Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

ta, wierzę, że mogą przysiąść lekko obroty ale to co napisałeś może świadczyć tylko o awarii a nie silniku i bez względu czy to będzie 1,4tdci czy 1,0 benzyna.

 

Nam zdechło auto po wciśnięciu hamulca, ciekawe jaką teorie tu byś wymyślił ;)

Połamały się przewody do klapy bagażnika. Na klapie stop, robiło się zwarcie i silnik gasł. Paskudna usterka, dajesz w heble, auto gaśnie, zamiast hamować jedziesz dalej bo hamulce nie mają wspomagania. Zaczęło się od tego, że przestał działać centralny zamek w bagażniku, parkowanie wycieraczki, wycieraczka w ogóle i ostatecznie numer z hamulcem. Nie można lekceważyć takich drobnostek nawet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moze zle sie wyrazilem. zdechniecie auta = absolutny brak mocy i trudnosci z ruszeniem z 1 bez dodawania dosc mocno gazu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawostka - w jaszczombach z klimatyzacją (są takie, wersje Sporting i Suite) po jej włączeniu moc spada z 55 KM do 40 KM, sprawdzili to jacyś zapaleńcy z seicento.pl. O ile wiem nie występowały wersje z silnikiem 900 ccm oraz klimą, tam jak sądzę moc byłaby już ujemna.

 

W śwince po włączeniu klimatyzacji widać na biegu jałowym skok obrotów, z (mniej więcej) 800-900 na ponad 1000, zwłaszcza na zimnym silniku. Tyle że utrata nawet tych kilkunastu KM przy dostępnych dobrze ponad stu nie zaboli tak bardzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w każdym samochodzie jest delikatne wahnięcie obrotów po załączeniu klimy bo sprzęgło w sprężarce się załącza, to raczej normalna sprawa nie zależna od mocy silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak ja orzę benzyną jak kolega wyżej pokazał :lol: dieslem jeżdżę po asfalcie - taki paradoks :lol:

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak ja orzę benzyną jak kolega wyżej pokazał :lol: dieslem jeżdżę po asfalcie - taki paradoks :lol:

 

Cóż, jakbym pracował na walcu przy budowie dróg, tez bym jezdził dieslem po asfalcie :lol:
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Mając skrzyżowanie +, ja mam ustąp pierwszeństwa, naprzeciw mnie stop - kto ma pierwszeństwo? Wg mnie zasada prawej ręki, ale ci na stopie zawsze czekają na bóg wie co, a ja tam mam pietra, że facetowi się odmieni i też ruszy.

 

2. Mam znak stojący ustąp, ale na skrzyżowanie namalowany jest stop - który znak ważniejszy? "Naziemmne" są zawsze ważniejsze?

 

3. Czy jeżeli jest pozwolenie na parkowanie na chodniku to też musi być te 1,5m przejścia wolnego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

@up - ad. 1 imo Ci co mają stop, ustępują tym co mają tylko ustąp, ale nie jestem pewien - generalnie ciekawe pytanie!

ad2. - to jest błąd zarządcy drogi. Nie powinno być takiej sytuacji, że znaki poziome i pionowe się wykluczają.

ad3. - jeśli to nie są specjalnie wyznaczone (namalowane) miejsca to musi być 1,5 metra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Znaki są równoważne pod względem pierwszeństwa, różnica jedynie w tym że przed ustąp nie ma obowiązku zatrzymania się. Tak jak pisał konkurs - prawa ręka.

2. Znak stop nie wyklucza znaku ustąp pierwszeństwa. Zatrzymanie się na "ustąp pierwszeństwa" też nie jest błędem, więc w takiej sytuacji widząc namalowany znak stop i pionowy ustąp ja sam bym się zatrzymał przed pokonaniem skrzyżowania.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie rozumiem, dlaczego ludzie wsiadają na rower/skuterki, jeżeli podstaw nie znają. Dojeżdzam na skrzyżowanie i zatrzymuje się, bo mam stopa, a skuterek na głównej staje i czeka, aż przejadę :/ Druga sytuacja: jadę sobie za rowerzystką - przeczucie mi mówi, że chce skręcić w lewo, więc spokojnie toczę się za nią, a ona oczywiście w panikę i zamiast zjechać na środek jezdni to na pobocze i zeskakuje z roweru. Trzecia sytuacja, facet próbuje wyjechać z parkingu, a że na ulicy ruch, to kulturalnie go chciałem przepuścić, no ale oczywiście jakiś mózg niecierpliwił się i mnie wyprzedził jak facet wyjeżdżał - dobrze, że go zauważył, bo by bez policji by się nie obyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze skuterami i rowerzystami to jest święta prawda, zachowują się jak jakieś święte krowy. Jadę sobie wczoraj kulturalnie przez las i w oddali widzę jakieś świetliki czy coś, po chwili okazuje się, że to jakiś <span style='color: red;'>[ciach!]</span>y kutasina zapieprza na rowerze bez oświetlania, a ja widziałem odblaski z jego pedałów. Kolejny jedzie sobie drogą krajową nr 11 na rowerku w kamizelce odblaskowej, ale bez oświetlenia własnego.

