Havoc Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 (edytowane) Przedwczoraj - Trasa Skarżysko-Łódź (na lotnisko, jak żyje tak nie wiedziałem że tam istnieje takowe O_o). Radyjko odpalone i co trochę k*rwy itd. Kierowcy matoł. Pierwszy dzień tego ostrego śniegu. Tir z piaskarką bum i rów. Korek. Obwodnica Piotrkowa to już w ogóle tragedia. 600m w 50minut. Mimo wszystko jestem z siebie dumny bo wyczucie czasu jakoś działa. Wybrałem dobrą porę na wyjazd i na samolot zdążyłem na styk ludzików zawieźć. W tamtą stronę po godzinie 15tej - 4h drogi. Z powrotem 2h. Taka jest różnica w jeździe gdy te wszystkie matoły zjadą do domów na kolację. Najdziksza akcja na CB. Godzina 23-cia. Obwodnica Piotrkowa. W stronę Katowic korek bo jakaś osobówka/bus nie dała rady pod lekką górkę i cały ruch na długości 5km stoi. Serio? Naprawdę, nie znalazło się 10ciu chłopa żeby kuźwa wyjść z webastowanej kabiny i kuźwa pchnąć to dziadostwo na bok czy do rowu? Ludzie przeklinali, tworzyli herezje zamiast po prostu użyć rąk i mózgów. Ale kto by tam chciał się pobrudzić... Edytowane 17 Lutego 2012 przez Havoc Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BLANTMEN Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Kobiety są fascynujące. Sytuacja miała miejsce w poniedziałek (okolice 8 rano). Na dworze słychać klekot jakiegoś zdezelowanego samochodu... Zaglądając przez okno zauważyłem pomykające po drodze, zielone cinquecento. Już na pierwszy rzut oka było coś nie tak, gdyż wycieraczki galopowały po szybie a na dworze nie było żadnego opadu. Auto zatrzymało się na zakręcie, strzeliło focha uwalniając przy tym kłęby siwego dymu. Kierowca (jak się potem okazało kobieta) męczył go i męczył i za każdym razem kiedy ów samochód odpalał, gasł po chwili kopcąc jak komin. Z samochodu wyszła mało rozgarnięta kobieta ... Podniosła maskę samochodu i .... .trzymając ją głową (sic!) zaczęła majstrować przy silniku (dodam że wycieraczki w dalszym ciągu pracowały). Pogmerała, podłubała i przy próbie uwolnienia się spod maski, wyciągając głowę obróciła się i zaczepiła szalikiem. Musiała chyba ćwiczyć jogę lub coś w ten deseń, gdyż wygibasy które odprawiała były godne podziwu. Uwolniwszy się wsiadła ponownie do samochodu i nie zamykając maski ruszyła z impetem przed siebie... 3 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ludovic Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 "Seryjny silnik Fiata Seicento Sporting o pojemności 1108 cm3 jest tak wytrzymały, że przy tuningu technicznym umożliwia zwiększenie jego mocy maksymalnej do około 115-120 KM, a obrotów chwilowych do około 10 000 obr/min." Wikipedia Cholera, kierowcy Seicento to jakas sekta. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 tuning techniczny... fascynujące :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KHOT Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 tuning techniczny... fascynujące :lol: ...dude... :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 10k obrotów nie jestem pewien, ale 100-120 KM jest do osiągnięcia, najsampierw trzeba dodać turbo i zakuć głowicę, a potem jeszcze władować w to jakieś grube pliki tatusiów. Żywotność takiej dłubanki jest zdaje się krótsza niż przebieg międzyprzeglądowy Lancera w najmocniejszej 400+ KM wersji, czyli jakieś kilka tysięcy km. No ale można? Można. Tylko właściwie po co? Żeby uzyskać szaleńczo rwącą naprzód puszkę, która za cholerę nie chce skręcać ani hamować, a trakcję ma bliską zerowej? Jaki kraj, takie muskel-kary :> Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 10k RPM w Fiacie? Montowali w puszkach silnik od Ducati? