Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Kwestia taka, ze przy dobrych wiatrach(chociaz cos te wiatry mnie omijaja :D) zmienie w tym roku go na C70. Ten to taka o pociach!lka, moze bratu dam jak zda prawko, a ja bede mial inne ;p

 

Choc fakt, na razie sluzy mi jako dojazd do pracy, bo busem to mi sie nie chce, wiec moglby jako tako jezdzic, szczegolnie, ze dni deszczowych bedzie wiecej.

 

slavOK, no te rzeczy nie sa drogie, mam je jeszcze taniej, wiec te drobne ciach!lki moge wymienic, ale jak to nic nie da i sie okaze, ze to cos powazniejszego/drozszego to olewam sprawe :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest Caro '97 (heh, brzmi jak camaro :mrgreen: ), ale mam do niego sentyment, bo to pierwsze auto, którym jeździłem po zrobieniu prawa jazdy. Poza tym, jest prosty jak konstrukcja cepa i ma silnik nie do zdarcia. No i... to auto mi udowodniło, że jednak wolę surową mechanikę od elektronicznych wspomagaczy.

Poza tym, ja mam czasem naprawdę potłuczone pomysły, więc nawet, jeżeli go nie doprowadzę do stanu używalności (o ile Ojciec wcześniej nie sprzeda), to zawsze pozostaje swap na coś mocnego żeby się polansować pod kościołem (no, eee... , bo tam jest dość duży plac :D ).

 

A klasykiem będzie... trzeba poczekać jeszcze kilkanaście lat, jak benzyna będzie po 50zł/litr, a ludzie się będą teleportować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masakra, ale fajnie słychać jak przestaje na kolejne garki chodzić. Mój diesel bardziej kulturalnie chodzi a pamięta jeszcze komunę i ma ponad milion trzaśnięty. Przy zmianie uszczelki pod głowicą gostek od planowania owej zdziwił się że on jeszcze jeździ. Stwierdził że te 23lata to on chyba był gaszony tylko żeby olej i rozrząd zmienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest Caro '97 (heh, brzmi jak camaro :mrgreen: ), ale mam do niego sentyment, bo to pierwsze auto, którym jeździłem po zrobieniu prawa jazdy. Poza tym, jest prosty jak konstrukcja cepa i ma silnik nie do zdarcia. No i... to auto mi udowodniło, że jednak wolę surową mechanikę od elektronicznych wspomagaczy.

Poza tym, ja mam czasem naprawdę potłuczone pomysły, więc nawet, jeżeli go nie doprowadzę do stanu używalności (o ile Ojciec wcześniej nie sprzeda), to zawsze pozostaje swap na coś mocnego żeby się polansować pod kościołem (no, eee... , bo tam jest dość duży plac :D ).

 

A klasykiem będzie... trzeba poczekać jeszcze kilkanaście lat, jak benzyna będzie po 50zł/litr, a ludzie się będą teleportować.

 

Caro gnije szybciej niż jeździ, doprowadzenie tego do stanu bez rdzy wymaga kur...ch nakładów finansowych i dobrego blacharza któremu się będzie chciało, ostatnio takie caro z kumplem zezłomowaliśmy (500zł dostał) wydawało się, że jest ok ale jak blacharz walnął młotkiem w niektóre elementy nośne to kumplowi się nogi ugięły na myśl o tym, że samochód mógł się złamać na byle przejeździe kolejowym :lol:

swap na coś mocniejszego w takim samochodzie to w ogóle samobójstwo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzis, jak to zwykle rano bywa, gdy jest wilgoc :D moja machina ponownie musiala sie podlawic. Ale! Po jakims czasie otworzylem maske i wypialem kabel od cewki i zauwazylem, ze w wejsciu na cewce jest troche mokro, a jak wypinalem kabel to troche woda trysnelo. Zastanawiam sie tylko jakim cudem tam sie mogla woda dostac i czy to moze byc ta przyczyna :D

Odpialem te kable jak juz auto bylo troche rozgrzane, takze wiekszosc mogla juz wyparowac.

 

Chociaz zastanawia mnie jeszcze jedno miejsce, nie wiem co to jest, co pod ta blacha jest, ale zawsze jest w tym miejscu plama wilgoci. Na 2 filmiku mozecie zobaczyc, w dol od wlewu oleju, widac ja wyraznie. Ktos mi powie co to tam moze byc i czy moze to cos miec wplyw? Czy to tylko tak o blacha mokra i nic po za tym? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo masz nieszczelny korek wlewu oleju, albo uszczelka pod klawiaturą do wymiany.

 

Co do wilgoci przy cewce... hmm...

WD-40 wypiera wodę, ale nie wiem czy się nadaje do użycia tam. Jeżeli nie, to pozostaje wysuszyć chusteczkami i słońcem, a potem czymś zabezpieczyć.