 

Na kobiety na rowerach jest jeden sprawdzony patent - jeśli pedałuje, to można śmiało wyprzedzać, jeśli przestała, to znaczy, że myśli o skręceniu, najczęściej w lewo - u mnie sprawdza się to niemal zawsze.

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czego się spodziewać po przeciętnym Włochu jak oni tam olej zmieniają raz na 5 lat, ewentualnie jak się silnik rozleci... a o takich rzeczach jak płyn hamulcowy/chłodniczy to nawet nie wiedzą, jedź do Włoch w okolice Rzymu/Mediolanu/Neapolu to w głowie Ci się nie pomieści jak oni tam traktują samochody, i te za 8k euro i re za 100k euro, takie obrazki to norma, raz widziałem jak jeden delikwent lakierował samochód za pomocą pistoletu podłączonego do kompresora na stacji benzynowej :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czego się spodziewać po przeciętnym Włochu jak oni tam olej zmieniają raz na 5 lat, ewentualnie jak się silnik rozleci... a o takich rzeczach jak płyn hamulcowy/chłodniczy to nawet nie wiedzą, jedź do Włoch w okolice Rzymu/Mediolanu/Neapolu to w głowie Ci się nie pomieści jak oni tam traktują samochody, i te za 8k euro i re za 100k euro, takie obrazki to norma, raz widziałem jak jeden delikwent lakierował samochód za pomocą pistoletu podłączonego do kompresora na stacji benzynowej :blink:

 

To jest Macedończyk aka gipsy aka cygan.

 

@jonas

Już nie mogę się doczekać takiej pogody. A babę faktycznie bym wymienił na lepsze radio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jonas

Już nie mogę się doczekać takiej pogody.

 

Jes! Nie jestem jedyny!

Kurde, chciałbym coś fajnego napisać o kierownikach na drodze, ale ostatnio posucha jakaś z bydłem. Ale w sumie nie dziwne- padać zaczęło i wszyscy jeżdżący na slickach zwolnili.

Edited by m4r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naah, jonas będzie miał dwa worki cementu w bagażniku :E

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świniak prawdopodobnie nie wyruszy w zimie na szlak. Powodów jest kilka, choć akurat kombinacja moc + RWD jest najmniej znaczącym z nich.

 

Jaszczomb wyruszy, jakoś na wiertnię dojechać będzie trzeba, a poprzedniej zimy oblatałem go sobie nawet po czarnym lodzie (choć za pierwszym razem był to przypadek i zbroja do prania) i z grubsza wiem, czego się po nim spodziewać. Zresztą wbrew pozorom taki lekki duperszmit zadziwiająco sprawnie hasa po śniegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłeś samochód opłacasz składki ubezp itd. i będziesz go zimował w garażu ? RWD racja nie jest przyjemnie przez zimę... ale chyba popadamy w skrajność :) No chyba, że masz inne powody np. finansowe ograniczenia i nie chcesz kupować zimówek, to dobra droga z ograniczeniem przemieszczania się RWD.

 

na szczęście mam w domu dwa samochody z AWD a to bardzo upraszcza jazdę w zimie :)

Edited by slavOK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że niby to jonas

Dołączona grafika

:?:

 

No aż taka skrajność straszna to nie jest. Jeśli np świnka może zimą spać w garażu zamiast pod wiertnią to lepiej jej w garażu. Nie koniecznie trzeba kupować dwa komplety zimówek jak jest jeden kierowca w domu.

Do tego w lato kierowca ma większy wpływ na to czy gdzieś stuknie czy w niego stukną. Zimą jeśli jeszcze stłuczki z własnej winy można uniknąć to ma się mniejszy wpływ na to, czy ktoś inny ci nie wjedzie.

Dodatkowo, może mieć np szanse dojeździć zimówki w jaszczombie zanim ten zgnije ;)

Edited by Klaus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłeś samochód opłacasz składki ubezp itd. i będziesz go zimował w garażu ? RWD racja nie jest przyjemnie przez zimę... ale chyba popadamy w skrajność :) No chyba, że masz inne powody np. finansowe ograniczenia i nie chcesz kupować zimówek, to dobra droga z ograniczeniem przemieszczania się RWD.

 

Przecież jonas wspominał, że biemdablju nawet na co dzień do pracy nie jeździ wiec dziwi Cię, ze zimę w garażu spędzi? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupować samochód by stał przez zimę w garażu to jak dla mnie skrajność :) No chyba, że przemawiają za tym powody finansowe.

Ja tu nie piszę o jakiś jazdach na wiertnie ale gdziekolwiek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.