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ilumir Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 Szukam firmy ubezpieczeniowej, żeby zalatwic OC jak najtaniej. Właścicielami autka są 2 osoby jedna lat 60 druga lat 21. Możecie polecić, która firma najmniej rygorystycznie patrzy na młode osoby ? Bo to co niektóre firmy robią to straszne jest :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavok Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 mtu Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 Szukam firmy ubezpieczeniowej, żeby zalatwic OC jak najtaniej. Właścicielami autka są 2 osoby jedna lat 60 druga lat 21. Możecie polecić, która firma najmniej rygorystycznie patrzy na młode osoby ? Bo to co niektóre firmy robią to straszne jest :( Odnośnie ubezpieczeń masz osobny temat Ile Płacicie Składki Oc? - PurePC.pl - Forum Dyskusyjne - strona 5 Od siebie mogę dodać żebyś sprawdził sobie w mBanku mi tam wyszło najtaniej. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Twój Pan Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 (edytowane) Znalezione u jonasa pod domem ;) Edytowane 19 Lutego 2012 przez MaSell 4 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryba Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 chyba Ciemnego materialu juz zabraklo, bo nie widze nigdzie 1.9 TDI. 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 19 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2012 Fake, ja mam pod blokiem wyhaftowany w polbruku "I LUV MAZUT". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
_Paulo_ Opublikowano 20 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2012 "Seryjny silnik Fiata Seicento Sporting o pojemności 1108 cm3 jest tak wytrzymały, że przy tuningu technicznym umożliwia zwiększenie jego mocy maksymalnej do około 115-120 KM, a obrotów chwilowych do około 10 000 obr/min." Wikipedia Cholera, kierowcy Seicento to jakas sekta. Nie wiem ile w tym prawdy, ale kiedys dawno dawno w internecie gdzies bylo napisane, ze we Wloszech, na specjalne zamowienie mozna sobie bylo zamowic Seicento z turbina i jego moc to bylo cos 100 albo 115KM. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
m4r Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Na specjalne zamówienie wszystko można, trzeba tylko umieć gadać i mieć szczęście do dealera, który ma odpowiednich ludzi/kontakty. Ciotka zamówiła sobie dość dawno temu Octę z fabrycznie obniżonym i utwardzonym zawieszeniem (nie było o tym mowy w żadnym katalogu, nie było nawet takiej wersji. Ale tu działa opcja "klient nasz pan" - chcesz, to masz). A mój wykładowca z uczelni woził się Leonem. Niby nic niezwykłego - tylko że jemu szybko brakło mocy, więc pojechał do dealera, gdzie bez utraty gwarancji podkręcili mu silnik do ponad 200 koni. _______________________ Tymczasem w mojej okolicy... Rzeszów: Wypadek w Boguchwale. Nowe zdjęcia z miejsca tragedii - Trzy ofiary wypadku w Boguchwale - 21 lutego 2012 - zdjęcie nr 1 Kanapka :blink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamilo23 Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Eh nie lubie jeździć do Rzeszowa bo od Babicy to nie jazda a wleczenie się. <_< Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 (edytowane) Czy klekoty w Rdzoplu Combo B: 1.3L CDTI Ecotec 1.3L I4 16V DOHC CDTI 1,7 I4 16V DOHC DI 1,7 I4 16V DOHC DTI 1,7 I4 16V DOHC CDTI wszystkie jak jeden mają DPF? Z czego oneż pochodzą? 1.3 to pewnie Fiat, ale czemu wymieniono aż dwa? A te 1.7 to nadal Isuzu? Jak rozszyfrować te akronimy? Teść podejmuje zadziwiające decyzje, jeszcze nie pogonił do żyda Gulfa Z Bagażnikiem Octavii MkI w tedeiku, a już łakomie spogląda na następne klekoty, przy jego przebiegach (rzędu 5k~10k km rocznie) zwiastujące tylko problemy i czkawkę. Stare drzewa bardzo trudno się przesadza. Alternatywa to zagazowane 1.4 albo 1.6, choć z tego co wstępnie kukalim na Allegro 1.4 występuje bardzo rzadko. Te benzyniaki to jakieś rdzoplowskie konstrukcje, swoim zwyczajem zżerające litr oleju na 1000 km? Edytowane 27 Lutego 2012 przez jonas Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Twój Pan Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 1.3 to fiaty o zapewne różnej mocy, di/dti to isuzu, cdti to fiat, 1.4 to wcale nie taka zła konstrukcja marki rdzopel. Teść zdaje sobie sprawę że Combo w porównaniu do VAGiny to zwykły dostawczak z dziobem od corsy? