałbym, gdyby to nie wyglądało bardzo dobrze, ale zawsze możesz przecież obkleić to zwykłą czarną folią (najlepiej izolacyjną taśmą też od 3M :lol:).

 

Ja widziałem na żywo na masce BMW E46 i wyglądało imo tandetnie. Od razu widać, że to folia a nie karbon. Poza tym nie podoba mi się sama idea używania tego, bo karbon ma konkretny cel- zmniejszanie macy, więc folia która udaje że zmniejszasz masę to dla mnie bezcelowy wieśtuning.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz tam Fiat Code? Jest od tego kontrolka ze sprawną żarówką? Może się "świeci", ale nie widać? Jak zdechł mi transponder w kluczyku, to objawy były nieco inne - kręcił rozrusznikiem, ale nie zapalał. Kluczykiem-matką (oryginalnym, bodajże bordowy plastik) nie posługuj się na co dzień, czytałem że takie użytkowanie potrafi nabałaganić coś w immobilizerze i potem trzeba wymieniać i kodować nową centralkę za ~800 zł.

 

Skoro już o parchach rozmawiamy - sobotnie popołudnie spędziłem w kanale pod jaszczombem, wymieniając łożyska w alternatorze. Koszt 15 zł za dwa łożyska (6203ZZ i 6201ZZ, dla potomości), 35 zł za nowy regulator napięcia (w poprzednim szczotki pokruszyły się w drzazgi przy rozbieraniu alternatora), pasek 22 zł, narzędzia to nieco płaskich kluczy (16 najważniejsza!), praska i ściągacz do łożysk. Ilości brzydkich wyrazów oznaczających najstarszy zawód świata oraz narządy rozrodcze obu płci nie podam, ale szacuję na kilkaset. Gorszym pomysłem byłyby tylko calowe śruby albo przyspawanie tego cholerstwa do silnika. Pr0-tip: można go wyjąć i włożyć bez ściągania koła, nadkola czy czegokolwiek innego.

Pomrukiwania 1108 cm^3 nie zakłóca już żaden obmierzły szum. Przy okazji olej i filtry, jak już tam wlazłem. Woda po dwóch latach nadal czysta.

 

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Z cyklu fresków pt. "A czy TY zaparkowałeś dziś jak ciota?":

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

już wrzucałeś to zdjęcie w innym temacie i tam też napisałem, że nie rozumiem twojej konsternacji, jak tam nie ma asfaltu to jak gościowi się nie podoba pakowanie w trawę to po co to ma robić, po za tym ten samochód jest o metro dłuższy od tych pudełek co stoją po lewej i prawej :P

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.