 

@slavOK: wiem, że gnije, ale mówisz to człowiekowi, który właśnie odrestaurowuje rower i wydał na niego już w tej chwili równowartość takiego samego - nowego. Nie ma to żadnego uzasadnienia ekonomicznego, a jednak to robię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze mi ktos pokazac jak wyglada cewka zaplonowa BEZ modulu i Z modulem? Ibiza 1.0

 

Bo dostalem takie zapytanie czy chce cewke z czy bez, a nie wiem czy ten modul mi potrzebny czy nie(w sesie, czy stary styknie) :D

 

Patrzac po necie wszedzie sa te same zdjecia i nie wiem czy to co widze to modul czy nie... -.-

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam do kupna swifta , ma ważne OC do końca wakacji , przeglad też kilka dni ważny. Chciałbym wyjac z niego wszystkie czesci i zezłomowac.

 

i tu mam pytanie. Czy bez problemu zezłomuje go na umowe? Nie chcialbym go przerejstrowywać bo to dodatkowe koszta , po prostu napisac umowne Kupna-Sprzedaży , mieć dowód i OC - to wystarczy żeby bez problemu to puścic na złom i mieć spokój?

 

wiem że nie wolno pustego auta oddawać ale z tym nie powinno być problemu , dogadam sie ze złomiarzem .

 

 

ok , ide do skarbówki , płace za niego.

 

Potem na umowę złomuje , mam wszystkie papierki od zlomiarza i ide do wydziału komunikacji.. Ale musze papiery dostarczyć do WK w moim miescie? czy tam gdzie został zakupiony?

 

jest to 250km ode mnie wiec srednio chce mi sie jechać tyle km aby dostarczyć jeden papierek i zaplacić bodajże 10zł za tą "usługę"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie w najbliższy piątek czeka mnie podróż samochodem osobowym Poznań - Kraków. Jako, że nigdy nie robiłem tej trasy mógłby mi ktoś doradzić którędy jechać i ile mniej więcej czasu to zajmie? Zastanawiam się czy jechać:

a) Poznań - Wrocław - Kraków

b) Poznań - Ostrów Wielkopolski - Kluczbork - Kraków

A może jeszcze jakoś inaczej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie w najbliższy piątek czeka mnie podróż samochodem osobowym Poznań - Kraków. Jako, że nigdy nie robiłem tej trasy mógłby mi ktoś doradzić którędy jechać i ile mniej więcej czasu to zajmie? Zastanawiam się czy jechać:

a) Poznań - Wrocław - Kraków

b) Poznań - Ostrów Wielkopolski - Kluczbork - Kraków

A może jeszcze jakoś inaczej?

 

Poznań-Wrocław-Kraków, do Wrocka się trochę pomęczysz ale później lecisz już cały czas autostradą/drogami szybkiego ruchu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poznań - Kluczbork mega tragedii nie ma, ale wciach!.... są w dalekiej trasie jednopasmówki/wioski i inne badziewia z wysepkami między pasami, a tych na tej trasie jest sporo. Nie wiem jak wygląda Poznań - Wrocław, ale jeśli nie są to same dziurska, to kierowałbym się na Wrocław i potem a4.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno robiłem podobną trasę. Do Poznania leciałem trasą numer 11, wracałem już jadąc na Wrocław (E261) i potem A4. Trasa 11 jest jednak gorszym rozwiązaniem, co chwilę wjeżdża się w miejscowości z ograniczeniami do 40-50km/h połączone przeważnie krótkimi odcinkami do 90km/h. W sumie jechałem ponad 5 godzin (~440km). Trasa z Poznania do Wrocławia jest dużo przyjemniejsza bo Wrocław omijasz z lewej strony(zachodniej). Będąc we Wrocławiu niedaleko przez zjazdem na A4, kieruj się znakami na Kraków, szybciej wyjedziesz na A4, bo nawigacja (Automapa 6.8 ) prowadzi przez jakieś markety. Wjeżdżasz na A4, ale nie w tym kierunku, potem trzeba zjechać i jest trochę kombinowania.

Edited by .PaVLo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poznań-Wrocław-Kraków, do Wrocka się trochę pomęczysz ale później lecisz już cały czas autostradą/drogami szybkiego ruchu.

 

Wrocław- Kraków to wyłącznie autostrada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okazało się, że mam jednego kolegę, który często jeździ Pń - Krk i on jeździ:

Poznań - Łódź - Kraków. Twierdzi, że jechał przez Wrocław i znaczniej gorzej mu się jechało. Dobra coś trzeba wybrać ;)

Dzięki Panowie!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okazało się, że mam jednego kolegę, który często jeździ Pń - Krk i on jeździ:

Poznań - Łódź - Kraków. Twierdzi, że jechał przez Wrocław i znaczniej gorzej mu się jechało. Dobra coś trzeba wybrać ;)

Dzięki Panowie!

 

Jak moja studiowała w Pzn to zawsze sobie jechałem do Poznania właśnie przez Łódź a wracałem przez Wrocław, jednak wole jechać przez Wrocek bo ta trasa przez Łódź to okrutnie jest usiana fotoradarami zwłaszcza jak się chce ominąć A2 co kilometr światła/krzyżówka i fotoradar wrrr.