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kacimiierz Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Pytanie techniczne, czy ktoś z was zajmował się samodzielną odnową alufelg? Mam alufelgi ale schodzi z nich lakier i wypadało by je odświeżyć, czy ktoś ma jakiś dobry poradnik? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ombre Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Jak kupować nowe auto? Na ile można realnie ztargować? Jak targować? Będziemy się rozglądać za zeszłym rokiem. Do 40, ew. 45k zł, musi być 5 drzwi, mała benzynka, auto małe-średnie, punto, kia rio, polo, fabia, coś jeszcze wartego uwagi? renault i ford odpada odrazu. hyundai i20 mi się nie podoba. Dzięki za wszelkie podpowiedzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkNd! Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Dzisiaj miałem nieciekawą sytuację. Koło 18 wracałem do domu i skręcałem w lewo w osiedle, kiedy z naprzeciwka, po ścieżce dla rowerów przylegającej do drogi (i przecinającej się z nią, chodnik był po 2 stronie ulicy) wypadł mi nieoświetlony rowerzysta. Ciemno jak w tyłku, a latarnie miejskie były jeszcze wyłączone, więc zobaczyłem go dopiero kiedy zacząłem zakręcać. Z ciekawości - czyja by była wina gdyby do czegoś doszło? Kumpel twierdzi, że po połowie, bo jednak pierwszeństwo miał on. Ale z drugiej strony żeby go zobaczyć, to bym musiał chyba jeździć z noktowizorem... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Mi się wydaje, że rowerzysta ma taki sam obowiązek używania świateł jak i kierowca samochodu tym bardziej w miejscu, gdzie latarnie nie świecą. Jakby doszło do dzwona to ja bym się wykłócał i szedł do sądu. Poza tym z tego co się orientuje to rower na przejściu powinno się przeprowadzać, a nie jechać na nim. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkNd! Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 (edytowane) Może źle się wyraziłem, to nie było przejście dla pieszych tylko skrzyżowanie. Ścieżka rowerowa ma wydzielony pas na jezdni. kraków - Mapy Google konkretnie to miejsce. Jechałem ulicą Twardowskiego od góry i skręcałem w lewo w Ceglarską. Widać wydzielony białymi liniami pas dla rowerów, który przejeżdżamy skręcając. Edytowane 27 Lutego 2012 przez kkNd! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Problem w tym ze PORD nie do konca precyzuje oswietlenia rowerzystow. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Problem w tym ze PORD nie do konca precyzuje oswietlenia rowerzystow. Jakże to? Nie chce mi się szukać paragrafów, ale coś mętnie kojarzę o obowiązkowym odblasku z przodu (białym), z tyłu (czerwonym), a po zmroku z przodu ma coś świecić na biało (lub żółto selektywnie, tak jak w starych francuzach), a z tyłu na czerwono. Do tego z boku oraz na pedałach mają być odblaski barwy (uwielbiam to określenie) żółtej samochodowej, czyli pomarańczowe. Ja wiem, że te wszystkie pedalsko-marketowe dodatki nie pasują do pr0 sprzętu, gdzie liczy się każdy gram, ale z drugiej strony ryzykować życie za dziesięć złotych, bo tyle kosztuje najtańsze rowerowe mrugadełko na dwa paluszki? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkNd! Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 chyba o tym mówisz jonas, znalazłem na forum prawnym: USTAWA Prawo o ruchu drogowym art. 33 ust. 5 Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy: 1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem; 2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów; 3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6. Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. 2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej. 3. W czasie od zmierzchu do świtu, na nieoświetlonych drogach, zamiast świateł mijania lub łącznie z nimi, kierujący pojazdem może używać świateł drogowych, o ile nie oślepi innych kierujących albo pieszych poruszających się w kolumnie. Kierujący pojazdem, używając świateł drogowych, jest obowiązany przełączyć je na światła mijania. 