Tak, że wolę jednak tą trasę na Wro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i niestety mój Anioł Stróż chyba miał słabszy dzień dzisiaj. Niestety miałem mała przygode, stuknął mnie dzisiaj gościu. Młody kolo 91 rocznik. Auto matki o ile dobrze pamiętam. Spisałem oświadczenie przyznał sie itp. Teraz pytanie jak zgłosić szkodę do Link4?? Miał Ktoryś z Was jakieś doświadczenia?? 

 

Thx za jakiekolwiek info. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a spisałeś sobie dane gościa? nr polisy nr vin pojazdu itd?

dzwonisz do firmy w której gość jest ubezpieczony i podajesz co i jak, pytają o nr polisy, adres i nazwisko właścicilea pojazdu jak i kierowcy (twoje jak i sprawcy), markę pojazdu, gdzie zaszło do zdarzenia, kiedy i w jakich okolicznościach, dobrze też jest podać numer do sprawcy, po pewnym czasie przyjedzie do Ciebie rzeczoznawca ocenić szkody i po zaakceptowaniu kosztorysu czekasz na wypłatę kasy, przy dobrych wiatrach do 30 dni wypłacą, ew. rozliczenie bezgotówkowe.

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda zgłoszona teraz czekamy na to co będzie dalej.. 

 

Lipne jest to że nie mają rozliczenia bezgotówkowego... czyli zostaje z tym całym burdelem sam..... 

 

Poza tym nie sądzę aby odszkodowanie które mi wypłacą będzie jakieś wielkie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to szkoda z OC tak więc mają bezgotówkowe rozliczenie z każdym serwisem tak jak każde towarzystwo ;)

 

Zapewne miałeś na myśli że nie mają żadnego swojego serwisu lub podpisanej umowy z kimś?

 

W praktyce wygląda to tak - Jeśli nie zadowoli Cię kwota z ich kosztorysu (wariant kosztorysowy) to możesz rozliczyć się w wariancie serwisowym. Jedziesz do dowolnie wybranego przez Ciebie warsztatu/serwisu/ASO który może zrobić kosztorys naprawy przed rozpoczęciem naprawy (najlepiej w systemie Audatex ale nie jest to wymóg, grunt aby było info jaka stawka za roboczogodzinę, czasochłonność naprawy/poszczególnych operacji, koszty lakierowania, ceny części użytych w naprawie itd.). Następnie przesyłasz go do ubezpieczyciela w celu weryfikacji (przed rozpoczęciem naprawy).

Po uzyskaniu od nich weryfikacji lub pełnej akceptacji, pokazujesz ją w warsztacie i rozpoczynacie naprawę. Później przedstawiasz FV ubezpieczycielowi (powinna być na kwotę taką jak wcześniej zweryfikowany kosztorys) i dostajesz kasę :)

 

Jeśli chodzi o bezgotówkowe rozliczenie to wystarczy że sporządzisz dyspozycję wypłaty w której wskazujesz serwis naprawczy jako upoważniony do odbioru odszkodowania. Oczywiście wcześniej musisz to uzgodnić z warsztatem ale z reguły nie ma problemu to jest to dla nich bardzo często stosowana forma rozliczenia. Bardzo często serwisy mają już gotowe druki cesji/upoważnienia na nich, które wystarczy tylko uzupełnić, podpisać się, zostawić kopię w warsztacie i drugą kopię przekazać ubezpieczycielowi.

 

Dzięki temu kasa nie przechodzi przez Twoje ręce no i nie musisz płacić z własnej kieszeni za naprawę.

 

Jakby co to wal na priv, chętnie pomogę merytorycznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chcialbym polecic firme linor.pl ze Słomczyna.

 

W moim ulysse strzelily mi zaczepy z linki zmiany biegow. Probowalem chemia kleic itd, ale wytrzymalo tydzien. No i zamowilem tam na podstawie nr czesci, nastepnego dnia juz bylo kurierem, w sobote wymienilem i w sumie patent mocowania ich jest lepszy niz w oryginalnych. No i auto znowu smiga :)

 

I zipy to magiczne narzedzia. Dzieki nim z auta z 2 biegami jak strzelila mi linka zrobilem 4 biegi :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzieliście nowe BMW 1?

Zanim klikniecie weźcie papierową torbę na wymiociny...

I pare komentarzy z forum autocar.co.uk (gdzie zazwyczaj czyta się same wyważone i merytorycznie ciekawe opinie) jako ostrzeżenie:

"Chris Bangle, come back! all is forgiven..."

"Dear God! They have made a really ugly car, even more ugly! It's Hideous. Words can't describe how ugly this is."

"My eyes, they bleed."

"I've seen more aesthetically pleasing shapes come out of a dogs arse! "

 

 

http://www.autoblog.com/photos/2012-bmw-1-series-leaked-photos/

 

to chyba najokropniejsze BMW w historii (nie myślałem, że po 5GT może być gorzej) Jedyną częścią która dobrze wygląda są tylnie światła, które swoją drogą ukradli z nowego Polo. A miało być pięknie...

Edited by Sysak
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...