6. Przepisów ust. 1-3 nie stosuje się do kierującego pojazdem, który nie jest wyposażony w światła mijania, drogowe lub światła do jazdy dziennej. Kierujący takim pojazdem w czasie od zmierzchu do świtu lub w tunelu jest obowiązany używać świateł stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Zgodnie z przepisami kodeksu drogowego i rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 01.04.1999 w sprawie obowiązkowego wyposażenia pojazdów (Dz. Ustaw 1999 nr 44, poz. 432, rozdz. 4 par. 52.1 - zobacz rozporządzenie w pliku pdf, obecnie zmienione, jako Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002, Dz. Ustaw 2003 nr 32 poz. 262, paragraf 53.1 - patrz tutaj) rower musi mieć światło barwy białej (lub żółtej selektywnej) z przodu a z tyłu - światło odblaskowe oraz światło pozycyjne, oba barwy czerwonej. Tylne światło pozycyjne może być migające. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aurora001 Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 (edytowane) Ja wiem, że te wszystkie pedalsko-marketowe dodatki nie pasują do pr0 sprzętu, gdzie liczy się każdy gram, ale z drugiej strony ryzykować życie za dziesięć złotych, bo tyle kosztuje najtańsze rowerowe mrugadełko na dwa paluszki? Problem jest inny, odblaski gowno daja. A dobrych lampek jak na lekarstwo, a wlasciwie mnostwo, TANICH dobrych lampek, problem jest z wiedza userow. Inna sprawa ze dobra przednia lampka to minimum 150zl... Tyl taki mactronic wall-e (1KM widocznosci...) juz tylko 30zl. Ale rownie dobrze widac mnostwo chu*** za 50zl. Dwa, ciekawy przepis stanowiacy ze swiatla w rowerze nie moga byc montowane powyzej 1m... Edytowane 27 Lutego 2012 przez Aurora001 1 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonas Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Problem jest inny, odblaski gowno daja. A dobrych lampek jak na lekarstwo, a wlasciwie mnostwo, TANICH dobrych lampek, problem jest z wiedza userow. Inna sprawa ze dobra przednia lampka to minimum 150zl... Tyl taki mactronic wall-e (1KM widocznosci...) juz tylko 30zl. Ale rownie dobrze widac mnostwo chu*** za 50zl. Dwa, ciekawy przepis stanowiacy ze swiatla w rowerze nie moga byc montowane powyzej 1m... Ty w ogóle jeździłeś samochodem po zmroku jako kierowca? Nie myślę przerzucać się tu markowymi zestawami, o których ninja-biker ze wsi nigdy nawet nie słyszał. Wystarczy, że nie zdjął ze swojej wysłużonej Ukrainy tego czerwonego kawałka plastiku, który ma udryndany na błotniku, bo w ten sposób znacznie zwiększa swoje szanse na przeżycie. A już arcywspaniale, jak ma lampkę (może być z Lidla za 6,99) pod tyłkiem albo na plecaku, bo dzięki temu nie zmaterializuje mi się na poboczu nagle - wzrok mam jeszcze na tyle dobry, że wyłapię go wcześniej, niż w zasięgu 10 metrów, kiedy nie ma już nawet czasu na prasłowiańskie "ciach!a mać". 5 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 (edytowane) +1 jonas Aurora001 piszesz o jakiś wynalazkach za 150zł, a moim zdaniem od biedy wystarczy nawet kamizelka odblaskowa z marketu za 5zł bo ja na prawdę nie muszę widzieć rowerzysty z kilometra wystarczy, ze go zauważę zanim usłyszę dźwięk łamanych kości. W tym rzecz, ze niestety niektórym kamizalka czy opaska odblaskowa ujmują -10 od lansu... Edytowane 27 Lutego 2012 przez KAX_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkNd! Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 (edytowane) W wyżej opisanym przypadku kamizelka akurat by imho niewiele dała... Wiadomo, że lewe światło jest opuszczone trochę, żeby nie razić nadjeżdżających z naprzeciwka. Gość jechał zdecydowanie szybciej odemnie, a w zasięgu świateł go miałem kiedy był ~4 m przed maską. Edytowane 27 Lutego 2012 przez kkNd! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...